Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy z przekładem
Autor Wiadomość
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-09-02, 21:34   

BoRo napisał/a:
W sumie z tego co umieściłeś, wnioskuje, że nie sa to wybory nowego "gajowego" lecz obrzędy, tortury na nielojalnych i nieposłusznych członkach, wiec "konklawe" bym ominął.


Racja, "konklawe" pasuje jak pięść do nosa, choć brzmi całkiem efekciarsko...

Karanith napisał/a:
Do kontekstu pasuje np. Zgromadzenie Cieni/Cienia.


"Zgromadzenie Cieni" brzmi chyba najlepiej. Tak też dam.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-09-06, 10:39   

Kolejna sprawa: jest sobie taki pomniejszy bóg "Maska" i zastanawiam się, jak zgodnie z realiami Zapomnianych Krain powinno odmieniać się jego imię:
powinno być "na Maska", czy "na Maskę"? "Masku pomóż" czy "Masko pomóż"? Może ktoś bardziej oczytany w literaturze spod znaku FR wie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-09-06, 11:11   

Mask (odpuścili sobie przekład - mam na myśli BG)
Jest w BG2: ToB Krótki miecz Maska
Czyli: na Maska! Masku! itd.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
boro 


Wiek: 35
Posty: 545
Podziękowania: 27/24
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2009-09-06, 11:18   

Ja gdzieś w Secret of bonehill miałem to imię, (za cholerę wyszukiwarka nie chce mi tego znaleźć, ale jestem pewny, że się przewinęło) a odmieniłem to "na maska"
http://en.wikipedia.org/wiki/Mask_(god)
_________________
Behold the flesh and the power It holds

( °Д°) <You've got to be kidding me...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-06, 11:22   

morgan napisał/a:
Mask (odpuścili sobie przekład - mam na myśli BG)
Jest w BG2: ToB Krótki miecz Maska
Czyli: na Maska! Masku! itd.


Tłumaczenie BG2 jest bajbardziej niekonsekwentnym z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia. Mamy miecz Maska, ale też kapłana Maski. W Opisie Świata do 3. edycji mamy Maskę, ale to już mniej istotne.

Podsumowując: Cuttooth, rób jak chcesz.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-09-06, 11:35   

IwD:
Język Salamandry

Dokładne pochodzenie sztyletu nie jest znane, ale powiada się, że pierwszym posiadaczem sztyletu był szanowany i budzący postrach gnomi złodziej i płatny zabójca z Bramy Zachodu imieniem Turlam Shallowhill. Został zabity w bójce przez niziołka Dedera Siedmiopalcego. Deder zatrzymał broń jako trofeum, nie wiedząc nic o jego mocy aż do chwili, gdy został wykradziony przez służącego, również niziołka, Kreshinala Blackhounda. Kreshinal umknął ze sztyletem do Selgauntu na pięć lat, ufając, że moc sztyletu ukryje go przed zdemaskowaniem. Stracił go na skutek własnego partactwa przy hazardzie i został zamordowany przez agentów Dedera w przeciągu miesiąca. Sam Deder próbował odzyskać sztylet z rąk sembiańskich przestępców, którzy weszli w jego posiadanie. Udało mu się pojmać złodziei i pozyskać sztylet, ale tak bardzo się na tym skoncentrował, że nie zauważył, iż owi kryminaliści zatrudnili kapłana Maska, aby przejrzał i zrujnował interesy Dedera w Bramie Zachodu. Wynikła stąd wojna pomiędzy stronnikami Bramy Zachodu a Selgauntu zakończyła się, gdy kapłan Maska, Pieter Słabowity, sprawił dzięki swej magii, że obie strony konfliktu doznały obłędu i same zniszczyły się od środka. (...)
Karanith napisał/a:
Tłumaczenie BG2 jest bajbardziej niekonsekwentnym z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia.

Nie zgodzę się - problem jest (poza przedmiotami Drizzta, które sa przetłumaczone wręcz antybaldurowo) ponieważ:
1. SOA i ToB tłumaczone były w ogóle bez związku z sobą (ale ToB także w oryginale jest zrobiona beznadziejnie w stosunku do SoA)
2. poszczególne segmenty (itemy - tu chyba minimum 2 osoby, czary i postaci) tłumaczone były przez różne osoby jak mniemam...
Ogólnie problem nawet nie leży w tłumaczeniu, a w korekcie czyli czymś co po '89 roku istnieje często tylko w teorii...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-09-06, 12:47   

Wobec tego dam formę "Mask". Dzięki panowie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 31
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2009-09-10, 11:24   

Cytat:
What's that, Boo? Oh yes, Minsc agrees! The tempest priestess is most foolhardy to be looking down upon that which made her such a pretty birdbath!


Cytat:
BY TEMPUS' SHIELD, WILL YOU PEOPLE NEVER CEASE BRINGING THAT UP?!


Chodzi o pogrubione fragmenty. Słowniki milczą. Zapewne idiomy jakieś...
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-09-10, 11:27   

Cytat:
BY TEMPUS' SHIELD, WILL YOU PEOPLE NEVER CEASE BRINGING THAT UP?!

Bring up tu by mi pasowało w znaczeniu poruszać (np. temat). Może: "na tarczę tempusa, czy ludzie nigdy nie przestaną do tego wracać?"
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 31
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2009-09-10, 11:31   

W ogóle ten dialog Minsca z Branwen jest dla mnie pokręcony... Trochę przetłumaczyłem i wyszło nieciekawie...

Cytat:
@146 = ~*ACHOO*!~
@147 = ~Bless you, Minsc.~
@148 = ~Hah, do not fear, tempest priestess. Minsc needs no blessing to smite his foes, so long as he has the guidance of his wise and caring miniature giant space hamster.~
@149 = ~That wasn't what I meant, Minsc. But since you bring it up, why do you not embrace the strength that can be provided only by faith? Your so-called "witch" is hardly a fit comparison to myself in the heat of battle.~
@150 = ~Surely 'tis plain that the might of a blessed mace proves itself superior on the field of battle to a mere... what is it the mages call it... "magic missile?" *snorts amusedly*~
@151 = ~What's that, Boo? Oh yes, Minsc agrees! The tempest priestess is most foolhardy to be looking down upon that which made her such a pretty birdbath!~
@152 = ~BY TEMPUS' SHIELD, WILL YOU PEOPLE NEVER CEASE BRINGING THAT UP?!~
@153 = ~Uh... Minsc apologizes, and will go stand over there now. It would be a great tragedy, if you were to step on Boo in your loud, smelly rage.~
@154 = ~By the gods, you tempt me!~


W 150 stringu jest jakaś równina, a potem ni stąd, ni zowąd Branwen wyskakuje z magicznym pociskiem...
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-09-10, 11:39   

Nie wiem czy to idiomy, to drugie raczej na pewno (za to zależy od kontektu)
Nero napisał/a:
to be looking down upon that which made her such a pretty birdbath!

mierząc kogoś z góry/spoglądając na kogoś, kto stworzył dla niej tak piękną sadzawkę
(birdbath to miska, podstawek itd. ustawione dla ptaków, by mogły się napić wody)
Nero napisał/a:
BY TEMPUS' SHIELD, WILL YOU PEOPLE NEVER CEASE BRINGING THAT UP?!

Na tarczę Tempusa, czy wy, ludzi, nigdy nie przestaniecie...
no i tu sie zaczynają schody - najprościej moznaby dać robić tego, ale w zależności od kontekstu będzie to też m.in.: wychowywać, poruszać zagadnienie/kwestię, wymiotować ale także np. pozywac do sądu
Cytat:
bring up
1. To take care of and educate (a child); rear.
2. To introduce into discussion; mention.
3. To vomit.
4. To cause to come to a sudden stop.


-----

Edit: (nikt nie był łaskaw nic napisać to mały edit):
miint.d napisał/a:
/* Minsc Gnoll Stronghold */
IF WEIGHT #-2 ~%BGT_VAR% Global("X#MinscStronghold","GLOBAL",1)~ X#MinscGS
SAY @135
= @45
+ ~Gender(Player1,MALE)~ + @136 DO ~SetGlobal("X#MinscStronghold","GLOBAL",2)~ + X#MIINTGS1
IF ~!Gender(Player1,MALE)~ THEN DO ~SetGlobal("X#MinscStronghold","GLOBAL",2)~ EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS1
SAY @137
++ @138 + X#MIINTGS2
++ @139 + X#MIINTGS3
++ @140 EXIT
++ @141 + X#MIINTGS5
++ @142 + X#MIINTGS6
END

IF ~~ X#MIINTGS2
SAY @143
= @144
= @145
IF ~~ THEN EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS3
SAY @146
IF ~~ THEN EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS5
SAY @147
= @45
IF ~~ THEN EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS6
SAY @148
= @149
= @45
IF ~~ THEN EXIT
END

/* Minsc, When first entering the Candlekeep catacombs */
IF WEIGHT #-2 ~%BGT_VAR% Global("X#MWFETCC","GLOBAL",1)~ X#MWFETCC1
SAY @150
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MWFETCC","GLOBAL",2)~ EXIT
END

/* Minsc, When Entering The First Level Of The Low Lantern (gambling ship)*/
IF WEIGHT #-1 ~%BGT_VAR% Global("X#MWETFLOTLL","GLOBAL",1)~ X#MWETFLOTLL1
SAY @151
= @49
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MWETFLOTLL","GLOBAL",2)~ EXIT
END

/* Minsc, Upon Entering The Area Where Cloakwood Mines Are Located */
IF WEIGHT #-1 ~%BGT_VAR% Global("X#MUETAWCMAL","GLOBAL",1)~ X#MUETAWCMAL1
SAY @152
= @49
= @153
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MUETAWCMAL","GLOBAL",2)~ EXIT
END

/* Minsc, Upon entering the Lost City */
IF WEIGHT #-2 ~%BGT_VAR% Global("X#MUETLC","GLOBAL",1)~ X#MUETLC1
SAY @154
= @49
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MUETLC","GLOBAL",2)~ EXIT
END


chyba nieco to rozjaśniło

@down
racja :oops:
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2009-09-10, 16:03, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-09-10, 15:59   

Cytat:
@146 = ~*ACHOO*!~
@147 = ~Bless you, Minsc.~
@148 = ~Hah, do not fear, tempest priestess. Minsc needs no blessing to smite his foes, so long as he has the guidance of his wise and caring miniature giant space hamster.~
@149 = ~That wasn't what I meant, Minsc. But since you bring it up, why do you not embrace the strength that can be provided only by faith? Your so-called "witch" is hardly a fit comparison to myself in the heat of battle.~
@150 = ~Surely 'tis plain that the might of a blessed mace proves itself superior on the field of battle to a mere... what is it the mages call it... "magic missile?" *snorts amusedly*~
@151 = ~What's that, Boo? Oh yes, Minsc agrees! The tempest priestess is most foolhardy to be looking down upon that which made her such a pretty birdbath!~
@152 = ~BY TEMPUS' SHIELD, WILL YOU PEOPLE NEVER CEASE BRINGING THAT UP?!~
@153 = ~Uh... Minsc apologizes, and will go stand over there now. It would be a great tragedy, if you were to step on Boo in your loud, smelly rage.~
@154 = ~By the gods, you tempt me!~


coś w ten deseń, wiem, że nie jest to zbyt dosłowne, szczególnie w @151, ale wydaje mi się że to zdanie to nawiązanie do tego, że Branwen została zamieniona w kamień.

Cytat:
@146 = ~(APSIK!)~
@147 = ~Na zdrowie, Minsc.~
@148 = ~Hah, nie obawiaj się, burzowa kapłanko. Minsc nie musi martwić się o swoje zdrowie, jak długo prowadzi go jego mądry i troskliwy miniaturowy wielki kosmiczny chomik.~
@149 = ~Nie to miałam na myśli, Minsc. Ale skoro poruszyłeś ten temat, dlaczego nie zaufasz sile, która wynika z wiary? Ta twoja tak zwana "wiedźma" nie ma co się ze mną równać w znoju bitwy.~
@150 = ~To zrozumiałe, że pobłogosławiona maczuga ma większą moc na polu bitwy niż zwykły... jak to nazywają magowie... "magiczny pocisk?" (parska rozbawiony)~
@151 = ~O co chodzi, Boo? Och tak, Minsc się zgadza! Burzowa kapłanka była bardzo lekkomyślna dając się zamienić w tak urodziwą sadzawkę dla ptaków!~
@152 = ~NA TARCZĘ TEMPUSA, CZY PRZESTANIECIE W KOŃCU DO TEGO WRACAĆ?!~
@153 = ~Uh... Minsc przeprasza, i pójdzie stanąć sobie z boku. Byłoby straszną tragedią, gdybyś nadepnęła Boo w swym głośnym, brzydko pachnącym gniewie.~
@154 = ~Na bogów, nie kuś mnie!~


morgan napisał/a:
miint.d napisał/a:
/* Minsc Gnoll Stronghold */
IF WEIGHT #-2 ~%BGT_VAR% Global("X#MinscStronghold","GLOBAL",1)~ X#MinscGS
SAY @135
= @45
+ ~Gender(Player1,MALE)~ + @136 DO ~SetGlobal("X#MinscStronghold","GLOBAL",2)~ + X#MIINTGS1
IF ~!Gender(Player1,MALE)~ THEN DO ~SetGlobal("X#MinscStronghold","GLOBAL",2)~ EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS1
SAY @137
++ @138 + X#MIINTGS2
++ @139 + X#MIINTGS3
++ @140 EXIT
++ @141 + X#MIINTGS5
++ @142 + X#MIINTGS6
END

IF ~~ X#MIINTGS2
SAY @143
= @144
= @145
IF ~~ THEN EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS3
SAY @146
IF ~~ THEN EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS5
SAY @147
= @45
IF ~~ THEN EXIT
END

IF ~~ X#MIINTGS6
SAY @148
= @149
= @45
IF ~~ THEN EXIT
END

/* Minsc, When first entering the Candlekeep catacombs */
IF WEIGHT #-2 ~%BGT_VAR% Global("X#MWFETCC","GLOBAL",1)~ X#MWFETCC1
SAY @150
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MWFETCC","GLOBAL",2)~ EXIT
END

/* Minsc, When Entering The First Level Of The Low Lantern (gambling ship)*/
IF WEIGHT #-1 ~%BGT_VAR% Global("X#MWETFLOTLL","GLOBAL",1)~ X#MWETFLOTLL1
SAY @151
= @49
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MWETFLOTLL","GLOBAL",2)~ EXIT
END

/* Minsc, Upon Entering The Area Where Cloakwood Mines Are Located */
IF WEIGHT #-1 ~%BGT_VAR% Global("X#MUETAWCMAL","GLOBAL",1)~ X#MUETAWCMAL1
SAY @152
= @49
= @153
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MUETAWCMAL","GLOBAL",2)~ EXIT
END

/* Minsc, Upon entering the Lost City */
IF WEIGHT #-2 ~%BGT_VAR% Global("X#MUETLC","GLOBAL",1)~ X#MUETLC1
SAY @154
= @49
IF ~~ THEN DO ~SetGlobal("X#MUETLC","GLOBAL",2)~ EXIT
END


chyba nieco to rozjaśniło


nie ten plik ;) dialog pochodzi z x#minsc.tra
plik miint to interakcje Minsca z postaciami nieprzyłączalnymi, bądź jakieś odzywki po wejściu na specyficzną lokację.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-10-08, 13:31   

Przetrząsałem sobie właśnie BG w wersji ENG i (zaistaniał bowiem na poprzedniej stronie taki o to problem:
Cytat:
... and then the little Steam Dragon said: "I knew I could do it, I knew I could".
) przypomniałem sobie o nim, bo w Komnacie Cudów jest takie właśnie ustrojstwo (wg słów oprowadzajacego nas Brathlena:
Cytat:
To wspaniałe dzieło sztuki, wykonane przez jednego z naszych zacnych braci gnomów. Znane jest ono pod nazwą Parowy Smok, a służy do przenoszenia dużych przedmiotów. Ogień w jego trzewiach zasila potężną maszynę, która - za pomocą wielu pasów i przekładni - pozwala na ciągnięcie dużego ładunku. Takie maszyny są często wykorzystywane w pobliskim porcie, gdzie służą do rozładowywania statków. Co prawda wielu straciło przez nie pracę, ale za to ci, którzy zostali, mają znacznie lżej.
)...
Z kolei w opisie po kliknięciu nań w wersji PL dali to jako: Smok parowy
W ENG brzmi właśnie Steam Dragon
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 31
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-10-09, 21:09   

morgan napisał/a:
Smok parowy

To jest chyba lepsze wyjście, bo przydawka (? Ciężko mi się to jeszcze rozróżnia ;/) "parowy" stojąca na drugim miejscu wskazuje na termin, poniekąd naukowy, gdy mówimy o gatunku zwierzęcia. Por. z niedźwiedź grizzli czy mewa siodłata.
Przepraszam, jeśli dyskusja tego nie dotyczyła, ale ciekawa kwestia, he, he.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Craven 


Posty: 44
Podziękowano 4 razy
Wysłany: 2009-10-30, 23:24   

Takie zdanko (nie mogę się zdecydować):

"I cant see the wood for the subterranean trees..."
_________________
When my time comes.
Forget the wrong that I've done.
Help me leave behind some.
Reasons to be missed.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group