Poprzedni temat «» Następny temat
[W I] Ulubione teksty
Autor Wiadomość
Philoos 
Zasłużony


Wiek: 35
Posty: 865
Podziękowania: 24/11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-01-12, 14:57   [W I] Ulubione teksty

Dialogi i monologi pełne humoru, ironii, często dosadne (delikatnie rzecz ujmując) to jedna z najmocniejszych stron tej gry. Ba, niektóre kwestie sa naprawdę mistrzowskie, a same dialogi mogą równać się z klasykami gier cRPG w tej mierze. Do tego pełno nawiązań do polityki (IV RP) czy literatury (Lovecraft).

Kilka moich ulubionych przykładów:

"Wiedźmin idzie, dziewki chować!"

"Twoja matka puściła się z krasnoludem, he he"

"Jak nie urok, to sraczka albo przemarsz wojsk. A na dodatek wiedźmin."

-W związku z panującą zarazą król zaleca by chustą bawełnianą twarz zakryć!!
-żŻe co??
-Ryj sobie szmatą owiń to może choróbsko cię nie złapie wieśniaku!!

"Jakim trzeba być idiotą aby wynająć przeciwko sobie wiedźmina?"

I na koniec mój ulubiony dialog:

Geralt: "Ładna kuźnia, pewnie jesteś z niej dumny..." Kowal: "Pewno, że ładna. Teraz to już tylko ładna może być, odkąd mi połowę sprzętu zrabowali..." G: "Złodzieje?" K: "Najgorsi ze wszystkich: urzędnicy chędożeni. Przyładowali mi podatek za prowadzenie nieludzkiego interesu i handel nieludzkimi wyrobami...Jak mam Kurważ ich mać, wykuwać ludzkie sprzęty, skoro jestem krasnoludem?..."
_________________
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-19, 23:50, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cannabis 


Wiek: 29
Posty: 157
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-01-24, 01:17   

Oj sporo tego było i często lałem po gaciach ze śmiechu podczas gry ;) Ale najbardziej w pamięci zapisały mi się:
"Wiedźmin idzie, dziewki chować!"

"Jak nie urok, to sraczka albo przemarsz wojsk. A na dodatek wiedźmin."

"To jak kurwa będzie robimy interes czy nie?"

"Dupa mnie swędzi" - zwłaszcza gdy walczymy z kikimorami a tu strażnik z tym tekstem wyjeżdża ;p
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lua Nova 


Wiek: 34
Posty: 263
Podziękowania: 6/2
Skąd: Wrocław/Hemel
Wysłany: 2008-01-25, 19:11   

A moj ulubiony to: "Spokojnie jak na wojnie tu pier******, tam pier****** i znow jest spokojnie."
_________________
Nawet jeśliś czysty jak kryształ i odmawiasz modlitwę przed zaśnięciem, możesz stać sie likantropem, gdy lśni księżyc w pełni...

"A ja chce być ptakiem, bo ptaki srają na wszystko z góry." Jarosław Warczyglowski

Wszystki kobiety sa aniolami, lecz gdy zycie plamie im skrzydla, pozostaje tylko latanie na miotle...
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 31
Posty: 344
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-29, 16:56   

teksty to bodajże jedna najmocniejszych stron gry...wszystkie inne wymówiliscie ale są jeszcze inne które sie mi podobaja;)
"Zapraszam pana magistra"
"Psa bym nie skrzywdził, ale elfa bym zajebał"
"Resztę załatwimy po wiedźmińsku" - klimatyczny tekst Lamberta hahah :)
"co sie kurwa patrzysz? guza szukasz?"
"jakiś sukinsyn zajebal mi spodnie!Jak dorwę to łeb ukręce.."
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-02-27, 12:26   

Widzę, że, wybaczcie, brandzlujecie się tekstami, które były pisane pewnie dla 13-latków... Dlaczego 13-latków?? Ano dlatego, że taką grupę wiekową kręci nawarstwienie bluzgów, którym zresztą najczęściej brak sensu... Większość z nich jest po prostu głupia, inne zakrawają na drewno - no jeśli to mają być najlepsze teksty - to przyznam, że coraz bardziej ciesze się, że nie grałem i raczej nie zagram...
Gdzie im do oryginału, czy raczej podstawy adaptacji (książek)?? - dla odświeżenia pamięci kilka tekstów z jednej tylko rozmowy między Yaprenem a Geraltem (wszytskie wygłosił ten pierwszy):
Cytat:
Ale, jak rzekła młodziutka Cerro do króla Vridanka na ich pierwszej schadzce: "Niebrzydka rzecz, ale czy ma jakieś zastosowanie praktyczne?"

Cytat:
Zaiste, jak mawiał król Dezmod, zaglądnąłszy po skończonej potrzebie do nocnika: "Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć".

Cytat:
Sam nie wiem, co o tym myśleć, jak powiedział król Dezmod, gdy przyłapano go na oszukiwaniu w karty. Ale podejrzewać można najgorsze.

Cytat:
Postęp - rzekł wreszcie - jest jak stado świń. I tak należy na ów postęp patrzeć, tak go należy oceniać. Jak stado świń łażących po gumnie i obejściu. Z faktu istnienia tego stada wypływają rozlicznie korzyści. Jest golonka. Jest kiełbasa, jest słonina, są nóżki w galarecie. Słowem, są korzyści! Nie ma co tedy nosem kręcić, że wszędzie nasrane.

Co do gier - to nasza Klanowa miłość (BG) - także ImHO zostawia Wieśmina kilka długości z tyłu... I nie mówię tu o głupich tekstach Jansena czy Minsca - chodzi mi raczej o teksty postaci złych - nie ma sensu wypisawać jest odpowiedni topic, również np. niektóre napisy na nagrobkach w BG1 były zdecydowanie lepsze...

Sorka, za swoisty off-top, ale naprawdę nie mogłem się powstrzymać od tego komentarza... BTW, naprawdę nie ma w nim dobrych tekstów?? Takich w stylu książkowej serii??
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Remi 

Wiek: 43
Posty: 78
Podziękowania: 3/107
Skąd: znad Bałtyku
Wysłany: 2008-02-27, 16:45   

morgan napisał/a:
Widzę, że, wybaczcie, brandzlujecie się tekstami, które były pisane pewnie dla 13-latków... Dlaczego 13-latków?? Ano dlatego, że taką grupę wiekową kręci nawarstwienie bluzgów, którym zresztą najczęściej brak sensu... Większość z nich jest po prostu głupia, inne zakrawają na drewno - no jeśli to mają być najlepsze teksty - to przyznam, że coraz bardziej ciesze się, że nie grałem i raczej nie zagram...


Więc radzę zagrać. Teksty wyrwane z kontekstu mogą się wydać właśnie takie jak mówisz,ale jest zupełnie inaczej. Gra jest bardzo klimatyczna, potrafi dać do myślenia i wzruszyć. A wspomniane wyżej teksty pojawiają się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i bardzo pasują zarówno do fabuły jak i do charakteru postaci, które je wypowiadają.

To prawda, że żadna gra nigdy nie dorówna książce. A już dorównywanie Sapkowi to porywanie sie z motyką na słońce. Ale trzeba przyznać, że nawet pod tym względem gra prezentuje się całkiem przyzwoicie.

Do gry podchodziłem z takim samym nastawieniem co Ty, wręcz nie miałem zamiaru w nią grać. Wystarczył mi niesmak po filmie i dość już miałem profanacji Białego Wilka, ale przekora wygrała. I zagrałem... I bardzo pozytywnie rozczarowałem się :) Aż mi się chwilami PT przypominał z jego dylematami moralnymi. Moim zdaniem Wiedźmin to obowiązkowa pozycja dla każdego fana CRPG.

Amen
_________________
Pozdrawiam

Remi
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Philoos 
Zasłużony


Wiek: 35
Posty: 865
Podziękowania: 24/11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-02-27, 20:52   

Jak powiedział Remi, osadzone w odpowiednim kontekście brzmią zupełnie inaczej. I nie są to tylko same bluzgi (choć te z pewnością będą uważane za atrakcyjne przez młodszych graczy, cóż poradzić). A zamieściłem głownie te jedno- dwuzdaniowe, bo łatwo było mi je spamiętać. Co nie znaczy, że nie ma dłuższych, wartych uwagi kwestii. Nb- tekst o postępie porównanym do stada świń jest w grze ujęty,wypowiadany jednak przez Zoltana Chivaya, z tego co pamiętam ;]

Jeszcze jedne mi się nasunął:

Sięgaj po miecz, Wiedźminie! -
- Tak? A, już się bałem, że wybierzesz szachy.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Pavlus 
Przyjaciel Klanu
Erpegozjad


Wiek: 39
Posty: 1068
Podziękowania: 26/48
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2008-02-29, 16:58   

Morgan, te cytaty wszystkie były własnie w grze:D:D:D
_________________
Cytat:
[Dzisiaj 10:37] Cecylio: Potrzeba łopaty do śniegu, by się przekopać przez stosy echii czy szkolnych haremów.

- Nic dodać, nic ująć^^
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Thishen
Zasłużony


Wiek: 32
Posty: 424
Podziękowania: 1/5
Skąd: Piernikowo
Wysłany: 2008-03-12, 22:00   

morgan napisał/a:
no jeśli to mają być najlepsze teksty - to przyznam, że coraz bardziej ciesze się, że nie grałem i raczej nie zagram...

morgan napisał/a:
Co do gier - to nasza Klanowa miłość (BG) - także ImHO zostawia Wieśmina kilka długości z tyłu...

Prosze, opisz, po czym tak wnioskujesz? Po kilku wyrwanych cytatach?

Bylo sporo dobrych cytatow bez bluzgow, chociazby aluzje do rzeczywistosci ("A niby kto ma byc lepszy niz Julian? Ten ach-jak-ja-cierpie-za-miliony Adam? Jest zalosny!", wywod o spiskowej teorii autorstwa Brazowego Dana, "Wszedzie wokol nas korupcja. Pytam: gdzie jest prawo i sprawiedliwosc?").
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-03-12, 22:44   

Thishen napisał/a:
Prosze, opisz, po czym tak wnioskujesz? Po kilku wyrwanych cytatach?

Tak się składa, że te 'kilka wyrwanych cytatów' składało się na 100% cytowanych tekstów przed moją wypowiedzią... Mógłbym pisac i tłumaczyć dalej, ale po prostu brak mi sił... Dla mnie tyle wystarczyłoby w ramach wyjasnień (wzmocnionych poprzednią wypowiedzią), ale jak już zdążyłem poznać rzeczywistość tutaj - pewnie nie wystarczy - cóż, c'est la vie...
Co do zacytowanych wyżej - także nie uważam by były jakies wyględne (poza tym o szachach) (chociaz postęp jest), cóż kwestia gustu i smaku, a de gustibus non est disputandum...
Thishen napisał/a:
gdzie jest prawo i sprawiedliwosc

jak oni przetłumaczyl to angielski???? (dokładnie chodzi mi o to, czy wysilili się na zastosowanie jakiejs kompensacji, tudzież na dobranie tak kontekstu by i w ENG miało to jakiś sens, bo przecież tak bardzo nagłaśniali inglisz werszyn łyczera)...
Nie bójcie się, więcej w tym temacie pisac nie mam zamiaru (chyba, że dalej będziecie po mnie jechac jak po burej suce - wtedy nie zdzierżę)...
A powaznie - nie wiem, czemu się tak denerwujecie (czyżbym jesdnak miał trochę racji??) - proszę, zauroczcie mnie jakimś tekstem (bo używając własnych słów czy wywodów;), raczej tego efektu nie osiągnie się)...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Thishen
Zasłużony


Wiek: 32
Posty: 424
Podziękowania: 1/5
Skąd: Piernikowo
Wysłany: 2008-03-13, 00:25   

Nie zamierzam Cie atakowac, tylko wydaje mi sie, ze nie powinienes oceniac czegos, czego nie znasz, tyle. Najlepiej samemu ocenic :P
Sporo cytatow wzietych jest zywcem, ale pozostale tez pozostawiaja pozytywne wrazenia. A bluzgi? Ta gra z zasady nie jest przeznaczona na dzieci/mlodziezy <18 lat (tak, wiem jak wygladaja realia), ale tez nie zwrocilem uwagi na to, by byly wulgaryzmy dla wulgaryzmow. Wiadomo - krasnolud nie bedzie uzywal lagodnych slow ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2519
Podziękowania: 254/54
Wysłany: 2008-08-19, 21:54   

Mnóstwo tego było, ale miałem ubaw. Zaczęło się od krasnoludzkiego kowala, ale nie pamiętam dokładnie, więc wolę nie przytaczać.

Dialogi w czasie spotkań z Jaskrem i Zoltanem jak organizują nam wieczór kawalerski, coś wspaniałego. Najpierw wóda, dużo wódy, rozwodzenie się na temat kobiet: "...mało tego, baba czasem chce żebyś zrobił coś zupełnie innego niż to o czym mówi. Baby kurwa nie zrozumiesz" (jakoś tak, nie pamiętam dokładnie), a później wypad na dziwki xD Albo spotkanie u Shani, jak Geralt zaprasza Carmen - ladacznice, potem czytają pamiętnik babuni, która to za młodu nieźle szalała, śmiesznie jest :)

Właśnie, jeżeli chodzi o babunie, też fajne dialogi, szczególnie ten w stylu: Stary, siwy, a jeszcze mu się chce... tylko nie pamiętam jak to szło z odpowiedzią Geralta, ale trzeba było ją zwyzywać w podobnym tonie to nas wpuszczała.

Spotkanie z Panią Jeziora, gdy komplementy Geralta o pięknych oczach, dobroci, pięknie duszy nie dają rady, a wystarczyło powiedzieć: "Pani, masz najlepszy tyłek w Temerii"

Lubiłem też, jak Magister wygłaszał wyniosłe mowy, pełne "mądrych słów"(:P), a Geralt w odpowiedzi: "Nie pierdol Magister"

Mocne przekleństwa zdarzają się raczej tylko krasnoludom, co jest dość naturalne. Te głębsze są po prostu za długie żeby je cytować, ja ich nie pamiętam. Do tych fajniejszych zaliczyłbym końcówkę 1 rozdziału, Alinę i Celinę (quest powtórka z Balladyny hehe), dużo by wymieniać. No, ale żeby morgan oceniał bez zapoznania się, no nieładnie :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aurelinus
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-03, 08:01   

Vinci napisał/a:
zdarzają się raczej tylko krasnoludom, co jest dość naturalne

No tak, po całej Polsce grasują hordy klnących krasnoludów, więc naturalnie są też w grze...
Vinci napisał/a:
Baby kurwa nie zrozumiesz

Nie gniewajcie, się chłopcy, ale czy wy wogóle macie blade pojęcie o zwiazku dwojga ludzi? Was to smieszy? TO znaczy, że nie macie.

Ja, w przeciwieństwie do morgana grałem w Wiedźmina, ale podzielam jego opinię. Dawno Wiedźmin wylądował na półce, bo przejść go bez przymusu po raz drugi, to właśnie chyba trzeba być szczeniakiem, bo dorosły zaśnie jeszcze w pierwszym akcie. Gra jest wulgarna, to fakt - nie jest to rażące, ale emocjonowanie się bluzgami, to oczywiście szczeniactwo.
Ale wiekszym problemem Wiedźmina jest to, że po roku gra się kompletnie wyładowała. Jest nudna, przewidywalna i pozbawiona odrobiny nawet improwizacji. To oczywiście skutek skrajnej liniowości, cienizny fabularnej i Geralta, jako bohatera. Ja z tym kolesiem się nie utożsamiam, książkę(i) przeczytałem, ale bez emocji (nawet z lekkim znużeniem), i wolałbym pograć stworzonym wiedźminem, a nie pseudo-bohaterem, który mi nie odpowiada.

Nie ma dwóch zdań, że gra celowała w przedział wiekowy 12-16 lat, pomimo kategorii +18 i nie ma dwóch zdań, że do lekkości i finezji BG, Fallouta, czy nawet KotORa to mu lata świetlne.

PS. mnie osobiście najbardziej jednak razi walka. Ten koleś wywijający chołupce, salta i jakieś nieokreślone piruety w rzeczywiśtej walce zginałby przy pierwszym uniesieniu miecza. Jest to absolutne zaprzeczenie tego, co opisywała książka, gdzie walka polegała na długim wyczekiwaniu na odpowiedni moment, trafieniu, których podobno wiedźmini uczyli się latami... taka walka byłaby emocjonująca a co mamy? Tepą sieczkę z hordami mięsa w tle.

Czy ktoś zapamiętał z gry jakiś szczególny moment, walkę? Jest wogóle coś takiego, poza tą samą gołą dupą każdej napotkanej panienki? Nawet śpią w tej samej halce...
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-11-14, 01:16   

Pan powyżej ma chyba syndrom bycia tró.
-------

morgan napisał/a:
Takich w stylu książkowej serii??

Są, są, dawnom nie czytał, ale niektóre żywcem wzięte. Np. gdy Jaskier, Geralt i Zoltan upijają się, gawędząc o babach, a potem idą do bordelu, he, he.

Fajny był też tekst króla Foltesta o gaszeniu tego bordelu, heh.

Vinci napisał/a:
Zaczęło się od krasnoludzkiego kowala, ale nie pamiętam dokładnie, więc wolę nie przytaczać.

A ja pamiętam:
- (Geral o coś go pyta)
-A dlaczego kuśka wchodzi w piczkę? Etc., etc.

Mi się podobały też te tekściki zaginionego chłopaka, taki "natchiony" ;]
No i przechodzące krasnoludy:
-Pieprzyć kołogzystencję.

morgan napisał/a:
jak oni przetłumaczyl to angielski?

Ich problem, kij im w oko, hehe!

I jeszcze nominacja na sir Palanta!
-Pani, chciałbym powiedzieć, że doznałem olśnienia i wyruszam na arcyważną misję...
:lol:
_________________
xui̯-ø
Ostatnio zmieniony przez morgan 2009-11-14, 01:32, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 777
Podziękowania: 24/9
Wysłany: 2012-04-20, 12:34   

Podczas odwilkołaczania Vincenta:

"Kalkstein, wyjdź czasem z laboratorium. Na jakim ty świecie żyjesz. Skąd ja ci wezmę dziewicę?"
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group