Poprzedni temat «» Następny temat
[BG I] Taktyki
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-10-18, 23:40   [BG I] Taktyki

Może temat powinien pójść do problemów - w kazdym razie gram sobie obecnie w OzWM (stwierdziłem, że w końcu zrobię ten dodatek od początku do końca - ale nie wiem czy mi starczy cierpliwości) - M.I., 5 poz., solo, szal. i mam pewien problem z miesz(k)ańcami Statku Baldurana - są szybcy i wściekli, a także odporni i mocni (zwłaszcza Większy) - czy macie jakieś taktyki na nich?
A temat założyłem tutaj i taki w oczekiwaniu, że podzielicie się z nami swoimi ulubionymi/wybranymi/najskuteczniejszymi taktykami - czyli jak zwalczacie tych mocniejszych (wybrane metody, za zgodą autorów, zostaną ujęte na stronie w niedokończonym i niepoprawionym jeszcze arcie o taktykach do BG1)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2014-04-23, 19:03, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dead 
Bibliotekarz
Follower of Satan


Wiek: 29
Posty: 670
Podziękowania: 27/63
Wysłany: 2009-10-19, 00:24   

To ja się zapytam, czy taktyka przeciwko grupie mocnych nieprzyjaciół na otwartej przestrzeni polegająca na ciśnięciu w ich stronę sześciu fireballi z różdzek i miksturek jest lamerska i należy się jej wstydzić, czy jest po prostu dobra, szybka i skuteczna?
Zawsze mnie to gnębi.
_________________
Tawerna Bibliotekarzy
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-10-19, 05:41   

Jak taktyki OzWM to do Gawa trzeba spytać ;)
Cytat:
M.I., 5 poz., solo, szal. i mam pewien problem z miesz(k)ańcami Statku Baldurana - są szybcy i wściekli, a także odporni i mocni (zwłaszcza Większy) - czy macie jakieś taktyki na nich?

Oj, Invoker to nie postać do solówek w BG1 (taki wojownik/złodziej już tak), w Wieży Durlaga pierwszy poziom podziemi (Miłość, Duma, Strach, Skąpstwo) to w ogóle masakra.

W sumie to można wziąć różdżkę przywołania potwora (jak nie ma to kicha), walnąć ze dwa razy, zanim wilkołaki wytłuczą wszystkie stworki to trochę czasu minie i w tym czasie można ciskać czarami. Pamiętam kiedyś tak Sarevoka załatwiałem, ale Drizzt już na to za mocny ;)
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2009-10-19, 09:08   

Ja tak nieraz Drizzta załatwiłem ;-)
Alvarez dobrze mówi, różdżki i jazda z WO i pajęczynkami, później ze dwie zabójcze, fireballe itd - musi podziałać, zwłaszcza, że, o ile pamiętam, wejście na statek jest dość wąskie...

Grzebul, wstydzić się nalezy tylko uzywania pułapek, bo pułapki są dla c**ek :P
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2009-10-19, 15:46   

Zgadzam się z Gawem (może za wyjątkiem tych c**ek ;>) przy czym najpierw summony zajmują pierwszą falę ataku, potem od razu pajęczynka i ostro kulami ognia. Stratami w summonach nie trzeba się przejmować. Jak coś się przedrze, to pierścień niewidzialności i w nogi. ^^
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-10-20, 17:42   

Cytat:
Ja tak nieraz Drizzta załatwiłem ;-)

Heh, ja Drizzta inaczej niż z wysepką to nigdy. Drizzt jest jakiś dziwny, widzi niewidzialnych, przynajmniej w jakimś zasięgu, dlatego trzeba mieć buty szybkości aby po doprowadzeniu go na brzeg szybko odskoczyć, poprzednio jak grałem chciałem go ubić jak tych bucików nie miałem, a mikstury szybkości wszystkie wcześniej wypiłem XD to zrobiłem tak:
Wrzuciłem Viconii Sanktuarium, przywołałem szkielety z animacji martwego, ustawiłem je co kilka metrów tak aby Drizzt idąc od jednego do drugiego skierował się na brzeg, wzdłuż brzegu stało jeszcze kilka aby się ładnie ustawił i tyle, Viconia obserwowała z bezpiecznej odległości a potem w nogi. Czasem z Drizztem był o tyle problem, że brakowało strzał, mimo, że cały ekwipunek wszystkich NPCów miałem zawalony (20 w kołczanie to trochę mało, a jak się ma pecha to w ogóle może ten ostrzał trochę potrwać ;), ale z komponentem TWM nie było problemu.

Cóż, pewnie nic odkrywczego nie napisałem :razz:
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ArkanisGath 

Posty: 4
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-05-29, 13:24   

Mistrz Inwokacji solo? Osobiście solo próbowałem tylko Mistrza Przywołań (brakowało mi tylko ujawnienia niewidzialnych, dlatego jak nie miałem zwoju to marnowałem Rozproszenie Magii na zdjęcie z Drzwi z Cienia wrogich magów). Raz udało mi się zabić drizzta solo magiem ale musiałem wypalić w niego jakieś 6-9 ognistych strzał, ze zwojów i czarów, poszło też dużo mikstur niewidzialności do ucieczki i lustrzanych odbić. Co do wilkołaków to przed walką rzucam ochronę przed złem, tarczę, eteralny pancerz, lustrzana odbicie, rozmycie i przyspieszenie, a na górze to zabójcza chmura i drzwi z cienia i czekam aż się upieką, a nie-dobitki magicznymi pociskami.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 916
Podziękowania: 27/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-08-15, 10:30   

Najlepszą taktyką na Drizzta jest... Strzała ognista! Każdy zwój z tym czarem jest dla mnie czymś bardzo cennym, gdyż można z jego pomocą bez większego wysiłku załatwić tego przepakowanego mrocznego elfa. To jego pięta Achillesa :D

A co do wilkołaków - zmasowany atak na tego najsilniejszego, z przyspieszeniem, magicznymi pociskami i koniecznie ulepszoną niewidzialnością dla magów. Przydaje się też wampiryczne dotknięcie.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lasolor 
Tworki czekają...

Wiek: 26
Posty: 25
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2012-08-29, 08:20   

Co to za przyjemność utłuc drizzta samymi ognistymi strzałami, albo go otoczyć i odłączyć i nie może się ruszać...

Bardziej klimatyczne jest go utłuczenie Xanem samym mieczykiem.
Ewentualnie wojownikiem, paladynem, woj/kapłan...

Drizzta się spokojnie rozwali każdym. Oczywiście mówie tu o poziomie szaleńczym.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 916
Podziękowania: 27/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-08-29, 19:52   

Lasolor napisał/a:
Co to za przyjemność utłuc drizzta samymi ognistymi strzałami, albo go otoczyć i odłączyć i nie może się ruszać...

Bardziej klimatyczne jest go utłuczenie Xanem samym mieczykiem.
Ewentualnie wojownikiem, paladynem, woj/kapłan...

Drizzta się spokojnie rozwali każdym. Oczywiście mówie tu o poziomie szaleńczym.


Ale to nie jest chyba bug, że strzała ognista na niego działa. W sumie tworzy strzałę, która zawsze trafia i (bodajże) zwykły ogień.

Można wspierać się wojownikami, ale trzeba mieć odpowiedni poziom, bo nawet Kagain z tą jego wysoką kondycją idzie na kilka ciachnięć.

Poza tym tłuczenie Drizzta strzałami/pociskami/bełtami zza drugiego końca wyspy to nie te same buty, co używanie ognistej strzały. To drugie ma w sobie mniej z wykorzystywania niedociągnięć w grze.

Xanem? Ok, jak się narzuca na siebie lustrzanych odbić, serię ochron przed złem (które wykreują przegiętą KP), wzmocnienie siły, przyspieszenie, to nawet ten dość chuderlawy mag sobie poradzi. Tyle że używanie serii "ochron przed złem" można podpiąć pod taką samą filozofię - co to za przyjemność załatwić go niską KP?
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2012-08-29, 20:24   

Ruffle_truffle napisał/a:
Ale to nie jest chyba bug, że strzała ognista na niego działa. W sumie tworzy strzałę, która zawsze trafia i (bodajże) zwykły ogień.

Może w tym przypadku aż taki bug to nie jest, ale ogólnie ta strzała jest niedopracowana - np. przechodzi przez Nienaruszalną strefę Otiluke'a, przez którą nic przejść nie powinno (nawiasem mówiąc pięść też przez nią przechodzi, inna sprawa, że pięścią da się też ranić osoby 100% odporne na broń).

Ruffle_truffle napisał/a:
Xanem? Ok, jak się narzuca na siebie lustrzanych odbić, serię ochron przed złem (które wykreują przegiętą KP), wzmocnienie siły, przyspieszenie, to nawet ten dość chuderlawy mag sobie poradzi.

Na zwykłych wrogów takie coś przejdzie (inna sprawa, że według mnie nieporęczne rzucać gigantyczną serię ochronek na maga, by zasuwał w pierwszej linii, gdy zbrojni to zrobią bez niczego lub z jednym jedynym przyspieszeniem). Ale na Drizzta nawet taka taktyka z mnóstwem ochron taka świetna nie będzie. Tzn. nie przeczę, da się (widziałem), ale ochrony przed złem co chwilę będą schodziły, więc KP się pogarsza. Zresztą Drizzt z TraK0 równe 0 będzie trafiał nawet przy naszej KP -kilkanaście. A lustrzane też będzie dość szybko zbijał swoimi 5 atakami na rundę (czy ile ich on tam ma), więc trzeba będzie co i rusz odbiegać, by sobie dorobić odbicia. Bardzo uciążliwe, bo przecież trzeba jeszcze wyprowadzać ciosy, a Drizzta tylko krytyki się imają. A co, jak się skończą odbicia: i te w księdze i zwoje? Jajco...

Co jak co, ale ja tam wolę na Drizzta stosować zwyczajną, może trochę lamerską, ale co z tego, taktykę wysepki i prucia wszelkimi możliwymi pociskami.
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lasolor 
Tworki czekają...

Wiek: 26
Posty: 25
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2012-08-30, 09:00   

Ruffle_truffle napisał/a:
Xanem? Ok, jak się narzuca na siebie lustrzanych odbić, serię ochron przed złem (które wykreują przegiętą KP), wzmocnienie siły, przyspieszenie, to nawet ten dość chuderlawy mag sobie poradzi. Tyle że używanie serii "ochron przed złem" można podpiąć pod taką samą filozofię - co to za przyjemność załatwić go niską KP?


Jedna ochrona wystarczy spokojnie.
Wzmocnienie siły na drizzta? Gratuluje.
Fioletowa mikstura (siła25 zr.3 kond.3), mikstura wzmocnienia i zręczności, mikstura skupienia x2/3, mikstura mocy x3 (trak0 ~1)
Przyśpieszenie to raczej nie, lepiej olej szybkości bo działa dłużej.
I jak pisałem starczy jedna ochrona...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 916
Podziękowania: 27/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-09-02, 10:55   

Lasolor napisał/a:
Jedna ochrona wystarczy spokojnie.
Wzmocnienie siły na drizzta? Gratuluje.
Fioletowa mikstura (siła25 zr.3 kond.3), mikstura wzmocnienia i zręczności, mikstura skupienia x2/3, mikstura mocy x3 (trak0 ~1)
Przyśpieszenie to raczej nie, lepiej olej szybkości bo działa dłużej.
I jak pisałem starczy jedna ochrona...


Tak czy owak jest to dopakowywanie się tym wszystkim, co uczyni z nas tanka. Lepszego od zbrojnego, bo mamy dodatkowo lustrzane odbicia. Gra to umożliwia, więc się nie czepiam, ale nadal sądzę, że strzała ognista nie jest "lamerstwem", czy złym sposobem. Trzeba się nawet więcej namęczyć i naszukać, niż przy wypiciu kilku mikstur. Olej szybkości też stosuję, bo dłużej działa. Generalnie mając na myśli "przyspieszenie" chodziło mi o czar, ale wiem też, że istnieją alternatywne sposoby. Podobnie ze wzmocnieniem siły.

A to wzmocnienie siły nie wystarczy? Te dodatkowe punkty obrażeń może zadać drużyna, która stoi za plecami tego naszego "tanka", z dystansu.

Przyznam, że nie wiedziałem, iż mikstura podwyższająca siłę i zarazem obniżająca dwie cechy do 3 jest kompatybilna z miksturami podwyższającymi obniżone cechy. Nie stosowałem takiej taktyki - widocznie nie było mi to potrzebne.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2012-09-02, 11:25   

Ruffle_truffle napisał/a:
strzała ognista nie jest "lamerstwem", czy złym sposobem. Trzeba się nawet więcej namęczyć i naszukać

Bez przesady - o ile zostawia się Drizzta na koniec gry (ostatni rozdział), to strzał będzie bez większego szukania wystarczająca ilość. Pewnych (czyli zawsze w tych samych miejscach) zwojów w grze jest 9: 3 w Wysokim Żywopłocie; 1 w pojemniku w Obozie Bandytów; 2 w Czarodziejskich Rozmaitościach; 1 dostaniemy za zabicie syren od Cordyra we Wrotach; 1 na półce w siedzibie Żelaznego Tronu i 1 przy ciele Krystin.

9 zwojów chyba na Drizzta wystarczy, a jeśli nie, to wczytujemy 1 czar do księgi - zostaje 8 zwojów i 4 czary ze slotów (na 8-9 poziomie doświadczenia, mag specjalista).


A co do fioletowej mikstury w połączeniu z miksturą zręczności i kondycji: owszem możliwe, ale jednorazowe z racji unikalności fioletowej. Można powiedzieć, że w sam raz na Drizzta... w sumie różnica między fioletową (siła 25) a wzmocnieniem siły (dwa razy rzuconym - czyli siła 18/00) jest tylko w ilości zadawanych obrażeń (siła 25 to premia +14, a 18/00 to premia +6 do obrażeń - w sumie znaczna różnica), premie do TraK0 nie mają znaczenia - Drizzta tak czy inaczej trafiają tylko krytyki: ma bazową KP -10, co w połączeniu z mitrylową kolczugą - KP 1 oraz pałaszem dającym +2 do KP daje Drizztowi ogólnie KP -21.
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 916
Podziękowania: 27/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-09-02, 11:48   

porfirion napisał/a:
Bez przesady - o ile zostawia się Drizzta na koniec gry (ostatni rozdział), to strzał będzie bez większego szukania wystarczająca ilość. Pewnych (czyli zawsze w tych samych miejscach) zwojów w grze jest 9: 3 w Wysokim Żywopłocie; 1 w pojemniku w Obozie Bandytów; 2 w Czarodziejskich Rozmaitościach; 1 dostaniemy za zabicie syren od Cordyra we Wrotach; 1 na półce w siedzibie Żelaznego Tronu i 1 przy ciele Krystin.

9 zwojów chyba na Drizzta wystarczy, a jeśli nie, to wczytujemy 1 czar do księgi - zostaje 8 zwojów i 4 czary ze slotów (na 8-9 poziomie doświadczenia, mag specjalista).


No tak. Jak mamy dwóch magów, to jest jeszcze więcej. A co do strzały i sfery Otiluke'a (czy jakoś tak) - sądzę, że sfera jest raczej niedopracowana. Rzucałem ją na Aerie przy walce z Pustoszycielem, a kościane ostrza nadal zadawały jej rany (wiem, że to wątek z Tronu Bhaala, ale tyczy się tematu stąd). Także zastanowiłbym się na ile ta Sfera jest dopieszczona. Bo niby postać nią chroniona powinna być niemal nietykalna, a tak nie jest, i to nie tylko jeśli brać pod uwagę Ognistą strzałę.


porfirion napisał/a:
A co do fioletowej mikstury w połączeniu z miksturą zręczności i kondycji: owszem możliwe, ale jednorazowe z racji unikalności fioletowej. Można powiedzieć, że w sam raz na Drizzta... w sumie różnica między fioletową (siła 25) a wzmocnieniem siły (dwa razy rzuconym - czyli siła 18/00) jest tylko w ilości zadawanych obrażeń (siła 25 to premia +14, a 18/00 to premia +6 do obrażeń - w sumie znaczna różnica), premie do TraK0 nie mają znaczenia - Drizzta tak czy inaczej trafiają tylko krytyki: ma bazową KP -10, co w połączeniu z mitrylową kolczugą - KP 1 oraz pałaszem dającym +2 do KP daje Drizztowi ogólnie KP -21.


No właśnie - tylko krytyczne ciosy. I chyba na dodatek jest tak, że wyświetla się informacja, jakoby nosił hełm, a wcale go nie nosi... Oprócz fioletowej można też użyć mikstur siły giganta. Nie da +14, ale może +12. Zresztą i tak cała drużyna powinna jakoś próbować go zabić. Krytyczne ciosy nie są aż tak częste, gdy atakuje pojedyncza postać.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group