Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Profesje NPC-ów
Autor Wiadomość
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-05-14, 16:16   [BG II] Profesje NPC-ów

Którzy NPC wg was mają klasy które do nich nie pasują tudzież są nieodpowiednie? Wg mnie tak, na pierwszym miejscu Minsc, jego poziom intelektualny i odzywki bardziej pasują na jakiegoś dzikusa (barbarzyńca), następnie Valygar, dla mnie to idealny zabójca magów, który ciągle jęczy jak to on ich nienawidzi, zresztą co to ma być, tak nienawidzi magii, że jako tropiciel otrzymuje jakieś tam czary maga, kolejne miejsce w mym "rankingu" zajmuje Nalia, powinna być czystym magiem lub wieloklasowcem magiem/złodziejem.
Nie pasuje mi również Mazzy, nie po to robi się w BG2 podklasy by dawać NPCom klasę czystą, dlatego skłaniam raczej się ku zmianie na Łucznika (podklasę wojownika z Tacticsa, łowca nie pasuje). Szkoda, że nie zrobili autorzy podklasy kapłana shar dla Viconii (do diaska, czy z podklasami tak dużo roboty by tylko po 3 na klasę zrobić?), ale tu przychodzi z pomocą Divine Remix. Jeszcze wg mnie Jaheira mogła by być Łowcą/Kapłanem (taki mój grymas), Edwin od początku przedstawia się jako Czerwony Mag z Thay i taką powinien mieć podklasę (tu chyba NPC Tweak). Ogólnie to lubię sobie tak pozmieniać, nie tylko dla komfortu gry.
_________________
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 19:05, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 25
Posty: 380
Podziękowania: 4/24
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2009-05-14, 16:35   

Myślę, że inną klasę powinni mieć:
Minsc :arrow: na barbarzyńcę lub berserkera. Mazzy pasowałaby na paladynkę. Jednak ograniczenia rasowa jej na to nie pozwalają. Valygar, tak jak napisałeś lepszy byłby jako Zabójca magów. Nalię widziałbym w klasie bard - skald, byłaby wtedy pożyteczniejsza i raczej lepiej postrzegana. Na koniec wspomnę jeszcze, że Jaheira powinna być wojownikiem/druidem z taką różnicą, że wojownik byłby klasą nieawansującą, tylko klasa druida zdobywałaby kolejne poziomy(choć tak, jak w przypadku Mazzy, rasa jej nie pozwala...). No i Imoen powinna była zostać czystym złodziejem...
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-05-14, 18:33   

W NeJ Imoen może zostać "Charming Rogue" i opcjonalnie przez gracza może być dwuklasowana w maga na dowolnym poziomie. Kit dopasowany do Imoen (umiejętności złodziejskie, zestaw w miarę prostych czarów zauroczeń/zaczarowań jako zdolności specjalne).

Jaheira robi za druida i robi dla Harfiarzy, więc raczej Woj/Druid pasuje, charakter neutralny dobry (nie zastanawia się czy wszystkie trolle trzeba wybić, czy każdego złodzieja/zło należy zniszczyć)... no i mogła by mieć sensowniej dobrane biegłości. Technicznie da się zrobić dwuklasowca dowolnej rasy. Robisz człowieka na starcie i później przerabiając CHR na CRE zmieniasz co trzeba (można też wieloklasowcowi dać kit jednej z jego klas). Może to dosłownie się nie trzyma zasad AD&D, ale zasady te nie są wyrocznią a Mistrz Gry.

Valygar zabójca magów? Z zabójcy magów gorszy zabójca magów niż z tropiciela. Raczej bym widział jakiś kit łowcy dla niego nastawiony na premie kontra zło i kontra magia/kontrola umysłu.

Jansen: Od 3.5E ulubiona klasa gnoma to bard jak i inna koncepcja barda, która by pasowała do zdolności fabularnych Janka. Błazen? :D

Aerie: Kapłan/Mag w cyrku? Bliżej bardo/łotrowskiej profesji/klasy, plus charakter rasy sugeruje zainteresowania sztuką, wiedzą.

Viconia: Wojownik dwuklasowany szybko na kapłana. Kapłanki drowów otrzymują dość dobre wyszkolenie w fechtunku.
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 30
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2009-05-14, 18:50   

Anomen - imho powinien już na starcie być paladynem. Wiem, charakter nie pozwala...

Minsc - łowca z 9 mądrości?! Barbarzyńca bardziej by pasował...

Imoen - czysty złodziej. Z fabuły jedynki nie wynika, skąd została magiem.
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-05-14, 19:19   

Zdecydowanie Minsc. Dla mnie to berserker.

Do Imoen zawsze mi pasowała klasa barda.

Aerie powinna być magiem.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-05-14, 19:29   

Cytat:
Valygar zabójca magów? Z zabójcy magów gorszy zabójca magów niż z tropiciela.

Co z tego że słaby jest (można go zmodować na coś sensownego), ale do Valygara pasuje.
Cytat:
Aerie: Kapłan/Mag w cyrku? Bliżej bardo/łotrowskiej profesji/klasy

A nigdy magików w cyrku nie widziałeś? :wink:
Cytat:
Mazzy pasowałaby na paladynkę

Może i by pasowała, ale paladyni to rasiści i z innych raz nikogo nie wpuszczają do zakonu. I tak dobrze, że ma parę zdolności wrodzonych na wzór paladyńskich (mod Mazzy Paladin jeszcze coś daje, może kiedyś wypróbuję)
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 30
Posty: 991
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2009-05-15, 07:44   

Riklaunim napisał/a:
Viconia: Wojownik dwuklasowany szybko na kapłana. Kapłanki drowów otrzymują dość dobre wyszkolenie w fechtunku.

Elfy nie dwuklasują. Poza tym z jej kondycją i siłą miałaby problemy w walce, nie sądzisz ?

Minsc - Berserker by do niego najbardziej pasował. Wszak nawet mieni się takim tytułem.
Anomen - Początkowo Wojownik, po awansie w Zakonie mógłby zostać Kawalerem.
Cernd - Zwykły druid. Twórcy zrobili go Zmiennokształtnym jakoś tak na siłę.
Nalia - Czysta złodziejka. Jej biegłość w magii jest niczym nie uzasadniona fabularnie.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-05-15, 10:30   

3E i nowsze daje prawie dowolny wybór klas. I wtedy z 2 poziomy wojownika by miała, lub dodatkowe atuty biegłości ;) AD&D jest bardzo stare i w wielu miejscach reguły były sprzeczne z fabularnymi elementami światów, w których stosowana.
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-05-15, 11:39   

Riklaunim napisał/a:
3E i nowsze daje prawie dowolny wybór klas.

Tyle, że BG na szczęście oparte jest na 2ed. AD&D - a jak komuś brakuje przekombinowanej 3edycji - moze sobie pograć w Icewind Gate...
Alvarez napisał/a:
na pierwszym miejscu Minsc, jego poziom intelektualny i odzywki bardziej pasują na jakiegoś dzikusa (barbarzyńca), następnie Valygar, dla mnie to idealny zabójca magów, który ciągle jęczy jak to on ich nienawidzi,

zgadzam się...
Alvarez napisał/a:
ku zmianie na Łucznika (podklasę wojownika z Tacticsa, łowca nie pasuje).

Nastian przełożył to jako Strzelec, Łucznik w czystym BG2 przecież jest...
Alvarez napisał/a:
Szkoda, że nie zrobili autorzy podklasy kapłana shar dla Viconii (do diaska, czy z podklasami tak dużo roboty by tylko po 3 na klasę zrobić?),

A ja uważam, że dobrze, że nie kombinowali ich więcej - do czego prowadzi kombinowanie widac w magu, gdzie n iestety wszystkie podklasy byli łaskawi zapełnić (a dziki to w ogóle porażka)... Zrobiliby kapłankę Shar, dorzuciliby Oghmy, Ilmatera itd. i nie byłoby miejsca na inwencję własną...
Berg'inyon napisał/a:
No i Imoen powinna była zostać czystym złodziejem...

To już Kinski twierdził (i trudno się nie zgodzić), że powinna zaczynać BG II jako złodziej (ewentualnie zawadiaka;), a dualu dokonywałoby się na wybranym przez siebie poziomu (bo czysty złodziej w mojej opinii to nieco porażka)...

Właściwie to część zarzutów tutaj nie ma uzasadnienia - bo trzebaby spojrzeć z nieco szerszej perspektywy - to odnosnie fabularnych uzasadnień...
Jak pisałem na pewno zgadzam się z Minscem jako barbarzyńcą (berserker jakoś mnie nie przekonuje - moze dlatego ,że zawsze będę miał przed oczyma uosobienie berserkera - Korgana)... Widać uznali, że jak zoofil to łowca bedzie odpowiednią dlań klasą...
Nie o powergaming Valygara chodzi, a właśnie o to ciągłe zawodzenie, jaka to ta magia jest zua... Doprawdy trudno sobie wyobrazić kogoś do kogo lepiej by pasowała ta podklasa....
Co do Nalii - to jako panienka z dobrego domu zapewne miała dostęp do ksiag, prywatnej edukacji, zapewne otrzymała podówczas parę lekcji magii. Ojciec nie mając innego dziecka marzył zapewne o tym by mogła sama o siebie zadbać - skoro na wojowniczkę nie zakrawała/nie rokowała, czemu by nie magia? Co do złodziejstwa i jego niskiego poziomu - to akurat ma w pełni uzasadnienie - lubiła/lubi obcować ze służbą, wiadomo, że często zagladała w rejony zamku, gdzie zapuszczać się nie miała prawa/przyzwolenia... A służba jak wiadomo kradnie - zawsze tak było i zawsze tak będzie - w bardziej lub mniej zawoalowany sposób... Mogli nauczyć ją paru trików...
Właściwie to zastanawia jedynie ilość PD, które udało jej się naciułać - zapewne nauka czarów i otwieranie tu i ówdzie zamków różnorakich;)
Paladyn powinien być - i własciwie tak w przypadku Anomena jest potraktowany - jako klasa prestiżowa, którą osiąga sie dopiero na okresonym poziomie (chociaż zapewne podobnie jak w wiedźmińskim świecie, gdzie można było stać się rycerzem pewnego zakonu po uiszczeniu 1000 novigradzkich koron, i tu można było się wkupić, bo jakoś ci rycerze z Zakonu nie sprawiają wrażenia, ani doswiadczonych, ani odwaznych czy bitnych)...
Imoen - hmm, moze w końcu zdała sobie sprawę, że jest pełno przedmiotów zdolnosci podnoszących, że tyle jej wystarczy, a nie ma to, jak dobrze rzucony Fireball czy Plugawy uwiąd... Możemy tylko gdybać, aczkolwiek gdybym był złodziejem z 17 inteligencji, też zapewne - jako całkiem mądry człowiek - doszedłbym do wniosku, że marnuję sporo możliwości i potencjału...
Aeremar napisał/a:
Aerie powinna być magiem.

tylko ,że wtedy nikt by jej nie przyłączył (chyba, że dla bardzo kiepskiego romansu)... bo w czym byłaby lepsza od Imoen czy Nalii? Mi akurat także fabularnie pasuje takie rozwiązanie, to wpływ Quayla (który widać, aż po Tron Bhaala) - jest to jasne i logiczne...
Aeremar napisał/a:
Do Imoen zawsze mi pasowała klasa barda.

Nie tyllko Ty tak sadzisz - jest nawet taka modyfikacja...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-05-15, 12:02   

morgan napisał/a:
Riklaunim napisał/a:
3E i nowsze daje prawie dowolny wybór klas.

Tyle, że BG na szczęście oparte jest na 2ed. AD&D - a jak komuś brakuje przekombinowanej 3edycji - moze sobie pograć w Icewind Gate...

Aż takie przekombinowane nie jest, chociaż swoje wady ma. W BG 2 są elementy z 3E/pre-3E typu Barbarzyńca i część Mnicha. Zaleta to lepszy opis za pomocą klas "umiejętności" postaci i lepszy algorytm ataków, wada taka iż na wyższych poziomach robi się hack & slash czy też "Wojownik 5/Leśny Strzelec 2/Nowicjusz Zakonu Łuku 9/Niezrównany Łucznik 4/Mroczny Sedes 69"

http://www.elainecunningham.com/liriel_baenre.htm Wiz 11/Clr 3/Ftr 1 co bardzo dobrze odwzorowuje jej umiejętności. Wojownik 1 - lekcje w Arach Tinilith oraz te udzielone przez jej towarzysza ;) Kapłan 3 - trochę styczności z Lolth i Eilistraee miała, Mag 11 - od małego zdradzała te predyspozycje i od młodości ojciec ją uczył.
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-05-15, 12:51   

Cytat:
tylko ,że wtedy nikt by jej nie przyłączył (chyba, że dla bardzo kiepskiego romansu)... bo w czym byłaby lepsza od Imoen czy Nalii?

Cóż, jeśli niektórzy ciągają Minsca i Jaheirę tylko dlatego, że ich lubią (dlaczego?), to pewnie i Aerie by przyłączyli.
Cytat:
Nie tyllko Ty tak sadzisz - jest nawet taka modyfikacja...

Nie wiem po co w ogóle robić takie mody (Imoen Bard, Totemic Cernd itp.) jeśli wszystko można zmienić z SK albo Level1NPCs

A co do Nalii, to czy ona pasuje do maga, jak tak pomagała biedakom to nie powinna mieć czasu na wieloletnie wielogodzinne studiowanie, więc jej moc może i jest wrodzona (czarownik?)
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-05-15, 13:08   

Czarownik? Gdyby była wyniosła coś w tym stylu to bliżej ;) Co jest społecznościową klasa? Jakiś łowca... kapłan ilmatera :)?
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-05-26, 20:19   

Tak jak gram sobie w BG1, na razie tylko z Imoen, to stwierdzam, że chyba błędem autorów było narzucenie tego jej duala na maga, dual to bardzo poważna decyzja w rozwoju postaci i to gracz powinien o nim zadecydować. Zresztą dlaczego grając w BGT sami o tym decydujemy a w samo SoA już nie. Ten siódmy poziom złodzieja to imho za mało jest, to że Imoen powinna być zdualowana nie podlega najmniejszej wątpliwości, gdyż za bardzo nie ma sensu w BG2 mieć czystego jednoklasowego złodzieja, w BG1 sprawa ma się inaczej, ale to chyba temat na odrębną dyskusję.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 17:28   

Jak dla mnie kompletnie nie pasująca podklasa to... Keldorn i jego inkwizytor. Bardziej by pasował jako Mnich ewentualnie wojownik.

Mazzy - profesja Łucznik. Lepsze US-y
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-25, 17:44   

Katorg napisał/a:
Jak dla mnie kompletnie nie pasująca podklasa to... Keldorn i jego inkwizytor. Bardziej by pasował jako Mnich ewentualnie wojownik.


Przyznaję, że antypatia Keldorna względem magów nie została tak silnie zaznaczona jak w choćby w przypadku Valygara, ale bez jaj! Perepeczko to paladyn bardzo paladyński. Jedyną sensowną alternatywą jest czysta klasa, ale nie zwykły wojownik ani tym bardziej jakiś mnich (skąd ten pomysł?).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group