Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Gdzie doszliście za pierwszym razem?
Autor Wiadomość
Wszelak 
I'm the chosen one

Wiek: 27
Posty: 257
Podziękowania: 12/9
Skąd: Legnica
Wysłany: 2007-12-01, 15:20   [BG II] Gdzie doszliście za pierwszym razem?

Tak jak w temacie gdzie doszliście za pierwszym razem?

Ja osobiście za pierwszym razem grałem na nowicjuszu i nie wyszedłem z Lochu». A to dlatego, że nie chciało mi się czytać dialogów (przewijałem wszystko) i nie wiedziałem, jak uruchomić golema :P
Za drugim razem było już lepiej przeszedłem całą gre (prawie), zatrzymał mnie jedynie Irek i piekle.
Za trzecim razem przeszedłem gre, ale wciąż na nowicjuszu
Czwarty raz to była gra z modami. (Już poziom średni)
Szósty raz gra z modami + przejscie gry solo (tym razem już trudny WMZ)
Dopiero za 7 razem zagrałem na szaleńczym i dałem rade - grałem wtedy mnichem z 6-osobową drużyną

A jak wy zaczeliście?
Dopiszcie jeszcze co sprawiało wam wiele trudności (np. jaki potwór). Ja dopiero za 3 razem zabiłem Lisza :D
_________________
"Oto jest pięść moja, zna ją świata ćwierć. Kto ją ujrzy z bliska ujrzy swoją śmierć!"
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2007-12-01, 23:06   

Pierwszy raz - OMG (Mystra), ile to lat temu było - z 7?? doszedłem do rozdziału 3. Robiłem zlecienia dla wąpierzy i nagle po skasowaniu tej całej Mook, okazało się, że wąpierzaki nie chcą mnie wpuścić... To wyrżnąłem całą Gildię Złodziei Cienia, ale jakoś stosunek nieumarłych do mnie się nie zmienił;( - do dziś nie wiem, co się sknociło...
A że miałem ToB to zlazłem do Twierdzy - i tam - nigdy tego nie zapomnę - odkręciłem wszystkie 3 klucze naraz... Najpierw mnie zatkało, potem zacząłem się smiać, a potem jakoś mi się odechciało (miałem z 13 poziom, więc mnie na standardowym rozjechali)...
Drugi raz skończyłem 'miętkim dydem'...
I wtedy właśnie wlazłem do Shangalara i reszty - cóż to ył za epicki fight... Aż mi się łezka w oku zakręciła...
A potem były solosy itd.
A potem poznałem piękno Invokacji...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 344
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-12-01, 23:23   

Pierwszy raz zaszłęm do Przytułku tam się zaciałem bo zrobiłem słaba postać i pospieszyłem sie z wycieczką do domu wariatów na Brynnlaw.
Poźniej Już z dopracowaną postacią(paladyn ofkoz) przeszłem całą gre.
z Tobem nie mialem zadnych problemów z przejsciem gry odrazu.
z BGII nie miałem problemów gorzej było z BG I gdzie jako 10 letni chłopak musiałem już w tedy sie wczuwać w dziecko bhaala. no i łatwo nie było. :P ale to nie w tym temacie :P
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
quintarus 


Wiek: 32
Posty: 42
Podziękował 3 razy
Wysłany: 2007-12-02, 13:50   

Ja tam przeszedłem za pierwszym razem cała grę. Na poziomie normalnym. Bez niektórych questów, które zknociłem i koniec. Np. z Xarem i Montaronem, czy z niewidzącym okiem, z tarczą Baldurana zabiłem obserwatora i nie zszedłem do podziemi. Minus jeszcze twierdza strażnika, ale ją można zaliczyć do ToB. No i łupieżców umysłu zabijałem kodem. Wstyd, wiem, ale wtedy nie mogłem ich zabić inaczej :D Ale tylko ich :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Thishen
Zasłużony


Wiek: 31
Posty: 424
Podziękowania: 1/5
Skąd: Piernikowo
Wysłany: 2007-12-02, 14:21   

Ja niestety kupilem gre (cala sage) w wydaniu, gdzie dodawali ksiazeczke o BG2. Kolega mial taka sama pozyczona i korzystal, mnie tez zlamalo i niestety popsulem sobie troche zabawe ;) Wiedzialem o Kangaxxie, Shangalarze itd...
Przeszedlem cala gre, po doswiadczeniach z IWD i BG1 niewiele walk mnie przerastalo. Za to w Twierdzy Straznika (jeszcze chyba przed Brynnlaw) poblemy sprawial Demogorgon, oj sprawial. Pulapkami zatluklem, az wstyd ;)
Za kolejnymi razami to juz padal jak Bhaal przykazal, od miecza, magii i umiejetnosci ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cannabis 


Wiek: 29
Posty: 157
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-12-02, 17:26   

Pierwszy raz skończył się przed wejściem do Suldensenar, już nawet nie pamiętam z jakich przyczyny, ale możliwe że wpadłem w szpony innej gry, lub po prostu mnie odepchnęło od BG (tak, teraz mi się to wydaje niemożliwe ^^).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2007-12-02, 17:49   

Ja przeszedłem drugiego Baldurka za pierwszym razem, tylko że utknąłem w lochach Irka na ponad miesiąc, bo nie mogłem znaleźć pokoju Ellesime, a tym samym klucza do portalu (grałem bez solucji) :)

Grałem, z tego co pamiętam, czystym paladynem z jakimiś lipnymi statystykami, omijałem wszystkie Kangaxxy i Shangalary, olałem podziemia Niewidzącego Oka itd.;] Na smoki i trudniejszych wrogów miałem specjalną taktykę - Ogłupienie, jak będzie rzut obronny, albo trafię na odporność na magię to load i zabawa od nowa :) I pamiętam, że ponad pół godziny trwała u mnie walka z Irkiem w piekle...

Kolejne razy poszły mi znacznie lepiej ;)

(Inaczej było z jedynką którą zanim przeszedłem, zaczynałem chyba z 11 razy. Ale to nie ten dział :) )
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kermit 
Bibliotekarz


Wiek: 30
Posty: 143
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-12-02, 18:06   

Moja pierwsza gra w Baldura 2 zakończyła się na etapie Promenady ... po raz pierwszy grałem w demo :P Dopiero potem zakupiłem sobie pełną wersje gry.
Kolejne przejścia była standartowe, ale nigdy solo. Po prostu przechodziłem gre różnymi kombinacjami drużyn. No i z 5 razy tą samą drużyną :)

Kermit.
_________________
"Bo prawdziwa wiara to Kozia wiara"
- Kermit
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
boro 


Wiek: 34
Posty: 539
Podziękowania: 27/24
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-12-03, 12:11   

Gdy tylko dostałem BG2, jeszcze wtedy bez ToB. Tak sie napaliłem, że czytałem każdy dialog jaki sie przytrafił. BG2 było moją pierwszą przygoda ze światem Zapomnianych Krain. Oczywiście nie znając zasad AD&D grałem na nowicjuszu. Tak jak do tej gry przysiadłem, tak też przeszedłem ją w trakcie ferii zimowych. Moją pierwszą postacią był wojownik/druid.
Przy kolejnych podejściach znajdywałem coraz to wiecej misji pobocznych naliczyłem ich wtedy około 160, grałem aż do Podmroku i po przemianie w Drowa zacząłem gre od nowa, ponieważ zafascynowany byłem tą jakże żadką rasą na powieżchni. Zdenerwowałem się gdy doszedłem do granic doświadczenia i dopiero wtedy zacząłem szukać łatek.
Kiedy już dorwałem dodatek byłem w niebowzięty.
Później grałem już z kilkoma modami ale wtedy jeszcze nie wiedziałem że jest ich aż tak wiele. Grałem wtedy już na Wielu graczy i zrobiłem postać którejnie dało sie w żaden sposób zabić...
_________________
Behold the flesh and the power It holds

( °Д°) <You've got to be kidding me...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Spastic Ink 

Posty: 7
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-12-15, 16:52   

Moje początki z BG1 były lamerskie :P

Grałem w BG1 jak bozia przykazała, po kopalniach w Nashkel zostałem opętany przez szatana, użyłem pieprzonych kodów i dokończyłem "dla jaj" grę na kodach w jeden wieczór :( (żenada)

Potem BG2 poleciałem już lekko, mnichem (fajnie się grało). Podobnie jak kolega wcześniej, też miałem problem z Bodhi i Złodziejami Cienia, pozacinałem się, w końcu doszedłem do wniosku że trzeba wyeksponowac Hak end Slasz w Baldurku, wyrżnąłem złodzieij, quest jakoś poleciał potem (pod Bodhi), potem wyrżnąłem Bodhi i spółkę i byłem happy (bo koniec końców, sporo fajnych itemów po obu stronach było, także generalnie warto wyrżnąć wszystko :P), potem była przerwa i koniec końców dokończyłem BG2 z dodatkiem (wspomagając się jakimś tam poradnikiem) ;)

Teraz kupiłem znowu Sage Baldursa i normalnie legalnie poleciałem jedynkę+dodatek 4oosobowym teamem z Woj/Mag/Złodziem na czele i teraz po weekendzie polecę BG2 Kensajem/Magem ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Valygar


Wiek: 27
Posty: 69
Podziękowania: 5/2
Wysłany: 2007-12-29, 14:26   

Pierwszy raz przeszedłem całą grę. Nie mam w zwyczaju przeywać raz zaczętej gry, chyba że będzie bug nie do ominięcia.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Remik 
Asporny, apolityczny i awyznaniowy użytkownik


Wiek: 25
Posty: 588
Podziękowania: 14/30
Wysłany: 2007-12-29, 23:17   

za 1 razem gdy grałem , miałem 9 lat i wolałem gry z większą akcją (np. counter strike (tak , tak wiem że grałem w za młodym wieku :-P ) i "doszedłem" tylko do w rozdziału bo jak zobaczyłem że mam 20 000 sztuk zł uzbierać to pomyślałem że to nie możliwe :-P .

Gdy rozpocząłem grać w bg2 w wieku 12 lat totalnie mnie wciągneło i przeszedłem wszystko - cienie + tob potem całą sagę(+ bg1 i ozwm).


gram do dziś w bg2( na lanie z kumplem i solo w domu)
_________________
You will die!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Angua 

Wiek: 25
Posty: 1
Wysłany: 2007-12-30, 10:16   

Oj... Pierwszy raz w BG doszłam wraz z rodzeństwem sztuk dwie (gromadka ok. 7, 8 i 11 latek) do pokoju z mephitami (czy jak się te gady nazywają). Grę mieliśmy piracką, po angielsku, a my angielskiego ni w ząb. Wspólnymi siłami stworzyliśmy chyba maga. Zaraz po wyjściu z początkowej klatki wspólnie z Imoenką radośnie pobiegliśmy do tych stworzonek bez żadnego ekwipunku, plus nie wiedzieliśmy, jak się używa czarów. A jak się cieszyliśmy: 'udało nam się zabić jednego!' . Omg...
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
LoCo 
Specyficzny Mag


Wiek: 30
Posty: 82
Podziękował 1 razy
Skąd: Kuldahar
Wysłany: 2007-12-30, 10:22   

Za pierwszym razem z racji tego, iż nie wiedzialem zbytnio z czym sie je tą gre doszedlem przeszedlem quest Korgana w dzielnicy cmentarnej i nastepnie zamek Nalii. Tam sie zatrzylem sam nie wiem czy z racji trudnosci czy nudów. Drugim razem mniej wiecej w tym samym momencie zorientowalem sie ze nie podoba mi sie gra moją postacią (nie pamietam kim gralem).
_________________

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Oress
Morituri


Wiek: 30
Posty: 192
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-12-30, 13:46   

ja tez bez jakiś problemów przeszedłem grę za pierwszym razem ale na nowicjuszu :D wtedy najwięcej problemów zrobił Kangaxx bo nie udało mi sie go pokonać ;)
_________________

Przyjaźń jest Wszystkim Śląsk Wisła Lechia Gdańsk!!!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group