Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy z przekładem
Autor Wiadomość
boro 


Wiek: 35
Posty: 545
Podziękowania: 27/24
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2008-03-22, 10:18   

Kościeje mi sie bardzo podobają.
O ile faktycznie chodziłoby o zdrobnienie od mamy -co bardziej sie trzyma kupy i słusznie że morgan to zauważył- to taka nazwa jest dobra.
_________________
Behold the flesh and the power It holds

( °Д°) <You've got to be kidding me...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-01-26, 17:10   

zetknął się może ktoś z was ze słowem "whipsting" ? :shock:

Coran opisuje to ustrojstwo tak: "a beastie which Tethyrian and Amnish merchants oft lock with the treasure to ward off rogues" (zwierzak, którego kupcy z Tethyru i Amn często zamykają w skrzyniach ze skarbem, by chronili je przez złodziejami)

google milczy na ten temat , ostatecznie mogę pobawić się w słowotwórstwo ale wolałbym użyć jakiegoś sprawdzonego określenia
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 29
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2009-01-26, 20:33   

Cuttooth napisał/a:
(zwierzak, którego kupcy z Tethyru i Amn często zamykają w skrzyniach ze skarbem, by chronili je przez złodziejami)


Oczywiście, nie zetknąłem się z takim słowem, ale opis kojarzy mi się z mimikiem.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2525
Podziękowania: 249/58
Wysłany: 2009-01-26, 20:54   

Tak, dokładnie mimik. Jest taki w skrzyni na Wzgórzach Umar, Jeremien mówi o nim nieco więcej. Są takie stworki jeszcze w Twierdzy Strażnika na 4 poziomie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-26, 21:10   

Mimik po angielsku to po prostu "mimic". Opis też się nie zgadza. Poza tym, baldurowe miki nie siedzą w skrzyniach, tylko taką postać przybierają (w ramach zasadzki na poszukiwaczy przygód czy coś w ten deseń) - to rodzaj zmiennokstałtnych.

Co do whipstinga, to tyle o nich znalazłem (na dole strony) - niewiele mi ten opis mówi, ale całkiem możliwe, że znajdziesz jego polską nazwę w jakiejś "Księdze potworów" czy cholera wie czym.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-01-27, 00:52   

Na pewno nie chodzi o mimika, dalej z kontekstu rozmowy wynika że to jakiś stwór o dwóch zatrutych mackach, po zetknięciu z którymi Coran traci kontrolę nad mięśniami i miota się jak szalony - co pokrywa się z tym co podesłałeś, Karanith. Przejrzałem trzy księgi potworów do dnd i najbardziej nadawałby się żądlak - chociaż to też nie to.

No nic, chyba jestem skazany na zabawę w słowotwórstwo :?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 32
Posty: 867
Podziękowania: 28/28
Wysłany: 2009-01-27, 18:03   

Cytat:
whipsting

Skądś to znam... nie występował ten potwór aby w IwD2?
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wiwerna
*kryje się w cieniu*


Posty: 8
Podziękował 1 razy
Wysłany: 2009-01-27, 21:41   

Z tego co się dowiedziałam to stworek jest z 197 numeru magazynu Dragon ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Dragon_(magazyn) ). Nie sądzę żeby był on przetłumaczony na polski...
_________________
Potrzebny ci nowy krawiec... Twój strój jest okropny!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
blackheart 


Posty: 59
Podziękowania: 2/28
Wysłany: 2009-01-27, 23:16   

Ja się tak zastanawiałem nad tym i to co znalazłem wskazuje że ten stworek powinien się tłumaczyć dosłownie z powodu jego ataku który nawet brzmi jak uderzenie biczem (biczową macką zakończoną kościanym żądłem). Sama nazwa to nic innego jak konglomeracja 2 słów whip - bicz; sting - ukąszenie, żądło.
Ja bym proponował "Biczowe żądło", lub coś w podobie tej nazwy.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
boro 


Wiek: 35
Posty: 545
Podziękowania: 27/24
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2009-01-28, 11:23   

Taka nazwa trosze brzydko brzmi. Lepiej juz zastanowić się nad jakąś konkretną nazwą typu "plujka pospolita" czy coś.
Czyli jest to stworzenie o biczowatych mackach zakończonymi kościanym żądłem, wykorzystywane do zabezpieczenie skrzyń ze skarbami.
Żądlak, Chłostacz, Kąsacz, Batog itd
Użyć można synonimów bicza czy żądła albo mały mix...
_________________
Behold the flesh and the power It holds

( °Д°) <You've got to be kidding me...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-28, 12:02   

BoRo napisał/a:
plujka pospolita

kłujka niepospolita;)

jak widac są tu dwie drogi tłumaczenia:
1. można spróbowac oddac samą nazwę - np. biczolec (bicz+kolec) czy bicządło (bicz+żądło)
2. inna (bardziej karkołomna - niskie jest też prawdopodobieństwo wtórności nazwy w stosunku do przeznaczenia) możliwość to skupienie się na funkcji - coś w stylu np. żadlący strażnik, zguba złodziei (bardziej pasowałyby na nazwy przedmiotów)
drogi nr 3 - wymyslenie czegoś całkiem innego - nawet nie liczę - uważam, że mija się z celem...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-01-28, 23:40   

Droga nr 1 jakoś bardziej do mnie przemawia. Chyba zdecyduję się na Biczokolec - bez udziwnień (choć mi trochę kojarzy się z biczostolcem :? )

A propos, wciąż szukam śmiałka który odważyłby się przetłumaczyć dwa wiersze podwieszone na poprzedniej stronie, Thug nie daje znaku życia, więc jakby ktoś miał ochotę to zapraszam. Ja osobiście mam trzy lewe ręce jeśli chodzi o tłumaczenie poezji.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jinete 
Legenda


Wiek: 30
Posty: 56
Podziękowania: 17/1
Wysłany: 2009-02-01, 20:20   

R. Southey "Z groty wznoszącej się nad rzeką Avon"

@9 = ~Nawiedź tę grotę Nieznajomy! wzniesienie
Jest długie i strome i żmudne; tutaj chwila... wytchnienie~
@10 = ~Odnajdziesz człowiecze, od południowego żaru
Przysłonięty baldachimem wygiętych w łuk skał nieszczędzących daru
Wdzięcznego chłódu. Kleszcząc mocarnymi ramionami chwata
Grubiańskie kamienie portalu, stary bluszcz oplata -~
@11 = ~To szmaragdowe gałezie spływające w dół, a dzikich Os rój,
Nad jej srebrnymi kwiatami szemrzącymi nieprzerwanie, ukoi niepokój
Najmilszą z melodii. Nic cię tutaj nie strudzi
Wędrowcze, ponieważ Moc, która pieśń budzi,
Kocha to zaciszne legowisko.~
@12 = ~Przypływ blisko
Skąpe wysyła odgłosy wody do twych uszu... kojące;
A te drzewa dla wiatru pod nieboskłonem falujące
Zmieniają obfitość swoich barw. Podziwiaj, Nieznajomy!~
@13 = ~I pozwól swemu zmiękczonemu sercu na uczuć ogromy
Jak cudownie, jak rozkosznie, Natura! Kiedy skierujesz swe kroki
odchodząc w Miasta zatłoczonych ulic mroki -~
@14 = ~Twoje przerażone oko z każdą chwilą silniej błagając,
Buntuje się przeciw scenom rozpusty i nędzy; odzwierciedlając
Że Człowiek tworzy zło, które musi wycierpieć.~

by me

PS. Nie umiem tłumaczyć wierszy.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Cuttooth
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 37
Posty: 537
Podziękowania: 126/46
Wysłany: 2009-02-01, 23:35   

dzięki, moim zdaniem rewelka (szczególnie w porównaniu z tym co sam próbowałem stworzyć), nie wiem skąd ta skromność

Trzeci z wierszy zadeklarował przetłumaczyć Remiq, tym samym temat tłumaczenia wierszy zamknięty (uff)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 31
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-02-09, 18:20   

Jeśli licencia poetica uwzględnia interpunkcję, to:
Jinete napisał/a:
Jest długie i strome i żmudne;

Jest długie i strome, i żmudne;
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group