Poprzedni temat «» Następny temat
Czy chcielibyście sesji RPG Online??

Czy sesja jest dobrym pomysłem?
Zdecydowanie tak
51%
 51%  [ 15 ]
Tak, ale nie dawajcie już tych Baldurowych realiów, proszę;)
10%
 10%  [ 3 ]
To bez sensu
6%
 6%  [ 2 ]
Sesja? to przecież dopiero w czerwcu;)
31%
 31%  [ 9 ]
Głosowań: 29
Wszystkich Głosów: 29

Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-02, 11:21   Czy chcielibyście sesji RPG Online??

Myślałem nad tym już od dłuższego czasu, przeprowadziłem nawet kilka rozmów, jednak realizacja odwleka sie w czasie, a zanim się za to zabierzemy, trzeba odpowiedziec sobie na to kluczowe pytanie... Jeśli odpowiedź brzmi tak - należałoby się zastanowić jaką (a raczej jakie - bo pluralizm jest bardzo wskazany;)... Na pewno powinnismy mieć 'firmową' - czyste D'n'D 2ed. (w realiach Forgotten Realms, dokładniej, wg zasad w BG (i jak sądzę w Amn), bo jednak pewne różnice są) - pryznam, ze nawet juz mam częściowo rozpisaną (trochę dopracuję i za kilka(naście) dni mogłaby ruszyć)...
Jednka widze pewne problemy - w sesjach mam małe doswiadczenie (w tych online żadnego) - dlatego MP (MG) był(a)by potrzebny(-a) na gwałt;>
Sesja nazywałaby się Łowcy Artefaktów (no chyba, ze są inne propozycje), a jej akcja rozpoczynałaby się w Miedzianym Diademie...
Jednak sam nie wydolę w jej prowadzeniu - dlatego też powitałbym z chęcią wsparcie...
Aha, prosiłbym o komentarze - bo samo zaznaczenie opcji w ankiecie nie odda mi waszego nastawienia itd. - to też ważne, ale kilka słów od siebie też byłoby mile widziane...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2503
Podziękowania: 246/53
Wysłany: 2008-05-02, 11:43   

Widzę, że ostatnio jakaś moda na sesje się zrobiła :P Sam byłbym zainteresowany, tylko w tej chwili gram w kampanie na TH, nie chcę się angażować w dwie sesji na raz. No i jedna sprawa, sposób prowadzenia rozgrywki, czytałem kilka sesji, które się już na CoBie odbyły, no i coś mi tu nie gra, wygląda to tak, jakby każdy mistrzował, był narratorem i opisywał działania obiektów i postaci niezwiązanych z własnym bohaterem, rozumiem, że to storytelling, ale podział mistrz-gracze musi być. Może trafiłem akurat na takie sesje, tylko Morska Eskapada z tych co przeczytałem trzymała się tego podziału, chociaż dziwne, że gracz nie pisali w pierwszej osobie, ale to już każdy umawia się jak chce ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Marlong 
Dziecię Bhaala


Wiek: 26
Posty: 310
Podziękowania: 34/2
Skąd: Kraina Cieni
Wysłany: 2008-05-02, 11:53   

Ja też jestem jak najbardziej za, tyle, że nie samym Amnem żyje FR (; . Przydałoby się tylko jakiś regulamin zrobić(piszemy w pierwszej osobie, tylko MG opisuje reakcje obiektów itd.), żeby rozgrywka była w miarę uporządkowana
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-02, 11:59   

Vinci napisał/a:
Widzę, że ostatnio jakaś moda na sesje się zrobiła

Nie wiem, czy ostatnio - ja o tym rozmawiałem już (m.in. z Lua Novą) w styczniu, a że się odwleka to inna sprawa...
Marlong napisał/a:
Przydałoby się tylko jakiś regulamin zrobić

w takim razie zapraszam (ja mam ostatnio dosyć regulaminów;) - po drugie myslę, ze mozna to kilkoma zdaniami rozwiązań w opisie sesji (regulaminy jednak mają to do siebie, że usztywniają)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2503
Podziękowania: 246/53
Wysłany: 2008-05-02, 12:00   

No tak, sam zapomniałem wspomnieć o tym, żeby nie za dużo tego BG było ;)

Jeszcze coś: Morgan, rozpisałeś przygodę, a nie chcesz mistrzować? :-P

EDIT: Co do regulaminu, to zawsze mi się wydawało, że rzeczy o których mówiłem są ogólnymi niepisanymi zasadami których wszyscy przestrzegają ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-02, 12:06   

Czasu nie mam, to po pierwsze, po drugie jak napisałem expa tez mało, po trzecie - dlaczego jest tak, że zawsze ja wszystkim musże dowodzić?? W końcu ktos mógłby się czymś zająć z własnej inicjatywy - bo co?? dla siebie to robię??
Cóż, temat chyba pójdzie do kasacji, bo widzę, że wszystko zmierza w tym kierunku co zawsze, a ja i tak mam bardzo mało czasu....
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Mytos 

Wiek: 35
Posty: 38
Skąd: okolice wawki
Wysłany: 2008-05-02, 12:52   

Nie zagłosuje w tej ankiecie, acz se wypowiem :)

Vinci napisał/a:
Widzę, że ostatnio jakaś moda na sesje się zrobiła :P


tu się zgodzę. Gram w kilka gierek przeglądarkowych i na każdym forum z tych gier toczą się sesje RPG.
Gorzej z ich jakością :/

Vinci napisał/a:
EDIT: Co do regulaminu, to zawsze mi się wydawało, że rzeczy o których mówiłem są ogólnymi niepisanymi zasadami których wszyscy przestrzegają ;)


Przepraszam Vnci za moją reakcje ale nic innego nie mogę napisać :lol: :mrgreen:
Jeżeli się czegoś nie zapisze to zawsze będzie można powiedzieć że się nie zrozumiało, a takie przypadki się na pewno pojawią :D


Dla mnie taka sesja jest miłym dodatkiem na forum, choć sam jakoś się nie mogę zmobilizować do gry. Chyba za bardzo jestem wciągnięty w sesje w realu, a tu to tylko taka namiastka.
W mojej głowie pojawia się masa pytań. Mamy system i lokalizacje. Tylko że jakie AMN, te z BG czy z podręcznika źródłowego? Odzwierciedlamy świat z D'n'D 2ed, czy zdajemy się na wolę MP.
Zdał by sie tez jakiś system XP i rozwoju postaci, bierzemy z D'n'D 2ed??
Pytanie tez jak wiele czasu każdy powinien poświęcić dziennie na taką rozgrywkę. Czy umówimy się że MP będzie opisywał świat rano a BG po kolei po południu, czy może jak kto jest tak będzie pisał??

Jak zobaczę konkretne założenia takowej sesji może nawet się namyślę aby zagrać, a może i poprowadzić (jak czas mi na to pozwoli) ;)
_________________
Nie ma milszego dźwięku nieżli upadek bliźniego :-P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-05-02, 17:32   

To akurat miała być luźna dyskusja - a Wy oczywiście tylko: konkrety, konkrety... Cóż, przyzwyczaiłem się;)
Nie trzeba się ograniczać do jednej - jesli ktoś będzie chciał swoją - prosiłbym o przedstawienie projektu i info o tym (najlepiej na gg, ewentualnie tu jako osobny temat - z opisem, warunkami - pójść po prostu na "żywioł" - jesli zgłoszą się chętni - to się pociagnie - jeśli nie - zostanie usunięte po dajmy na to tygodniu czy dwóch...
Co do konkretnej sesji - to mam dobre wiadomości - swój udział zadeklarowali Wielcy Mistrzowie - Jay Jay i Maximilius, którzy pomogliby przy prowadzeniu 'sesji' w 'starym, CoBowym stylu' czyli na kształt Snu - więcej o tym po 13 V - bo wtedy będzie mógł do tego przystąpić Jay Jay...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Marko
Zasłużony

Wiek: 28
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2008-05-03, 19:43   

Cytat:
ale podział mistrz-gracze musi być

Cytat:
piszemy w pierwszej osobie, tylko MG opisuje reakcje obiektów

a to, że tak pokuszę się o kolokwializm, gówno prawda ;)

Rozmawiałem z Jay Jayem i również dołączam do ekipy po jego maturce. Morgan nic się nie martw, zajmiemy się wszystkim ;) Przygotujcie się na powrót sesji w starym, CoB'owym stylu. Zapomnijcie o sztywnych zasadach, regulaminach i innych bzdetach, na to jest miejsce przy stole, podręcznikach i zimnym piwku.
Cytat:
zostanie usunięte po dajmy na to tygodniu czy dwóch...

Hej, w czwórkę też się będzie fajnie grało, a nasza trójka tak szybko nie zrezygnuje. Pamiętam te czasy spędzone nad sesjami i wprost nie mogę się doczekać :)

Pozdrawiam, Markopolus, Deithwen Addan yn Carn aep Morvudd
wspomnienia wracają :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jay Jay
Zasłużony


Wiek: 28
Posty: 408
Skąd: Gród Grudziądz
Wysłany: 2008-05-13, 21:50   

Na samym początku chciałbym przeprosić wszystkich którzy liczyli na mój udział w nowej sesji w 'starym CoBowym stylu'. Wiem, że również we mnie pokładałeś nadzieję na ożywienie rozrywki w Magicznym Portalu Morgan a i ja się na to zgodziłem. Musze się jednak wycofać. W okresie wakacji idę do pracy która niestety nie pozwala na kożystanie z internetu. Dzisiaj postaram się ułożyć zarys sceneriusza na spółę z Marko i niestety na tym skończy się mój udział w sesji.

Gorąco zapraszam klanowiczów, przyjaciół klanu i wszystkich innych do udziału w tej sesji. Jest to naprawdę świetna zabawa dla wszystkich, którzy przynajmniej raz na jakiś czas odwiedzają forum. Brak sztywnych zasad pozwoli na kształtowanie historii sesji w dowolny sposób. Przynajmniej spróbujcie, gwarantuje Wam satysfakcję!

Jeszcze raz przepraszam, sam żałuję że mnie to ominie.

Pozdrawiam!

P.s.

Ciesze się również, że Marko i Maxymilius znaleźli się w jakiejkolwiek grupie bo ich wkład w życie klanu był ogromny.
_________________
no comment
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Maximilius 
Zasłużony


Wiek: 28
Posty: 245
Skąd: Graudenz
Wysłany: 2008-05-13, 22:15   

Jay Jay napisał/a:
Maxymilius
Kurrr...de! Już lepiej mogłeś napisać Max :D

Ja chciałbym tylko oznajmić, że ani mi się śni znowu "mnichować" :D Co to, to nie :P
_________________
I did my part
Now it's your turn
And remember
What you've promised...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jay Jay
Zasłużony


Wiek: 28
Posty: 408
Skąd: Gród Grudziądz
Wysłany: 2008-05-13, 22:20   

Wybacz, jestem po paru piwach mam zajebisty niehumor i na dodatek wiem jak cię to wkurza :D. Kroimy scenariusz Max, nie bój żaby mnich odpada :hell:
_________________
no comment
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lua Nova 


Wiek: 33
Posty: 263
Podziękowania: 6/2
Skąd: Wrocław/Hemel
Wysłany: 2008-05-27, 08:21   

Morgan ja bardzo chętnie sie w te sesje zaangażuję. Tylko, ze będę miała czas dopiero w sierpniu, bo w czerwcu i lipcu w Polsce będę u rodziców i nie będę miała dostępu do neta. W prowadzeniu sesji mam spore doświadczenie, ale zasady ad&d 2 znam tylko z Baldura, wiec przydało by sie małe szkolenie. Po powrocie z Polski planuje powrót do pracy i będę miała czas tylko raz w tygodniu, góra dwa na dłuższe siedzenie na necie i raczej popołudniu i wieczorem.
_________________
Nawet jeśliś czysty jak kryształ i odmawiasz modlitwę przed zaśnięciem, możesz stać sie likantropem, gdy lśni księżyc w pełni...

"A ja chce być ptakiem, bo ptaki srają na wszystko z góry." Jarosław Warczyglowski

Wszystki kobiety sa aniolami, lecz gdy zycie plamie im skrzydla, pozostaje tylko latanie na miotle...
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Remik 
Asporny, apolityczny i awyznaniowy użytkownik


Wiek: 24
Posty: 589
Podziękowania: 14/30
Wysłany: 2009-03-15, 19:27   

pomysł wciąż aktualny :)? jeśli tak to jestem chętny :).
_________________
You will die!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vel`Dan 


Wiek: 24
Posty: 127
Podziękował 12 razy
Wysłany: 2009-03-15, 19:54   

Oczywiście, ja także za :) grałem parę razy w zwykłe, w online nigdy, no i tylko na zasadach D&D 3.0 ale chętnie mogę pograc w online na innych zasadach :) pewnie różnice znaczące ale nie wielkie, tylko trzeba zebrać ekipę do gry :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group