Poprzedni temat «» Następny temat
Shadows over Soubar - pytania i porady
Autor Wiadomość
Yolafen

Posty: 1
Wysłany: 2007-10-02, 11:58   Shadows over Soubar - pytania i porady

Mam taki oto problem z sos. Odbylem rozmowe z goscmi w karczmie we wzgorzach umar, zapytali sie jak chce sie dostac w "rejon akcji" pieszo czy czyms tam. Wybralem pieszo. No i wlasnie, gdzie mam isc? Na mapie nie pojawily sie zadne nowe lokacje. W akcie desperacji siegnolem po walkthrought. Pisza tam, ze wystarczy pogadac z ta zlodziejka (co zleca wlamanie - do wiadomo kogo), ale ona nie ma nic ciekawego do powiedzenia, oprocz tego, ze mozna zrobic zakupy, lub ja przylaczyc. No wiec jak dostac sie w rejony glownego qwestu. Nie chce narazie zaczynac qwestu ze zlodziejka na cmentarzu.
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2009-03-02, 22:42, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 37
Posty: 1364
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2007-10-10, 00:08   

A wykonałeś zadanie dla złodziejki? Trzeba najpierw odzyskać dla niej kasę, a to wymaga przejścia się do Dzielnicy rządowej, a potem wyjazdu do Brynlaw (przy odpowiednio poprowadzonej rozmowie ze sługą). Potem odzyskujesz kasę, przynosisz i dostajesz nowe zlecenie. Jak je wykonasz powinno się wszystko ruszyć. Ogólnie mod się irytujący trochę (w nowych lokacjach) i bez znajomości angielskiego ani rusz.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Saiya-jin

Wiek: 31
Posty: 499
Podziękowania: 5/21
Skąd: Insimilion
Wysłany: 2008-07-22, 14:16   

Jeśli chcę grać na "czystym" BG II tylko z SoS (nie chcę Worldmap), to po prostu nie instaluję BGT i Worldmap czy jest coś jeszcze, o czym nie wiem? :P
_________________
Człowiek jest ogniwem pośrednim ewolucji: pomiędzy małpą a istotą myślącą.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2496
Podziękowania: 245/53
Wysłany: 2008-07-22, 14:47   

Cytat:
Jeśli chcę grać na "czystym" BG II tylko z SoS (nie chcę Worldmap), to po prostu nie instaluję BGT i Worldmap czy jest coś jeszcze, o czym nie wiem? :P


Podejrzewam, że i tak będziesz musiał zainstalować WorldMap, tak jak przy nowszym TDD i RoT, a BGT potrzebne nie jest.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Courun 


Wiek: 30
Posty: 34
Podziękowania: 4/7
Wysłany: 2009-01-14, 12:19   SoS - problem z questem kradzieży u Ribalda

Witam. Mam pewien problem z zadaniem od Selence. Kazała mi okraść Ribalda. Dostałem się do sklepu i okradłem te stoiska po lewej od głównego wejścia. Nie wzbudziwszy alarmu wyszedłem i czekałem do rana na paserkę. Nie pojawiła się na Promenadzie. Gdzie jej szukać? Dodam, że jestem przed zadaniami na Wzgórzach Umar oraz Targowem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
GhoaTron

Posty: 14
Podziękowania: 1/3
Skąd: z lasu
Wysłany: 2009-01-15, 14:45   

szukaj jej w pieciu dzbanach(ta karczma z teatrem) na piętrze...
_________________
No Time To Cry.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Courun
GhoaTron

Posty: 14
Podziękowania: 1/3
Skąd: z lasu
Wysłany: 2009-01-16, 00:16   

Witam
Jestem podczas misji dla straży która polega na uspokojeniu ludzi z "trial" w tawernie. Każda próba dialogu kończy się jadką, nikogo nie potrafię uspokoić, przekonać, aresztować. Jakieś sugestie czy po prostu tak ma być??
_________________
No Time To Cry.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-16, 00:22   

Pogadaj z 'szefem' żołnierzy, których tam spotkasz - da Ci kajdany (10 sztuk bodaj) - do jatki i tak dojdzie, ale każde użycie (menu podręczne - 3xkajdany, po zużyciu zaaplikowac kolejne) i kliknięcie na jednego z awanturujących się chłopów spowoduje jego wyłączenie z bitki i aresztowanie - najlepiej zaaresztować wszystkich (10 jesli mnie pamięć nie zawodzi) - wymaga to szybkiego działania i reakcji, ale nie stanowi specjalnego problemu...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
GhoaTron
GhoaTron

Posty: 14
Podziękowania: 1/3
Skąd: z lasu
Wysłany: 2009-01-16, 12:53   

Witam.
Tym razem moim zadaniem jest wytrenowanie wcześniej pojmanych więźniów. Jestem po rozmowie z nimi, mam się udać do koszar na zachód gdzie przydzielą im ekwipunek. Zajrzałem do każdego miejsca w mieście i nic. Jakieś sugestie?
_________________
No Time To Cry.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-16, 20:25   

Hmm, koszary są w Soubar w ilości 1 - te, gdzie znajduje się prefekt... Popytaj tam (bo niestety zapomniałem z kim masz tam o tym porozmawiać - wydaje mi sie ,że z gosciem (wachmistrzem) obok prefekta)... Z kolei, żeby ich wytrenowac musisz wyjść z Soubar - przejście na mape z instruktorami znajduje się po zachodniej stronie - u dołu mapy - jak nic nie da rozmowa w koszarach - przejdź się tam i zacznij ich szkolić (jest tam jakaś nieścisłość w skrypcie o ile dobrze pamiętam)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
GhoaTron
GhoaTron

Posty: 14
Podziękowania: 1/3
Skąd: z lasu
Wysłany: 2009-01-16, 23:15   

Bardzo dziękuje za pomoc. Co prawda z osobą obok prefekta nie było można pogadać, ale przejście do żołnierzy znajduje się tam gdzie napisałeś. Co od samego moda to rezygnuje. Kolejne zadanie i kolejny zwis tym razem szukam szpiega i jakoś dziwnie burmistrz wyparował (a jest jednym z podejrzanych) … To nie jest gra tylko męczarnia dlatego mówi się trudno i gra z innymi modami :D
_________________
No Time To Cry.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-16, 23:21   

GhoaTron napisał/a:
Kolejne zadanie i kolejny zwis tym razem szukam szpiega i jakoś dziwnie burmistrz wyparował (a jest jednym z podejrzanych)

Nie rozumiem - zawsze był u siebie - inna sprawa, że ten quest jest lipny - rozmawiałeś juz z Melandorem?? jesli tak, nie masz sie czym przejmować, bo szpiegiem jest ta osoba, z którą rozmawiamy na końcu po rozmowie z wszystkimi podejrzanymi;/
Co do samego głównego questu - wiele juz nie zostąło, więc chyba nie powinieneś się poddawać... Jeśli tak - zagraj w TS (jest całkiem niezłym megamodem)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
GhoaTron

Posty: 14
Podziękowania: 1/3
Skąd: z lasu
Wysłany: 2009-01-16, 23:37   

Nie no może zbyt pochopnie to napisałem… odpocznę dwa dni i spróbuje ponownie. A co do TS grałem, modzik naprawę przyjemny, zresztą z większością modów jakie powstały i osiągnęły jakąś popularność grałem. Może po ilości postów tego nie widać… ale sledze scenę BG od samego początku. Od czasów bodajże Bezpiecznej Przystani (CD projektu), czasów świetności biblioteki riklaunim, Od początku Waszego Klanu, OiG i wielu innych stron…. Można powiedzieć ze fanem BG jestem od zawsze, ale raczej fanem ukrytym, czymś na kształt obserwatora regularnie odwiedzającym strony o tematyce BG. Może to i zły temat ale odwalacie kawał dobrej roboty. Dobra dość sentymentalnych bzdur… jak będę miał problem z jakimś modem mam nadzieje ze będę mógł liczyć na pomoc 
_________________
No Time To Cry.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Dziecię Bhaala

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-01-18, 20:57   

Mam problem z szukaniem szpiega, czy od kogoś powinieniem dostać wykaz podejrzanych? Zajrzałem do każdego miejsca, splądrowałem całe miasto :D (a przy okazji to twórcy przesadzili trochę z umieszczeniem ulepszonego już Miecza Żalu w jakiejś skrzynce) i z nikim nie mogłem zagadać o szpiegu, z burmistrzem też.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2496
Podziękowania: 245/53
Wysłany: 2009-01-18, 21:18   

jakubek napisał/a:
a przy okazji to twórcy przesadzili trochę z umieszczeniem ulepszonego już Miecza Żalu w jakiejś skrzynce


Heh, tego jest więcej, niestety.

Hmm, to zadanie jest dość dziwne. Zaczynasz od Winthropa, w tej tawernie na pół-wschód. Potem gadasz z łowcą w tej samej tawernie... zresztą, co ja się będę produkował, poniżej załącznik z angielską solucją ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group