Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Solówki jednoklasowcami
Autor Wiadomość
kuba_ufo 

Posty: 24
Podziękował 4 razy
Wysłany: 2006-12-25, 20:31   

Dziwie się, że nikt nie próbował grać solo mnichem (może próbował ale nie doczytałem). Wydaje mi się, że wręcz przepakowana klasa trochę, na wyższych poziomach magowie nie mają nic do powiedzenia z powodu naturalnej odporności na magię (+ z przedmiotów to inna sprawa), a resztę załatwia drżąca dłoń, chociaż ogłuszająca też ujdzie. Do tego, później z dobrymi przedmiotami dochodzą całkiem spore obrażenia, wysokie trako... maszyna do zabijania.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dragon

Posty: 7
Wysłany: 2006-12-30, 07:04   

Leon juz to widze zlodziejem to tylko przyjemnie w amn jest :) pozniej juz ciezko solo
chyba ze pulapki , pulapki :) ale troche to lipne ... :)

solo zlodziejem samym to by bylo wyzwanie :) heh
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kallen 


Wiek: 38
Posty: 180
Podziękowania: 2/12
Wysłany: 2007-01-05, 16:00   

Minch jest dobry, o ile nie rzuci się na niego 2 lub więcej dobrych wojów;) u mnie Baltazar z ToBa żył jakieś 5 sekund:) gdy dorwał go mój paladyn.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
kuba_ufo 

Posty: 24
Podziękował 4 razy
Wysłany: 2007-01-07, 22:01   

Tyle, że Baltazar jest nieprawdopodobnie żalowy, a twoja postać mnicha nie musi taka być...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2007-01-08, 10:08   

Próbowałam mnichem ale zrezygnowałam w połowie SoA. Nieprawdopodobny przepak.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Kallen 


Wiek: 38
Posty: 180
Podziękowania: 2/12
Wysłany: 2007-01-08, 18:31   

Tak naprawde grając z modami i grając któryś raz z koleji to każda klasa jest przepakowana:P
Ja od połowy SoA mogłem przechodzić niemal wszystko Łowcą nieumarłych, sam wykosił niemal cały podmrok. I gdyby mi zależało to KP miałbym około -20, więc nie można mowić o czym, że jest przepakowane skoro niemal wszystkie postacie są takie:) Wystarczy odrobina wprawy. Mnie osobiście mnich nie pasuje na głowną postać ze względów, że przepakowanego mnicha łatwiej zabić niż przepakowanego wojownika. Choć ta sytuacja ulegla by zmianie bez modów. Ale lubie jak moja postać chodzi pierwsza, a nie chroni się za innymi. Bo mnicha jednak trzeba osłaniać bardziej.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
kuba_ufo 

Posty: 24
Podziękował 4 razy
Wysłany: 2007-01-15, 23:05   

Mnicha trzeba osłaniać.... słucham??? to wszystkie inne istoty powinno się osłaniać przed nim. Poza tym mówimy o solówkach... i ja mówiłem, że mnich jest przepakowany bez modów, a że wszystkie postacie są z modami przepakowane twoim zdaniem, to wynika z tego, że żadna nie jest no bo względem siebie są równe :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kallen 


Wiek: 38
Posty: 180
Podziękowania: 2/12
Wysłany: 2007-01-24, 21:08   

Tak tak trzeba osłaniać:) na początku gry, ja gdy spróbowalem mnicha zrezygnowałem z grania nim na 2 poziomie lochów Irenicusa, nie starczało mi na uleczanie go.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2007-01-25, 18:10   

Mnich jest słaby, szczególnie w przypadku modów zwiększających trudność gry. Dodatkowo mnich nie może rzucać czarów jak wyłom i nie może być przyśpieszany, nie może też otwierać zamków i rozbrajać pułapek ("no traps or locks" nie jest "rozwiązaniem"). Walka z demliszem tylko na wysokim poziomie mnicha (wymagana broń +4/+5) i tylko pod ochroną zielonego zwoju ochrony przed magią.
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kuba_ufo 

Posty: 24
Podziękował 4 razy
Wysłany: 2007-01-27, 12:48   

Ja jakoś dałem radę z demiliszem bez tego zwoju, właściwie dopiero niedawno dowiedziałem się, że istnieje coś takiego. Rzeczywiście pułapki i zamki są ogrooooomnym problemem w bg2 :P. Na początku może i jest ciężko, ale na wysokich poziomach mnich naprawdę wymiata. Nie wiem jak jest z modami bo z nimi nie gram...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2007-01-27, 23:51   

na niemodowanym bg2 mnich ma zalety.. np. smok z suldaneselar nie będzie mógł trafić mnicha bo jego broń jest niemagiczna ;] (a mnich od 20lv ? odporny :P) mody poprawiają takie wpadki i dodają nowe wyzwania. Przykładowo ulepszona illasera czyli ta co na początku TOB się pojawia ma kolesi a sama dobrze strzela z łuku (z upierdliwych rozpraszająco itp. strzał) - na mnicha to działa bardzo dobrze, mimo jego lepszego KP na strzały ;) Mnich vs Pontifex to już obrażanie tego drugiego ;)
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tourniquet

Posty: 3
Wysłany: 2007-02-16, 15:46   

Mnich jest zdecydowanie przypakowany. Niestety tylko w SoA. Gdy doszedlem w ToBie do kryjówki Abazysia to niestety Draconisowi rady nie dalem. Co mnie skadinąd zaciekawilo bo inne smoki wczesniej padaly jak muchy. Może ma ktoś sposób żeby biedny i samotny mniszek mógł pozabijac te smoczydła przebrzydłe?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alaundo 
Wieszcz


Posty: 16
Skąd: z Candlekeep
Wysłany: 2007-08-28, 18:51   

Ja postanowiłem ostatnio zagrać solo i to tak żeby nie było za łatwo. Wybrałem więc Totemicznego Druida. Gram bez modów na szaleńczym. Nigdy totemicznym nie grałem i okazał się dość silny na początku gry a to za sprawą duchów zwierząt, które są odporne na zwykłą broń i mają ciekawe zdolności np. wąż - trucizna, niedźwiedź - po trafieniu przeciwnik musi wykonać rzut przeciwko śmierci albo ucieknie w panice, lew - szybko bije ;] , wilk - obrażenia od zimna. Jednak w późniejszych etapach nie są już tak silne, przy trollach już zaczynają wymiękać (łapy trolli chyba są traktowane jako broń magiczna).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wszelak 
I'm the chosen one

Wiek: 27
Posty: 257
Podziękowania: 12/9
Skąd: Legnica
Wysłany: 2008-03-30, 03:41   

Jeżeli mam ochote na łatwą i szybką gre to W/M/Z. Jeśli chce poczuć potęgę to Invoker. Lubie również grać berserkerem i mnichem.
_________________
"Oto jest pięść moja, zna ją świata ćwierć. Kto ją ujrzy z bliska ujrzy swoją śmierć!"
Ostatnio zmieniony przez Wszelak 2008-03-30, 12:33, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Gość

Wysłany: 2008-04-21, 13:59   

Cytat:
Totemicznego Druida. Gram bez modów na szaleńczym

Druid ma jedną wkurzającą cechę - między 14 a 15 poziomem jest spora różnica punktów doświadczenia - 1,5 mln a 3 mln! Toż to zakrawa na jakieś jaja. W przypadku solo nie jest to jakiś problem, bo w miarę szybko można natrzaskać tyle w samym mieście. Ale w porównaniu do innych klas?!
W przypadku totemicznego te zwierzaczki są całkiem niezłe, przede wszystkim na początku, choć i później też się przydają - bo muszą. Trochę odporności mają - na ogłuszenie (i takie tam np. uroki bodajże), utratę przytomności, truciznę, zimno i in. Później słabną. Szkoda, że totemiczny jest trochę niedopracowany. Za mało plusów. Duchy powinny być mocniejsze wraz z poziomami.
Mściciel lepiej sobie radzi dzięki zaklęciom. No i może nosić płyty, hehe, mimo że w opsinie ma, że tylko skórzane - Item Upgrade i już na początku łazimy w Zbroi płytowej z Anghega (KP: -1, 50% resów na kwas, 3 Melfy dziennie, ładnie).
W przypadku solo druid ma kilka niedogodności. problem będzie z tymi przeciwnikami, którzy są odporni na magię i którzy ją rozpraszają. Bez modów będzie banalnie - przywołujemy zwierzaczki i pakujemy czarami, kiedy są atakowane.
Utrudniacze zmieniają trochę skrypty i z takim np. Firkraagiem może być problem - dziadek po pierwsze rozprasza magię (ma ponad 20 poziom, więc jego Usunięcie magii wyczyści nas całkowicie), po drugie atakuje tylko nas - ignoruje planetarów, misie i innych "naszych". Ostatnio musiałem bardzo uważać. Dzięki odporności na magię 2 Plagi, 2 Pełzające i Piękna natury (hmm, jak to odmienić...) musiały pójść w pizdu... Planetar spierdolił, bo nie udał mu się rzut na czary (Demoniczny strach). Ostatecznie Plaga go trochę przystopowała, Piękno dało mi kilka rund swobody (rzucił Uzdrowienie łachmyta), ale misie i kitthix sobie poradziły. Ja wspomagałem Błyskawicami z Kostura Grzmotu i co tam jeszcze miałem.
Z magami i liszami - bez problemów, na magów Plaga (Ulepszona niewidzialność i rzucamy na siebie w środku), na lisze Pełzająca, a najlepiej 2 (działa też Bolesny rozkład...).
Ogólnie gra sprowadza się na ogół do tego, że przywołujemy misie (podpakowane Easy of Use), pakujemy Plagę, Pełzającą i tyle. Np. z Ilyichem nie było problemów - same misie rozkwasiły prawie całą jego ekipę z devą na czele. Kuroisan - fartownie, bo zadziało Piękno natury (cholera ma 75% odp. na magię...), Gaj druidów i Faldorn - cienka jak barszcz.
No, zobaczymy, jak będzie z Runami, Gaxxem i obserwatorami.

Cytat:
tworzenia postaci [...]w/m/z

Charakter nie ma większego znaczenia, bo chowańce i tak mają słabsze umiejętności złodziejskie. Ja inwestowałem w Krycie się, Zakładanie pułapek, Kradzież kieszonkową - min. 50%. Wykrycie iluzji też byłoby niezłe, ale za długo trzeba czekać... Biegłości nie mają większego znaczenia - zależy od modów, choć katany (1k10) i cepy to standard. Ogólnie rzecz biorąc to najczęściej używam ciosu w plecy i kradzieży kieszonkowej - dzięki której mamy sprzęt i zwoje. Inteligencja nie jest ważna, można dać nawet minimum, ważne żeby mieć Mikstury skupienia/geniuszu (24 int. = 100% szans na naukę czarów). Po rozmowie z Galenem idziemy do Doków, zaopatrujemy się w Mikstury złodziejskiego mistrzostwa i Skupienia, pijemy i okradamy kogo się da (Ribald, kupcy, handlarze zwojami, Bernard).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group