Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Wojownik vs Paladyn

Kto lepszy?
Wojownik
45%
 45%  [ 15 ]
Paladyn
54%
 54%  [ 18 ]
Głosowań: 33
Wszystkich Głosów: 33

Autor Wiadomość
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-04-17, 15:18   [BG II] Wojownik vs Paladyn

Tak mnie trochę ciekawi czy wg was zdolności pala:
- rzucania czarów kapłańskich do IV poziomu włącznie
- odpędzanie nieumarłych
- nakładanie rąk
- wykrycie zła
- ochrona przed złem
- przywołanie devy (HLA)
rekompensują jego brak możliwości osiągnięcia wielkiego mistrzostwa w broni czyniąc go lepszą profesją?
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 19:06, w całości zmieniany 4 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 25
Posty: 378
Podziękowania: 3/24
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2009-04-17, 15:34   

Ja uważam, że paladyn jest lepszą profesją. Są ciekawe dodatkowe umiejętności, np. u inkwizytora, są bardzo pomocne bonusy u kawalera i tego od nieumarłych. Czasem pomagają też czary kapłańskie. Na wysokim poziomie dobre umiejętności no i może używać karsomira.
Lecz faktycznie paladyn ma też minusy: tylko dwie gwiazdki na broń i te losowanie - przez minimalne atrybuty charyzmy i mądrości bardzo ciężko jest wylosować powyżej 15 zręczności.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1352
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2009-04-17, 15:43   

Granie paladynem dla Karsomira - dobry żart ;-]
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Almateria
[Usunięty]

Wysłany: 2009-04-17, 15:46   

Cytat:
te losowanie - przez minimalne atrybuty charyzmy i mądrości bardzo ciężko jest wylosować powyżej 15 zręczności.

...ale losowanie to losowanie, i to nei jest tak, że zręczność wbiega ci do charyzmy.
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 25
Posty: 378
Podziękowania: 3/24
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2009-04-17, 15:52   

Kinski napisał/a:
Granie paladynem dla Karsomira - dobry żart ;-]

Nie powiedziałem, że gram paladynem tylko dla karsomira. Po prostu jest to miły dodatek dla tej klasy. ;)

To tak, jakbym grał wojownikiem dla Rozpruwacza Dusz - paladyn nie może być zły.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Remik 
Asporny, apolityczny i awyznaniowy użytkownik


Wiek: 25
Posty: 588
Podziękowania: 14/30
Wysłany: 2009-04-17, 15:59   

eeech co za temat :P. Wojownik jest lepszy, maksymalna specjalizacja (+ ewen. premie z podklasy) czynią z niego świetnego siepacza. Ogólnie może do większości drużyn paladyn lepiej się sprawdza, ale jeśli chodzi o konkretny pojedynek wojownik vs. paladyn to ten drugi nie ma szans imho. Jeśli chce ktoś się spierać z moim zdaniem zapraszam do działu arena na pojedynek pvp 8-) .
_________________
You will die!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1352
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2009-04-17, 16:07   

Kiepski ten bonus, naprawdę - to ja jednak wolę 2 ataki więcej (przy walce 2 broniami 3).
Realia są dość jasne - walka 2 broniami zawsze będzie skuteczniejsza niż oburęczną. Są pewne zmienne, które można wziąć pod uwagę (pojedynki 1 x1, zdolności wysokiego poziomu, drużyna, gra itp.). I o ile dla większości pal + oburęczniak to standard, to wg mnie marnotrawstwo i to właśnie wojownik z 2 broniami (czy to będzie pal, woj, łowca) jest standardem. Nie tylko zresztą oni ;-].
Cytat:
paladyn nie może być zły

Jak to nie? Nic nie stoi na przeszkodzie ;-) (strata statusu to inna kwestia).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-04-18, 13:57   

Wszystko zależy jaki wojownik i jaki paladyn, ale biorąc pod uwagę tylko czyste klasy to chyba wojownik na dłuższą metę jest bardziej przydatny. Paladyn to raczej wsparcie, a nie główny atakujący.

W walce lepiej sprawdzi się wojownik.

- rzucania czarów kapłańskich do IV poziomu włącznie
Niby mocny atut, ale i tak lepiej w drużynie mieć profesjonalnego kapłana, więc te w większości marne czary paladyna raczej nie będą miały dużego znaczenia.
- odpędzanie nieumarłych
Odpędzanie jest przydatne, jeśli jeden odpędza, a drugi atakuje. Co z tego, że paladyn odpędzi kilku nieumarłych skoro, żeby ich zaatakować będzie musiał przestać odpędzać. Raczej marna zdolność.
- nakładanie rąk
Działa szybko i całkiem nieźle, czasami może uratować życie, ale podobnie robią mikstury, albo przedmioty, których można użyć do leczenia.
- wykrycie zła
I niby na co to komu?
- ochrona przed złem
Można zamówić w świątyni, są przedmioty dające permanentną ochronę przed złem. Poza tym częściej używa się grupowej odmiany tego czaru.

Wojownik lepszy.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeraldo 
Nadworny grajek


Wiek: 26
Posty: 501
Podziękowania: 10/22
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-04-18, 15:39   

Paladyn? Jego umiejętności kapłańskie są żałosne, nakładanie rąk można bez poświęceń zastąpić miksturkami, a braki w gwiazdkach są nie do zrekompensowania. Nie ma o czym gadać. Na zbrojnego zdecydowanie wojownik.
_________________
Life is too important to be taken seriously. - Oscar Wilde
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-18, 15:51   

Aeraldo napisał/a:
Paladyn? Jego umiejętności kapłańskie są żałosne


Nie przesadzasz? Taka Zbroja Wiary i Przywołanie Boskiej Mocy to sporo.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-04-18, 15:55   

Berg'inyon napisał/a:
Lecz faktycznie paladyn ma też minusy: tylko dwie gwiazdki na broń i te losowanie - przez minimalne atrybuty charyzmy i mądrości bardzo ciężko jest wylosować powyżej 15 zręczności.


Jeśli chodzi o te wysokie minima dla cech to zaleta, a nie wada.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-04-18, 16:26   

Cytat:
Jeśli chodzi o te wysokie minima dla cech to zaleta, a nie wada.

Oj nie, wysokie minimalne wartości dla jego cech podstawowych to by była zaleta, a tak ma minimum 14 mądrości, 17 charyzmy i coś chyba jeszcze, woj pakuje na maksa siłę, zręczność i kondycję a jak brakuje punktów to sobie przenosi z charyzmy czy mądrości, pal takich możliwości nie ma
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeraldo 
Nadworny grajek


Wiek: 26
Posty: 501
Podziękowania: 10/22
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-04-18, 16:45   

Karanith napisał/a:
Nie przesadzasz? Taka Zbroja Wiary i Przywołanie Boskiej Mocy to sporo.

W porównaniu do pana kapłana, rzecz jasna. ;)
Alvarez napisał/a:
wysokie

Ekhem, chyba miało być niskie, nieprawdaż? :curious:
_________________
Life is too important to be taken seriously. - Oscar Wilde
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-04-18, 17:34   

Aeraldo napisał/a:
Ekhem, chyba miało być niskie, nieprawdaż?

Miało być to co Alvarezowi wydaje się podstawą czyli siła, zręcznośc i kondycja, ale tak nie jest i dobrze...
Każda cecha losowana jest oddzielnie (jak to swego czasu opisał Torn)! Więc i tak pal ma znacznie większe szanse na 6x14+ (z czego potem można ubrać - np. w int.) niż woj, który ma tylko min. siłę = 9 (no + minima rasowe)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeraldo 
Nadworny grajek


Wiek: 26
Posty: 501
Podziękowania: 10/22
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-04-18, 19:08   

Z drugiej strony mając niskie minima, woj może całkiem olać mądrość, charyzmę, inteligencję. Pomijając już sprawę losowania - w końcu to tylko kwestia kilku godzin klikania w jeden punkt. :P Podsumowując, wojownik mając tą samą liczbę punktów może z nimi zrobić więcej, niż paladyn.
_________________
Life is too important to be taken seriously. - Oscar Wilde
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group