Poprzedni temat «» Następny temat
[TES IV] Oblivion - opinie
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5569
Podziękowania: 431/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-25, 01:51   [TES IV] Oblivion - opinie

Vinci jednak nie założył, tak więc uznałem, że sam to zrobię - temat ogólny (jak coś się z tego wyłoni - będzie można pomysleć o rozszerzeniu - jak coś poza opiniami - zalecam nowy temat;)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2009-10-31, 11:04, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 27
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2009-01-25, 12:26   

Ładna grafika, początkowo wciąga, po paru dniach dałem sobie spokój. Sytuacja podobna jak z Morrowindem, tylko ,że w tamtym przypadku zanim zrozumiałem, że ta gra wcale nie jest taka wspaniała, minęło parę miesięcy :curious:

Zed---> Jvegi'ego.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Jvegi 2009-01-25, 15:15, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Remik 
Asporny, apolityczny i awyznaniowy użytkownik


Wiek: 24
Posty: 589
Podziękowania: 14/30
Wysłany: 2009-01-25, 12:42   

Hmmm mi Oblivion bardzo przypadł do gustu:
Po 1. Dobra Grafika, dodatkowo dobrze zoptymalizowana
Po 2. Dosyć wciągająca fabuła, i nie liniowe zadania poboczne (czytaj: nie tylko pójdź, zabij, znajdź, pozamiataj)
Po 3. Rozbudowany i ogromny świat, z własną mitologią, historią, itd. (w sumie jej nie znam, bo nie czytałem xD, ale dużo książek o tym traktowało ;)
Po 4. Smaczki, świecuszka i inne bajery uprzyjemniające grę (konie, domy, sklepy itd.)

Z minusów to nieco wkurzający system awansu na wyższe poziomy, i uogólnienie specjalizacji w broniach (no bo ja nie wierzę że walcząc dwuręcznym claymore, poprawiam się w walce krótkim mieczem xD). No i mimo wszystko, kiedy miną pierwsze wrażenia, to mniej więcej po tygodniu systematycznej gry, zaczyna nieco odpychać, i np. ja sięgnąłem po alternatywę, żeby od niej odpocząć. Od tej pory gry nie tknąłem, ale leży gdzieś sobie na starym twardzielu w śmietniku xD.
_________________
You will die!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zed Nocear 
Uczeń Gonda
Laureat Konkursu Modderskiego


Wiek: 49
Posty: 2029
Podziękowania: 239/45
Skąd: gród Vratislavia
Wysłany: 2009-01-25, 15:13   

Podpisuję się pod wypowiedzią Jvegi, moje doświadczenia są identyczne. Oblivion to uproszczona fabularnie wersja Morrowinda z nowszym enginem graficznym. Trudno się dać nabrać drugi raz na to samo. Nuuuuda!
_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2495
Podziękowania: 241/53
Wysłany: 2009-02-25, 14:17   

morgan napisał/a:
Vinci jednak nie założył, tak więc uznałem, że sam to zrobię - temat ogólny (jak coś się z tego wyłoni - będzie można pomysleć o rozszerzeniu - jak coś poza opiniami - zalecam nowy temat;)...


Bo napisałem wtedy, że nie zrobię tego tamtego dnia, poza tym tytułem wstępu chciałem jednak trochę o grze napisać, ale nic to.

Moim zdaniem przesadzacie z tą nudą. O ile główny wątek faktycznie nie jest pasjonujący, szczególnie końcówka, gdzie tylko łazimy po tych wrotach oblivionu. Mnie też to nie urzekło, ale jak można nie lubić misji dla Mrocznego Bractwa? Naprawdę mroczny i momentami obrzydliwy wątek. Jak można nie delektować się walkami na arenie (ktoś zaraz wyskoczy, że łatwizna, ale tak to jest, jak się bawi suwakiem poziomu trudności, a różnica między jego poziomami jest cholernie duża)? Gildia Złodziei i Gray Fox są też mniam. Zadania dla Daedr od samego początku kuszą porządnymi nagrodami, a i są dość ciekawe, chociażby quest dla Molag Bala, w którym musimy dać się zabić, albo Sanguine, który zleca zadanko rozruszania imprezy w zamku Leyawiin dając nam zaklęcie, które sprawi, że wszystkim w okolicy znikają ubrania :D Sheogorath też ma niezły quest, ale to świr, więc można było to przewidzieć :P Pochłaniało mnie to. Do tego wspaniała grafika i fizyka. Można po prostu chodzić i zwiedzać delektując się krajobrazami.

Szkoda, że do Gildii Wojowników i Magów autorzy podeszli dość standardowo. No i ten główny wątek, pięta achillesowa tej części :/ No i jeszcze mała różnorodność w teksturach podziemi, wszystkie są prawie identyczne, tak samo jak w Morrowindzie, szkoda.

Co do systemu awansu, to jest trudny, ale zmusza do planowania, szczególnie jeśli zamierzamy maxować wszystkie cechy, a to w sumie chyba zaleta, że nie wystarczy po prostu zdobywać poziomów aby to osiągnąć (tak pewnie też się da, ale zajmie to znacznie więcej czasu).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-02-25, 22:29   

Vin, masz sporo racji, ale IMO nie zawsze. :>

Zacznijmy od poziomu trudności. Jego poziom nie jest wynikiem bawienia się suwakiem, a durnego level-scalingu, który całkowicie zabija ducha RPG. Po co rozwijać postać, skoro każdy przeciwnik będzie ulepszany tak mocno, żeby nam sprawiał problemy? Na późniejszych etapach gry dochodzi do takich absurdów jak zwykły bandyta w komplecie zbroi daedrycznej. Do tego można się na tym całym level-scalingu nieźle przejechać gdy rozwijamy u postaci umiejętności niezwiązane z walką... Kilka takich poziomów i zaczyna być 'zabawnie'.

Questy? Mroczne Bractwo ma dobre, to fakt. Reszta to raczej sztampa, bez specjalnych wad, ale też bez specjalnej rewelacji.

Natomiast co do grafiki... Cóż, niby fajna, ale tylko w pobliżu Ciebie. Jasne, teraz są mody poprawiające LOD, ale dawniej... Te obrzydliwe, rozmazane tekstury imitujące teren w oddali odbierały mi całkowicie ochotę na podziwianie widoków. Już wolę mgłę z Morrowinda, która pojawiała się trzy metry od nas. No i do tego te paskudne twarze...

Jeśli do tego dodamy pomniejszenie liczby umiejętności (topór bronią obuchową...), dużo zręcznościowych wstawek, fatalne rozmowy i ogólne ukonsolowienie (w negatywnym tego słowa znaczeniu) to cóż - dla mnie nie jest to bynajmniej nowa generacja cRPG, wręcz przeciwinie, jest to krok w tył dla gatunku...

Z TES-ów rządzi Daggerfall mimo okrutnych błędów, ale świat... Cóż, gdyby Bethesda skupiła się na rozwijaniu pomysłów z drugiej części TES-a, być może dzisiaj gralibyśmy w grę idealną. A tak? Ech...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2495
Podziękowania: 241/53
Wysłany: 2009-02-25, 23:10   

Joneleth napisał/a:
Zacznijmy od poziomu trudności. Jego poziom nie jest wynikiem bawienia się suwakiem, a durnego level-scalingu, który całkowicie zabija ducha RPG.


Tu masz rację, niestety :/ Z drugiej strony wiesz, jak to było w morrowindzie? Na pewnym levelu nikt nam nie mógł podskoczyć. Postać stawała się zbyt silna. Sam nie wiem, jak ja bym rozwiązał ten problem, gdybym był kimś z zespołu Bethesda biorąc pod uwagę swobodę jaką mamy w tej grze.

Joneleth napisał/a:
Questy? Mroczne Bractwo ma dobre, to fakt. Reszta to raczej sztampa, bez specjalnych wad, ale też bez specjalnej rewelacji.


Deszcz płonących psów na wioskę Khajitów nazywasz sztampą? xD Są perełki, są też i oklepane pomysły. Nic nowego w grach, zawsze tak było.

Joneleth napisał/a:
No i do tego te paskudne twarze...


Pewnie nie dawałeś rady na początku gry stworzyć czegoś fajnego, co? xD Ja na początku też nie, ale później jakiego sobie strzeliłem przystojniaka 8-) Ten edytor twarzy, to raczej zaleta, Jon, można naprawdę wiele tam stworzyć, Simsy wysiadają :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2009-02-25, 23:17   

Vinci napisał/a:
Z drugiej strony wiesz, jak to było w morrowindzie?

Wiem jak było... Dlatego najfajniej grało się niskopoziomową postacią. ^^ Ja osobiście, jak było już za łatwo, instalowałem jakiegoś moda z dodatkowymi stworami do ubicia.
Vinci napisał/a:
Są perełki, są też i oklepane pomysły. Nic nowego w grach, zawsze tak było.

Prawdę rzeczesz, szlachetny Panie.
Vinci napisał/a:
Pewnie nie dawałeś rady na początku gry stworzyć czegoś fajnego, co? xD

Nie chodzi mi nawet o edytor, ale o urodę NPC-ów. :P Są po prostu paskudni, no co ja poradzę. ;d
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2495
Podziękowania: 241/53
Wysłany: 2009-02-25, 23:23   

Joneleth napisał/a:
Wiem jak było... Dlatego najfajniej grało się niskopoziomową postacią. ^^ Ja osobiście, jak było już za łatwo, instalowałem jakiegoś moda z dodatkowymi stworami do ubicia.


Więc wina może leżeć w systemie rozwoju postaci, hmm, a nie tylko w level-scalingu <myśli> Bardzo fajnie jest w ToEE gdzie postacie mogą osiągnąć tylko 10 poziom (bez modów). Walka z Balorem zajęła mi parę dni :>

Joneleth napisał/a:
Nie chodzi mi nawet o edytor, ale o urodę NPC-ów. :P Są po prostu paskudni, no co ja poradzę. ;d


Hehe, zdarzają się paskudy, ale to tak jak w życiu :P Tylko, że w realu one nie noszą hełmów -_-" xD
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cespenar


Wiek: 106
Posty: 172
Podziękowano 2 razy
Skąd: Z dziury.
Wysłany: 2009-03-06, 08:01   

Ja muszę przyznać, że mimo wielkich oczekiwań co do Obliviona, nie pograłem w niego zbyt długo. Czegoś mu brakuje...ale to chyba tylko z prozaicznej przyczyny braku czasu na długie sesje :)
_________________
RPGamer.pl
Baldur’s Gate: Enhanced Edition™
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vorador 

Wiek: 34
Posty: 38
Wysłany: 2009-03-07, 00:51   

Duży pusty świat, to dobrze obrazuje tą grę. Nie ma w niej czego odkrywać bo ona się zawsze uelastycznia do nas co wychodzi na to, że zmienia się grafika wyglądu postaci ale jest tak samo porównując trudność. Gra nie jest wyzwaniem, to nie jest Arcanum tutaj ameryki i super tajemnic nie odkryjemy, tutaj nie ma wielu zakończeń gry ani możliwości większego wpływu na wygląd krain. Nasze czyny nie zmieniają tego świata. Gra kończy się zawsze w ten sam sposób.

Kończąc moje nudy, Oblivion to gra dla przeciętniaków.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-10-16, 16:47   

Vorador napisał/a:
Oblivion to gra dla przeciętniaków.

LOL Przecież nawet profesor od historii literatury może przeczytać książkę Grocholi? Czy od razu stanie się gospodynią domową?

A w grę może kiedyś zagram... Gdy będę mocno zrozpaczony albo będą sprzedawać z dodatkami w cenie 5 zł za wszystko.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ewok


Posty: 131
Wysłany: 2010-02-02, 03:20   

Joneleth napisał/a:
Vin, masz sporo racji, ale IMO nie zawsze. :>

Zacznijmy od poziomu trudności. Jego poziom nie jest wynikiem bawienia się suwakiem, a durnego level-scalingu, który całkowicie zabija ducha RPG. Po co rozwijać postać, skoro każdy przeciwnik będzie ulepszany tak mocno, żeby nam sprawiał problemy? Na późniejszych etapach gry dochodzi do takich absurdów jak zwykły bandyta w komplecie zbroi daedrycznej.


Właśnie takich łaknę. Nie tylko ja. Stąd bierze się to brnięcie wielu graczy w utrudniające zabawę mody.

I do rzeczy:
problemem w tej grze od mniej więcej dwudziestego poziomu (świadomości) jest BRAK bardzo trudnych przeciwników: BOSSÓW.
A szkoda!

Heh, ileśmy się nagłówkowali, aby pokonać w BG II stwory ewidentnie od naszych kreacji silniejsze.

I tego właśnie w TES IV nie ma (nie licząc początkowych pseudo-trudności).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 29
Posty: 384
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2010-02-02, 14:46   

Ewok napisał/a:
Właśnie takich łaknę. Nie tylko ja.

Och, nie chodzi o to, że jest trudno, tylko o to, że to całkowicie rozwala to tzw. lore uniwersum, w którym gra się dzieje. W świecie TES-a daedryczne zbroje nie są tak pospolite (ba, w ogóle nie są pospolite!), by w całym komplecie chodził każdy napotkany (dodajmy, że byle jaki) bandzior.
Poza tym mody znoszące level-scalling wcale gry nie ułatwiają, wręcz przeciwnie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ewok


Posty: 131
Wysłany: 2010-02-02, 21:16   

Joneleth napisał/a:
Ewok napisał/a:
Właśnie takich łaknę. Nie tylko ja.

Och, nie chodzi o to, że jest trudno, tylko o to, że to całkowicie rozwala to tzw. lore uniwersum, w którym gra się dzieje. W świecie TES-a daedryczne zbroje nie są tak pospolite (ba, w ogóle nie są pospolite!), by w całym komplecie chodził każdy napotkany (dodajmy, że byle jaki) bandzior.
Poza tym mody znoszące level-scalling wcale gry nie ułatwiają, wręcz przeciwnie.


Chyba nie zrozumieliśmy się do końca:
ja narzekam na mizerną podaż trudnych przeciwników/wyzwań w tej grze;
Ty - odnoszę wrażenie - na ich nadmiar (bandyci w draedycznym uzbrojeniu - u Ciebie jakiś kłopot). Jak pojmuję, razi też Cię klimat gry (co jednak ująłeś na tyle subiektywnie, że nie potrafię Twoim opiniom sprzyjać).

A ja w celu utrudnienia sobie gry (hm, :smile: ), nie korzystając z żadnych modów, taki np. uniwersalny wytrych chowałem do szafki.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group