Poprzedni temat «» Następny temat
[BG I] W swojej drużynie nigdy nie miałem...
Autor Wiadomość
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 331
Podziękowania: 11/63
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-19, 12:15   [BG I] W swojej drużynie nigdy nie miałem...

Każdy z nas ma swoich ulubionych i znielubionych NPC. Dobierając skład drużyny kierujemy się różnymi czynnikami: klasą, umiejętnościami. charakterem, tolerancją na zmiany reputacji. Nie chcę powielać tematu związanego z ulubionymi/najgorszymi NPC - zastanawia mnie natomiast, którzy z NPC są najczęściej pomijani przez graczy i dlaczego.

Ja na ogół nigdy nie przyłączam:
- Quayle'a i Tiaxa - nie odpowiadają mi ich charaktery, a poza tym są późno dostępni w grze,
- Montarona i Xzara - znacznie bliżej mi do duetu Jaheira&Khalid, a zatem kieruję się tutaj swoimi wewnętrznymi sympatiami,
- Xana - wkurza mnie, że nie może rzucać Ognistej kuli ;)

Rzadko decyduję się też na bardów, ale to raczej ze względu na ich słabą przydatność. Rykoszetem obrywa przez to Skie, której nie można przyłączyć bez Eldotha.

A jak u Was? Kogo nigdy nie mieliście w swojej drużynie albo przyłączyliście tylko raz i był to wg Was o jeden raz za dużo?
Ostatnio zmieniony przez morgan 2018-04-19, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 920
Podziękowania: 27/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-04-19, 17:10   

Miałem wszystkich. Generalnie postaci są ok pod względem technicznym. Nie lubię bardzo niewielu. I to tych zazwyczaj lubianych. Nie lubię Kagaina. Za pijaństwo, w ogóle gardzę alkoholem, taki los. I za materializm. Wolę poza tym elfy. Nie lubię Minsca. W jedynce jeszcze ok, bo Dynaheir, ale wolałbym ją bez niego. Czar kosmicznych chomików nigdy na mnie nie działał.

LOL, po co Wam ta kula ognista? Tytule różdżek, olejów wściekłego płomienia, mikstur wybuchów i jeszcze to zapamiętywać? Dodatkowo naszyjnik pocisków, no i wybuchająca czaszka dla mistrzów zauroczeń.

Chyba mam dziwny gust.

Edit: Wrócę jeszcze do tej ognistej kuli - na początku też ją lubiłem. Teraz mam tak, że pod koniec gry zostaje mi mnóstwo ładunków z różdżek, kilka zwojów, naszyjnik, mikstury... Całkiem pokaźny arsenał. A miałem kilka zwojów z ognistą kulą - wykorzystałem je, żeby mieć więcej miejsca w ekwipunku(?!) Bo jakoś nie poszedłem po tubę na zwoje?

W każdym razie z różdżki/mikstury/naszyjnika jest szybko, choć obrażenia trochę mniejsze. Ale to też zależy - na niskim poziomie wcale dużo więcej kula z księgi nie zada :/

Baldr009.jpg
Plik ściągnięto 1432 raz(y) 18,31 KB

  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Pavlus
Przyjaciel Klanu
Erpegozjad


Wiek: 38
Posty: 985
Podziękowania: 16/43
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2018-04-19, 18:16   

Skie, Eldoth, Tiax, Quayle. W sumie nie wiem czemu, chyba przez późną przyłączalność. (Wtedy człek nie znał na tyle gry by na niskim lv dojść do zatopienia kopalni)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 396
Podziękowania: 35/48
Wysłany: 2018-04-19, 18:55   

Nie lubię Osprey, Arkanisa, Dedera, Conderusa  i Moradine. Mają tylko jedą gadkę. No Arkanis i Deder coś tam jeszcze, ale i tak słabo. ALe poza minusami mająfajny wygląd (poza Osprey, nie wygląda na maga/kpałana, a na paladyna).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pavlus
Przyjaciel Klanu
Erpegozjad


Wiek: 38
Posty: 985
Podziękowania: 16/43
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2018-04-19, 18:57   

Czy ty aby o modowych właśnie nie piszesz?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-04-19, 19:19   

Pavlus napisał/a:
Czy ty aby o modowych właśnie nie piszesz?

Nie, są do przyłaczenia w Candle - teoretycznie na czas treningu, ale można to obejść;)

Nigdy nie grałem z Faldorn - z przyczyn, których możecie sie domysleć;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pavlus
Przyjaciel Klanu
Erpegozjad


Wiek: 38
Posty: 985
Podziękowania: 16/43
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2018-04-19, 19:21   

O właśnie Faldorn do kolekcji:)
Całkiem o tutorialu zapomniałem:) Masz n myśli tepnięcie się kodem do innej lokacji, odłączenie ich i powrót do Candle?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-04-19, 19:23   

Pavlus napisał/a:
Masz n myśli tepnięcie się kodem do innej lokacji, odłączenie ich i powrót do Candle?

Nie, żadnych kodów. Sztuczka nr 2

BTW,
greegarak napisał/a:
Moradine

Mordaine
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 396
Podziękowania: 35/48
Wysłany: 2018-04-19, 19:32   

Pavlus napisał/a:
Całkiem o tutorialu zapomniałem:)

W nie EE masz prostą gadkę. Gadasz z Obe że kończysz za chwile. Ustawiasz Npc z treningu obok siebie, jak mówisz e że kończysz trening to szybko zagadujesz Npc. Ciebie przenosi Npc nie Szybko gonisz do Goriona. Gorion ginie zagadani pc stoją przy Tobie i witaja Imoen.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 920
Podziękowania: 27/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-04-20, 05:06   

Zapomniałem o Skie. Najmniej "używana" przeze mnie postać. Nie przepadam za jej charakterem, ani za jej wybrankiem. Chociaż ściągnąłem mod, który ją dodaje do BG II. Safana dużo lepsza, nie mówiąc już o Imoen. Także Skie jest dla mnie najgorsza, razem z Eldothem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1051
Podziękowania: 100/223
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-04-20, 08:55   

Tymi już nie zagram:
Shar-Teel, Alora i Xan.
**********
W dalszej kolejności Ajantis i Edwin.
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 331
Podziękowania: 11/63
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-20, 10:44   

Nobanion napisał/a:
Tymi już nie zagram:
Shar-Teel, Alora i Xan.
**********
W dalszej kolejności Ajantis i Edwin.


Podaj argumentację. Na pewno nie tylko ja jestem ciekawy ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1051
Podziękowania: 100/223
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-04-21, 04:26   

nowus777 napisał/a:
Nobanion napisał/a:
Tymi już nie zagram:
Shar-Teel, Alora i Xan.
**********
W dalszej kolejności Ajantis i Edwin.


Podaj argumentację. Na pewno nie tylko ja jestem ciekawy ;)


Odpowiem tak, są fajne opisy tych postaci u nas na forum uczynione w odpowiednich tematach i po prostu ich historia i zdolności mi nie odpowiadały, zawsze grałem swoim standardem doboru postaci, jeżeli chodzi o BG 1 klasyczne.
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Avallac'h 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 30
Posty: 17
Podziękowano 13 razy
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-04, 22:47   

Faldorn - ograna dosłownie RAZ, z kronikarskiego obowiązku by móc stwierdzić, że grałem WSZYSTKIMI. Za późna do dołączenia.

Skie - jak wyżej.

Ajantis - w teorii od ręki do wzięcia, w praktyce - deeeejm, przecież zazwyczaj nawet dobrze wykręcony złodziej ma lepsze staty i ataki od tej ofermy. Jeszcze w klasycznym BG1 się broni, bo a) inaczej działa Evil Protection, b) klasa zbrojnego daje extra ataki.

EDIT: Przeredagowane na potrzeby klasycznej BG I, do BGT i BGEE mamy inne działy - \m/ (wygląda na to, że zostałem bez kolorku, wezmę póki co dawny moderatorski, skoro mam tu moderację)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2018-05-05, 05:25   

Tiax, Safana, Quayle, Shar-Teel, Faldorn, Skie, Alora, Edwin, Viconia
Nie grałam nigdy złą postacią lub miałam już kompletną i doświadczoną drużynę. Towarzysze w BG1 to niemal kukły bez dialogów więc wiele nie straciłam.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group