Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] List Goriona a widmo Alianny
Autor Wiadomość
Zireael 


Wiek: 28
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2011-02-28, 20:48   [BG II] List Goriona a widmo Alianny

Którą historię wolicie? Macie jakiś pomysł na ich pogodzenie/połączenie? Jak sądzicie, skąd wzięła się tak drastyczna zmiana okoliczności narodzin CHARNAME?
Zi
P.S. Mam nadzieję, że dobry dział...

Temat moim zdaniem jednak bardziej pasuje do innych wątków z 'Opinii'. ;> - Elef
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 19:08, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 31
Posty: 422
Podziękowania: 35/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-02-28, 21:07   

Nie sądzisz, że nie chciał w tym liście napisać, co tak naprawdę chciała z Charname zrobić Alianna? Więc uznał, że skoro i tak bohater(ka) nie ma jak się dowiedzieć jak było naprawdę, to nie będzie jej dobijał takimi informacjami, toteż zmyślił co nieco, żeby nie dokładać swojemu wychowankowi jeszcze więcej stresów. Ja też bym wolała złagodzić drastyczną prawdę, jeśli mam być szczera. ^^
Przynajmniej ja to tak odebrałam.
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
picollo 

Posty: 580
Podziękowania: 65/98
Wysłany: 2011-03-01, 08:17   

W sumie to zgadzam się z tym, co napisała Li, mogła to być próba złagodzenia szoku.
Ale całkiem gładko da się też wytłumaczyć opcję łączącą obydwie oryginalne możliwości, bez zbytniego naciągania faktów (pomińmy tutaj, że cały ToB ma masę naciąganych wątków).
Spróbujmy w ten sposób:

Goriona, i Aliannę faktycznie łączyła bliższa zażyłość. Nie musimy tu dociekać, czy tylko Gorion tak uważał, czy uczucie było odwzajemnione. Ważne jest to, że na samym początku nie było wiadome, że Alianna jest kapłanką Bhaala.
A wydarzenia przedstawione w ToB (atak Harfiarzy na świątynię) faktycznie mogły mieć miejsce- Gorion dowiedział się prawdy niedługo przed rytuałem kapłanów, i wraz z Harfiarzami ruszył, by przeszkodzić Bhaalitom (jak by ładniej określić kapłanów Bhaala?). W świątyni doszło do wzruszającej rozmowy
(Gorion: Oszukałaś mnie.
Alianna: Naprawdę Cię kochałam...
itd.)
Po czym Gorion mógł uratować jedno dziecko, ale nie zdecydował o wyborze przypadek, tylko uczucie do matki.

I wszystko układa się we w miarę zgrabną całość
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 31
Posty: 422
Podziękowania: 35/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-01, 10:28   

Właśnie, ja się zdecydowanie zgadzam, sama właśnie obmyślałam kwestię tego uczucia łączącego Aliannę i Goriona i doszłam do takich samych wniosków. Co by oznaczało, że to faktycznie da się całkiem logicznie wytłumaczyć i można na to wpaść bez zbytniego kombinowania. Więc tym bardziej nie uważam tych dwóch wątków za naciągane.
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group