Poprzedni temat «» Następny temat
Muzyka łagodzi obyczaje...
Autor Wiadomość
Serafin 

Wiek: 28
Posty: 193
Podziękowania: 11/10
Wysłany: 2006-07-10, 12:39   Muzyka łagodzi obyczaje...

Ktoś kiedyś w popularnym programie na TVP2 pt. "Familiada" na pytanie Pana Karola "Gdzie idziemy gdy jest nam źle?", odpowiedział "Do ubikacji"...

No cóż ze mnie jest jednak dziwak, gdyż w takowych chwilach wolę usiąść w fotelu przed moim 15 - calowym oknem na świat, założyć słuchawki i rozkoszować się muzyką... no właśnie, jaką?

Jak już się zalozylo wątek wypadałoby napisac coś od siebie - otóż w chwilach słabości słucham utworów wykonawców/zespołów takich jak: CKY, Bodyjar, Ramones, oprócz tego Offspring i K44

Konkretne kawałki: Flesh into gear (CKY), California Sun (Ramones), Not the same (Bodyjar), większość kawałków Offspringa i K44.

P.S.1 - wiem że jest temat czego słuchamy, ale ja pytam czego słuchamy gdy jest nam źle, to tak gwoli ścisłości :P

P.S 2(offtopicowy :P )Jak ktoś chce się pośmiac i zaliczać wzorcowe rotfle z pewnej wypowiedzi, pewnego usera, którą miałem przyjemnosc przeczytać w trakcie pisania owego postu, to zapraszam na PW. A nie publikuję jej, gdyż ta osoba może poczuć się urażona :)))
Ostatnio zmieniony przez Valsharess 2010-04-16, 16:35, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Maximilius 
Zasłużony


Wiek: 28
Posty: 245
Skąd: Graudenz
Wysłany: 2006-07-10, 13:45   

Cytat:
P.S 2

Mam nadzieję, że nie o mnie chodziło :( :]
Cytat:
pytam czego słuchamy gdy jest nam źle

Gdy jest nam źle to wciąż nieścisłe pytanie :P

Gdy jestem wściekły - In Flames, Children of Bodom (ofkoz nie tylko wtedy ich słucham), szczególnie In Flames i album "Come clarity". A jeśli pisać o jednej piosence, to na pewno "Take this Life" - pełna agresji w taki sposób, że kiedy tego słucham to prawie natychmiastowo ze mnie wściekłość uchodzi...

Gdy jest mi smutno, bo... no z powodów "miłosnych" :P, to jakiś HIM, te sprawy... albo np. "Stop crying your Heart" (taak, to z "Efektu motyla" ;)) Oasisa... itp...

No i to tyle. Gdy jest mi źle to albo jestem wściekły bo ktoś mnie wnerwił, albo jest mi ciężko na serdushku (ech, ta miłośc...) :lol:
_________________
I did my part
Now it's your turn
And remember
What you've promised...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 538
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2006-07-10, 14:23   

gdy jest mi cięzko to Arctic Monkeys, R.E.M, Blink 182 lub Placebo nieważne czy to serduszko boli;) czy ktoś mnie wkurzył czy ogólnie mam doła, muzyka, sen, rozmowa to najlepsze sposoby na złe smaopoczucie.
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jallil 
Silent Warrior

Wiek: 31
Posty: 402
Skąd: puf
Wysłany: 2006-07-10, 14:47   

zawsze 2 rzeczy - Enigma & Mike Oldfield, nigdy nie mam odstępstw
źle w sensie depresyjnie, melancholijnie
żle w sensie wkurzony człowiek - RATM & The prodigy
to moje stałe zestawy, nigdy nie zmieniam :wink:
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Mefisto


Wiek: 26
Posty: 212
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-07-10, 16:15   

Kazik- piosenki Toma Waitsa(gdy samopoczucie się psuje)

Pink Floyd-fearless(gdy nie mogę podołać jakiemuś zadaniu :P )

Interpol-next exit(różnie, zazwyczaj gdy jestem zdenerwowany)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
CyraXXX 
Wojownik Kufla Piwa


Wiek: 34
Posty: 373
Skąd: 51°14'N 22°34'E
Wysłany: 2006-07-10, 21:40   

Apocalyptica - Bittersweet gdy jestem zdenerwowany :)
albo Rammstein - Ich will... sam nie wiem dlaczego :) w tych momentach lubie czasem posłuchać :)
_________________
Głupi ten co głupio robi - F.G.

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Valsharess 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 35
Posty: 428
Podziękowania: 19/14
Wysłany: 2010-04-13, 20:35   

Maximilius napisał/a:

Gdy jest nam źle to wciąż nieścisłe pytanie :P

Gdy jestem wściekły - In Flames, Children of Bodom (ofkoz nie tylko wtedy ich słucham), szczególnie In Flames i album "Come clarity". A jeśli pisać o jednej piosence, to na pewno "Take this Life" - pełna agresji w taki sposób, że kiedy tego słucham to prawie natychmiastowo ze mnie wściekłość uchodzi...

Gdy jest mi smutno, bo... no z powodów "miłosnych" :P, to jakiś HIM, te sprawy... albo np. "Stop crying your Heart" (taak, to z "Efektu motyla" ;)) Oasisa... itp...


1) Gdy ja jestem wściekła to niczego nie słucham, bo jestem zbyt poruszona, żeby móc się skupić na czymkolwiek, zwykle wtedy mam ochotę coś roznieść, mógłby wówczas ucierpieć mój komputer, z którego słucham muzyki, więc po co mi to ;)
2) Jak się już po tej wściekłości zaczynam wyciszać, to świetnie sprawdzają się:
- w fazie 1
Eyehategod
:arrow: Sisterfucker
:arrow: White Nigger
- w fazie 2
Neurosis
:arrow: A Sun that Never Sets
:arrow: Enemy of the Sun

Naturalnie nie są to jedyne okoliczności gdy raczę się tego typu muzyką, a już w wypadku wyżej wymienionych było by dużym marnotrawstwem zostawianie sobie tego na te parę chwil zdenerwowania bądź prób jego wyciszenia.

3) Gdy jest mi smutno lub jestem z jakiegoś powodu zawiedziona, w moim przypadku akurat ostatnio nie z powodów miłosnych, to nie będzie niczym oryginalnym gdy napiszę, że bardziej się katuję ;) Idealne ku temu są wszelkie znane mi twory rodem z depresyjnego metalu.

Lub po prostu coś jak:
:arrow: For Funerals to Come
:arrow: Death will be My Bride
_________________
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2010-04-13, 21:18   

Ja, na rozstrojone nerwy, polecam muzykę legendarnych Queen a szczególnie utwór Bohemian Rhapsody.
Naprawdę pomaga! :smile:
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group