Poprzedni temat «» Następny temat
Saga Might & Magic - ogólne, opinie
Autor Wiadomość
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-01-24, 18:55   Saga Might & Magic - ogólne, opinie

Might&Magic, seria gier powstała w 1986 roku, kiedy to 3 lata pracy Jona Van Caneghema nad Book I: The Secret of the Inner Sanctum, zostały zwieńczone podpisaniem umowy z Activision o dystrybucji gry(po kilku miesiącach dystrybucji wprost z własnego domu, na zasadzie rozsyłania egzemplarzy pocztą). Od tego czasu powstała niezliczona wręcz, liczba gier w tym uniwersum - oprócz dziewięciu cRPGów, czterech gier strategicznych, powstały między innymi dwie(tylko?) gry akcji, karcianka(niestety tylko "komputerowa"), gra sieciowa i kilka gier na konsole, za równo przenośne jak i stacjonarne.
Ciekawą kwestią, jest historia uniwersum - Might&Magic, rozgrywa się we wszechświecie, który swego czasu został skolonizowany(przynajmniej znana część), przez tzw. Starożytnych - istoty, których natura nie jest dokładnie określona w grach. Starożytni, w okresie rozkwitu, terra-formowali wiele światów(budowali też nowe), tworząc krainy, niemal, mlekiem i miodem płynące. Zbudowali też sieć tzw. bram, pozwalającą na szybkie przemieszczanie się między światami podłączonymi do tej sieci. Jednakże... Jakieś 1500 lat temu, pojawili się Kreeganie - w zasadzie nie wiadomo skąd, nie wiadomo też kim są. Wypowiedzieli oni wojnę Starożytnym i wydaje się, że przynajmniej częściowo, odnieśli zwycięstwo(choć, tak na prawdę, aktualny stan frontu, również nie jest znany - ilość niewiadomych w uniwersum M&M jest spora :razz: ) - sieć bram, została wyłączona, nie wiadomo, czy zrobili to Starożytni, by nie dopuścić Kreegan do szybkiej sieci transportu na homeworld Starożytnych, czy też było to działanie Kreegan, w każdym bądź razie, efekt był taki, że skolonizowane przez Starożytnych światy, odcięte od kontaktu z cywilizacją, cofnęły się w rozwoju do etapu wczesnego średniowiecza.
W efekcie, po wierzchu mamy niemal(brak jedynie bogów) typowy setting high-fantasy, jeśli jednak trochę podrapiemy, to okazuje się, że równie prosto co n.p. typowe artefakty, jak Miecz +11, można znaleźć takie pozostałości po Starożytnych, jak n.p. blaster.
Miks z jednej strony zwykłego fantasy, a z drugiej "ukrytego" świata SF, który chyli się ku upadkowi, jest dość intrygującą mieszanką, w efekcie seria M&M ma niepowtarzalny klimat.
W serii można wyróżnić 3 okresy - pierwszy, to historia Sheltema i Coraka, czyli części od I do V - gry wręcz "archaiczne" w dzisiejszych czasach najprościej uruchamiać je przez wszelkiego rodzaju emulatory:
:arrow: Might&Magic I: The Secret of the Inner Sanctum - polecane przeze mnie wersje, to macowa, ewentualnie NESowa(jeszcze tej nie próbowałem). Odradzam wersję PC, bo jest na prawdę hardkorowa:

:arrow: Might&Magic II: Gates to Another World - wersje znośne, to amigowa:

i SNESowa:

Wersja PC(DOS), w przypadku dwójki również nie jest polecana - fakty są takie, że w tamtych czasach, PC był najsłabszą pod względem technicznym, platformą do grania:

:arrow: Might&Magic III: Isles of Terra - Lata 90, czyli dla PC grafika VGA(256 kolorów) i SoundBlaster(Pro) - emulator DOSBox i można grać, ewentualnie do rozważenia jest jeszcze wersja na PC-Engine(TurboGrafx16).
:arrow: Might&Magic IV: Clouds of Xeen i Might&Magic V: Darkside of Xeen - wersja PC tylko i wyłącznie. Warto odnotować, że te gry, oprócz wyjścia osobno na dyskietkach, miały też połączoną wersję World of Xeen, wydaną na CD-ROM - wersja ta oprócz IV i V zawierała też jeden dodatkowy quest główny, dodający zakończenie dla tych części i chyba(jeśli mnie pamięć nie myli, w wersje dyskietkowe ostatni raz grałem w połowie lat 90-tych) kilka subquestów. Oprócz tego, warto też zauważyć, że ta część doczekała się dodatku "Swords of Xeen" - jest to, z tego co wiem, pierwszy i jedyny przypadek, gdy mod do gry, doczekał się własnej wersji pudełkowej, wydanej w dodatku przez tą samą firmę co oryginalne M&M... Dodatku jednak nie polecam, bo jest dość hardcore'owy - Kinskiemu by się pewnie spodobał, ale "normalnych"(;>) ludzi tylko wkurza, bo poziom trudności jest dość wysoko ustawiony...
Drugi okres, to trzy części dziejące się w świecie znanym z Heroes(nazywanym często światem Enroth, jednak w rzeczywistości nazwa planety nie jest znana), wszystkie trzy to gry Windowsowe, generalnie działające w trybie kompatybilności pod WindowsXP.
:arrow: Might&Magic VI: Mandate of Heaven - w zasadzie wystarczy ustawić tryb zgodności, oraz wyłączyć w dxdiag przyspieszenie sprzętowe dla dźwięku. Warto też zauważyć, że ta gra, podobnie jak części od I do V, nie ma polskiego tłumaczenia - co prawda, swego czasu Lord Pawello rozpoczął fanowskie tłumaczenie na forum Kwasowej Groty, ale projekt utknął w okolicach 80% wykonania i ostatnio nie widać ruchów mających na celu jego dokończenie.
:arrow: Might&Magic VII: For Blood and Honor - silnik tej gry, był już zbudowany w technice łączonej, renderowanie terenu było wykonywane na akceleratorach 3D, postacie i przeciwnicy to nadal zwykłe sprity. Niemniej, podobnie jak w Baldurze, 3D rzadko kiedy działa poprawnie i na większości dzisiejszych konfiguracji sprzętowych lepiej je wyłączyć - podobnie jak przyspieszenie dźwięku w dxdiag, bo inaczej muzyka i efekty się "tną". Jak to mówią, "jak nie urok, to sraczka" - VII miała dwie wersje polskie - jedną zrobioną przez Mirage(generalnie gorszą, poza tym, IIRC, brakowało tam czegoś(muzyki?)), drugą przez CD-Projekt.
:arrow: Might&Magic VIII: Day of the Destroyer - patrz VII, generalnie to ta sama(pod względem silnika) gra, z inną fabułą. Była tylko jedna polska wersja, zrobiona przez CD-Projekt.
Trzeci okres, to z kolei świat Axeoth, znany z Heroes IV - generalnie rzecz biorąc, te elementy serii były tworzone przy nikłym udziale mistrza JVC i wielu fanów nawet nie zalicza IX do serii... IX bazowała na silniku Lithtech 1.5, kupionym od Monolith i chodzi w miarę znośnie na dzisiejszych kompach(pomijając bugi:P). Niestety, parę tygodni po wydaniu pierwszego patcha, 3DO zbankrutowało, przez co część błędów do tej pory nie doczekała się poprawek...
Części od I do V, są legalnie do zdobycia tylko na aukcjach ebay - tym którym to nie odpowiada, pozostaje droga nielegalna, wystarczy zagooglać za tzw. abandonware. Części od VI do IX, można kupić w ramach kompilacji "Kroniki Might&Magic - Antologia", za około 14,99PLN. Oprócz czterech cRPG, dostaniemy też grę akcji Crusaders of M&M i multipleyera(niedziałającego chyba na teranie Polski - nie wiem w sumie, nie interesowałem się tym) Legends of M&M, co przy niskiej cenie jest bardzo sensowną ofertą.
Polecana przeze mnie kolejność przechodzenia dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z serią, to: VII, potem VI i VIII, potem III, IV i V, następnie I i II, a IX to już jak komu pasuje - taki układ zapewnia w miarę bezstresowe zanurzenie się w świat M&M, bo VII ma pośredni poziom trudności między VI(trudniejsza - a w zasadzie nie tyle trudniejsza, co bardziej rozwlekła) a VIII(dość krótka i raczej prosta ), a prościej jest zacząć od gier nieco bardziej dzisiejszych, nim wejdziemy w te całkowicie już "archaiczne", z dzisiejszego punktu widzenia. Ewentualnie, to rozważenia jest zamiana z III, IV, V na IV, V, III, ale to już moim zdaniem ma mniejsze znaczenie...
To w sumie tyle z podstawowych informacji, pozostaje mi zaprosić do dzielenia się swoimi wrażeniami z gry.
(To co na górze, jest editem, poniżej, by nie zaburzać aktualnego przebiegu wątku, pozostawiam oryginalnego posta, a tych którzy będą to czytać za czas jakiś i dziwić się początkiem, informuję, że wątek został wydzielony z tematu W co teraz gracie?, stąd taki a nie inny początek.)
Might&Magic VIII: Day of the Destroyer. Zainstalowałem parę gier pod Wine i jakoś tak wyszło - dawno już w to nie grałem, więc sobie przypomnę. :P
Ostatnio zmieniony przez Torn 2009-02-01, 13:35, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
swiru44
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 432/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-24, 23:16   

Hmmm, Tornie, przypomniałes mi piękne czasy z M&M (ja preferowałem świat Xeen + może Isles of Terra)...
Myślę, że M&M zasługuje przynajmniej na temat...
Żeby nie off-topować - aktualnie w nic (brak czasu)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-01-25, 01:23   

morgan napisał/a:
Hmmm, Tornie, przypomniałes mi piękne czasy z M&M (ja preferowałem świat Xeen + może Isles of Terra)...

IV i V wiadomo, ale od III preferuję jednak VI Mandate of Heaven - mimo że z "nowych" M&M, to jednak całkiem niezła gra.
morgan napisał/a:
Myślę, że M&M zasługuje przynajmniej na temat...

Zapewne, podobnie z resztą jak BAK czy Ultimy - cóż jednak z tego, skoro zainteresowanie zerowe? Niestety, ale już tylko takie stare pryki jak my(;>), pamiętają o takich tytułach...
morgan napisał/a:
Żeby nie off-topować -

aktualnie nadal w M&M VIII. ;P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-01-31, 17:48   

Na PC Gothic 3 i pierwsza część Might and Magic. Tak na zmianę. ;) A na Gamecube w The Legend of Zelda - Ocarina of Time. Gra genialna.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-01-31, 20:13   

Joneleth napisał/a:
pierwsza część Might and Magic.

Uuu, hardkor. ;) Pierwszą część przeszedłem raz, żeby wykończyć sagę, ale jednak jedynka jest nazbyt klasyczna jak dla mnie - w dwójkę już się przyjemnie gra, szczególnie jak się nie pójdzie drogą ograniczonych wtedy, PC i zaemuluje jakąś inną platformę na którą wyszła ta gra, ale jedynka w każdej wersji jest trochę zbyt hardcore jak dla mnie. :P
A ja skończyłem Might&Magic VIII(pamiętałem więcej niż mi się na początku wydawało, więc poszło szybko, jedyne z czym miałem problem, to zostanie liczem, bo zapomniałem, że to czego szukam jest w bibliotece na wyspach krwawego sztyletu) i teraz gram w Might&Magic VII: For Blood an Honor - chyba przejdę całą sagę znowu, tyle że tym razem w odwrotnej kolejności(nie licząc 9, bo tą to w ogóle ciężko do sagi zaliczyć, IMO ;>)...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-01-31, 22:12   

Torn napisał/a:
ale jedynka w każdej wersji jest trochę zbyt hardcore jak dla mnie

W wersji na NES-a jest już całkiem przyjemna, co prawda oprócz upierdliwych literówek (BARN zamiast VARN, grrrrr), muzyczki i podobieństwa do jRPGa, ale ma za to minimapę i nazwy czarów, a do tego przyjemne menusy. No i kolorki oraz zapis gry w dowolnym momencie (emu). :P Długo się zastanawiałem nad wersją, PeCetowa nie ma zapisu w dowolnym momencie (idiotyzm), na Apple II znowu coś słabo potwory wyskakują, przez co złota nima i expa nima ;) (za to save jest dzięki emulatorowi). Na C64 jakaś taka powolna moim zdaniem, a wersja na PC Engine jest tylko po japońsku. Najlepsza byłaby chyba na Macintosha Classic, co prawda jest czarnobiała, ale za to obsługuje myszkę i menu jest w stylu okienkowym, co czyni grę znacznie przyjemniejszą, no ale z emulatorem coś kiepsko. :( Koniec końców zdecydowałem się na NES-a, bo wydawała mi się najlepsza, ale gdyby nie fatalny system zapisów w wersji PC, to właśnie ją bym wybrał.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-01-31, 23:20   

Joneleth napisał/a:

W wersji na NES-a jest już całkiem przyjemna, co prawda oprócz upierdliwych literówek (BARN zamiast VARN, grrrrr), muzyczki i podobieństwa do jRPGa, ale ma za to minimapę i nazwy czarów, a do tego przyjemne menusy. No i kolorki oraz zapis gry w dowolnym momencie (emu). :P

Kurcze! Wiedziałem, że II była na SNESa, ale stwierdziłem, że I nie będzie, bo ta gra wyszła na długo przed pojawieniem się SNES, ale na to, że mogła być wersja na wcześniejszy NES(znany w Polsce jako Pegasus), to nie wpadłem - muszę obczaić. :)
Joneleth napisał/a:
Na C64 jakaś taka powolna moim zdaniem,

Nie twoim - tak po prostu jest, na oryginalnym C64 jest niestety tak samo.
Joneleth napisał/a:
a wersja na PC Engine jest tylko po japońsku.

Wielka szkoda, bo to najlepsze wersje I i II... Kiedyś czytałem na jakimś forum, że ktoś chce(chciał?) zrobić fanowskie tłumaczenie na angielski - muszę poszukać i sprawdzić co się z tym projektem stało...
Joneleth napisał/a:
Najlepsza byłaby chyba na Macintosha Classic, co prawda jest czarnobiała, ale za to obsługuje myszkę i menu jest w stylu okienkowym, co czyni grę znacznie przyjemniejszą, no ale z emulatorem coś kiepsko. :(

Basilisk jest bardzo dobry, nie miałem z nim żadnych problemów, trzeba tylko...eee...zdobyć ROM z Maca i można śmigać. :)
Joneleth napisał/a:
[...]ale gdyby nie fatalny system zapisów w wersji PC, to właśnie ją bym wybrał.

Eee... Mówimy o tej samej wersji? Osobiście uważam, że brak sejwów, to pikuś przy pięknym i bardzo...yyy... "rozwiniętym" systemie walki w tej wersji. ;>>>
P.S. Myślę, że już powolutku jest z czego wykroić osobny wątek o Might&Magic. :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-01-31, 23:43   

Torn napisał/a:
Wielka szkoda, bo to najlepsze wersje I i II...

Dwójka też jest? Myślałem, że tylko jedynka i trójka - notabene trójka z tego co wiem wyszła po angielsku, ale niewiele się różni od wersji PC-owej oprócz - ponoć - muzyki lepszej jakościowo, ale niepasującej do gry. :P
Torn napisał/a:
Basilisk jest bardzo dobry, nie miałem z nim żadnych problemów, trzeba tylko...eee...zdobyć ROM z Maca i można śmigać. :)

Albo czegoś nie doczytałem, albo jestem za głupi na ten program, tak czy owak każdy ściągnięty plik po rozpakowaniu zawiera inne pliki, które nie mają rozszerzenia. :P No i, ekhm, zdobycie ROMa też proste nie jest (albo za słabo szukałem).
Torn napisał/a:
Eee... Mówimy o tej samej wersji?

A jakże. :D Mi system walki nie przeszkadza szczerze powiedziawszy, ba, zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że ma swój klimat. ;D System rzucania czarów nie jest dla mnie problemem, bowiem wydrukowałem sobie instrukcję z ich numerami i opisami (notabene oficjalny poradnik też sobie wydrukowałem ^^), za to brak sejwów już tak, bo nie wyobrażam sobie pójścia do lochu, i mojej porażki chwilę przed jego ukończeniem. :P
Cytat:
P.S. Myślę, że już powolutku jest z czego wykroić osobny wątek o Might&Magic. :P

Nie byłby to głupi pomysł. ;>

EDIT: Done - Tornie, moze (jako, że pierwszy post nalezy do Ciebie), napisałbyś małego wstępniaka? - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2009-01-31, 23:49, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-02-01, 13:45   

morgan napisał/a:
Tornie, moze (jako, że pierwszy post nalezy do Ciebie), napisałbyś małego wstępniaka?

Zrobione.
Joneleth napisał/a:
Dwójka też jest? Myślałem, że tylko jedynka i trójka

W sumie, to nie mogę znaleźć teraz potwierdzenia, ale... Wersje "Might&Magic" na PC-Engine, były dwie - kardridżowa(BTW, producent je jakoś śmiesznie nazwał, chyba MooPad, czy jakoś tak - w każdym razie, nazwa zawsze kojarzyła mi się z "krowim plackiem" ;>), która ograniczała się do M&M I i CD-ROMowa(na tzw. TurboDuo, lub PC-Engine z dodatkowym CD-ROM^2), która, wydaje mi się, że oprócz rozszerzonej grafiki i muzyki, zawierała w sobie również fabułę części drugiej, choć jak piszę, ludzie różnią się tu w zeznaniach(część twierdzi, że tylko I + grafa z dwójki, reszta że I+II), więc mogę się mylić.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-02-01, 18:34   

Torn napisał/a:
czterech gier strategicznych

Hehe, widzę, Tornie, że podobnie jak ja, niezbyt przejmujesz się historią świata (K)Ashan. ;>
Torn napisał/a:
powstały między innymi dwie(tylko?) gry akcji

Crusaders of Might and Magic i Warriors of Might and Magic (na trzy platformy - GBC, PSX i PS2, każda jest inna(!), fabuła na GBC dzieje się przed wydarzeniami opowiedzianymi w wersji na PSX i PS2, natomiast fabuła wersji na dwa rodzaje czarnulek jest taka sama, ale ścieżka, jaką podąża gracz, zupełnie inna(!)) najciekawsze jest to, że WoMM doczekał się sequela, który nie zawierał w tytule Might and Magic, a sama gra nazywała się Shifters - więcej powiem, jak w nią zagram, niedawno kupiłem za śmieszną cenę na allegro, a biorąc pod uwagę jaki to rarytas, to nawet ewentualna mizerna jakość produktu (która jest bardzo prawdopodobna) nie sprawi, że zakupu będę żałował.
Torn napisał/a:
generalnie rzecz biorąc, te elementy serii były tworzone przy nikłym udziale mistrza JVC i wielu fanów nawet nie zalicza IX do serii...

Cały wysiłek JVC poszedł w Legends of Might and Magic, który został bezczelnie orżnięty przez 3DO z trybu single. Skutki są takie, że HoMM IV jest fabularnie słaby, MM IX pewien nielogiczności, a cały świat został rozwalony przez Ubisoft. :/
Torn napisał/a:
zawierała w sobie również fabułę części drugiej

Na pewno fabuła nie była do końca zgodna z oryginałem. Graliśmy jakimś rozbitkiem, czy cuś...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
swiru44 


Wiek: 28
Posty: 12
Podziękował 1 razy
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2009-06-08, 16:11   

Witam !!!

Nie udzielałem się jeszcze na tym forum, i do tej pory wertowałem tylko działy związane z Baldur's Gate. Pierwszy raz widzę żeby w temacie o MM ktoś rozprawiał o niedocenianych "Might and Magic: The Secret of the Inner Sanctum" i "Might and Magic II: Gates to Another World" (wszyscy tak bardzo faworyzują MM7[ i tak jest świetne ]). Swego czasu pisałem wersję rodzimą tej strony http://mightandmagicgrove.com/mm1/mm1.htm (dzięki której przeszedłem pierwszą część) i planowałem wydanie poradnika PDF w PL lecz straciłem wszystkie materiały i zrezygnowałem z pomysłu. Głównym problemem w reaktywacji pomysłu jest to, że prawie nikogo te gry nie interesują i nie wiem czy jest sens. Jeśli ktoś chciałby jednak mi pomóc, to chętnie zacząłbym od początku.

P.S. Kiedyś myślałem o tym, żeby wykonać wersję PL tej gry tzn. pozamieniać teksty w grze na polskie, lecz nie znam się na tym, i nie wiem jakim programem mógłbym tego dokonać.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-06-08, 18:51   

Joneleth napisał/a:
Shifters - więcej powiem, jak w nią zagram, niedawno kupiłem za śmieszną cenę na allegro,

I co Jonie, zagrałeś może? Pytam, bo widzę, że te Shifters się czasem przewija na ebay za śmieszne w sumie pieniądze, ale nie jestem pewien czy chce to kupić - nie jest to typ gier które by mnie interesowały, ale jeśli coś ciekawego(w sensie, więcej niż tylko to, że istnieją Starożytni, bo to już generalnie wiem ;P) wnosi do uniwersum i/lub pozwala na poznanie jakiś nie znanych aspektów całej historii, to bym kupił sobie, w sumie... Pytam o tyle, że większość informacji o tej grze, nawet nie zauważa uniwersum Might&Magic, nie mówiąc już o tym, żeby ktoś opisał ją z punktu widzenia fana serii...

swiru44 napisał/a:
Głównym problemem w reaktywacji pomysłu jest to, że prawie nikogo te gry nie interesują i nie wiem czy jest sens.

Interesują, interesują - problem tylko z fanami M&M jest taki, że generalnie jakoś nie potrafią się skupić wokół jednej strony/forum, tylko porozrzucani są po całej polskiej sieci, przez co wydaje się, że jest ich mniej, niż w rzeczywistości ich jest...
Niemniej, większość, jakoś się przynajmniej kręci wokół Kwasowej Groty i myślę, ze jeśli na prawdę chcesz taki poradnik zrobić(co samo w sobie stanowi niezły pomysł, IMO), to powinieneś się skontaktować z ludźmi z tamtejszego forum - głównie Smokiem i Alamarem.
swiru44 napisał/a:
P.S. Kiedyś myślałem o tym, żeby wykonać wersję PL tej gry tzn. pozamieniać teksty w grze na polskie, lecz nie znam się na tym, i nie wiem jakim programem mógłbym tego dokonać.

Obawiam się, że tylko i wyłącznie hex edytorem - o ile mnie pamięć nie myli, teksty są bezpośrednio zaszyte w pliku wykonywalnym i raczej bez pomocy programisty sobie nie dasz rady... Z tego co wiem, nie ma również żadnego edytora do M&MI(nawet z edytorami do savegame'ów jest słabo), więc generalnie raczej pomysł odpada, w przeciwieństwie do ewentualnego poradnika...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
swiru44 


Wiek: 28
Posty: 12
Podziękował 1 razy
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2009-06-09, 12:18   

Zobaczymy co z tego wyjdzie...

Schodząc z tematu, ciekawi mnie jedna rzecz. Czy Crag the Hack z MM1 to ten sam który zostaje oszukany przez Sandro w dalszych częściach gry ??
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-06-09, 17:02   

swiru44 napisał/a:
Czy Crag the Hack z MM1 to ten sam który zostaje oszukany przez Sandro w dalszych częściach gry ??

W sumie to nie wiadomo - są przesłanki(choćby imię ;P), by sądzić że tak, są też by sadzić, że nie(m.in. jeśli mnie pamięć nie myli, klasa postaci czy czas wydarzeń), więc na dobrą sprawę, na dwoje babka wróżyła, choć IIRC, generalny konsensus fanów, jest taki, że nie ten sam, bo nieco więcej przesłanek jest przeciw, niż za... A osobiście, to sądzę, że po prostu JVC miał słabość do kilku imion postaci i stosował je w grach, nie przejmując się takimi szczegółami jak timeline, czy spójność świata przedstawionego... ;P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-06-09, 17:13   

Torn napisał/a:
I co Jonie, zagrałeś może?

Nie, najpierw chciałem przejść Warriors of Might and Magic, a jeszcze mi się nie udało, także nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy warto kupować. Gra na pewno wysokiego poziomu nie prezentuje, chyba nawet została totalnie zjechana w recenzjach. No ale czegoś się nie robi dla kolekcjonerstwa...
swiru44 napisał/a:
Czy Crag the Hack z MM1 to ten sam który zostaje oszukany przez Sandro w dalszych częściach gry ??

No właśnie ciekawa sprawa, teoretycznie to mógł być on i razem przejść z Morglinem Ironfistem przez portal prowadzący do Enroth, a potem walczyć przeciwko niemu o panowanie nad krainą. Ma to sens. Pewne jest natomiast to, że nie jest to Crag Hack znany z M&M III i M&M VII.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group