Poprzedni temat «» Następny temat
Xan NPC - pytania i porady
Autor Wiadomość
Marosis 
Skoczek

Wiek: 24
Posty: 64
Podziękowania: 1/2
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-05-15, 21:24   Xan NPC - pytania i porady

Mam pytanie czy przy sciezce romancowej zwiaczanej z BG1 npc project mozna go zachowac go przy zyciu przez cała gre?
Ostatnio zmieniony przez morgan 2009-08-26, 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 29
Posty: 417
Podziękowania: 34/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-05-15, 21:59   

Nie można.
Spoiler: przy kontynuacji wątku romansowego z BG1 (bonded path) Xan ginie po wyjściu z Podmroku przy spotkaniu z Bodhi. Jest to nieodwracalne, później w ToB ma się trzy spotkania z nim w snach - a na końcu gry, jeśli wybierzemy śmiertelne życie, pojawia się związany z Xanem epilog. Xan zostaje przy życiu przez całą grę tylko jeśli romans z nim został zapoczątkowany w BG2.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Marosis
Marosis 
Skoczek

Wiek: 24
Posty: 64
Podziękowania: 1/2
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-05-15, 22:57   

ok thx za odpowiedz

EDIT: Do podziękowań służy przycisk POMÓGŁ pod postem pomagającego, następne tego typu posty będę traktować jako spam - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2009-05-15, 23:38, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
matrix145 


Wiek: 24
Posty: 62
Podziękował 16 razy
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-08-02, 00:39   

czy do tego modu mozna jakos wgrac polski soundset i zeby glos xana byl taki jak w bg 1?? i czy ktos ma moze jego dzwieki z 1??
_________________
Lisz -rodzaj nieumarłego w grach i literaturze fantasy, posiadający własną wolę i znaczną moc magiczną.
Lisz powstaje poprzez rytuał przeprowadzony przez nekromantę w celu osiągnięcia nieśmiertelności. W procesie tym dusza nekromanty zaklęta zostaje w odpowiednim pojemniku (zwanym relikwiarzem, "naczyniem duszy" lub filakterium), a sam nekromanta umiera, stając się nieumarłym. Rytuał ten są w stanie przeprowadzić jedynie najpotężniejsi nekromanci.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 35
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-08-02, 00:47   

http://athkatla.cob-bg.pl/viewtopic.php?t=2914 - naprawdę, forumowa szukajka nie boli ;>
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
T-chan

Posty: 9
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2009-08-31, 19:05   

Po zdarzeniach z Przytułku Xan zaczyna się bać mojej bohaterki i, oględnie mówiąc, rzuca ją. Po kilku rozmowach nakłaniających go do powrotu sprawdzałam przez ShadowKeeper stan romansu z nim i widniała tam trójka. Myślałam na początku, że tak ma być, że Xan sam się "nawróci"... Ale gdzieś rzucił mi się w oczy tekst o porwaniu go przez Bodhi... Mojego Xana wampirzyca nie porwała, co chyba znaczy, że w którymś momencie definitywnie coś zepsułam. Chciałabym tylko wiedzieć, co...

I tu moje pytanie - co zrobić, żeby Xan nie rzucał mojej bohaterki w Przytułku?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 28
Posty: 2385
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-08-31, 19:29   

T-chan napisał/a:
Mojego Xana wampirzyca nie porwała


T-chan napisał/a:
I tu moje pytanie - co zrobić, żeby Xan nie rzucał mojej bohaterki w Przytułku?


Jeśli nie byłaś w Przytułku, to jak mogła go porwać?
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2484
Podziękowania: 234/50
Wysłany: 2009-08-31, 19:31   

kol napisał/a:
Jeśli nie byłaś w Przytułku, to jak mogła go porwać?


Eee, tu chodzi o to, że dziewczyna chce się cofnąć do przytułku, bo zauważyła, że coś się skopało, ale dopiero gdy Bodhi miała porwać Xana, a tego nie zrobiła :P

No tu na pewno zależy wszystko od opcji dialogowych, więc musisz rozmawiać :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
T-chan

Posty: 9
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2009-08-31, 19:32   

Byłam właśnie. Potem przy porwaniu Bodhi zabiera Soulafeina, a Xana zostawia.
Chyba że czegoś nie zrozumiałam, nie znam za dobrze tej gry...

Edit: No właśnie : )

Czyli jest możliwe, że można Xana "przegadać"?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 28
Posty: 2385
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-08-31, 19:33   

To może dwu porwać?

(Niewyżyta jesteś, dziewczyno, dwu naraz... :P)
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
T-chan

Posty: 9
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2009-08-31, 19:34   

kol napisał/a:
To może dwu porwać?

(Niewyżyta jesteś, dziewczyno, dwu naraz... :P)


Hej, nie romansowałam z Solą, nawet nie miałam zamiaru! Bodhi sama wyskoczyła z nim... :D
I podobno może dwóch porwać, gdzieś czytałam, że "serca na dwóch wystarczy"...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
The Exiled Bard


Posty: 5259
Podziękowania: 345/225
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-08-31, 19:36   

1. A masz multiromans?
2. A multiromans działa z tymi dwoma (Vinci twierdzi, że nie ze wszystkimi NPCami)?
Bo jak nie to po prostu Xan poszedł w odstawkę...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.
I przyszli, jak co dzień o świcie i powiedzieli:
- morganie wszechmogący, znów zmartwychwstałeś - pobłogosław i pozwól nam skosztować Twojej duszy...
To mówiąc wyciągnęli dobrze nabitą lufkę...
- Bierzcie i palcie z tego wszyscy - to jest bowiem dusza moja, która za was i za wielu będzie spalona
Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Para bellum (contra moscoviam) | Carentis spe caupona | Iter ad Obscurum castrum (contra catholandum)


Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
T-chan

Posty: 9
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2009-08-31, 19:39   

Nie mam... To by chyba pasowało... Czyli po prostu nie mogę przyłączyć Solaufeina, bo romans z nim sam z siebie się zaczyna, z tego co u siebie widzę.
Sprawdzę to.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
The Exiled Bard


Posty: 5259
Podziękowania: 345/225
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-08-31, 19:42   

Nie grywam zn im, moze jesteś po prostu dlań zbyt uprzejma a gra zalicza to jako romans (chociaz dziwne pod koniec Podmroku powinno juz chyba dawno być 2 w romansie, a przecież z Solą nie może od razu tej wartosci osiągnąć)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.
I przyszli, jak co dzień o świcie i powiedzieli:
- morganie wszechmogący, znów zmartwychwstałeś - pobłogosław i pozwól nam skosztować Twojej duszy...
To mówiąc wyciągnęli dobrze nabitą lufkę...
- Bierzcie i palcie z tego wszyscy - to jest bowiem dusza moja, która za was i za wielu będzie spalona
Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Para bellum (contra moscoviam) | Carentis spe caupona | Iter ad Obscurum castrum (contra catholandum)


Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
T-chan

Posty: 9
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2009-08-31, 19:44   

Sprawdziłam ShadowKeeperem - na chwilę po wyjściu z Podmroku, jeszcze przed Solaufeinem, romans miał cyfrę trzy, więc chyba koniec zabawy.
Z kolei przed walką z Irkiem ma jedynkę...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group