Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Korgan vs Sarevok

Kto jest lepszy?
Korgan
47%
 47%  [ 25 ]
Sarevok
52%
 52%  [ 28 ]
Głosowań: 40
Wszystkich Głosów: 53

Autor Wiadomość
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2008-06-30, 21:28   

Głoa n Korgana, bo:
-przyłączamy go na początku gry
-to świetny wojownik (Sarevok również)
-to berserker
-to moja ulubiona postać :D
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-06-30, 21:51   

Aeremar napisał/a:
-to moja ulubiona postać

To czemu masz lekko dziabnietego jansena a nie Korgana?? (nie mogłem się powstrzymać)
Aeremar napisał/a:
-to świetny wojownik (Sarevok również)

genialny argument - przypomina słynne: jestem za a nawet orzeciw;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2008-06-30, 22:11   

morgan napisał/a:
Aeremar napisał/a:
-to moja ulubiona postać

To czemu masz lekko dziabnietego jansena a nie Korgana?? (nie mogłem się powstrzymać)

Bo Jansen fajniej wyglądał. Mam wszystkich NPC przerobionych w ten sposób i najlepiej wyszedł Jan, poza tym też bardzo go lubię.

morgan napisał/a:
Aeremar napisał/a:
-to świetny wojownik (Sarevok również)

genialny argument - przypomina słynne: jestem za a nawet orzeciw;)

Obydwaj są najlepsi w swoim fachu. Jest plusem i jednego i drugiego.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Philoos 
Zasłużony


Wiek: 35
Posty: 865
Podziękowania: 24/11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-30, 22:46   

Kinski napisał/a:
Teoretycznie 3 na 100 może zostać trafionych

Cytując Cię z niektórych artów, te 3% to na warunki BG2 niemało, heh. Do tego na Młyńcu szansa wzrasta do 30%...
Korgan ma tę olbrzymią przewagę w tym, że można go przyłączyć na samym początku gry, a Sarevoka prawie na samym końcu.:-/
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 39
Posty: 1355
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2008-07-01, 12:38   

Tak, to niemało (porównajcie sobie 5% odp. na magię z Szaty maga - ile razy czar nie podziałał?), ale chodziło mi o coś innego. Korgan w walce 2 broniami będzie miał 1 atak więcej - na dłuższą metę będzie to przydatniejsze i będzie zadawać większe obrażenia niż Sarevok.

A dlaczego na Młyńcu szansa wzrasta do 30%. Jest cały czas 3% - bez względu na ilość ataków. 3% zawsze jest losowane, więc statystycznie można trafić 3 na 100, ale może się zdarzyć, że trafień będzie więcej albo mniej, albo w ogóle.

Korgan będzie miał też więcej pkt. życia. Chociaż te 40 mniej czy więcej na najtrudniejszym poziomie różnicy nie robią. Jednak lepiej mieć niż nie mieć.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-07-01, 12:41   

Kinski napisał/a:
A dlaczego na Młyńcu szansa wzrasta do 30%

Phil po prostu pomnożył 3%x10 (rzekoma szansa na atak w jednej rundzie;)
Kinski napisał/a:
Korgan będzie miał też więcej pkt. życia. Chociaż te 40 mniej czy więcej na najtrudniejszym poziomie różnicy nie robią. Jednak lepiej mieć niż nie mieć.

Plus te parę z berserka;>
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 25
Posty: 380
Podziękowania: 4/24
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2008-07-14, 11:43   

Tu jest trudno ich porównywać, bo obaj są dobrymi wojownikami. Ba, bardzo dobrymi.
Jednak Korgana można przyłączyć już na samym początku, a Sarevoka dopiero w ToBie co jest dużym plusem dla pierwszego i minusem dla drugiego. I w ogóle jak przechodzę SoA drużynką to bardzo rzadko zmieniam ją w ToB.
Korgan na początku jest też bardzo dużym plusem w grze zmodowanej bardzo dużymi modami, gdy jest do odwiedzenia wiele lokacji z silnymi potworami.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pily 


Wiek: 28
Posty: 180
Podziękowania: 1/6
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-30, 19:53   

Ja tam miałem ich obydwu w teamie jak grałem samymi złymi ;)
I spisywali się nieźle - jeszcze moja główna postać ich uzupełniała ;)
Jeśli miałbym wybierać to głos na Sarevoka, chociaż Korgan nie odstaje od niego ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yochloll 


Wiek: 25
Posty: 172
Podziękowania: 5/14
Wysłany: 2008-12-30, 22:23   

Ja lubię ich obu, ale wybralem Sarevoka. Co z tego, że Korgan ma podklasę Berserkera skoro Sarevok po zainstalowaniu moda (zapomniałem nazwy) staje się zwiastunem śmierci. A jak chcemy koniecznie berserkera to, od czego jest wujek SK. I ogólnie Sarevok ma fajny charakter - można sprawić, by stał się dobrym psychopatą i nie trzeba używać tego komponentu z EoU albo hełmu zmiany charakteru.
_________________
Mogę być głupi ale ty zawsze będziesz głupszy!
Ostatnio zmieniony przez morgan 2009-01-27, 12:45, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
amanis

Posty: 177
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2009-03-07, 01:22   

PO zainstalowaniu moda można jeździć na smoku:)
Korgan, zdecydowanie.
więcej PŻ, dłużej z nami jest, rozwścieczenie i 2 bronie sobie założy:)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-21, 18:00   

Korgan ze swoimi tekstami w stylu krasnoludzko-dresiarskim jest znacznie ciekawszą postacią od raczej milczącego i bezbarwnego Sarevoka. W stosunku do tego drugiego mocno się zawiodłem, sądziłem że będzie ciekawszy, może trochę bardziej tragiczny. Co do ich skuteczności w walce to niewiele mogę powiedziec ponieważ żaden z nich nie był zbyt długo w mojej ekipie.
 
 
Vel`Dan 


Wiek: 25
Posty: 127
Podziękował 12 razy
Wysłany: 2009-03-22, 00:42   

Dla mnie Korgan, do wzięcia na początku gry, do tego lubię walczyć toporami, czyli czymś, co do niego pasuje no i teksty z innymi postaciami są nie przeciętne :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2519
Podziękowania: 254/54
Wysłany: 2009-03-22, 01:53   

A dla mnie - Sarevok, chociaż obu bardzo lubię. Sarevok to przecież taka zaje*iście barwna postać, ciężko o drugą taką w całej sadze. Wystarczy moim zdaniem zrobić go na halabardy i jest znacznie mocniejszy od Korgana :> Chociaż nie sparowałem ich, to nie jestem pewien. A teksty, hmm, gadając z Sarevokiem, momentami czułem Tormenta, ta niepewność, gdy kończyłem dialog, czy na pewno odpowiedziałem na tyle dobrze, żeby go nawrócić? Nie byłem nigdy pewien i dalej jak gram, to nie jestem. I z tego co wiem, to wielu jest takich graczy, którym nawrócić się nigdy Sarevoka nie udało, a Korgan jest prostolinijny. To pewien objaw dyskryminacji twórców - dlaczego złych można nawracać na dobrych (Viconia, Sarevok), a dobrych na złych nie można? Bezsens.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vel`Dan 


Wiek: 25
Posty: 127
Podziękował 12 razy
Wysłany: 2009-03-23, 08:56   

VInci to stwórz taką postać gdzie będzie to możliwe :) w oby dwie strony ;p
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Soul Reaver
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-23, 11:53   

Hmmm ...podobno istnieje mod który "nawraca" Nalię na ciemną stronę mocy. Tylko ciężko mi sobie wyobrazic że taka altruistka rozrzucająca monety po slumsach Athkatli tak łatwo zmienia swoje poglądy....

Co zaś się tyczy Sarevoka, to warto zauważyc że może on dwuklasowac a w ToB szybko nadrabia się zaległości w levelowaniu. No i te statystyki... powiedziałbym że jest przegięty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group