Poprzedni temat «» Następny temat
[PN] Reprezentacja Polski na ME '08
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-23, 14:42   [PN] Reprezentacja Polski na ME '08

Część (skład i nasze dywagacje na ten temat) jest w innym temacie, uznałem jednakże, że to quasi-typowe zasługuje na osobny - po euro trafi do archiwum i tyle)...

Mój typ:
Nie wyjdziemy z grupy

Nie uważam Beenhakkera za klasowego trenera... Dziadek błysnął w jednym meczu (rewanżu w z port. nie liczę, bo to był czysty fart, a dwumecz z belgią można okreslić jednym słowem męczarnia, podobnie jak pozostałe mecze) a granie systemem 1-10-0-0 jest nawet gorsze od catenaccio... No i nigdy nie zapomnę pierwszego meczu z finami - nigdy w ciągu bez mała 25 lat kibicowania polskiej reprze nie widziałem tak żenującego meczu w naszym wykonaniu i nigdy nie było mi tak bardzo wstyd za grę tych patałachów...
Inna sprawa - znowu zaczyna się grzanie w głowach - żuraw przebąkuje coś o mistrzostwie - policzmy - jedno w korei i jedno u szkopów - no to po euro będzie prawie tak utytołowany jak Pele (3 MŚ), zrówna się z Kaiserem (1 MŚ i 1 ME jako gracz i 1 MŚ jako trener) i zostawi w pokonanym polu np. Zizou;) inni jakoś tak podobnie... Wiadomo - Pazdan wejdzie jako joker i w meczu ze szkopami walnie hat-tricka (i to w jednej połowie), drugiego dorzuci z chorwatami (to, że jeszcze nie walczą o niego Berlusconi i Abramowicz wynika zapewne z tego, że zgubił ostatnio komórkę);)... Co ja zresztą gadam - sam Mati wciśnie szwabom z czwórkę;> Ze już o takich tuzach jak Wawrzyniak nie wspomnę...
Zastanawia mnie tylko jedno (pomijam brak niektórych kopaczy z naszej rodzimej) czemu wszyscy zapomnieli o Jeleniu?

A na rozweselenie podaję coś co otrzymałem w jednym z maili po MŚ 06 (aczkolwiek spotkałem juz wcześniej):

Polski wunder-team. dzięki takim zawodnikom zdobylibyśmy Mistrzostwo Europy (a i Świata z pewnością)!!!

Ustawienie: 1-3-2-3-2

Bramkarz: Augustyn Kordecki
- Specjalista od beznadziejnych sytuacji, potrafi skutecznie bronić w iście cudowny sposób, nawet gdy bramka jest oblężona przez napierającego przeciwnika.

Lewa obrona: Józef Piłsudski
- Genialny defensor. Potrafi zatrzymać napierającego z dużą siłą przeciwnika. Jego wartość podwyższa zdolność błyskawicznego przejścia do kontruderzenia na lewym skrzydle.
Środkowy stoper: Jeremi Wiśniowiecki
- Bardzo skuteczny w obronie, nie odpuszcza nawet grając w osłabieniu przy przygniatającym przeciwniku. Prócz walorów defensywnych potrafi przeprowadzać dalekie rajdy na połowie przeciwnika, oddajac kąśliwe strzały. Gra twardo, często eliminując zawodników rywali.
Prawa obrona: Czcibor
- Rzemieślnik piłkarski, ale skutecznie i bezkompromisowo broni dojścia do bramki własnej drużyny. Specjalista od pułapek ofsajdowych.

Defensywny pomocnik: Stefan Batory
- Rozgrywajacy, sprawdza się głównie w ataku pozycyjnym. Dzięki jego umiejętnościom możliwe jest długotrwałe oblężenie bramki przeciwnika.
Defensywny pomocnik: Marcin Kątski
- Skuteczny pomocnik, zarówno w obronie jak i ataku. Swoim atomowym uderzeniem mógłby kruszyć mury.

Lewy skrzydłowy: Jan Karol Chodkiewicz
- Dobry zarówno w ataku pozycyjnym, jak i szybkich rajdach. Niezwykle doświadczony na różnych boiskach Europy, skuteczny nawet, gdy przeciwnik ma przewagę. W polu niezwyciężony, obawiają się go nawet rośli obrońcy szwedzcy.
Ofensywny pomocnik: Stefan Czarniecki
- Wspomaga atak, bezkompromisowy na boisku. Niezwykle groźny, nieprzewidywalny, potrafi sforsować każdą linię obrony.
Prawy skrzydłowy: Stanisław Koniecpolski
- Typowy przedstawiciel polskiej piłki. Gra kombinowanie, z fantazją, potrafi poprowadzić dalekie rajdy. Nieuchwytny dla obrońców, postrach bramkarzy przeciwnika.

Napastnik: Aleksander Lisowski
- Niezwykle zręczny i zwinny, z niespożytą energią przeprowadza rajdy po całej połowie przeciwnika, by w najmniej spodziewanym momencie celnie uderzyć. Nie do upilnowania
Napastnik: Jan Sobieski
- Wykorzystuje swe walory fizyczne (taki polski Jan Koller). Gra może niezbyt efektownie, ale skutecznie - rozpędzonego nie jest w stanie zatrzymać żaden obrońca świata.

Trener: Władysław Jagiełło
- Spokojny, opanowany, przy linii bocznej wydaje komendy swoim podopiecznym. Nieustraszony nawet, gdy gramy z klasowym przeciwnikiem, potrafi trafnie wprowadzić rezerwowych do gry. Prowadzi reprezentację od zwycięstwa do zwycięstwa.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2008-06-05, 13:26, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 540
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2008-05-24, 00:11   

co do powołań to po przeczytaniu tego wywiadu
http://www.sport.pl/sport/1,89344,5213369.html
w stu procentach ufam Leosiowi, tzn. wiem ze może popełnia w swojej selekcji jakiś błąd, ale ma jakiś pomysł i ma jakieś swoje kryteria wg których powołuje piłkarzy, a nie bierze gazete, czy tam szuka w internecie ile kto bramek strzelił itp. i na tej podstawie go powołuje, i to mi sie podoba i uważam że wie co robi.
A to że nie awansujemy to druga sprawa, bo na awans nie mamy szns, z niemcami może sie uda zremisować, z austrią raczej też na nic więcej bym nie liczył ale chorwacja jest poza zasięgiem imo.
Osobiście nie słyszałem żeby któryś z kadrowiczów mówił coś o mistrzostwie, to samo w niemczech, tam mówili że wyjście z grupy będzie sukcesem. Z drugiej strony na mistrzostwa jedzie sie po to żeby wygrać;)

no i kibicuje jak zwykle Włochom :-) bo w Polaków nie wierze, a poza tym patriotom nigdy nie byłem:] choć życzę im żeby zaszli jak najdalej.
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 27
Posty: 401
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2008-05-24, 12:23   

Mój typ:
Polacy wygrają... chyba... że nie wyjdą z grupy

A na serio:
Uważam, że pierwszy awans do najbardziej prestiżowego turnieju reprezentacyjnego na świecie jest naszym ogromnym sukcesem, także nie ma co oczekiwać zbyt wiele. Cieszmy się z tego co mamy - (conajmniej) 3 mecze z naszymi. Jedno jest pewne, jeśli chcą wyjść z twarzą, muszą grać o mistrzostwo.

Co do Beenhakera uważam, że to dobry trener, a jego największą zaletą jest to, że jest z zachodu. Wcześniej mieliśmy samych Polaków. Beenhaker podchodzi do swojego zawodu w czysto profesjonalny sposób. Nie jest wybitnym trenerem, ale solidnym rzemieślnikiem.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Craven 


Posty: 44
Podziękowano 4 razy
Wysłany: 2008-05-24, 12:31   

Po tym co widziałem w ostatnim meczu Biało-Czeronych uważam, że:
NIEMCY - Nie mamy najmniejszych szans
AUSTRIA - Grają u siebie więc mają poparcie kibiców, ale też wyższą presję. Duże oczekiwania ze strony kibiców. Mamy szanse, ale musimy grać konsekwetnie.
CHORWACJA - Wątpię czy damy radę, ale gdybyśmy wygrali to wyszlibyśmy z grupy zego bardzo im życzę. Jednak musieliby pokazać klasę jak w meczu z Portugalią

Co do Beenhakkera ufam mu na tyle, że wieże, że wystawi njalepszy skład. Nie to co Janas. Pozostaje trzymać kciuki. :)
_________________
When my time comes.
Forget the wrong that I've done.
Help me leave behind some.
Reasons to be missed.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-05-24, 16:31   

uch. mam chwile przerwy od wkuwania na Sesje więc napisze co mysle.

Primo. POWOŁANIA.
Sprawa powołań budzi kłótnie i dyskusje. słusznie darrion zauważył że Benhakker doskonale umiał sie wytłumaczyć z powołan. widać ze ma pomysł który chce wdrażać. by wkoncu przełamać złą passe Polaków którzy swietnie graja w eliminacjach a pozniej spoczywaja na laurach. sprawa powołania Rogera- jest kontrowersyjna, i juz nie niechce sie wypowiadac. jesli dobrze zagra- bede mu wdzięczny, ale za Polaka go nie bede uznawał. co innego być Polakiem- co innego mieć papierek potwierdzający posisadanie obywatelstwa Polskiego. (tak samo mozna sie kłócić o "Emsi" czy isis gee i sprawę z eurowizją ;P). Początkowo bez entuzjazmu podchodziłem do kadry, ale jednak znów jestem dobrej mysli.

Secundo. Mecz z Niemcami.

nie patrzmy na to co było wczoraj- sparing z 2 ligowych klubem szwajcarskim, gdzie polowa REZERWOWEGO składu ledwo przyjechała na zgrupowanie i musiała zagrać sparing. Patrzmy na optymalny skład . najważniejszą sprawa jest mentalość , by nasi bez kompleksów, bez strachu weszli na murawę i zagrali z tym "odwiecznym wrogiem" bez strachu, ale z konsekwencją, uporem i przede wszystkim zeby zagrali jak druzyna, tak jak ta sama która pomogła nam dojść do pierwszego w historii awansu do ME 08. nie twierdze ze wygramy- ale twierdze ze jest szansa chodźby na remis. (rozum swoje ale i tak serce zawsze wierzy w wygraną :P)

Tetrio. Mecz z Austrią.

mecz z byłymi kolegami z C.K państwa , nie powinien przyspożyć kłopotów, jesli dobrze ułoży sie mecz (czyli remis) z Niemcami. kłopoty mogą wystapic jesli przegramy. Niezaleznie od meczu z Szwabami, bedziemy musieli zmierzyć się z widownią, i pewnie z grającymi z furią w oczach Austriakami którzy bedą chcieli pokazać sie własnej publiczności. Choć plus jest taki że mogą nie wytrzymać presji. ale nam, Polaków zawsze sie lepiej grało w roli z druzyny perspektywicznie słabszej.


Quatro. Mecz z Chorwacją.

Z "braćmi" słowianami, będzie cholernie cięzko, jak z Niemcami. Plus jest taki że Chorwatom z powodów kontuzji, ubyło paru wartościowych zawodników jak choćby naturalizowany brazyliano Eduardo. trzeba bedzie zagrać spokojnie , i konsekwetnie , gdyż gra Chorwatów IMhO jest futbolem troszke siłowym, czasami na pograniczu chamstwa (cwaniacta) gra Chorwatów przypomina mi gre reprezentacji Włoch.
nie bedzie łatwo. ale szansa zawsze jest.

moje typy? nie daje takowych. wypisałem jedynie szanse i zagrozenia. niechce sie bawić w typowanie....tylko czekam spokojnie na mistrzowstwa wierząć w naszych Orłów, bo serce mam Polskie, duszą Polską i czuje sie patriotą.
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Ostatnio zmieniony przez Mariuss 2008-05-25, 00:32, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-25, 00:07   

darrion napisał/a:
no i kibicuje jak zwykle Włochom

BLEEEEECHHH
Aeremar napisał/a:
pierwszy awans do najbardziej prestiżowego turnieju reprezentacyjnego na świecie jest naszym ogromnym sukcesem

gadanie, po drugie najbardziej prestiżowym turniejem są z pewnością mistrzostwa ale Świata, nie zapominałbym również o Copa America (które ogląda mi się zazwyczaj znacznie przyjemniej niż np. 1,5 h męczarni, które fundują nam makaroniarze czy ostatnio grecy)...
sircoth napisał/a:
Nie to co Janas.

Co masz do Janasa? Uważam, że (poza szymkowiakiem i żurawskim, w przypadku których brak powołania mógłby spowodować dymisję jeszcze przed finałami;) zabrał rozsądny (i chyba najlepszy podówczas) skład, że kopacze ch...a grali to już inna sprawa... Zresztą Dudek i reszta swoją 'klasę' pokazali także za Leo B.
sircoth napisał/a:
Co do Beenhakkera ufam mu na tyle

No właśnie - ja np. mu nie ufam;)
Mariuss napisał/a:
Tetria.
Mariuss napisał/a:
Quatra.

Tertio. Quarto bodaj, ale chyba nie spotkałem - rozsądniej: ultimo;)
Mariuss napisał/a:
Benhakker doskonale umiał sie wytłumaczyć z powołan

kwestia gustu, dla mnie zakrawało to nieomal na bełkot wymieszany z paniką, że to już tak blisko, a kopacze cieńcy, no i sam fakt tłumaczenia - nieżyjący od blisko dwóch lat pan Kazimierz nigdy nie tłumaczył się dlaczego itd. i przed WM'74 nieźle Go zjechano, jednak miał rację - czy Leo B. będzie miał? Wątpię...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-05-25, 00:37   

morgan napisał/a:
Co masz do Janasa? Uważam, że (poza szymkowiakiem i żurawskim, w przypadku których brak powołania mógłby spowodować dymisję jeszcze przed finałami;) zabrał rozsądny (i chyba najlepszy podówczas) skład, że kopacze ch...a grali to już inna sprawa... Zresztą Dudek i reszta swoją 'klasę' pokazali także za Leo B.

Janas wybrał imho dość dobry skład, a to że przegrali to już wina przygotowań i błędów Janasa i całego sztabu, a i również niektórzy kopacze zawiedli(dudce niezapomne błędu który kosztował nas przegraną z odwiecznym wrogiem, choć teraz sam Darek gra świetnie).a to że Dudek nie pojechał na MŚ było chyba jedyną najmądrzejszą decyzją Janasa , bo niegdysiejszy bohater Liverpool'u juz wtedy grał kichę.
morgan napisał/a:
BLEEEEECHHH

Rozumiem zażenowanie morgiego :) wogóle Darrion, mam pytanie, jeżeli Polska grałaby w półfinale z Włochami , to za kim byś był?(nie bój sie , nie zlinczujemy cie:D)
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Ostatnio zmieniony przez Mariuss 2008-05-25, 11:14, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-25, 01:09   

Mariuss napisał/a:
a to że Dudek nie pojechał na MŚ było chyba jedyną najmondrzejszą decyzją Janasa

to co najwyżej nr 2 (na równi z odpaleniem Franka) - nr 1 dla mnie było uwalenie Rząsy (jakieś 3 lata za późno) - to był dopiero gość-porażka...
Co do Dudki (i Sobola) - Sobol to w ogóle głupek (gorący łeb) i dobrze, że skończył karierę w reprze - zasługi: wtopa Wisły w Atenach (to i oczywiście cuda Majdana), no i mecz ze szkopami (no i kilka pomniejszych) a Dudki nie znoszę - uważam, że i w młodzieżówce i w Amice tak i terazz jest 'najsłabszym ogniwem' - moze i nie jest słaby, ale w kluczowych momentach jakoś zawsze zawodzi - po prostu - jak grała ta dwójka można było obstawiać w ciemno kłopoty;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 540
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2008-05-25, 01:16   

Mariuss napisał/a:
Rozumiem zażenowanie morgiego :) wogóle Darrion, mam pytanie, jeżeli Polska grałaby w półfinale z Włochami , to za kim byś był?(nie bój sie , nie zlinczujemy cie:D)


uff dobrze że ten nawias dodałeś :-P
mimo wsystko ciężko by było, z jednej strony jestem Polakiem i cała ta sprawa z narodowością ale z drugiej kocham Del Piero, Buffona, Camoranesiego i Chielliniego bardziej niż naszą całą reprezentacje kiedykolwiek. Więc jeśli Włosi wygrywają- cieszę się, jeśli Polacy- z jednej strony się cieszę z drugiej smucę...
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-05-25, 22:39   

darrion napisał/a:
uff dobrze że ten nawias dodałeś
mimo wsystko ciężko by było, z jednej strony jestem Polakiem i cała ta sprawa z narodowością ale z drugiej kocham Del Piero, Buffona, Camoranesiego i Chielliniego bardziej niż naszą całą reprezentacje kiedykolwiek. Więc jeśli Włosi wygrywają- cieszę się, jeśli Polacy- z jednej strony się cieszę z drugiej smucę

tak wogóle to jak twierdzicie jaka bedzie pierwsza czwórka mistrzostw?
moje typy:
wariant Marzeń
1.POLSKA !!
2.Niemcy
3. Włochy
4.Francja

wariant realny
1.Francja
2.Niemcy
3.Włochy.
4.Portugalia/Hiszpania.

w realnym wariancie o Polsce nie mówie, żeby niezapeszyć:)
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-25, 22:52   

1.Francja
2.Niemcy
3. Holandia i Czechy (meczu o 3. miejsce nie ma;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 540
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2008-05-26, 11:15   

1.Wlochy (choc uważam Donadoniego za niekompetentnego prowadzenia reprezentacji mistrzów świata i obawiam sie że Włosi mogą nie wyjść nawet z grupy:/)
2.Chorwacja
3.Czechy/Portugalia

nie rozumiem czemu tak na tych niemców stawiacie, przecież są dużo słabsi niż za Klinsmanna, Francja też nie jest w szczytowej formie i do tego mam nadzieje że zemści sie na Domenechu że nie powołał Davida Trezegueta. Namieszać mogą jeszcze Holendrzy, w Hiszpanów nie wierze, tyle razy potwierdzili to co sie o nich mowi więc dlaczego nie mieliby potwierdzić tego jeszcze raz. Czarnym koniem obok Chorwacji mogłaby być Rumunia, no ale są w "grupie śmierci" i bedzie im bardzo ciężko tam powalczyć...
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-26, 11:29   

darrion napisał/a:
1.Wlochy (choc uważam Donadoniego za niekompetentnego prowadzenia reprezentacji mistrzów świata i obawiam sie że Włosi mogą nie wyjść nawet z grupy:/)

bo nie wyjdą;>
darrion napisał/a:
przecież są dużo słabsi niż za Klinsmanna

nie są, nawet jesli klozet się wystrzelał a podolski grzeje ławę mają innych snajperów, a obrona i pomoc są nawet w lepszej formie niż na WM'06
darrion napisał/a:
Francja

Benzema, Malouda i Ribery rulezz a inni wcale nie są wiele słabsi
darrion napisał/a:
Portugalia

beznadziejnie słaba, nie wyjdzie z grupy
a chorwaci są chimeryczni
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 540
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2008-05-26, 13:05   

morgan napisał/a:

Benzema, Malouda i Ribery rulezz a inni wcale nie są wiele słabsi


Francja przede wszystkim nie ma trenera, Domenech to śmiech na sali

morgan napisał/a:
Malouda


... i wszystko jasne, ale żeby nie było Malouda nigdy nie był wielkim piłkarzem a w chelsea sie dodatkowo pogubił, Francja ma dobrą młodzież ale są za mało doświadczeni zeby podbić Europe, a Henry po odejściu z Arsenalu jest cieniem samego siebie i wątpię że sie na Euro odrodzi.

morgan napisał/a:
(Niemcy) a obrona i pomoc są nawet w lepszej formie niż na WM'06


raczysz żartować, ale takimi tekstami sie możemy wymieniać jeszcze długo... zobaczymy na mistrzostwach, moim zdaniem powinni sie cieszyć że mają słabych rywali w grupie.

morgan napisał/a:
(Włosi) bo nie wyjdą;>


Włosi są w grupie śmierci i będzie ciężko (zwłaszcza z tym trenerem), ale potrafią sie mobilizować na silnych rywali, więc na twoim miejscu bym ich tak łatwo nie skreślał i tu nie ma nic do rzeczy czy ich lubisz czy nie.

morgan napisał/a:

(Portugalia) beznadziejnie słaba, nie wyjdzie z grupy
a chorwaci są chimeryczni


co do Chorwatów to obyś sie nie zdziwił;]
a Portugalia ma dobrych pilkarzy, nie wiem jak innych ale Nani i przede wszystkim C.Ronaldo są niewątpliwie w wysokiej formie, ale mogą być zmęczeni długim sezonem (przykład Ronaldinho z 2006r.)
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-28, 20:18   

Do boju Pazdan! (lol)
Ano zobaczymy - tylko proszę nie p..., gadajcie o tym, ze to debiut, że wyjście z grupy itd. Bo tym nie zasłaniali się (i nie byli zasłaniani) ani nieomal debiutujący w 74 pan Kazimierz Górski, ani faktyczny debiutant (w 38) Kapitan związkowy (bo tak się podówczas nazywał selekcjoner) pan Józef Kałuża, zresztą - jakoś specjalnie nie rozwodzili się o jasnych stronach księżyca czy coś...
A jakoś tak w dalszym ciągu w dużo większej atencji mam Janasa niż Leo B., tego pierwszego uważam po prostu za bardziej klasowego trenera (piłkarzem zresztą też był bez porównania lepszym;)
A z innych ekip - cieszy mnie, że olali superpipę - gościa po prostu totalnie nie trawię;>
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group