Poprzedni temat «» Następny temat
Poezja śpiewana
Autor Wiadomość
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-02-01, 11:08   

Nie czytałem, ale Stachura sam o sobie trochę bez mała napisał :razz:

Tutaj coś znalazłem:
http://chomikuj.pl/szumi1...hura+-+Piosenki

PS. To chyba nie piractwo, co? Bo się nie udostępnia. No i autor...

PS2. Ja ze Stachury to najgorzej stoję ze Wszystko jest poezją i Oto, ale reszta :smile:
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-02-27, 13:18   

Hmm, ależ złapałem dzisiaj ochotę na W malinowym chruśniaku, pamiętałem jak przez mgłę usłyszaną z dekadę temu... Szukam na YT, a tam tylko wersje M. Grechuty & K. Jandy (które jakoś mi nie podchodzą)... Przyznam, ze zdecydowanie bardziej wolę wersję Bez Jacka, ale wrzucam obie, byście sami mogli ocenić... A sam wiersz naprawdę zacny, jak naprawdę sporo B. Lesmana...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-08, 21:17   

A dziś naszło mnie na mnie na SDM - U studni - koniecznie w tej własnie wersji...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Neysa 
Witch with the Cat


Posty: 31
Podziękowania: 1/3
Skąd: z kociego leża
Wysłany: 2010-04-09, 11:53   

Wzięło mnie na wspominki, ten kawałek kojarzy mi się z czasami jak byłam smarkata ;)

Renata Przemyk "Niepotrzebna wcale mi taka miłość do krwi"

http://w985.wrzuta.pl/aud...rzebna_wcale_mi
_________________
Nie drażnić lwa!
- Dlaczego? - zapytałem dozorcy.
- Dostaje biegunki - odrzekł.
Stanisław Jerzy Lec
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2010-04-21, 18:44   

A lubicie Wojaczka? :)
Takie dwie aranżacje znalazłem ostatnio

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=CM-oUyvOv0E

Mniamnuśne!
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2010-06-21, 22:59   

Z ostatniej czy przedostatniej płyty Starego dobrego Małżeństwa

http://www.youtube.com/watch?v=k6yLCZhi5GI

Jednoczas, rozwalił mnie ten utwór totalnie.

Ze specjalną dedykacją dla Vince'a :p
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-07-23, 09:04   

Dość znany myślę utwór Roberta Kasprzyckiego - Na do widzenia.. Tytuł mówi wszystko, a kawałek moim zdaniem zacny.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Żelazko 
Morgan mnie zbił


Posty: 542
Podziękowania: 22/173
Wysłany: 2010-07-23, 13:19   

http://www.youtube.com/watch?v=0pptZKNEBMc

Części wizualnej nie polecam oglądać, bo jeszcze zrazi kogoś. Piosenka, wykonana do modyfikacji Mroczne Tajemnice (Gothic I).
Alert! Ta poezja śpiewana jest bardzo uzależniająca. :grin:

Autor: Michał "Shergar" Tronina
Tytuł: Przez mgły widzę wyspę - tak naprawdę nieznany, musiałbym napisać do Shergar z pytaniem o nazwę pieśni. :grin:

Tekst poezji:

Przez mgły widzę wyspę, jak z dziecinnych snów
jakże chciałbym zobaczyć ją znów.
Te wieże strzeliste wśród chmur nikną gdzieś,
skąd boska dochodzi mnie pieśń.
Głos harfy nadaje jej czcigodny ton,
donośny jak kościelny dzwon,
do Słońca modlitwy śle kapłanki głos,
gdy rosa opada na wrzos.
Każdego poranka, gdy Słońce znów lśni,
to magia uderza do drzwi.
Jej moc wszechobecna wciąż otacza nas,
gdy Słońca przyświeca nam blask.
Po zmroku do duchów zwracamy się,
cóż mogą powiedzieć, któż wie?
Czy prawdę poznamy przyszłości swej ślad,
czy tylko odpowie nam wiatr?
Na żaglach marzenia popłynę znów sam,
gdzie źródło swej magii mam.
Tam szczegół mej mocy, przed każdym kto żyw
zwycięzcy pradawnych bitw
i tylko w pamięci mej wciąż będzie tkwić
szum drzew, ptaków śpiew, życia nić.
Nadzieje płomienną mam w sercu swym
by ujrzeć Avalon przez mgły.
Przez mgły widzę wyspe jak z dziecinnych snów,
jakże chciałbym zobaczyć ją znów.
_________________
Pod żadnym warunkiem nie usuwać mi warna.

Morganizm wyjaśniony.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=109149#109149
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
kol
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-07-24, 10:28   

Ostry przegub, Żelazko! Jak idą akordy?
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Żelazko 
Morgan mnie zbił


Posty: 542
Podziękowania: 22/173
Wysłany: 2010-07-24, 17:03   

kol napisał/a:
Jak idą akordy?


Nie znam się na muzyce, a na graniu na instrumentach tym bardziej. :mrgreen:
Proponuję napisać na themodders PW do shergar'a, on napisał tą pieśń. :P
_________________
Pod żadnym warunkiem nie usuwać mi warna.

Morganizm wyjaśniony.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=109149#109149
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-09-11, 10:34   

Może i smuty, ale naprawdę fajne:
1, 2, 3 - Amulet
Uwielbiam słowa: Gdyby były same piękne chwile, nie wiedziałbym, że żyję
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wandorn

Posty: 54
Podziękowania: 3/5
Wysłany: 2010-10-21, 16:47   

A słucha ktoś np. Antoniny Krzysztoń, bo chyba nikt tu jeszcze o niej nie wspomniał. Perłową łódź zna chyba każdy, ale inne? bardzo lubię (mimo, że narrator jest mężczyzną;) np. Kiedy przyjdzie dzień.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2010-10-21, 21:22   

Oj, chyba ktoś coś kiedyś wrzucał :) Nie wiem czy nie morgan.
Osobiście nie przepadam, chociaż nie znam dobrze, kilka sztandarowych kawałków. Te dwa słyszałem :)

Ostatnio bardzo dużo słucham Świetlików, i tak:

http://www.youtube.com/watch?v=10riTjdLq-w

Korespondencja pośmiertna - niezwykły tekst, mało co zrobiło na mnie takie wrażenie w tym roku - wiersza też wcześniej nie znałem. Ciary na plecach. O miłości, smierci, związkach. Polecam serdecznie.

http://www.youtube.com/watch?v=xhB7MsbYR5M

Miłość na marne, czyli Świetlickiego wersja love in vain nie pamiętam już którego zagranicznego poety - w każdym razie, podobnie jak poprzedni kawałek, ten zająłby miejsce w pierwszej co najmniej piątce tekstów (w sensie tekstów kultury, nie tylko liryki i prozy ;-)) jakie dane mi było poznać w tym roku - bardzo, bardzo poruszająca rzecz, przynajmniej dla mnie :)

http://www.youtube.com/watch?v=KQrlSAT0GHU

Henryk Kwiatek, tekst o samotności. Poznany po pijaku u kumpla, więc wersja spiewana nie zrobiła już takiego wrażenia - tym niemniej, pozamiatała :)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Świerszcze - miłość niespełniona, jazda obowiązkowa dla każdego.

Właściwie, to wszystkie te linki mógłbym spokojnie wrzucić do chomikowego tematu o tekstach poruszających duszę - jak dla mnie to są mega majstersztyki. Nie chce mi się pisać recenzji czy analiz każdego z osobna, zwłaszcza, że teksty w wiekszości traktują o abstraktach, po prostu posłuchajcie, poczujcie...
O ile nie znacie ;-)

No i polecam większość rzeczy Świetlików - te powyżej to takie moje prywatne top 4 :)
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Wandorn
Wandorn

Posty: 54
Podziękowania: 3/5
Wysłany: 2010-10-21, 22:12   

Korespondencję uwielbiam, te partie na skrzypcach i świetny tekst... Co do pozostałych - lubię średnio, z płyty Wieprze wolę raczej: przeróbkę DSowych Brothers in Arms...
_________________
http://img153.imageshack....bg1cy.jpg[/img][img]http://img254.images...4/6809/bg2s.jpg
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Simi 


Posty: 633
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2010-12-12, 21:57   

Kaczmarski - tych kawałków akurat nie znałam, a mocne są.
Strącanie aniołów.
Pompeja.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group