Poprzedni temat «» Następny temat
Saga Might & Magic - ogólne, opinie
Autor Wiadomość
Torn 
Zasłużony


Wiek: 37
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2009-06-09, 17:45   

Joneleth napisał/a:
także nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy warto kupować.

Spoko, poczekam w sumie, bo jednak:
Joneleth napisał/a:
No ale czegoś się nie robi dla kolekcjonerstwa...

He he, tró, jednak są pewne granice, a kupowanie nieznanej mi gry, której w życiu na oczy(poza screenami) nie widziałem, na konsolę, której nie posiadam, należącej do gatunku który nieszczególnie mnie pociąga(powiedziałbym wręcz, że tego typu "platformówko-bijatyk z niewielkimi elementami cRPG"(;>) w stylu n.p. Fallouta 3(;>) po prostu nie lubię ;) ), która jeszcze do tego dostała słabe recenzje, tylko dlatego że ma związek z Might&Magic to już jest lekkie przegięcie, IMO. :lol:

Torn napisał/a:
generalny konsensus fanów, jest taki, że nie ten sam, bo nieco więcej przesłanek jest przeciw, niż za...

Joneleth napisał/a:
Pewne jest natomiast to, że nie jest to Crag Hack znany z M&M III i M&M VII.

Racja Jonie, pomyliły mi się Cragi Hacki, sorki za wprowadzanie w błąd - muszę sobie odświeżyć nieco części od 1 do 5, bo już chyba z półtora roku w nie nie grałem i pamięć trochę nie ta...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
swiru44 


Wiek: 29
Posty: 12
Podziękował 1 razy
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2009-06-10, 08:03   

Z tego co pamiętam (pamięć już nie ta sama <żart>), w MM3 Crag Hack jest krasnoludem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 30
Posty: 383
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2010-02-11, 22:33   

Chciałem poinformować, że niedawno wyszła publiczna wersja beta tłumaczenia do szóstej cześci Might and Magic. Naprawdę polecam i to nie dlatego, że znam koordynatora projektu - to po prostu kawał dobrej roboty. Wlaśnie przechodzę spolszczoną grę i jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy pracowali przy tym projekcie. Jeżeli ktoś nie sięgnął po tę część z powodu angielskiego języka, warto zainstalować tłumaczenie i zapoznać się z tą produkcją.

Notabene ta gra jest genialna - odciągnęła mnie od NwN 2 i Dragon Age'a. Nie wiem czego jest to zasługa, wszak gra jest trudna, mozolna, grafika nie powala (delikatnie mówiąc) i trzeba sporo wycierpieć, by dobrnąć do jej końca. Wsysa jednak niesamowice...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Torn
swiru44 


Wiek: 29
Posty: 12
Podziękował 1 razy
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2010-08-22, 12:43   

Na ostatnim konwencie JB, były prowadzone dyskusje, rozpatrywane możliwości nagrania dubbingu do MM 6. O ile sam nie jestem entuzjastą tego pomysłu, to warto wspomnieć o tym fakcie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 37
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2010-08-22, 13:50   

Eee tam, niech robią, jak chcą - pewnie jakość będzie średnia, ale jeśli może to przyciągnąć choć jedną osobę, która wcześniej z braku znajomości języka nie zagrała w MM6, to czemu nie?
Inna sprawa, to to, że wątpię żeby ostatecznie tego dokonali - podłożenie głosów, wymaga sporej pracy w sumie, trzeba znaleźć dość ludzi chętnych do nagrania, rozdzielić kwestie, potem obrobić już nagrane, itd. itp. - nawet udźwiękowienia modów(do różnych gier), idą jak krew z nosa, a tu trzeba nagrać wszystkie rzeczy z oryginalnej gry... Zobaczymy, ale moim zdaniem niewiele z tego wyjdzie.
A tak ogólnie, to IMO, przyszłość serii Might&Magic leży raczej w (obu) remake'ach(jeśli/gdy powstaną) i modach do 6,7,8 oraz konsolidowaniu aktualnych fanów, bo nowych ludzi się już raczej nie przyciągnie(nawet tłumaczeniem i dubbingiem MM6) - nie te czasy po prostu...
Problem tylko polega na tym, że ani JB, ani Kwasowa się do tej konsolidacji nie nadają, moim zdaniem, więc polska scena MM, będzie zawsze nie wiele znaczyć...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
swiru44 


Wiek: 29
Posty: 12
Podziękował 1 razy
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2010-11-04, 14:06   

Ponad rok temu, Torn tchną we mnie troszkę wiary (tak chodzi o poradnik do MM1), więc pochwalę się, że wbrew swojemu lenistwu, poradnik jest "przynajmniej" w połowie skończony (questy, mapki, lista broni, podstawowe porady na początek itp.) Pozostałą kwestią jest dział Monsters (obrazki, statystyki, i to jak nas bardzo krzywdzą), wszystkie kolory wiadomości (Message: Gold, Silver...) jeśli, ktoś wie o co chodzi, parę drobiazgów: sposoby na zarobek, spoty do trzepania doświadczenia, na co uważać i takie tam pierdułki.
Acha, zapomniałbym... Kwestie fabularne, bo bez tego ani rusz (przynajmniej ja tak uważam).

Brak czasu, studia, piwo :P, to tylko nieliczne z czynników przyczyniających się do tego, że poradnik postępuje powolutku. A jeśli poruszam już temat "piwo" :), tak nie przesłyszeliście się!
Oto PIWO sprawcą dziwnych przemyśleń, między wierszami poradnika (jeśli dobrze pamiętam, mowa o bliskiej przyjaźni Coraka i Sheltema...), ale nie sądzę, żebym w ten sposób powinien urozmaicać tekst.

Jeśli ktoś ma pomysł, co mogłoby się znaleźć w tym poradniku to piszcie, a ja się zastanowię. :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 694
Podziękowania: 128/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-06-26, 19:55   

Co prawda od dawna nikt tu nie pisał, więc pewnie nikt z forumowiczów w M&M nie gra, ale co tam, zapytam:

Czy ktoś z Was posiada pierwsze polskie wydanie Might & Magic 7? Jeśli tak, byłbym wdzięczny za sprawdzenie, w miarę możliwości, które intro jest w tym wydaniu: intro A czy intro B? Różnią się tylko (albo aż) głosami aktorów.

Jeśli do tego wydania była dołączona jakaś instrukcja, to b. proszę też o sprawdzenie, czy są w niej wymienione nazwiska polskich aktorów dubbingujących.
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 796
Podziękowania: 30/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-28, 16:08   

Uwielbiałem tę grę. Grało się w gimnazjum i podstawówce. Na przemian z Heroes III. Co prawda RPG bardziej mi odpowiada, niż strategia z tych klimatów, ale ogólnie obie gry nieźle się uzupełniały.

Mimo tego, że ścieżka ciemności była łatwiejsza, to wolałem wybierać światło. Szkoda, że nie było ścieżki neutralnej (no, ale w sumie od początku taką szliśmy).

Dla mnie najlepsza jest część VII. Grałem nieco w VI, no i VIII i IX. Ale zaczęło się od VII. Aż mam ochotę znowu w nią pograć.

Te gry różniły się od wielu RPGów, i nawet kiepska grafika i niski dynamizm mi nie przeszkadzały. Na plus także końcowy wątek science-fiction.

Niestety nie wiem która wersja intro była pierwsza. Pamiętam tylko, że miałem taką wersję, w której nie było wazonu, którego musieliśmy oddać temu mistrzowi złodziei w Erathii. Po prostu wersja pudełkowa, ale wazonu brakowało, przez co przez długi czas nie mogłem ukończyć gry (żeby wejść pod wodę trzeba było mieć ukończone wszystkie misje).

Podejrzewam (ale pewności nie mam), że Intro A jest w kolejnej wersji. Ta wersja, która miała błąd była z wersją intra B. A dopiero potem wydano poprawki i patche.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-06-28, 16:39   

porfirion napisał/a:
Czy ktoś z Was posiada pierwsze polskie wydanie Might & Magic 7?

Pomóc niestety nie pomogę (nigdy w żadną z gier nie grałem w spolszczone M&M
Ma ktoś info, które części dostąpiły tego zaszczytu i kto za tym stał (pytam przez ciekawość, nie wiem, czy kiedykolwiek się zdecyduję na zagranie w PL, a tak czy inaczej nieprędko do tego wrócę)?
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
iselor


Posty: 25
Wysłany: 2015-02-02, 15:50   

Dla mnie najlepsza seria komputerowego RPG, z czego kocham szóstke i - zwłaszcza - siódemkę. Ósemka nie była zła, ale to już nie to. Dziewiątka to pomyłka, a w dziesiątke nie grałem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 694
Podziękowania: 128/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2017-08-24, 16:50   

Zapis dzisiejszej rozmowy z Shouta. Mam nadzieję, że niczego nie pominąłem, bo pod koniec musiałem robić przebierkę, bo zaczęły się przeplatać różne inne tematy ;)

[Dzisiaj 11:45] Geralt Riv: Poza tym w to Twoje The Quest bym musiał jeszcze pyknąć. Jakiś miesiąc temu odświeżyłem sobie MM9, planuję zagrać w poprzednie, podobno lepsze, części. MM9 już mógł się nudzić pod koniec, niemniej nie grało się źle, gra miała swoje wady i zalety.
[Dzisiaj 11:51] Kliwer: Ja bym polecał zacząć od Might and Magic III- moim zdaniem najlepsza cześć serii. World of Xeen (kompilacja IV i V) też jest świetny, przede wszystkim dużo większy, ale trójeczka jest chyba najlepiej zaprojektowana, mapa jest wykorzystana bardzo optymalnie, wszędzie jest coś ciekawego, nigdzie nic się nie dłuży.
[Dzisiaj 11:53] Kliwer: Tak, chyba właśnie III część robi najlepszy użytek z silnika. Zagadki są znakomite, wykorzystuje się w nich wiele rzeczy, w tym np. takie jak dzień roku. Dla mnie te gry mają świetny klimat.
[Dzisiaj 11:55] Kliwer: To takie klasyczne, ale nie sztampowe fantasy. W wielu miejscach bardzo oryginalne. Dzisiaj już nie spotyka się takich przeciwników jak wściekły świecznik, skrzydlata stopa czy żonglujący czaszkami błazen. No i te wątki sf są bardzo smakowite.
[Dzisiaj 11:57] Kliwer: Walki są szybkie i przyjemne. Zagadki w III części podobały mi się najbardziej, ale w V-tej też są znakomite (IV-ka jest stosunkowo najsłabsza, co nie znaczy że zła, początek ma tylko nieprzyjemny- bardzo długi nudny loch).
[Dzisiaj 11:58] Kliwer: Jest sporo sekretów, których raczej za pierwszym razem się nie odkryje. Przynajmniej bez solucji można wiele przegapić. Ale na tym polega piękno tej gdy- na szukaniu wskazówek, robieniu notatek, eksploracji. Solucją można sobie wiele zepsuć (choć czasem po nią sięgałem, głównie dla tego, że nie każda słowna zagadka po angielsku była dla mnie zrozumiała)
[Dzisiaj 12:00] Kliwer: W sumie Might and Magic III-V są lepsze od The Questa. Ale ten drugi jest zdecydowanie bardziej przystępny, więc to dobry początek dla tego typu gier. Inne świetne tytuły to Lands of Lore 1 i Anvil of Dawn. Podobne, ale z taktyczną walką, są gry z serii Gold Box (zwłaszcza saga Krynnu jest bardzo dobra). Sajok lubi Realms of Arkania, i rzeczywiście te gry są znakomite, ale znacznie też bardziej nużące, trzeba się uzbroić w cierpliwość.
[Dzisiaj 12:07] Geralt Riv: Dziewiątkę odświeżałem, bo pamiętam jak za g*wniaka grałem. Podejrzewam, że bez sentymentu, to by ta gra o wiele gorzej wyszła w moich oczach. Ogólnie chciałem zacząć od polecanych 6-8, ale jednak chyba rozpocznę od III, skoro tak powiadasz. A grałeś w archaiczne 1-2?
[Dzisiaj 12:28] Kliwer: Jedynka jest, moim zdaniem, niegrywalna poza sentymentem. Dwójka jest bardzo dobra, ale wszystko to, co robi dobrze lepiej robią III-V. Nawet jak nie zawsze lepiej, to raczej nie gorzej, do tego są znacznie bardziej przystępne (grafika, interfejs i tak dalej).
[Dzisiaj 12:30] Kliwer: 6-8 to zupełnie już inne gry. Jest sporo osób co lubią wszystkie gry M&M, ale są też tacy, co lubią tylko do 5tki. Albo tylko od 6stki. Ja należę do tych pierwszych- bardzo lubię tą serię do piątej części, ale 6-tka mi się niezbyt podoba (podobnie jak 7 i 8- ten sam silnik i koncepcja gry). IX-tka to abominacja. W tą nową X-siątkę jeszcze nie grałem, ale ponoć jest niezła (podobna właśnie do gier III-V).
[Dzisiaj 12:31] Geralt Riv: Niegrywalna ze względu na archaiczność czy to jest po prostu słaba gra?
[Dzisiaj 12:32] Kliwer: Cóż, wśród dinozaurów jest jeszcze drugi wielki spór co lepsze: Wizardry czy Might and Magic. Ja tam wolę Might and Magic, Wizardry mnie nużą.
[Dzisiaj 12:33] Kliwer: Niegrywalne ze względu na archaiczność. Fabułka jest fajna, zwiedzanie bywa przyjemne. Ale grafika jest mało czytelna, to w zasadzie w połowie gra tekstowa. No i nie wiele więcej tam się dzieje, niż tłuczenie randomowych potworów, leczenie się, awansowanie i znowu tłuczenie. Od II-ki zaczynają się pojawiać naprawdę fajne rzeczy.
[Dzisiaj 12:35] Kliwer: Dwójka jest podobna do trójki, ale "fajne rzeczy" (inne niż walka) są mniej zagęszczone. Możesz w sumie zacząć od IIki, ale mi się nie chciało tej gry kończyć. Za to trójkę pożarłem z zapartym tchem. World of Xeen skoczyłem, ale grałem z przerwami- to jednak sporo dłuższa gra.
[Dzisiaj 12:36] Geralt Riv: Oj tam od razu abominacja, czy aż tak mnie sentyment zaślepił? Prawda, że jest masa bugów; klimat, dialogi, fabuła taka se. Ale mimo wszystko ten typowy rozwój dla MM został, lochy nie są najgorsze, przeciwnicy też. Najlepiej się grało do połowy gry, gdzie zadania trzeba było dla Lordów rozwiązywać, podróżowanie i tak dalej. Później było liniowo, niestety. Najmocniejszy przeciwnik w grze to jakiś żart, ktoś w ogóle kiedyś ubił tego smoka?
[Dzisiaj 12:39] Geralt Riv: Największa ilość HP u spotykanych potworów to gdzieś ponad 2000, jak sprawdzałem ile ma smok, to 36000 z regeneracją + horrendalna klasa pancerza + horrendalne obrażenia. I ja się dziwiłem, że napierniczam jaszczura 20 minut (trującą chmurą mojego lisza schodziło mu regularnie po 100 HP), wskrzeszam moich kompanów po stokroć,a ten ani nie drgnie.
[Dzisiaj 12:41] Kliwer: Heh, tak to jest w każdym M&M. Ale w jednym masz rację- niektóre lochy z IX-tki stoją na bardzo wysokim poziomie, wręcz zaskakującym... w tak kiepskiej grze :p
[Dzisiaj 12:43] Geralt Riv: To jest właśnie jeden z aspektów, który mnie utrzymywał w dalszej rozgrywce. Poza tym nie były one liniowe, w sensie, czasem trzeba było wrócić do jednego z początkowych miast, bo loch tam był za trudny itd.
[Dzisiaj 12:45] Geralt Riv: Otchłań Śmierci(??) z drangheim zapamiętam na długo, jak dostałem tą misję od jarla, schodzę zadowolony, ubijam te szkielety, otwieram drzwi, a tam 10-krotnie większa lokacja z jakimiś zasranymi zjawami co miały mnie na 2 ciosy. Come back.
[Dzisiaj 12:50] Kliwer: To jest właśnie piękne w M&M. Tyle że od szóstki lochy składają się już tylko z potworów. Wcześniej są jeszcze zagadki, teleporty, pułapki... Masa rzeczy.
[Dzisiaj 12:52] Geralt Riv: Niemniej, spróbuję od III jak się zabiorę za tą serię. Co możesz powiedzieć o dialogach? Da się jakoś wczuć w rolę dobroczynnego paladyna, tudzież opryskliwego krasnoluda?
[Dzisiaj 12:53] Geralt Riv: Z tego co pamiętam, to były i zagadki, i teleporty, i pułapki. Może chodzi Ci o większe zagęszczenie czy jaka cholera.
[Dzisiaj 12:56] Geralt Riv: Poza tym nie podobałyby mi się jakby każdy loch zawierał nie wiadomo jak trudne zagadki, raz na jakiś czas musi być niezabezpieczony jakiś. Tak dla dotlenienia mózgu.
[Dzisiaj 12:58] Kliwer: W tych starszych jest zwykle tak, że trudne i bardzo trudne zagadki zamykają tylko drogę do opcjonalnych questów/lokacji/skarbów. Te na głównej ścieżce są raczej proste, jak pisałem, miałem z nimi problem o tyle, o ile nie rozumiałem niektórych słownych gier po angielski (albo np. w ogóle nie mogłem wpaść na słowo, bo go po prostu nie znałem). Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie. Spokojnie- to nie są takie labirynty jak np. z Eye of Beholder (których nie lubię).
[Dzisiaj 13:22] sajok: Wtrącę się koledzy za pozwoleniem Waszym ;) Ja najbardziej lubię VIII. Jeżeli Geralcie jesteś graczem-leniem bez nadmiernych ambicji i chcesz mieć lekką, łatwą ale baaardzo przyjemną grę to wydaje mi się, że właśnie ósma część dokładnie taka jest. Tyle, że (dość) łatwa nie znaczy w tym przypadku nudna.
[Dzisiaj 13:37] Geralt Riv: Chodzi o zatrważającą fabułę, odbierające dech w piersiach dialogi i tak dobre side-questy, że po ukończeniu jednego zastanawiasz się nad sensem życia?
[Dzisiaj 13:48] Kliwer: Heh... to raczej nie Might and Magic :) Ale niektóre z M&M questy wykraczają poza "przynieść kulę mocy z Lochu Cyklopów". Mój ulubiony z MM3 (uwaga spoler!):
[Dzisiaj 13:49] sajok: Nie do końca ;) Ale po raz pierwszy w życiu to Ty możesz mieć (jeżeli chcesz) smoka w drużynie, który będzie masakrował Twoich oponentów (przynajmniej na początku gry) i to jest piękne :)
[Dzisiaj 13:50] Kliwer: Jest sobie księżniczka, która cierpi na brak miłości. Jedynym rozwiązaniem to znaleźć wodną nimfę. To jest niełatwe, bo do przyzwania nimfy potrzebny jest morski róg, który pojawia się tylko w jednym miejscu, jednego dnia każdego roku! Gdy już mamy róg, możemy w pewnej innej lokacji przyzwać nimfę, która spowoduje, że nasi męscy bohaterowie staną się... zakochani! Miłość w nich z czasem rośnie, można ją przekazać księżniczce, co wyleczy naszych herosów z zauroczenia i pomoże księżniczce.
[Dzisiaj 13:51] Kliwer: Ale zwlekać nie można za bardzo, bo "miłość" z czasem zmienia się w "złamane serce", które księżniczce wcale nie jest potrzebne :)
[Dzisiaj 14:28] Geralt Riv: @Sajok. Smoka? Jak to cholera możliwe? Borch Trzy Kawki?
[Dzisiaj 14:31] Geralt Riv: Podobają mi się te zadania z uwzględnieniem dat... i to bardzo. Teraz z kolei mi się skojarzyło z Nocą Durina, wątek raczej wszystkim znajomy ;)
[Dzisiaj 14:41] Kliwer: Bo w MM8 w ogóle podróżujesz po krainie potworów. Np. zaczyna się od obrony wioski jaszczuroludzi przed piratami... Nasza postać może być wampirem, trollem, minotaurem... Taka to pogięta gra.
[Dzisiaj 14:51] Geralt Riv: Wchodzisz do jaskini, z zamiarem ubicia smoka, w celu pozyskania jego skarbów i smakowitego smoczego ogona, a ten "chłopaki, dogadamy się, przyłączycie mnie do drużyny?"
[Dzisiaj 14:56] Kliwer: Geralcie- a potem możesz go odłączyć i odesłać do gospody :)
[Dzisiaj 15:37] sajok: @Geralt Z tym smokiem to tak coś w tym stylu jak napisałeś ;) A skubaniec jest niezły, jak zionie ogniem to.... Technicznie to wygląda po prostu tak, że jest normalnym pełnoprawnym członkiem drużyny, który tylko butów i hełmu nie zakłada ;)
[Dzisiaj 15:40] Geralt Riv: Ale już rękawiczki na skrzydła naciągnie xD
[Dzisiaj 15:43] sajok: A tego to już kurde nie pamiętam, bo bardzo dawno nie grałem. Ale jeszcze trochę będzie w temacie MM i zaraz się wkręce se odpale - tak jak ostatnio było z Isharem przez Kliwera ;)
[Dzisiaj 15:44] sajok: Hm.. widzę, że składnia zdania u mnie szwankuje jak tak czytam co piszę...
[Dzisiaj 15:45] Geralt Riv: Haha, fakt :D "trochę będzie w temacie MM i zaraz się wkręce se odpale"
[Dzisiaj 15:47] Geralt Riv: Przez was teraz nie wiem od której części zacząć ;) Może jednak wypunktuję gdzieś po środku i zacznę od 6, tak żeby się do uniwersum przyzwyczaić.
[Dzisiaj 15:47] Kliwer: Ja tam, jak mało mam czasu zwłaszcza, to lubię sobie pyknąć loszek w M&M :)
[Dzisiaj 15:52] sajok: Geralcie od 6 nie radzę, bo co prawda jest w jakiś sposób najbardziej klimatyczna, ale jest też w taki nieco hm... żmudny sposób najtrudniejsza
[Dzisiaj 15:53] Kliwer: Jak już brać te "nowe" M&M to od 7demki bym proponował. Krótsza sporo od 6-tki (więc mniej żmudna), można grać w karty, rozbudowuje się własny zamek, fajne takie. Jak lubiłeś grać w HoM&M3 (a kto nie lubił?) to wrażenie jest jeszcze silniejsze- to tak jakbyś nagle "wszedł" w planszę :)
[Dzisiaj 15:54] Geralt Riv: Dobrze, że wszystkie (prócz 4 i 5) nie są powiązane fabularnie więc mogę przebierać.
[Dzisiaj 15:58] sajok: 7 bym ulokował - jakież piękne słowo użyłem! - pomiędzy 6 a 8 (hm... za to, to sformułowanie brzmi z kolei mało odkrywczo) jeżeli chodzi o trudność gry
[Dzisiaj 15:59] Kliwer: Geralt!- ależ one są powiązane! To jest, po pierwsze, jedno uniwersum (galaktyka cała). Naprawdę warto poczytać o tym lore, bo jest arcyciekawe, chociaż może lepiej sobie nie spojlować, to zależy z jakim zaangażowaniem chcesz grać.
[Dzisiaj 16:00] Kliwer: Ale powiem więcej- np. nasza drużyna z M&M3 odgrywa fundamentalną rolę w fabule M&M7! Wiec powiązania są i się ciągną, chociaż nie są to proste suquele.
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group