Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Wpadki twórców
Autor Wiadomość
Kirara 
Eriavalh Avarozhe


Wiek: 26
Posty: 233
Podziękowania: 167/20
Wysłany: 2011-03-16, 13:35   

picollo napisał/a:
Kiedy Bhaal został bogiem? Możemy założyć, że po Alaundo

Zostać bogiem mógł przed. Zacząć płodzić młode musiał po, bo tego dotyczą przyszłościowe przepowiednie.

picollo napisał/a:
-Ao raczej nie chciał, żeby przepowiednie o Czasie Niepokoju się rozprzestrzeniły.

Taaa, biegał jak faceci w czerni z wymazywaczem pamięci i każdemu, kto usłyszał o przepowiedni, czyścił mózg. Poza tym:
'What goes on in Toril and what the other deities do are of no concern to Ao, as long as the deities uphold their individual portfolios and do not completely ignore their worshippers.' [źródełko]
Po drugie, ilu bogów przejmowałoby się niejasnymi przepowiedniami jakiegoś tam zwykłego ludzkiego wieszcza, czy ilu w ogóle by się o nim dowiedziało. Zapewne mają dużo innych ciekawszych, boskich zajęć.

picollo napisał/a:
-Bhaal musiał znaleźć przepowiednię

Nie musiał? No chyba że masz jakieś oficjalne wzmianki na ten temat. Jak do tej pory znajduję wszędzie tylko informację, że 'Bhaal przewidział własną śmierć'. Czyli mógł sam z siebie dostać wizji. Konkretnej daty olśnienia również nie uświadczymy, więc mogło to się stać kiedykolwiek podczas jego boskości.

picollo napisał/a:
-Musiał się dowiedzieć, że jest tam coś o nim, i zrozumieć, co właściwie się ma stać.
-Musiał wymyślić jakiś plan, jak temu zapobiec.
-Musiał wreszcie zacząć płodzić te dzieci.

Jako bóg mordu bez problemu zrozumiał, co to znaczy 'własna śmierć'. Wymyślenie planu zajęłoby z kilka, kilkanaście lat. A tym bardziej, jeśli po wizji natknąłby się na przepowiednie Alaunda, gdzie jak byk stoi przyzwoite rozwiązanie problemu powstania z prochów.

picollo napisał/a:
Kupa roboty, a Bhaal zdaje mi się nie siedział przez te kilkaset lat (800, 600, inna liczba, to nie ma znaczenia), i [nie stawiaj przecinka przed 'i'] nie planował, jak zalać ziemię swoimi potomkami, bogowie mają też inne obowiązki.

Skoro wiedział, że zginie, to chyba oczywiste, że maksymalnie skupi się na realizacji swojego planu powrotu do życia. A do nieprzyjemnych to ów zadanie zdecydowanie nie należało.
'Boską mocą dysponując Bhaal nierzadko na powierzchni Torilu się pojawiał. Pod różnymi postaciami się był ukazywał i uwodził śmiertelne kobiety. Z jednej strony - aby chuci swej pofolgować, z drugiej zaś, by w razie wydarzeń niepożądanych esencji swej choć kroplę ostawić w Krainach.' [źródełko-ciekawostka]

W związku z niewiadomą datą jego wizji równie prawdopodobnie mógł mieć wystarczająco dużo czasu, by pogodzić to z obowiązkami boga. Stąd twierdzenie, że:
Cytat:
Smok nie ma prawa być dorosły, i [nie stawiaj przecinka przed 'i'] mieć dorosłego dziecka. [...] Żeby zdobyć taką potęgę u drowów, trzeba kupę czasu.

niekoniecznie jest uzasadnione.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
picollo 

Posty: 578
Podziękowania: 63/98
Wysłany: 2011-03-16, 14:11   

Kirara napisał/a:
Nie musiał? No chyba że masz jakieś oficjalne wzmianki na ten temat. Jak do tej pory znajduję wszędzie tylko informację, że 'Bhaal przewidział własną śmierć'. Czyli mógł sam z siebie dostać wizji. Konkretnej daty olśnienia również nie uświadczymy, więc mogło to się stać kiedykolwiek podczas jego boskości.

Teraz nie mogę znaleźć linku, ale zdaje się że bogowie sami z siebie mają możliwość przewidywania przyszłości najwyżej tydzień do przodu. Więc jednak musiał. Bo w portfolio nie ma wróżbiarstwa.
Kirara napisał/a:
Po drugie, ilu bogów przejmowałoby się niejasnymi przepowiedniami jakiegoś tam zwykłego ludzkiego wieszcza, czy ilu w ogóle by się o nim dowiedziało. Zapewne mają dużo innych ciekawszych, boskich zajęć.

Kiedy pierwsze zaczęły się sprawdzać? Myślę, że całkiem wielu. Alaundo tyle nawróżył, że szybko musiał zyskać znaczącą sławę.
Kirara napisał/a:
Zostać bogiem mógł przed. Zacząć płodzić młode musiał po, bo tego dotyczą przyszłościowe przepowiednie.

Teoretycznie tak, ale Borem był "zapomnianym bogiem" zdaje się, że już wtedy... A bóstw się tak szybko nie zapomina. Musiało sporo czasu minąć.

I doprecyzowanie. Nie uważam, że cały ten wielki plan nie był możliwy. Chciałem tylko wykazać, że był bardzo NIEPRAWDOPODOBNE. Że cały wątek z takimi, a nie innymi Dziećmi Bhaala był najpewniej nieprzemyślany.
A skłania mnie ku temu cała masa innych nielogicznych rzeczy w ToB.

Kirara napisał/a:
Boską mocą dysponując Bhaal nierzadko na powierzchni Torilu się pojawiał. Pod różnymi postaciami się był ukazywał i uwodził śmiertelne kobiety. Z jednej strony - aby chuci swej pofolgować, z drugiej zaś, by w razie wydarzeń niepożądanych esencji swej choć kroplę ostawić w Krainach.'

Zdaje mi się, że akurat ten fragment o czysta artystyczna twórczość. Większość tego źródła to przeredagowana "Historia Martwej Trójki", książki do znalezienia w grze. Ładnie napisane, ale chyba tylko radosna interpretacja.
Kirara napisał/a:
niekoniecznie jest uzasadnione.

ale bardzo prawdopodobne.
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 724
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2011-03-16, 18:15   

Widzę, że picollo zna Krainy tak dobrze, jak ja (sama dochodziłam do tych samych wniosków). Nic nie poradzimy, że są nieścisłości w latach, jeśli chodzi o sagę BG...

@re dialog Cernda: jak znajdę cytat (angielski był i chyba z Gibberlings Three w dyskusji nt. list Goriona/widmo Alianny), to podrzucę.

EDIT: Banter Cernda z CHARNAME. W angielskim oryginale było wyraźnie napisane "Bhaal walked the earth before his time" i chyba też "many times", ale nie mogę znaleźć tego. Polski tekst gdzieś zagubił ten istotny fakt...
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
picollo 

Posty: 578
Podziękowania: 63/98
Wysłany: 2011-03-16, 19:56   

CHARNAME do Cernda napisał/a:
Zgodnie z przepowiednią Alaundo, nadszedł Czas Niepokojów, kiedy to bogowie chodzili po ziemi wśród śmiertelników. Niektórzy wiedzieli, że nie przetrwają, więc sięgnęli po drastyczne środki, jak to się zdarza bogom.

Najmroczniejszym był Bhaal, Pan Mordu. Bhaal bywał w krainach przed Czasem Niepokojów, więc przygotował się do swojego zejścia.

Bhaal... 'zasiał' w krainach swoje dzieci, wszelkiej rasy i wyznania, aby przejęli jego dziedzictwo. Ja... jestem jednym z tych dzieci.

Nie do końca zagubione, ale mało wyeksponowane.


Podsumowanie u Gibberlingów
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group