Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Wojownik vs Paladyn

Kto lepszy?
Wojownik
45%
 45%  [ 15 ]
Paladyn
54%
 54%  [ 18 ]
Głosowań: 33
Wszystkich Głosów: 33

Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-04-18, 19:22   

Aeraldo napisał/a:
Podsumowując, wojownik mając tą samą liczbę punktów może z nimi zrobić więcej, niż paladyn.

Tak, tylko rzecz w tym, że wojownikowi bedzie znacznie trudniej wylosować tę samą ilość... Zwłaszcza człowiekowi-wojowi...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Simi 


Posty: 633
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2009-04-19, 16:21   

Jestem za paladynem. Pewnie, że gorzej walczy od wojownika (dziwnym nie jest), ale za to ma dodatkowe bonusy. Zwłaszcza moja ulubiona odmiana- inkwizytor ma bardzo, bardzo przydatne zaklęcie rozproszenia magii i odporność na zauroczenie i zamęt (chyba?). Dzięki temu gra się o wiele wygodniej- jak cała drużyna rozbiega się trafiona zaklęciem zamętu zaczyna się doceniać takie dodatkowe zdolności.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-04-20, 21:57   

Simi napisał/a:
Zwłaszcza moja ulubiona odmiana- inkwizytor ma bardzo, bardzo przydatne zaklęcie rozproszenia magii i odporność na zauroczenie i zamęt (chyba?)


Przede wszystkim chodzi o czystą klasę paladyna i wojownika, bo podklasy trzeba analizować osobno. Poza tym rozproszenie magii to jeden z podstawowych czarów maga i kapłana, wcale taki przydatny nie jest (bezużyteczny też nie, ale dość szybko traci na znaczeniu.
Simi napisał/a:
odporność na zauroczenie i zamęt (chyba?).

Inkwizytor ma takie coś? Nie wiedziałem, ale wiem że jak Korganowi zarzucam szał Berserkera to demilicze, łupieżcy umysłu itp. mogą mu naskoczyć.

Moim zdaniem najlepszą umiejętnością inkwizytora jest Prawdziwe Widzenie, które przydaje się w walce ze złodziejami.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Remik 
Asporny, apolityczny i awyznaniowy użytkownik


Wiek: 25
Posty: 588
Podziękowania: 14/30
Wysłany: 2009-04-20, 22:15   

Aeremar napisał/a:
Simi napisał/a:
Zwłaszcza moja ulubiona odmiana- inkwizytor ma bardzo, bardzo przydatne zaklęcie rozproszenia magii i odporność na zauroczenie i zamęt (chyba?)


Przede wszystkim chodzi o czystą klasę paladyna i wojownika, bo podklasy trzeba analizować osobno. Poza tym rozproszenie magii to jeden z podstawowych czarów maga i kapłana, wcale taki przydatny nie jest (bezużyteczny też nie, ale dość szybko traci na znaczeniu.
Simi napisał/a:
odporność na zauroczenie i zamęt (chyba?).

Inkwizytor ma takie coś? Nie wiedziałem, ale wiem że jak Korganowi zarzucam szał Berserkera to demilicze, łupieżcy umysłu itp. mogą mu naskoczyć.

Moim zdaniem najlepszą umiejętnością inkwizytora jest Prawdziwe Widzenie, które przydaje się w walce ze złodziejami.


Rozproszenie magii inkwizytora jest silniejsze (rozprasza więcej efektów), gdyż jego siła równa się jego poziomowi pomnożonemu przez dwa. No i można na maksymalnym poziomie posiadać więcej rozproszeń, niż mag czy kapłan może zapamiętać. No i odporność na unieruchomienia (m. in. ghuli) i uroki (uroki to chyba raczej zauroczenie, dominacja i inne badziewia). Jak na podklasę nieźle ;).
Ale bardzo przepraszam za offtop, ale musiałem dopowiedzieć...
_________________
You will die!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2517
Podziękowania: 254/53
Wysłany: 2009-04-20, 22:23   

Aeremar napisał/a:
Przede wszystkim chodzi o czystą klasę paladyna i wojownika, bo podklasy trzeba analizować osobno. Poza tym rozproszenie magii to jeden z podstawowych czarów maga i kapłana, wcale taki przydatny nie jest (bezużyteczny też nie, ale dość szybko traci na znaczeniu.


Nie w przypadku inkwizytora, bo przy uwzględnianiu poziomu podczas rzucania zaklęcia, jego jest mnożony razy 2. Kapłan czy tam mag tego samego poziomu nigdy mu w tym nie dorówna.

Aeremar napisał/a:
Inkwizytor ma takie coś? Nie wiedziałem, ale wiem że jak Korganowi zarzucam szał Berserkera to demilicze, łupieżcy umysłu itp. mogą mu naskoczyć.


Ma. Dokładnie to na uroki i zaklęcia unieruchamiające, a te są jednymi z najczęściej rzucanych przez wrogich kapłanów, świetna zdolność i jest permanentna, a szał berserkera nie.

Aeremar napisał/a:
Moim zdaniem najlepszą umiejętnością inkwizytora jest Prawdziwe Widzenie, które przydaje się w walce ze złodziejami.


Powiedziałbym, że bardziej z magami, złodziej musi kiedyś wyjść z cienia, jeśli chce coś komuś zrobić, ale nie na nich też przydatne, fakt ;)

W każdym razie, jeśli chodzi o efektywność, wolę wojownika, jest po prostu silniejszy, biegłości robią swoje, ale jeśli chodzi o historię, klimat, to wolę paladynów.

EDIT: Remiq mnie uprzedził ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-24, 08:14   

Stawiam na Paladyna ze względu na podklasę Łowcy Nieumarłych. Odporność na wyssanie poziomu to w SoA niemało. W walce przeciwko grupie wampirów samotny woj bez powyższej ochrony miałby kłopoty. Poza tym znajdźcie w czystym SoA miecz oburęczny dla wojownika dorównujący Karsomirowi. Dodatkowo Łowca Nieumarłych posiada spore bonusy do trafienia i obrażeń przeciw nieumarłym, których w SoA nie zabraknie. Brak możliwości osiągnięcia wielkiego mistrzostwa w broni to jeszcze nie powód do zmartwień bo można osiągnąć specjalizację w kilku rodzajach broni i dla odmiany n.p. szyć od czasu do czasu z łuku.
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-04-24, 09:41   

A wojownik pójdzie po najgłupszej linii oporu i użyje odporności na nieumarłych (to zielone) i z dzienną gwiazdą zrobi im poranek średniowiecza :) czy też zakosi wekierę zniszczeń ulepszy ilitem i ma niewrażliwość na wyssanie poziomów. Jeżeli zainstalowane są mody typu FR-ROV to też stosowny sejmitar się znajdzie, czy coś u kapłanów Helma :) Items-Upgrade ma też stosowny puklerz amaunatora.

Znacznie poręczniejsze jest prawdziwe widzenie.
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-24, 21:51   

Itemami można rozwiązać prawie każdy problem. Łowcy Nieumarłych wystarczy zbroja i zwyczajna broń +2. Zrobi z wampirami porządek nawet bez stosów zwojów i specjalnego oręża.
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-04-24, 23:10   

Tyle że wampir to dość niszowy przeciwnik :)
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-24, 23:57   

Odporność na wyssanie poziomu/cechy przydaje się także przeciw mocniejszym wrogom jak Kangaxx (jak ktoś nie idzie ze zwojami na łatwiznę) czy Smok Cieni.
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2517
Podziękowania: 254/53
Wysłany: 2009-04-25, 02:40   

Soul Reaver napisał/a:
Kangaxx


A do czego niby?

Soul Reaver napisał/a:
Smok Cieni


Na jedną walkę się nie opłaca :P

Ogólnie to lubię tą podklasę, ale inkwizytor lepszy, jeśli chodzi o paladynów ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-25, 07:40   

Vinci napisał/a:

A do czego niby?

U mnie jakiś mod zapewniał mu taką zdolność i ogólnie mocno go podpakował, tylko nie pamiętam który to był modzik (ale z pewnością Weidu)

Vinci napisał/a:
Na jedną walkę się nie opłaca :P

Z Bodhi męczymy się trzy razy w ciągu SoA a i w ToB jest kilku przyjemniaczków z tą zdolnością.
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-25, 07:42   

Soul Reaver napisał/a:
Kangaxx


Ano właśnie, on przecież nie wysysa poziomów, tylko "rzuca" Uwięzienie. A na to z kolei przydatny jest berserk. Wojownik górą! Twoje rozumowanie obróciło się przeciwko tobie! ;)

Soul Reaver napisał/a:
Itemami można rozwiązać prawie każdy problem. Łowcy Nieumarłych wystarczy zbroja i zwyczajna broń +2. Zrobi z wampirami porządek nawet bez stosów zwojów i specjalnego oręża.


Ach, nakładanie sztucznych ograniczeń (wojownik opiera się na przedmiotach w większym stopiniu niż inne klasy), by udowodnić swoją rację! Nie wygram z takim genialnym argumentem ;)

Soul Reaver napisał/a:
Z Bodhi męczymy się trzy razy w ciągu SoA a i w ToB jest kilku przyjemniaczków z tą zdolnością.


Fakt faktem, ograniczenie oceny przydatności odporności na ssanko tylko do walk z wampirami to spora przesada.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Riklaunim
Bibliotekarz

Wiek: 36
Posty: 183
Podziękowano 3 razy
Wysłany: 2009-04-25, 16:18   

Soul Reaver napisał/a:
Vinci napisał/a:

A do czego niby?

U mnie jakiś mod zapewniał mu taką zdolność i ogólnie mocno go podpakował, tylko nie pamiętam który to był modzik (ale z pewnością Weidu)

Tactics, ale tam i tak rzuca uwięzienia na masę gdy jest w formie czachy.
[quote="Soul Reaver"]
Vinci napisał/a:

Vinci napisał/a:
Na jedną walkę się nie opłaca :P

Z Bodhi męczymy się trzy razy w ciągu SoA a i w ToB jest kilku przyjemniaczków z tą zdolnością.


Odporność na wyssanie kontra ulepszona bodhi i tak niewiele pomoże przy np. słabej klasie pancerza :) I gdy nie rozproszysz jej błękitnych tarcz.

Najlepsze są jak najbardziej wszechstronne rozwiązania i nie opierające się o silnie specyficzny układ przedmiotów i rozwiązań.
_________________
Biblioteka cRPG - Baldurs Gate
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Estiro 

Wiek: 23
Posty: 38
Wysłany: 2010-03-27, 13:26   

Paladyn jest według mnie lepszy. Może używać Karsomira, ma kilka czarów kapłana, odpędza nieumarłych i ma parę zdolności specjalnych. Ma też świetne podklasy (chociaż Berserker również jest bardzo dobry). Inkwizytor dobrze sobie radzi z magami (lepiej niż Zabójca Magów). Łowca Nieumarłych to po prostu bicz na wampiry. A Kawaler ma świetne bonusy. Berserker ma co prawda swój szał, ale i tak uważam paladyna za lepszego.

Riklaunim napisał/a:
Odporność na wyssanie kontra ulepszona bodhi i tak niewiele pomoże przy np. słabej klasie pancerza :) I gdy nie rozproszysz jej błękitnych tarcz.


Ja na ostateczną walkę z Bodhi poszedłem tylko Łowcą Nieumarłych ze wsparciem Drizzta i Arkanisa (paladyni zginęli :razz: ). Wampirzyca szybko padła. Zabiła tylko Arkanisa, a ja zużyłem jedną miksturę dodatkowego leczenia. Więc odporność pomaga. Podobnie jak inne premie Łowcy Nieumarłych.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group