Poprzedni temat «» Następny temat
[BG I] Zagadnienia związane z mechaniką
Autor Wiadomość
kurtz 

Posty: 24
Wysłany: 2013-08-26, 23:41   

A ja nie lubię specjalistów :)

Przy grze z drużyną mag specjalista może być, ale przy grze solo albo małą grupą bez innej postaci czarującej, wychodzą jego ograniczenia - bo nie ma jednak takiej szkoły magii, z której można bez bólu zrezygnować.
Czy jeden dodatkowy czar na poziom coś zmienia? Tak naprawdę po pierwszych 10 min gry możemy mieć za darmo 3 bardzo potężne przedmioty - pierścień z Pomocnej Dłoni, różdżkę paraliżu i płaszcz Algernona. Z takim ekwipunkiem, na niemodowanym BG1, pierwszą trudniejszą walką będzie Sarevok, opcjonalnie Drizzt ;)
Takie np. SCS oczywiście to zmienia, ale to inny temat.
Patrząc z perspektywy całej gry, ten jeden dodatkowy czar to nie tak dużo, biorąc pod uwagę ograniczenia. Też uważam, że specjaliści powinni dostawać jeszcze jakieś bonusy (w BG2 z Refinements coś tam dostają).

W ogóle w niemodowanym BG1 poziom doświadczenia maga nie ma prawie żadnego znaczenia... Dobrze jest umieć rzucić lustrzane odbicie i mieć więcej pkt życia. Jakieś tam czary w księdze będziemy mieli, ale za dużo z nimi nie zwojujemy, natomiast mag ma dostęp do całego arsenału bardzo przydatnych przedmiotów, zwłaszcza różdżek i to one stanowią o jego sile.


Co do magicznego pocisku przed Beregostem, to na tym etapie jest to bardzo kiepski czar, więc może już lepiej, jak się nie jest specjalistą i nie ma tego dodatkowego pocisku i zamiast rzucania go nasz mag zrobi w tym czasie coś pożyteczniejszego :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2013-08-27, 17:23   

Eerie to zagraj specjalistą innym niż mistrz przywołań ^^ Jak to już kurtz napisał - gra bez drużyny przy pomocy specjalisty bywa dosyć... wesoła, szczególnie gdy takowy nie może rzucić np ognistej kuli/lustrzanych odbić :P

No dobra macie rację towarzyszu - lepsza niż magiczny pocisk będzie tarcza by zanegować magiczne pociski czaromiota 'na schodach' Benleya i nieco poprawić żałosne KP w razie spotkania jakiego łucznika na trakcie :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-08-27, 17:43   

Tuldor1 napisał/a:
lepsza niż magiczny pocisk będzie tarcza by zanegować magiczne pociski czaromiota 'na schodach' Benleya

E-e. Tarcza chroni przed magicznym pociskiem tylko w BG2 :P
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kurtz 

Posty: 24
Wysłany: 2013-08-27, 21:57   

Z tym na schodach nie trzeba walczyć, niech się strażnicy nim zajmą - jak już będą mu zadawać obrażenia, można podbiec i go dobić, choćby i magicznym pociskiem ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2013-08-28, 16:56   

hmm, no tak, to wątek o niezmodowanym BG1, z przyzwyczajenia myślałem o jedynce ale zmienionej przez BGT :D Nevermind - nieco odeszliśmy od tematu specjalistów ;)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-09-24, 15:55   

Ok, nie wiem co o tym myśleć...

Nigdzie w bebechach baldura nie znalazłem nic co mogłoby modyfikować ilosć przyznawanego xp za zabicie mobka w zależności od poziomu trudności. Chodzi oczywiście o Baldura 1 bez modów (bo jak wiemy mody wiele zrobić mogą, acz coś takiego chyba uzależnionoby od nie poziomu trudności a opcji przy instalacji, nevermind).
Tuldek sprawdził to jeszcze empirycznie - odpalajac grę - i się potwierdza: na szaleńczym i na najłatwiejszym dostaję tyle samo za danego potwora (tyle ile ma w pliku .cre zapisane)...
Proste? Heh niby tak, ale... w takim razie co to jest do diaska? :
http://forum.gram.pl/foru...?tid=188&u=4815
Kadaj napisał/a:
Cytat:
Ok, jeszcze sam doświadczenie przeprowadziłem - rozpocząłem nową grę i raz ustawiłem przed spotkaniem z ww panami poziom trudnosci na szaleńczy, innym razem na najniższy. W obu wypadkach xp przyznawane za wysłanie opojów do krainy wiecznych łowów wynosiło tyle samo = 20xp.
Wygrzebałem swoją starą wersję (jak na zdjęciu). Zrobiłem 2 screeny, najpierw na najniższym poziomie trudności, później na standardowym.


Ktoś mi to wyjaśni? Bo już głupieję...mam wrażenie, że na gram.pl mają jakiegoś innego baldura niż reszta świata... a ze screenów jasno wychodzi ze to stara wwersja klasyczna a nie jakiś E-E...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kirara 
Eriavalh Avarozhe


Wiek: 26
Posty: 233
Podziękowania: 167/20
Wysłany: 2015-09-24, 18:40   

Baaardzo dawno temu (chyba za czasów podstawówki, czyli jakieś pierwsze wydanie Baldura), gdy ubijałam Sarevoka kojarzy mi się, że na normalnym dostawałam 15000 doświadczenia, a na nowicjuszu chyba 9000. Tak mi się coś kołacze w pamięci, że jakaś różnica w ekspie była.
_________________
DeviantArt | ArtStation
  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-09-24, 19:01   

Serio? :shock: Dziwne, baaaaardzo dziwne, czyli jednak jest szansa na to, iż w początkowych wersjach było takie rozgraniczenie i jedynie potem je zmienili... acz chyba powinno coś z tego zostać w plikach gry nawet gdyby potem taką opcję zdezaktywowali...
Patrząc na to jaki jest SYF w BG pod względem zawartosci (gdyby usunąć wszystko to co jest w plikach a czego gra nie używa zawartość zmniejszyłaby się chyba o 15-20%) nie uwierzę że po zrezygnowaniu z czegoś całkiem to z kodu wywalili :mrgreen:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 27
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2015-09-24, 19:25   

Tuldor napisał/a:
Patrząc na to jaki jest SYF w BG pod względem zawartosci (gdyby usunąć wszystko to co jest w plikach a czego gra nie używa zawartość zmniejszyłaby się chyba o 15-20%) nie uwierzę że po zrezygnowaniu z czegoś całkiem to z kodu wywalili :mrgreen:

Taki syf jest tylko w BG II, bo robiono je bezpośrednio na BG I i nikt się nie chciał bawić w wysprzątanie starych zasobów. W BG I przeważająca większość plików i zasobów ma spore znaczenie dla gry i raczej nie ma rzeczy niepotrzebnych. Zresztą informacje o przydziale punktów doświadczenia pewnie też nie byłyby podane bezpośrednio w plikach, ale hardkodowo - jak, np. modyfikator obrażeń zadawanych naszej drużynie, który też różni się od poziomu trudności.

Co do podziału XP - prawdę mówiąc, kompletnie nie pamiętam. Niebawem chyba sobie to przetestuję i wtedy uaktualnię wieści w tym temacie.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-09-24, 20:42   

L`f napisał/a:
Taki syf jest tylko w BG II
Ahaaa... *Zerka w... na pierwszy ogień w pliki dialogów, paczy.. a tam przykładowy NPC ma 6 kwestii z czego w grze wypowiada 3 a reszta ma appendowane False() bo nikomu nie chciało się skasować i zamiast zrobic poprawki w starym tekście dodano... nowy blok* :lol: Choć trzeba przyznać, że burdelu aż takiego jak w BG2 nie ma to mimo wszytsko dalej on tam siedzi... i zaczyna sie już od prologu
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group