Poprzedni temat «» Następny temat
[BG2] Solaufein NPC PL
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
The Exiled Bard


Posty: 5360
Podziękowania: 355/229
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-07-31, 18:10   [BG2] Solaufein NPC PL

Jakiś czas temu (za zgodą Nastiana) pewna niewiasta imieniem Yennyfer stworzyła nowe i, co najważniejsze, pełne tłumaczenie tego jednego z popularniejszych NPCów... Modyfikacja jest dostępna do ściagnięcia m.in. z TEGO miejsca... Podziękowań dla Tłumaczki za Jej trud proszę udzielać TUTAJ... A w tym temacie oczekuje Ona na wszelkie Wasze komentarze i uwagi dotyczące tego tłumaczenia...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez Alvarez 2013-02-08, 21:39, w całości zmieniany 5 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 26
Posty: 724
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2009-08-01, 13:44   

Bardzo mi się podoba fakt, że wreszcie mamy porządne tłumaczenie Solaufeina.
Co do powodów przemiany - zgadzam się z przedmówcami. A poezja jest jedną z rzeczy, które najbardziej lubię u Sola.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 27
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2009-10-29, 00:35   

Hej, może się nie orientuję, ale na WR chyba tych poprawek nie mamy. Da się gdzieś tą panią spotkać i spytać się o zgodę na umieszczenie tłumaczenia na sajcie? Miło widzieć, że w końcu ktoś to zrobił, zdarzyło mi się przetłumaczyć dodatkowy content z nowszych wersji ale oczywiście go zgubiłem - ale jeśli ma to być poprawka wszystkiego czy zupełnie nowa robota no to nie pozostaje nic jak odświeżyć znajomość z Solą.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 28
Posty: 911
Podziękowania: 25/57
Wysłany: 2009-10-29, 05:08   

Zireael napisał/a:
A poezja jest jedną z rzeczy, które najbardziej lubię u Sola.

Jak chcę sobie czytać poezję, to idę do biblioteki. Tony wierszyków są co najmniej dziwnym sposobem na zapełnianie dialogów romansowych. Do tego jeszcze wypowiadane przez przedstawiciela okrutnej i złej rasy drowów. Trudno sobie wyobrazić, by poezja szczególnie zajmowała też <CHARNAME>, będącą córą Pana Mordu i trudniącą się na co dzień uśmiercaniem setek wrogów. Jeśli chodzi o tłumaczenie jako takie, to stoi na dość wysokim poziomie, choć to i tak nie ratuje Sola.
_________________
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Vel`Dan 


Wiek: 23
Posty: 127
Podziękował 12 razy
Wysłany: 2009-10-29, 14:57   

Cóż Dark, to samo można powiedzieć o innym przedstawicielu rasy Sola... "Dobry drow? A co to ma być?!" Nie rozumiem wielu opinii tutaj... Sola to dobry mod, może nie najlepszy, ale ciekawy.

Co do tłumaczenia, ładnie to wyszło, brawo za doskonałą robotę.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aeraldo 
Nadworny grajek


Wiek: 25
Posty: 501
Podziękowania: 10/22
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-10-29, 23:30   

Ogólnie, jak na mój gust, to rasa drowów w D&D powstała tylko i wyłącznie po to, by mógł pojawić się Drizzt. :razz:
A Sol jest jakby jego następcą (nie, nie marną kopią, przecież tego nie napisałem... chyba :curious: ). Obie postaci trącą dla mnie zbyt dużą konwencjonalnością, ale jeżeli miałbym oceniać moda pod względem dopracowania i ogólnej rozkminy, to ma u mnie Sol duży plus. Więcej takich postaci. Ale też więcej... złych postaci. :wink:
_________________
Life is too important to be taken seriously. - Oscar Wilde
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Yennyfer 
Legenda


Posty: 28
Podziękowania: 16/8
Wysłany: 2009-12-21, 09:19   

Yarpen napisał/a:
Hej, może się nie orientuję, ale na WR chyba tych poprawek nie mamy. Da się gdzieś tą panią spotkać i spytać się o zgodę na umieszczenie tłumaczenia na sajcie?
Na sajcie, że we Wrotach? Bo znajduje się tam już poprawiona wersja.
Wysyłałam maila do autorki + moja znajoma miała założyć topic na forum Pocket Plane, żeby w kolejnym update Soli znalazło się nowe tłumaczenie, ale nie wiem, czy poprawka w końcu dotarła tam, gdzie dotrzeć miała... :roll:

EDIT:
Morgan uświadomił mi, że WR to jednak nie wrota ;) Tak czy inaczej, nie mam nic przeciwko umieszczaniu tej wersji na innych stronach. Niech służy graczom.
_________________
- Stań chwilę. - Pali me stopy jesienne ściernisko.
- Wezmę cię w ręce. - Oczy twe syczą jak żmija.
- Pięknaś! - Pięknem jest wszystko ginące - gdy mija.

- Wejdź w dom swój dawny. Rozpalę smolne ognisko. -
- Dymi twój ogień - i wilczym jękom za blisko.
- Tyś nasza! - Niegdyś. Dziś wolna, sama, niczyja.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group