Poprzedni temat «» Następny temat
Tfurczość mgna - komenty
Autor Wiadomość
Varunn 


Posty: 13
Skąd: Thule
Wysłany: 2007-12-02, 13:09   

trochę dziwne miejsce sobie wybrałeś na upublicznienie tych wierszy. Ale to chyba lepiej niż na jakiejś stronie wierszokletów... bo z tych profesjonalnych wierszokletów są wstrętne sępy. Lepiej pisać do szuflady. A same wiersze nienajgorsze, ale sie nie znam.
_________________
empty thrones and broken swords
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ThugPoet 
star-crossed philanthropist

Wiek: 41
Posty: 175
Podziękowano 10 razy
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2008-01-08, 20:11   

nieźle, podobają mi się te wiersze. w swej prostocie mają siłę wyrazu i ukazują mechanizmy rządzące się życiem takiego normalnego człowieka,(everymana). w tych kawałkach rysuje się pewna wyraźna opozycja ja-oni "(.."wyśmiewali"..., .."próbowali", "wbijają"), na tle której funkcjonuje sobie jakiś egzystencjalno-nihilistyczny świat trybika-człowieka. widzę morgan pewne nawiązania do poezji postmodernistyznej. spoko, ja lubię ten nurt...moje wypociny biją jeszcze mocniej w tę stronę acz już dawno nic nie piszę.. ech weno nieznośna, gdybyś ucho miała, piłby człowiek z ciebie... :-D
pzdr
_________________
zwykły chłopak z podlasia ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Saiya-jin

Wiek: 31
Posty: 499
Podziękowania: 5/21
Skąd: Insimilion
Wysłany: 2008-06-27, 16:55   

Varunn napisał/a:
trochę dziwne miejsce sobie wybrałeś na upublicznienie tych wierszy. Ale to chyba lepiej niż na jakiejś stronie wierszokletów... bo z tych profesjonalnych wierszokletów są wstrętne sępy. Lepiej pisać do szuflady. A same wiersze nienajgorsze, ale sie nie znam.

Większość profesjonalnych wierszokletów z takich serwisów to "profesjonalni" wierszokleci.
_________________
Człowiek jest ogniwem pośrednim ewolucji: pomiędzy małpą a istotą myślącą.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2008-08-30, 20:17   

W sierpniu i lipcu pisze się zawsze najpiękniej.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 26/28
Wysłany: 2008-08-30, 20:23   

Cytat:

i iść po kres sił
i walczyć aż do końca
tylko cierpienie i lęk
tylko pot łzy i krew

czy to jedyne dary

zasypiać skręconym z bólu
budzić się skąpanym w lęku
zmartwienia problemy kłopoty
powinności obowiązki konieczności

tego nigdy za wiele

zbyt wiele słów
tych potrzebnych zawsze brak
zbyt wiele marzeń
niszczone opadają siwym pyłem na skroniach

i wciąż tylko pragnienie

można i nie myśleć
bielmem przysłonić oczy
woskiem zasklepić uszy
przyszłością zaszyć usta

tak łatwiej

spuścić wzrok
przykleić uśmiech
dźwiękiem wielbić
ciszą zabić

tak trzeba

kiedyż skończy się ten bieg :cry:
(09.07.2005)


morgan, maiłem kiedyś napisać, ale zapomniałem - to do mnie naprawdę trafia :beer: Zwłaszcza osatatnie dwie zwrotki.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
amanis

Posty: 177
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2009-03-15, 01:49   

Jak mówi Isabell: być szczerym. Te wiersze, nie chcę nikogo obrazić, ale są.... Ważne że sie w nich wyrażasz!(serio)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-16, 22:11   

Tydzień jest naprawdę niezły, zwłaszcza parę pierwszych dystychów; chyba pisałeś z rozpędu to, co dręczyło.
Cytat:
a za prawie wszystkie choroby umysłu
odpowiada kościół i religia

Tu można się mocno sprzeczać...
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-03-17, 08:12   

kol napisał/a:
morgan napisał/a:

a za prawie wszystkie choroby umysłu
odpowiada kościół i religia

Tu można się mocno sprzeczać...

Jest to zdanie autora i za przeproszeniem - nic do tego nikomu... Naszego dyżurnego piewcę neokatechumenatu też to zapewne ubodło, no ale takie życie...
Szpitale psychiatryczne (bo za bramami kilku byłem - w różnym charakterze) poznałem dość dobrze - zarówno jako kat (pomocnik personelu), jak i ofiara, jako odwiedzający i jako biegły środowiskowy, oraz w charakterze reprezentanta obrony (kiedy to kochająca rodzina zamknęła tam dziewczynę mojego znajomego, powodem faktycznym, było to, że w wieku 18 lat nie chciała sie godzić na dalsze zarządzanie przez 'krewniaków' otrzymanym wcześniej spadkiem)... To, że ostatni kontakt miałem na szczęście parę już lat temu nic w tym nie zmienia...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-17, 10:09   

morgan napisał/a:
Jest to zdanie autora i za przeproszeniem - nic do tego nikomu...
Z jednej strony tak, a z drugiej człowiek się zastanawia, o co chodzi. Nie mówię, żebyś zmieniał treść, ale daj też prawo czytelnikowi do krytycznej oceny utworu, czyli np. takiej: ostatni dystych jest niezbyt dobry :curious:

A co z wariatami, którzy byli jeszcze przed powstaniem Krk?
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
amanis

Posty: 177
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2009-03-17, 11:36   

Jeśli chodzi o mnie to nic mnie w tych wierszach nie ubodło. Wzmianki o Kościele? Bez przesady każdy ma swoje zdanie jakkolwiek byłoby ono racjonalne bądź nie, można je krytykować, oceniać ale walczyć z nim nie mam zamiaru:) Trochę dystansu.
Napiszę wprost o co mi chodziło, skoro nie wprost zostało źle odczytane: te wiersze to grafomania, a rymy częstochowskie. Bardzo to słabe. I nie pisać tu że nikomu nic do tego, ponieważ zostały one upublicznione w internecie i poddane ocenie KOGOKOLWIEK. Czy jest ona słuszna? To już inna sprawa.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-17, 11:42   

amanis napisał/a:
a rymy częstochowskie.
Nie przesadzajmy... Jakkolwiek struktura jest jednolita, tak rymy już nie.

amanis napisał/a:
Jeśli chodzi o mnie to nic mnie w tych wierszach nie ubodło.
Aaa, to może chociaż to:
List do papieża Jana Pawła Drugiego. Pocztą niedyplomatyczną - Jacek Podsiadło

"Widuję pana w telewizji, zwykle stoi pan w oknie z rękami rozłożonymi bezradnie nad tłumem strojąc miny. Gdyby zaprowadzić ociężałą trzodę na skraj przepaści i zepchnąć, czy pańskie pół Europy małpoludów nie stałoby się lotnym ptactwem? Być papieżem - cóż za smutek; być tak śmiesznym jak najgrubszy w klasie uczeń albo ten, któremu wąs nie sypnął się razem z innymi.

Jak radzi pan sobie z dogmatem o nieomylności, gdy zdarzy się panu pomylić w rachunkach? Poza chęcią kpiny ten problem prawdziwie mnie zajmuje. Starałem się lubić pana, chociaż wiersze pana nie są zbyt udane a wasi kapłani, mówiąc bez ogródek, wpychają ryj wszędzie.

Jednak pańskie słowa brzmiące „Nie jesteśmy pacyfistami; pragniemy pokoju, ale nie za każdą cenę” sprawiły, że pragnę napisać to, co następuje. Za pacyfistów nikt was nie uważa. Pokoju nie czyni się strojeniem min. Proszę zabrać swoich misjonarzy z Afryki i Azji. Kiedy milczeć wystarczy by kłamać, mówić „wiem” jest zbrodnią."

------------------------------------------------------------------------------------
I jak zwykle wszystko rozbija się o stare powiedzenie: De gustibus non disputere docet.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
amanis

Posty: 177
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2009-03-17, 11:52   

Nie rozumiesz chyba mojego podejścia. Oczywiście pluć na swoją wiarę nie pozwolę, ale jakiejś banalnej prowokacji też się nie poddam.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-17, 11:59   

Zaraz prowokacja... ot, żart.
Zamiast zwrócić uwage na jakieś konkretne walory tego wiersza, kwestie szczegółowe, zaraz wyjeżdżasz z wiarą...
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
amanis

Posty: 177
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2009-03-17, 12:10   

Ale ten wiersz, który bardziej pasuje mi na jakąś melorecytację(na melodię międzynarodówki:P), nie zwrócił mojej uwagi, nie jest ciekawy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-21, 14:52   

Smutne i pełne nihilizmu wiersze... Nie mógłbyś zapodac jakiejś fraszki, morganie ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group