Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Viconia vs Anomen

Kto jest lepszym kapłanem?
Viconia
55%
 55%  [ 24 ]
Anomen
44%
 44%  [ 19 ]
Głosowań: 43
Wszystkich Głosów: 43

Autor Wiadomość
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2010-04-20, 04:04   

Viconia jest lepsza jako kapłan od Anomena, ale tylko nieznacznie. Po pasowaniu mądrość Anomena znacznie wzrasta, do tego jest zbrojnym, co w połączeniu z czarami kapłańskimi czyni go niezłą maszyną na pierwszą linię. Jest to jeden z najlepszych NPCów w grze.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 11:29   

Śmiem mym nieskromnym zdaniem twierdzić iż Anomen jest nieco gorszy od Viconi. Dlaczego?

Ponieważ jako kapłan przez przynajmniej 1/4 gry jest do dupy.Niska mądrość. Jedynym powodem dla którego warto go na początku brać do ekipy to aspekt walki : jest całkiem niezły w zwarciu. Gdy dostaje te swoje święcenia staje się nawet niezłym kapłanem z bojowymi umiejętnościami. Ale nie oszukujmy się kapłan zazwyczaj pownien leczyć a nie bawić się w tanka.
Viconia mimo iż trzeba na nią uważać niemal tak samo jak na maga (jeden hit w plecy i kóniec) jest genialną kapłanką. Pod względem charakteru postaci to o ile Viconie da się przetrzymać to Anomen budzi mordercze zapędy (rycerzyk - buc).

Suma sumarum - Viconia wymiata.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-25, 17:08   

Katorg napisał/a:
Ale nie oszukujmy się kapłan zazwyczaj pownien leczyć a nie bawić się w tanka.


Rozumiem, że jak grasz kensai/magiem, to trzymasz go na tyłach i rzucasz nim same magiczne pociski? Anomen to nie kapłan, tylko wojownik/kapłan - nadaje się na tanka lepiej niż niejeden czysty wojownik, a w ofensywie jest jeszcze efektywniejszy. Wykorzystywanie go jedynie jako uzdrowiciela to zwyczajne marnotrastwo.

Katorg napisał/a:
Ponieważ jako kapłan przez przynajmniej 1/4 gry jest do dupy.Niska mądrość.


Niesłychanieście dowcipni, hrabio. Róznica w ilości slotów nie jest wcale taka kolosalna.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 17:18   

Karanith napisał/a:
nadaje się na tanka lepiej niż niejeden czysty wojownik, a w ofensywie jest jeszcze efektywniejszy. Wykorzystywanie go jedynie jako uzdrowiciela to zwyczajne marnotrastwo.


Dlatego napisałem że gdyby nie to to Anomen byłby niewarty tego by go do drużyny na początku brać. A zwykły kapłan powinien być właśnie tym co leczy.W/K może być conajwyżej pomocnym wsparciem.

Karanith napisał/a:
Róznica w ilości slotów nie jest wcale taka kolosalna.


Wystarczy by na pewnych etapach skutecznie udupić drużyne. Lepsze więcej niż mniej.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2010-04-25, 18:16   

Katorg napisał/a:
Viconia mimo iż trzeba na nią uważać niemal tak samo jak na maga (jeden hit w plecy i kóniec) jest genialną kapłanką.

Bardziej, niż na maga. Na maga rzucamy OpMB i nie ma z tym problemu, poza tym 'hity w plecy' rzadko występują w BG. Raczej jakieś czary obszarowe/zbyt dużo atakujących stworzeń.


Cytat:
Wystarczy by na pewnych etapach skutecznie udupić drużyne. Lepsze więcej niż mniej.

Aleś strzelił. Te 16 mądrości dodaje, jak napisał Karanith, mało - czyli po 2 czary z 1. i 2. poziomu. Fakt, brak dwóch Zagład czy Leczeń lekkich ran lub Spowolnień trucizny ma wielkie znaczenie.

Te dodatkowe sloty u kapłana specjalnie się nie liczą - później i tak mamy za dużo czarów, więc i tak nie będziemy używać tego niskopoziomowego badziewia. No chyba, że klikamy 'Odpoczynek' raz na rozgrywkę. ;>


Cytat:
Dlatego napisałem że gdyby nie to to Anomen byłby niewarty tego by go do drużyny na początku brać. A zwykły kapłan powinien być właśnie tym co leczy.W/K może być conajwyżej pomocnym wsparciem.

Nie doceniasz potęgi duali, powiadam Ci. Wojownik na takich czarach wspomagających kapłana jak Święta moc lub podobne, albo z Barierą/Kulą ostrzy, do tego zdolny przywoływać takie choćby Devy i rzucić Krzywdzenie, w dodatku zdolny osiągnąć Wielkie mistrzostwo w dowolnej broni kapłańskiej - to ma być tylko 'pomocne wsparcie'? Bluźnisz.

W jego wypadku właśnie rzucanie wzmocnień staje się cechą/umiejętnością marginalną.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2010-04-25, 18:36   

Katorg napisał/a:
Ale nie oszukujmy się kapłan zazwyczaj pownien leczyć a nie bawić się w tanka


Otóż nie, kapłan ze swoimi czarami świetnie nadaje się na "tanka". Wystarczy wymienić tylko kilka np święta moc, siłą czempiona czy słuszna magia czynią z kapłana doskonałego zbrojnego. Samą Aerie po rzuceniu tych czarów wysyłałem na pierwszą linię i radziła sobie doskonale. W dodatku taki kapłan w połączeniu z umiejętnościami wojaka lub maga to bardzo potężna postać, dlatego w drużynie często mam zarówno Anomena jak i Aerie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 18:45   

L`f napisał/a:
Aleś strzelił. Te 16 mądrości dodaje, jak napisał Karanith, mało - czyli po 2 czary z 1. i 2. poziomu. Fakt, brak dwóch Zagład czy Leczeń lekkich ran lub Spowolnień trucizny ma wielkie znaczenie.


Kiedy ja mówie o 1/4 gry kiedy Anomen ma owej mądrości 12. A to już jest różnica.

L`f napisał/a:
Bardziej, niż na maga. Na maga rzucamy OpMB i nie ma z tym problemu, poza tym 'hity w plecy' rzadko występują w BG.


Dziwne.U mnie takie zdarzenia występowały dosyć często.Co do duali to akurat to niektóre są nawet niezłe (W/M albo W/M/K)
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2010-04-25, 19:17   

Katorg napisał/a:
Kiedy ja mówie o 1/4 gry kiedy Anomen ma owej mądrości 12. A to już jest różnica.

Ja właśnie tę różnicę opisałem w cytacie:

Żem ja napisał/a:
Te 16 mądrości dodaje, jak napisał Karanith, mało - czyli po 2 czary z 1. i 2. poziomu. (...) Te dodatkowe sloty u kapłana specjalnie się nie liczą - (...) i tak nie będziemy używać tego niskopoziomowego badziewia.

To właśnie jest ta różnica między 16 a 12 mądrości. W obliczu wojowniczych predyspozycji Anomena jest to niemal całkiem pomijalne.

Cytat:
Co do duali to akurat to niektóre są nawet niezłe (W/M albo W/M/K)

Możem i czepialski do szpiku czerwonego, ale jak W/M/K to dual, to ja jestem baleciarz staromongolski z Monte Karlo. ;>
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Dosiek 


Wiek: 38
Posty: 112
Podziękowania: 7/33
Skąd: Miasto Sypialnia
Wysłany: 2010-04-26, 12:09   

Najwiekszym plusem Viconi jest to, ze p. Gabriela Kownacka podklada glos do niej. Plus ten jest jednak na tyle duzy, ze czyni z Viconi mojego ulubionego kaplana. I nawet jesliby obnizono jej statsy o polowy, a glos mialaby ten sam to wciaz bylaby moim ulubionym kaplanem.
Anomena nie trawie. Gdy pierwszy raz gralem w BG2 mialem go w druzynie. I ilez przyjemnosci mialem ubijajac pewna frelka aby jego misja sie nie powiodla. Wiecej przyjemnosci mialem jedynie, gdy poczul moj dwureczny miecz na plecach. Same jego odzywki powoduja u mnie bardzo negatywne emocje (podobnie sie czuje gdy slysze "Tak, Sir" - ale to troszke inna bajka).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-26, 12:36   

Utrafiłeś Dośku w sedno - właśnie ten aksamitny, zmysłowy głos, mówiący Jal Khaless? lub Zaufanie jest dla głupców... i martwych czy nawet Mam masę wspomnień o miejscach takich jako to... masę bardzo nieprzyjemnych wspomnień. - uwielbiam to. Żadna z innych kobiet w BG nie ma tak świetnego głosu...

Co do samego porównania - tak naprawde wszystko zależy od punktu widzenia, bo czyż naiwny i pragnący przeżyc przygodę swego zycia, a przy okazji okazać się wzorem i bohaterem rycerzyk, moze być uznany za gorszego od wyuzdanej, mającej za sobą z półtora wieku doświadczenia przepełnionej złem drowki? A jednak niemal każdy będzie wolał czarnulę - ot, jak to dobro nas pociąga;P
I to co stwierdzili powyżej znawcy - jesli chodzi o przydatność i umiejętności Anomen jest lepszy, takze poziom na którym został zdualowany jest optymalny, a bez jednego czaru 3 i 4 świat sie nie zawali - tyle, że przyjemność grania nie płynie z potęgi postaci a całokształtu, który jakoś znacznie bardziej podoba sie mi w przypadku Viconii...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2010-04-27, 19:39   

morgan napisał/a:
Utrafiłeś Dośku w sedno - właśnie ten aksamitny, zmysłowy głos, mówiący Jal Khaless? lub Zaufanie jest dla głupców... i martwych czy nawet Mam masę wspomnień o miejscach takich jako to... masę bardzo nieprzyjemnych wspomnień. - uwielbiam to. Żadna z innych kobiet w BG nie ma tak świetnego głosu...


Popieram całym sercem. Może jeszcze Sarevok w jedynce ma bardzo charakterystyczny głos. I makabryczny Anomen. I Edwin Odesseiron. Ale to wszystko mężczyźni.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group