Poprzedni temat «» Następny temat
Hard Rock
Autor Wiadomość
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-17, 17:03   Hard Rock

Pora chyba, żeby ten gatunek muzyki doczekał się swojego własnego tematu.

Hard rock - życie przed nim było dla mnie takie puste... :wink:

Muzyka, dla której przełomowe były pierwsze albumy Zeppelinów czy Deep Purple. Muzyka, gdzie Europa ma dużo do powiedzenia. Mógłbym zacząć tę opowieść słowami: "Dawno temu, pod koniec lat 60..." - ale to wielu już chyba wie.
Według mnie hard rock lat 70. i 80. to dwie trochę odmienne rzeczy. Prześledźmy ewolucję tej muzyki może na przykładzie Scorpionsów. Ich pierwsze albumy z Rothem na gitarze zarówno tematyką piosenek, jak i samym brzmieniem, znamionowały ludzi raczej głębiej myślących o muzyce i życiu. Inaczej też się chyba grało (Vinci, pomóż!), inaczej wszystko brzmiało - było jakieś połączenie z latami 60.
Natomiast przemianę przyniosły lata 80., choć można rzec, że tak na dobrą sprawę zaczęło się wcześniej, ot, od 1978 i pierwszego albumu Van Halen albo w ogóle gdzieś od 1974 i albumu Alive wydanego przez KISS. Zaczęła przeważać tematyka młodości, milości, ech, cały ten trochę pretensjonalny szał. Położono większy nacisk na melodyjność. Klawisze zaczęły również odrywać coraz większą rolę, co nie wszystkim jednak się podobało (vide John Norum z Europe). Powoli zaczynał wyłaniać się hair metal (vide Dokken, Whie Lion), który łączył wizerunek typowego hardrockowca z ostrzejszym brzmieniem. Najważniejsze zespoły tego okresu?... Wiele ich, choćby Scorpions, Van Halen, Whitesnake, Def Leppard, Pretty Maids (ten trochę mniej), Guns 'n' roses (nie wiadomo za co, jeden album tylko mieli naprawdę świetny), Europe (płyty z lat 1984, 1986 to było coś), Motley Crue, KISS, Aerosmith, Bon Jovi (też nie wiem za co), Gotthard (ale to już lata 90.) i masa innych, o których pewnie zapomniałem.
Lata 90. to dominacja grunge'u - Nirvana, Pearl Jam... Jednak coś tam ciągle grano, wyróżniał się na pewno szwajcarski zespół Gotthard, trochę przypominający Whitesnake. Również pod koniec lat 80. zaczął grać Skid Row.
Hard rock przejadł się, przeżył - za dużo spreju do włosów i wtórności.
Natomiast ostatnie lata jakoś nie wskazują na koniec rockowego grania. Dalej grają giganci: Scorpions, Whitesnake, Europe, Dokken, Tesla, ale rośnie i nowe pokolenie, tak jak chociażby szwedzki Eclipse czy niemiecki Kissin' Dynamite.
Podobno KISS mają wydać jeszcze płytę, pożyjemy, zobaczymy.

A jak wygląda taka typowa hard rockowa piosenka lat 80.?
Moi ulubieńcy :smile: : Scorpions - No one like you

O AC/DC nie piszę, to trochę osobny przypadek, no i jak dla mnie, to oni ciągle grają rock'n'rolla :wink: :szluga:
_________________
xui̯-ø
Ostatnio zmieniony przez kol 2009-04-09, 00:03, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-03-17, 18:41   

Moi ulubieńcy:

Led Zeppelin - właściwie wg mnie jest to niezbyt hard, ale zespół ten jest fundamentem gatunku.

Deep Purple - jeśli chodzi o moje hard rockowe rankingi to Deep Purple uplasowałbym na II miejscu. Z resztą jeśli ktoś, by mnie spytał czym jest Hard Rock puściłbym mu Smoke On The Water.

Van Halen - zespół zbudowany wokółjednego z najwyibitniejszych gitarzystów rockowych. Uwielbiam z Rothem na wokalu (jego solowe płyty też mi się podobają). Poza tym zespół sposobem bycia, image'em był i nadal jest ikoną gatunku.

Guns 'n Roses - Axl Rose jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów i Slash na gitarze - uwielbiam. November Rain, Welcome To The Jungle - któż nie zna takich szlagierów?

AC/DC - Rock 'n Roll? Tak. Tylko w wersji hard. Tak, czy inaczej muzyka niezbyt ambitna, ale słucha się bradzo przyjemnie i o to chodzi. Highway To Hell obok Dymu na Wodzie to chyba dwie najtrafniej chrakteryzujące gatunek piosenki.

Queen - absolutne mistrzostwo. Genialny wokal, genialne partie gitary, doskonałe kompozycje. Niedościgniony wzór moim zdaniem.

Moich ulubieńćów zostawiłem na koniec. Dawno tem w Kanadzie, 3 gości postanowiło założyć zespół. Nie wiedzieli wtedy, że każdy z nich stanie się wirtuozem swojego instrumentu, a ich muzyka będzi inspiracją dla koljnych pokoleń. Przez wiele lat swojej nieprzerwanej kariery wydali mnóstwo albumów studyjnych i koncertowych. Żadnego nie oceniłbym bym niżej niż 9/10. Kto się nie domyślił: RUSH.

Accept, Whitesnake - te zespoły wymieniam na wszelki wypadek, bo uważam że bliżej im do heavy metalu.

PS. Twisted Sister - zwariowany zespół, słucha się świetnie.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-17, 18:51   

Aeremar napisał/a:
Moich ulubieńćów zostawiłem na koniec. Dawno tem w Kanadzie, 3 gości postanowiło założyć zespół. Nie wiedzieli wtedy, że każdy z nich stanie się wirtuozem swojego instrumentu, a ich muzyka będzi inspiracją dla koljnych pokoleń. Przez wiele lat swojej nieprzerwanej kariery wydali mnóstwo albumów studyjnych i koncertowych. Żadnego nie oceniłbym bym niżej niż 9/10. Kto się nie domyślił: RUSH.
Znamy, znamy :wink: Ale jak dla mnie to nie jest zbytnio hard rock - dużo syntezatorów, bardziej progresywna muzyka. Kawałek pt. Mystic rythms to coś fascynującego, a i jeszcze Prime mover. Na pewno rock, ale hard tylko czasami. A za działalność rzeczywiście brawa, 30 lat i żadnej wielkiej wpadki, rzadko komu się udaje.

Cytat:
Queen - absolutne mistrzostwo. Genialny wokal, genialne partie gitary, doskonałe kompozycje. Niedościgniony wzór moim zdaniem.
Queen ma tylko niektóre kawałki hard rockowe, no gdzieś tak 1/4, 1/3 każdej płyty. A ta płyta z 1982 r. to już w ogóle... Co prawda takie kawałki jak White Man czy I want it all mówią coś innego :wink:
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-03-17, 18:59   

Mnie najbardzej zafascynował 2112. Futurystyczna piosenka, w której syntezatory budują klimat w intrze. Poza tym YYZ, Working Man, Limelight, Tom Sawyer.

Pójść na ich koncert to jedno z moich największych marzań.

2112
1 http://www.youtube.com/wa...feature=related
2 http://www.youtube.com/wa...feature=related

Wiesz kol cięzko stwierdzić granicę czy to jeszcze rock, czy już hard rock, a może już heavy metal. Queen, Rush, Led Zeppelin mają w swoim dorobku sporo kompozycji w klimatach Hard Rocka, więc chyba mogłem ich tu wymienić.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-03-17, 19:04   

Aeremar napisał/a:
Guns 'n Roses - Axl Rose jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów i Slash na gitarze - uwielbiam. November Rain, Welcome To The Jungle - któż nie zna takich szlagierów?
Szlagiery jednej płyty :razz: A ich ostatni album to już na pewno nie moje klimaty...
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-03-18, 18:44   

Dorzucę jeszcze od Rusha:
Marathon http://www.youtube.com/watch?v=rP58U_R3gK0 Niesamowita piosenka z doskonałym tekstem.
La Villa Strangiato http://www.youtube.com/wa...feature=related Słynne, wręcz kultowe solo Alexa.

Warto zwrócić uwagę, że to są nagrania na żywo.

kol napisał/a:
Szlagiery jednej płyty A ich ostatni album to już na pewno nie moje klimaty...


Fakt, mi ostatni też niezbyt podszedł. Taki lekko psychodeliczny bałagan, choć całego albumu nie słyszałem. Poza tym usunięto solówkę Briana May z jakiegoś utworu.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-21, 13:20   

Hard Rock... ja na tej muzyce się wychowałem, a konkretnie na starych winylach mojej starszej (skąd ona je miała ?!) z muzyką KISS, Queen, Led Zeppelin no i niezapomniane Pink Floyd. Sam aktualnie słucham muzyki trochę nowszych zespołów jak Nirvana, Nickelback, Theory of a Deadman, 3 Doors Down, The Offspring...
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-03-30, 22:36   

Muszę przyznać rację kolowi, że do ścisłej czołówki klasycznych hard rockowych zespołów na pewno zaliczają się skorpiony. Trochę lepiej się z nimi zapoznałem i w tym gatunku stawiam ich obok Van Halen, Whitesnake i Twisted Sister.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-04-08, 18:25   

Aeremar napisał/a:
Muszę przyznać rację kolowi, że do ścisłej czołówki klasycznych hard rockowych zespołów na pewno zaliczają się skorpiony.
Fajno :smile: Ale ten zespół na to zasługuje - 30 lat śietnego grania, co prawda z małymi wpadkami (Eye to eye), ale warto ich słuchać.

W ostatnim roku wyszło parę niezłych płyt rockowych i metalowych, a i parę znanych zespołów też wydało swoje krążki:
1. AC/DC
2. Dokken
3. Metallica
4. Judas Priest
5. Eclipse
6. Tesla
7. Journey
8. Black River
9. Testament
10. Whitesnake
11. Def leppard
12. Motorhead
13. In extremo
14. Lordi
15. Uli Jon Roth
16. Driver
17. Pink Cream 69 (nie patrzcie na nazwę...)
18. White Lion
19. Nazareth
20. Uriah Heep
21. Motley Crue
i parę innych... Udany rok, choć nie wszystkie płyty dobre...

Soul Reaver napisał/a:
(skąd ona je miała ?!)
Jak to skąd? Z dzikich imprez zakrapianych alkoholem!!! :zab:

Trochę jeszcze o hard rocku z lat 70'.
Jak juz się rzekło, najważniejszymi zespołami były Led Zeppelin i Deep Purple. Jednakże rok 1975 przyniósł nam Rainbow, a w roku 1974 wydano płytę Phenomenon zespołu UFO, która do tej pory jest cudowna. Nagrywał też Nazareth, zaczął Judas Priest, KISS, Rush, Whitesnake, Scorpions (genialne płyty z Rothem) oraz Aerosmith w Ameryce.
W latach 80' najwiekszy nacisk położono na melodyjność, niestety, brak jest piosenek w stylu Child in time. Zmieniły się też klawisze. W latach 70' używano takich, które jak dla mnie brzmią podobnie do tych... kościelnych. Później zastapiono je tymi doskonale znanymi z The Final Countdown.

Pobawmy się w najlepsze początki piosenek hard rockowych (może być riff, może perkusja, może zaśpiew, co kto lubi). Moje propozycje:
Scorpions - Top of the Bill
http://www.youtube.com/watch?v=Y_66RWM7cbY
Chyba jeden z lepszych riffów w historii.

Van Halen - Ain't takin' bout love
http://www.youtube.com/watch?v=iOkZ2zhCx5I
Maestria.

Accept - Midnight mover
http://www.youtube.com/watch?v=Y54AhPzFk4s
Lubie takie wejścia. Ponadto riff jest genialny.

Don Dokken - The Hunger
http://www.youtube.com/watch?v=HcJA59apn2Q
Ciekawy dialog perkusji z gitarą.

Ponadto Scorpionsów - No one like you; ale już linka dawałem.

I jeszcze jedna z solowej płyty Freddy'ego - My love is dangerous
http://www.youtube.com/watch?v=rwYXp2lEtVA&
Genialny z kolei głos.

Metallica - Whiskey in the jar
http://www.youtube.com/watch?v=iaHg0xhaXz0
Moment, gdy włącz się druga gitara - ekstaza! 8-)
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-04-08, 20:56   

kol napisał/a:
Accept - Midnight mover
http://www.youtube.com/watch?v=Y54AhPzFk4s
Lubie takie wejścia. Ponadto riff jest genialny.


Jako fan tego zespołu polecam dwa moje ulubione kawałki:
Run Through The Night http://www.youtube.com/watch?v=-X1KY1qPDyE
Fast As a Shark http://www.youtube.com/watch?v=7xc8Zhxwohk
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-04-08, 20:59   

kol napisał/a:
Pobawmy się w najlepsze początki piosenek hard rockowych (może być riff, może perkusja, może zaśpiew, co kto lubi). Moje propozycje:

Może podrzucisz jeszcze jakieś inne propozycje według zaproponowanego klucza? :curious:
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-04-08, 21:58   

Ok. Wspomniany Run Through the Night zawiera świetny riff.

Wielokrotnie wcześniej wspominane No One Like You Scorpionsów.

Oczywiście AC/DC - Highway to Hell oraz Deep Purple Smoke On The Water. Te riffy urosły już do miana legendarnych.

Polecam również I Want It All zespołu Queen (moim zdaniem ta piosenka nadaje się da zaklasyfikowania do hard rocka).
Zaczyna się od doskonałego wokalu wielogłosowego Mercury'ego, potem wchodzi kosmiczna solówka Maya.
http://www.youtube.com/watch?v=gfLD-7bCtME

Rush - 2112, ale o samą część Temples of Syrinx, gdy kończy się Overture z syntezatorów (też świetne) i wchodzi cześć instrumentalna.
http://www.youtube.com/watch?v=QDjx6aM-7VM (bez Overture)

Na razie tyle mi przychodzi na myśl, więcej miałbym do powiedzenia w klasycznym rocku i heavy metalu.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-04-08, 22:07   

Aeremar napisał/a:
Polecam również I Want It All zespołu Queen (moim zdaniem ta piosenka nadaje się da zaklasyfikowania do hard rocka).
Jak najbardziej!

Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=QDjx6aM-7VM
Niezłe :wink:

Skoro jesteśmy przy Rush - to jest chyba moja ulubiona ich piosenka, kawał świetnej muzyki!
http://www.youtube.com/watch?v=ZjlU6lC_CmY

W tym zespole niewątpliwie podoba mi się ich niekomercyjny profil (ile tam piosenek o miłości? Mało, i dobrze!) oraz głoś wokalisty.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-04-08, 22:21   

kol napisał/a:
W tym zespole niewątpliwie podoba mi się ich niekomercyjny profil (ile tam piosenek o miłości? Mało, i dobrze!) oraz głoś wokalisty.


Ten zespół nie ma słabych punktów wg mnie.
-wirtuozeria perkusji, bassu i gitary
-świetny wokal
-mistrzowskie wykorzystanie syntezatorów
-bardzo podobają mi się też teksty, nie ma tutaj bełkotu pseudo-poetyckiego, bzdurnych tematów, ani śpiewanie o niczym. Tekst jest konkretny, wyrafinowany i jasny, a mimo to bardzo inspirujący i piękny.
-doskonali koncertowo; chyba nie trzeba uzasadniać, obecność na ich koncercie to jedno z ajwiększych marzeń Aeremara.
-image sceniczny i poza-sceniczny; skromni, sympatyczni ludzie, żadnych ekscesów i skandali, przyjaźnią się od tylu lat bez konfliktów (drobne sprzeczki zdarzają się na pewno, ale nie o to chodzi). Nie zepsuł ich pieniądz, ani sława.
-zespół jest z Kanady 8-)
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
DrPhibes 

Wiek: 43
Posty: 23
Podziękowano 1 razy
Skąd: Okolice Smoczej Jamy
Wysłany: 2009-04-09, 07:41   

Wszystko fajnie, gratuluję gustu...
Tak na marginesie wymieniacie wszyscy Zeppelinów i Purpli... ale w tych samych czasach powstał jeszcze jeden WIELKI zespół, którego nazwę wymieniało się jednym tchem z tamtymi, a tutaj nikt o nim nie pisze.. Ciekawe.. Czyżby to już był heavy metal??
_________________
Doktor Baphomet Phibes
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group