Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Problemy z romansami
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2014-05-20, 21:21   

Koleżanka raczej nie chce zaczynać nowej gry, a obie postaci były już przyłączone i wątki rozpoczęte więc nie wiem czy Tweak pomoże. Zawsze też można po prostu zmienić romans u Viki na 3. Swoją drogą nie wiem po kiego wrzucono jej to w skrypt skoro starczyłoby w opcji dialogowej przy zmianie romansu na 'zaawansowaną dwójkę', chyba po to by biednemu graczowi życie komplikować :P
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Dyshia 

Posty: 14
Podziękowała 3 razy
Wysłany: 2014-05-20, 21:43   

Uuu :shock: Dużo informacji. :grin: Najpierw może uściślę: w ToB zamierzam kontynuować romans z Viconią, natomiast romans z Jaheirą chciałam tylko doprowadzić do końca (żeby chociaż raz doprowadzić go do końca ;-) bo zawsze coś się sypało ) i by dostać szpilę z bonusem do exp.
Dziękuję wszystkim za odzew i w takim razie w obliczu groźby "odpalenia się bloczka" pozostawię Jaheirę samą sobie...
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2014-05-20, 21:49   

Hm, możesz to zrobić w sposób nastepujący (w takiej kolejnosci):
-"ViconiaRomanceActive" 2=>3 (z zaawansowanego na zepsuty by się 'bloczek' nie odpalił)
-"JaheiraRomanceActive" 3=>1 (z zepsutego na rozpoczęty by móc go swobodnie dokończyć)
-romansik w Cieniach przeprowadzasz 'do szpileczki'
-ponownie zmieniasz "ViconiaRomanceActive" 3=>2 (by móc go w Tronie kontynuować, jaheirę 'bloczek' zmieni sam ^^)
-Zabijasz Irka i przechodzisz do ToB'u

Jest też oczywiscie opcja o jakiej wspominał L'f czyli Tweak Pack i komponent pozwalający romansować bez ograniczeń (acz jak pisałem wcześniej nie wiem czy zaskoczy skoro masz już postaci w drużynie)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Dyshia 

Posty: 14
Podziękowała 3 razy
Wysłany: 2014-05-20, 23:06   

Ok, spróbuje w ten sposób, ale dla bezpieczeństwa zostawię sobie osobnego save'a, w razie gdyby coś się działo nieprzewidywanego. I w takim razie jeszcze jedno: czy wspomniany przeze mnie postęp questu Jaheiry w oderwaniu od romansu nie będzie przeszkadzał w kontynuacji romansu po wznowieniu? Przypomnę: przy najbliższym odpoczynku na zewnątrz Jaheira odłączy się i uda się do siedziby Harfiarzy.

edit:
Po przestawieniu zmiennych od razu odpaliła się gadka "Spotkaliśmy wielu ludzi, którzy pragnęli naszej śmierci". Czyli romans chyba biegnie dalej od momentu, w którym się zatrzymał. W takim razie dam jej czas jeszcze się wygadać, zanim zdrzemniemy się gdzieś na zewnątrz i może wszystko będzie jak ma być. :cwan:
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Olos 
Gracz sezonowiec


Wiek: 26
Posty: 218
Podziękowania: 2/7
Wysłany: 2014-09-05, 10:45   

Nigdy jakoś nie robiłem tych romansów, ale teraz sobie chciałem przeprowadzić jeden z Jaheirą i chyba za wczesnie poleciałem do Podmroku bo gadki się urwały, nie pamietam dokładnie na jakiej. Po wyjsciu z Podmroku póki co jest cisza. Jak sprawdzić czy zepsute i jak naprawić?
_________________
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 777
Podziękowania: 24/9
Wysłany: 2014-09-05, 10:59   

Podmrok nie zawiesza romansu. Po prostu bantery aktywują się tylko w niektórych miejscach np. leże Adalon.

Sprawdź zmienną: JaheiraRomanceActive","GLOBAL",x

0 - romans nie rozpoczęty
1 - rozpoczęty
2 - zaawansowany
3 - zepsuty

W razie czego zmieniasz na 2.

CLUAConsole:SetGlobal("JaheiraRomanceActive","GLOBAL",x)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Szufla
Złodziej Cienia

Posty: 1
Wysłany: 2015-01-28, 13:24   [BG II] Viconia - Romans w ToB'ie

Witam! Na "starcie" chciałbym już zaznaczyć, że bardzo przepraszam jeżeli post napisany jest w "złym" miejscu :3 Ale do rzeczy. Ostatnio rozpocząłem rozgrywkę w Tron Bhaala. Oczywiście, przedtem zakończyłem "podstawkę". W "Cieniach Amn" ukończyłem poprawnie romans z Viconią - tzn. według zaleceń poradnika umieszczonego na niniejszej stronie. Doszedłem w końcu do ToB'a a tu boom... Viconia nie odzywa się do mnie. Jestem już w lokacji Maszerujące Góry, a mroczna elfka ani razu się do mnie nie odezwała. Romans jest aktywny ponieważ podczas konfrontacji z Duchem Goriona, upiór przyzwał brata drowki. Co robić? Pomyślałem, że może jak zostawię grę na godzinkę czy dwie to mroczna elfka sama mnie zagadnie... Ale niestety tak się nie stało... Aktywowały się za to dwie rozmowy z Sarevokiem i jedna pomiędzy Imoen a Keldornem... Z góry dzięki za pomoc :3
-Szufla

Scalone. Temat założony w dobrym dziale, ale akurat na problemy z romansami (dość popularne zresztą) mamy tu wątek zbiorczy. ;) - L`f
Ostatnio zmieniony przez L`f 2015-01-28, 16:16, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2015-01-28, 16:09   

Witaj i Ty!

Sytuacja jest faktycznie dość dziwna - na początku myślałem, że to problem z ukończeniem romansu w SoA, jednak jeśli upiór Goriona przyzywa ducha Valasa, to znaczy, że romans faktycznie został zakończony poprawnie.

Rozpoczęcie rozmowy romansowej wymaga spełnienia sporej ilości warunków - takich jak brak wrogich i neutralnych istot wokół Viconii, musi ona też widzieć protagonistę. Jednak skoro jesteś już w Maszerujących Górach, to musiałeś mieć sporo sytuacji, kiedy byłaby chętna do Ciebie zagadać. Wygląda to na bug ze skryptem zachowania Viconii, który spowodował jakiś problem ze zmiennymi.

Wątpię, by to zadziałało, ale możesz spróbować ratować się następującym sposobem:

1. Aktywuj konsolę kodów,
2. Wczytaj grę i udaj się w jakieś ustronne miejsce - może być Sfera Kieszeniowa,
3. Wpisz w konsoli komendę: CLUAConsole:SetGlobal("ExpViconiaRomance","GLOBAL",1) i zatwierdź,
4. Jeśli Viconia się nie odezwie - wpisz komendę: CLUAConsole:EnableCheatKeys(),
5. Poklikaj trochę CTRL+I (inicjuje losowe bantery - może Viconia i główny bohater też się załapią).

Jeśli Viconia w dalszym ciągu nie zainicjuje rozmowy romansowej - spakuj folder z zapisanym stanem gry i podeślij mi go (poprzez załącznik w prywatnej wiadomości). Prawdopodobnie problemem są zmienne lokalne - mając save'a będę mógł sprawdzić, co jest winne milczeniu Viconii. ;)
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Harth 

Wiek: 26
Posty: 63
Podziękowania: 3/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-09-21, 19:33   

Ja mam pytanie:

otóż wiem że w ToB Aerie rodzi się dziecko już podczas naszych przygód, ale niestety - nie u mnie. Jestem już przy końcu gry, były bantery czy Quayle to ładne imię, chyba jeszcze jeden (ale nie jestem pewien) i było wyznanie związku (coś w stylu Ja ślubuję wierność... przysięgam na wschodzące słońce... czy coś w tym stylu). Od tego bantera choćbym nie wiem o ile mln przyspieszył czas tym kodem Advance Real Time, nie ma już żadnego bantera, a tym bardziej bantera porodowego.

Co jest nie tak?
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2015-09-21, 19:40   

Wszystko jest ok, Poczekaj spokojnie eeee... nie chce mi się zaglądać w pliki więc nie dam głowy ale zdaje się że 8 miesięcy c czasu gry... TAK, słownie OSIEM MIESIĘCY (komuś z twórców się rzuciło na głowę gdy ustalał timer... tak się kończy zbytnie wpychanie realności do RPG) i w końcu urodzi (xD)

EDIT:
Aerie: Proszę... kochany... *jęczy* Muszę... muszę się zatrzymać na noc. Wydaje... wydaje mi się, że już czas! Będę rodzić!
Jan: No tak... w końcu zrobiłeś małej Aerie dziecko. Najwyższy czas, jeśli mogę dodać od siebie. Zabraliście się do tego jak dwa niezrównoważone hormonalnie króliki. <CHARNAME>, zacząłem się nawet zastanawiać, czy nie zabrakło ci strzał do łuku, jeśli rozumiesz co mam na myśli. To tak jak kiedyś mój kuzyn Jeż...
Edwin: No cóż, wygląda na to, że przywódca naszej małej grupki zrobił dziecko łatwowiernej dziewczynce z cyrku. (A mnie się wydawało, że zaczęła po prostu tyć z braku bata nadzorcy, który utrzymywał ją w dobrej kondycji.)
Cernd: Ach, ta chwila nadeszła szybciej niż się spodziewałem... Nie mam za wiele doświadczenia z okresem ciążowym Avarielów. <CHARNAME>, nie patrz tak na mnie. Naprawdę wydawało ci się, że jesteśmy tak ślepi, żeby nie zauważyć wielkiego brzucha Aerie ukrytego pod togą? Na szczęście przygotowałem nieco ziół, które uśmierzą jej ból podczas porodu.
...
itd
...
[SOUND AERI2510] To chłopiec! Mamy pięknego synka - spójrz na niego, rusza nóżkami.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2015-09-21, 20:14   

Tuldor88 napisał/a:
nie chce mi się zaglądać w pliki więc nie dam głowy ale zdaje się że 8 miesięcy c czasu gry... TAK, słownie OSIEM MIESIĘCY

Mnie się chciało zajrzeć, bo aż mnie to zdziwiło. :P I dementuję - timer jest ustawiany na 216000, czyli 30 dni czasu gry. Osiem miesięcy to jakaś masakra, chociaż też nigdy na tyle długo nie grałem w Tron Bhaala, żeby przesiedzieć te 30 dni. Do rozwiązania nigdy mi nie doszło bez przyspieszania timerów. ;>

Harth, istnieją dwa liczniki czasu w Baldurze - jeden liczy czas realny (czyli "tyka" również podczas pauzy - liczy, ile godzin spędziłeś przy grze i to na niego się wpływa komendą AdvanceRealTime()), drugi zaś czas gry. Poród u Aerie jest uzależniony właśnie od czasu gry, więc AdvanceRealTime() tu nie zadziała. Po prostu trzeba czekać/klikać odpoczynek... albo po ostatniej "zwykłej" rozmowie romansowej wpisać w konsoli komendę:

Cytat:
CLUAConsole:SetGlobal("AeriePregnantTimer","GLOBAL",1)


Powinien Ci się od razu odpalić odpowiedni banter. ;)
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zetsubou-san 


Wiek: 26
Posty: 2
Wysłany: 2016-03-15, 15:53   

Witam użytkowników forum, jakiś czas temu rozpocząłem swoją przygodę z BG, obecnie jestem w 6 rozdziale w drugiej części. Ale do rzeczy. Mam mały problem w romansowaniu z Jaheirą. Otóż wyszedłem z Podmroku i spotkałem po raz drugi Dermina. Wyszła sprawa z sądem i moja ukochana stwierdziła, że się nad rzeczą zastanowi. I teraz według poradnika w moich sakwach powinien znaleźć się liścik, a Jaheira powinna mi się nocą wymknąć. Wcześniej wszystko szło dobrze.

Ale nic takiego się nie dzieje, próbowałem odpoczywać sporo w karczmie i nic. Ostatnie rozmowy w podmroku dotyczyły tego czy czerpałem radość z walk i ogólnie czy nie jestem krwiożerczą bestią. Tych dialogów miałem kilka pod rząd, takich samych od pierwszej przemiany w maszakrę. Ogólnie wybierałem kwestie jak najbardziej neutralne, ale niewielkie było pole do popisu. Trochę poszperałem i za pomocą Shadowkeepera sprawdziłem zmienne dla romansu i przedstawiają się tak.


JaheiraRomance 3244934
JaheiraRomanceActive 1

I według tego co wyczytałem romans skopany nie jest, a jedynka oznacza, że jest "rozpoczęty". Ta druga wartość to zapewne czas romansu. Tak więc mam po prostu czekać, aż coś się wydarzy, i nie pchać fabuły do przodu czy jednak coś jest nie tak?
_________________
„Bywało, chodzę, jem, rozmawiam, myślę przytomnie, rozpatruję się w pięknej okolicy, nawet śmieję się i jestem wesół, a mimo to czuję jakieś tępe ukłucie, jakiś drobny niepokój, jakąś nieskończenie małą obawę."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 777
Podziękowania: 24/9
Wysłany: 2016-03-15, 18:10   

Jeśli kilkakrotnie powtórzył ci się ten sam dialog to na pewno coś jest nie tak. Zakładam że grasz w czystą wersję bez żadnych modów. Romans z Jaheirą w oryginalnym BG2 często się sypał ze względu na bugi. Sugeruję instalację tego ale nie mam pewności czy zadziała w przypadku gry już rozpoczętej. Pomóc może też zmiana zmiennej na 2 (romans rozwinięty).

Zetsubou-san napisał/a:
próbowałem odpoczywać sporo w karczmie i nic


Spróbuj odpocząć na otwartej przestrzeni.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zetsubou-san 


Wiek: 26
Posty: 2
Wysłany: 2016-03-15, 19:13   

Dzięki za odpowiedź. Jeśli chodzi o mody, dzięki uprzejmości kolegi, który trochę pomógł zainstalowałem w sumie 3 mody.

Baldur's Gate II Fixpack

Baldur's Gate II Tweaks

Widescreen Mod

Wszystko w aktualnych wersjach. Co dokładnie zmienia fix, który poleciłeś?

UPDATE:

Odpoczynek na zewnątrz pomógł, dzięki. Lecę na ratunek :)
_________________
„Bywało, chodzę, jem, rozmawiam, myślę przytomnie, rozpatruję się w pięknej okolicy, nawet śmieję się i jestem wesół, a mimo to czuję jakieś tępe ukłucie, jakiś drobny niepokój, jakąś nieskończenie małą obawę."
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 777
Podziękowania: 24/9
Wysłany: 2016-03-15, 19:21   

To drobny plik, który poprawia questy Harfiarzy i romans z Jaheirą. Tweaki które zainstalowałeś też prawdopodobnie go zawierają.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group