Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Yoshimo vs Jan Jansen

Kto lepszy?
Jan Jansen
51%
 51%  [ 15 ]
Yoshimo
31%
 31%  [ 9 ]
Obaj są do niczego
17%
 17%  [ 5 ]
Głosowań: 29
Wszystkich Głosów: 29

Autor Wiadomość
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-06-12, 20:02   

Cytat:
Bo ogólnie jednoklasowość w przypadku złodzieja, to nie za bardzo jest zaleta...

Vinci, wybacz, ale odgrzebię coś, opis Keto:
Cytat:
W dodatku jednoklasowy złodziej, których tak w BG2 brakuje, a ze względu na charakter pasuje zarówno do dobrych jak i złych drużyn.

:razz:

Cytat:
Znaczna ilość xp leci na złodzieja, co daje więcej punktów w umiejętności złodziejskie...

Tyle, że jak masz wszystko w okolicach 100 to jest git, więcej nie ma potrzeby.

Dla mnie obaj są beznadziejni, Yoshimo jest nudny, ma słabą podklasę, zdradza, a Jansen, no cóż- mnie te jego teksty ani trochę nie bawią, ględzenie o wujku Podrapku i ciotce Petuni mi się już trochę znudziło. Jego klasa, hmm... bardzo użyteczna, acz lepiej gdyby był złodziejem z możliwością duala na maga.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 30
Posty: 991
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2009-06-12, 20:05   

Moim zdaniem, Jan wygrywa jako złodziej nawet, jeśli pominąć fakt, że Yoshimo nie jest postacią rozwojową. Ma własne przedmioty, dające mu duże bonusy do złodziejstwa. Wspiera się znakomitymi zaklęciami iluzji. No i do tego dochodzi jego charakter i zabawne teksty.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Bogusąd 


Posty: 80
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2009-06-12, 20:14   

Wolę Jana. Jest częściowo magusem i złodziejem, co jest według mnie lepsze od czystego złodzieja. Wolę też ze względu na to, że Yoshimo nas zdradza i jest be. Bardziej mi się widzi wysłuchiwanie Jana niż świadomość, że mam w drużynie zdrajcę.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Nun 
Cień Szaleństwa. Król Świrów. Kapłan Śmierci.


Posty: 215
Podziękowania: 6/39
Skąd: Bastion Stali.
Wysłany: 2009-06-12, 20:19   

Nero napisał/a:
co daje więcej punktów w umiejętności złodziejskie...


Nooo aż tyle dużo to ich i tak nie jest jakby mogłobyć ze względu na podklasę która ma karę do umiejętności złodziejskich ;) To już lepszy Yoschi by był bez podklasy ;P Jednak w tym wypadku dwuklasowanie z magiem stawia Jana o wiele wyżej bo umiejętności w granicach stu i tak zazwyczaj starczą ;)

EDIT- :roll: Hymhym net mi na chwilę padł i już widzę powódź postów nademną ;P
_________________
Nieistnienie Błogosławieństwem...

...Krwawe Dłonie Khaina, Awatar Cienia Śmierci, Powiernik Kosy Zarazy I Cierpienia, Mistrz Sztuki Wojennej Trzeciego Bastionu Chaosu, Jedyny Prawdziwy Cień, Nosiciel Jedynej Prawdy Absolutu I Wiecznej Ciszy...

Milcz Psie I Klękaj Przede Mną Albowiem Jam Twym Panem Jest I Ukarać Cię Przybyłem... - Trzeci Lord Cienia
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2517
Podziękowania: 254/53
Wysłany: 2009-06-12, 21:56   

Alvarez napisał/a:
Vinci, wybacz, ale odgrzebię coś, opis Keto:


Chyba Fade, bo Keto jest bardem. Młody i głupi byłem. Chciałem poprawić, ale zdążył to sprostować Kinski w komentarzu, więc po co? ;)

A Janek? Trzeba mieć wyobraźnie i całkiem poryty dekiel żeby takie rzeczy wypisywać i to w nim lubię, identyfikuję się z nim ;D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Naorden 
Guardian of the last burning candle


Wiek: 23
Posty: 223
Podziękowania: 17/13
Skąd: stąd
Wysłany: 2009-06-13, 08:58   

Janek jest sympatyczniejszy i jakoś bardziej go lubię, bo Yoshi jest taki... Pusty? Nie umiem dokładnie określić swoich odczuć jego względem, ale jestem pewna tego, że nie pałam do niego zbytnią sympatią :P Poza tym jak już wcześniej Vincu pisał, to umiejętności złodziejskie na pewnym poziomie zupełnie wystarczają, a dobrze mieć zapasowego maga w drużynie ;)
_________________
Valhalla - Deliverance
Why've you ever forgotten me
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Euler 


Posty: 40
Podziękowania: 1/1
Wysłany: 2009-06-13, 12:54   

janka kiedys bralem ale tylko z koniecznosci - taki wariat zgrywajacy sam nie wiem kogo nie pasuje mi do ekipy. jak sie zainstaluje cos aby yoshimo nie zdradzal to jest wg mnie duzo lepszy, ze wzgledu na mozliwosc duala na woja.
generalnie zlodziei nie lubie i juz wole wziac Nalię jako jedynego złodzieja w ekipie.
_________________
"zauważyłem że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić"- Ronald Reagan
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-09-01, 22:39   

Żaden...
Hmm, jeżeli gramy z BG2 a chcemy miec tego złodzieja to jednak Jansen, bo Yoshi ma jakoś tak tendencję do rozstawania się z nami... Chociaż teksty Jana są jak żarty pewnego oberżysty: To staje się zabawniejsze za każdym razem gdy to słyszę. No, może nie aż tak często., dokładniej do połowy pierwszego razu... Nie ma żadnego porównania do potrafię też zatańczyć na ostrzu noża i innych, Yoshimo jest też mocniejszy, gdyby nie drobny przytułkowy defekt byłby idealny... Sytuację ratują mody, mam tu na mysli TS, gdzie nie dosć, że postać rozbudowano i udramatyzowano (bez jekiejś sztampy - moim zdaniem udanie), to jeszcze może nam towarzyszyć wiekszość gry, no ale to temat o BG2... Zasadniczo obaj składają się niemal z samych minusów i zdecydowanie wolę Imoen;P
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Saiya-jin

Wiek: 32
Posty: 499
Podziękowania: 5/21
Skąd: Insimilion
Wysłany: 2009-09-01, 22:46   

Ale mimo wszystko, jeśli ktoś gra pierwszy raz, to fajnie mieć Yoshimo w drużynie. Pamiętam, jak się wkurzyłem. :mrgreen:
_________________
Człowiek jest ogniwem pośrednim ewolucji: pomiędzy małpą a istotą myślącą.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 30
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2009-09-01, 22:49   

morgan napisał/a:
Zasadniczo obaj składają się niemal z samych minusów i zdecydowanie wolę Imoen;P


Panie, lepiej samemu złodziejem grać. ;P Yoshi do bani, bo wiadomo co robi, Jasiu do bani, jeno teksty go ratują, Imoen kiepska, bo nie awansuje, a Nalia to tragikomedia. Lepiej sobie zrobić złodzieja/wojownika czy coś ten-tego i jechać.
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2517
Podziękowania: 254/53
Wysłany: 2009-09-01, 23:16   

Nero napisał/a:
Jasiu do bani, jeno teksty go ratują


Morgan twierdzi zapewne, że Jasiu jest do bani, właśnie ze względu na teksty (nigdy go nie zrozumiem :roll: ), ale co według Ciebie, Nero, jest do bani w umiejętnościach Jansena? Przecież to świetny złodziej i dobre wsparcie dla drużynowego maga.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 30
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2009-09-01, 23:19   

Vinci napisał/a:
ale co według Ciebie, Nero, jest do bani w umiejętnościach Jansena? Przecież to świetny złodziej i dobre wsparcie dla drużynowego maga.


A zauważyłeś, że ja to pisałem pod myślenie morgana? ;P

Nie uważam Jaśka za miernotę. Teksty ma prześmiewcze i w czystym BG2 to jedyny awansujący złodziej (chyba, że <CHARNAME> nim jest). Wkurzał mnie tylko z tą niską siłą. Kilka sztuk tej jego amunicji i od razu nie mógł chodzić. A pasów siły to tak wiele nie znajdowałem. :P
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-09-01, 23:31   

Vinci napisał/a:
i dobre wsparcie dla drużynowego maga.

co najwyżej wsparcie, bo jako iluzjonista to sobie może (a on nie ma plugawca;P)
Vinci napisał/a:
świetny złodziej

kwestia gustu, przydatność złodzieja w ogóle uznałbym jako przeciętną, chyba, że sami nim gramy (i koniecznie podklasą, najlepiej zabójcą)...
Teksty Janka to kwestia gustu, mnie nie bawią zbytnio - moze jeszcze te do paladynów jakoś dają radę, ale inne sa najczęściej słabe... zdecydowanie wolę humor a'la Korgan (wszyscy wiecie o czym myślę - szkoda tylko, że go tak mało)...
Nie przepadam za łowcami nagród jako podklasą, ale i tak - gdyby był z nami Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej [t.j. gry] - miałbym go w teamie (jeslibym z takowym grał...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-09-01, 23:31   

Przydałaby się ankieta do tematu.

Ad rem - Janek, bo ma fajne teksty (ja tam lubię, he, he) i może dodatkowo poczarować. Yoshi ma oczywiście pewny defekt, ale nawet po modach niezbyt mi odpowiada ten labirynt w pułapkach.

Nero napisał/a:
Wkurzał mnie tylko z tą niską siłą. Kilka sztuk tej jego amunicji i od razu nie mógł chodzić.
Od czego masz torbę/y przechowywania?
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Luinel 
Tańcząca w Snach


Wiek: 25
Posty: 185
Podziękowania: 10/8
Wysłany: 2009-09-16, 20:51   

Ja tam ani za Jansenem, ani za Yoshimo specjalnie nie przepadam. Jan ma fajne teksty, ale na dłuższą metę jakoś mi nie pasuje, rzadko biorę go do drużyny. Yoshi jak dla mnie bez wyrazu, w dodatku zdradza. Hm, nie grałam w mody eliminujące ten fakt i rozbudowujące tę postać, może wtedy zmieniłabym o nim zdanie :P. W sumie to jeśli już, to biorę Imoen, albo sama gram złodziejem.
_________________
When the cold of winter comes
Starless night will cover day
In the veiling of the sun
We will walk in bitter rain

But in dreams
I can hear your name
And in dreams
We will meet again
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group