Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] ToB, czyli oficjalny dodatek

Czy lubisz przechodzic Tron Bhaala?
Tak, to moja ulubiona część sagi
5%
 5%  [ 4 ]
Tak, całkiem przyzwoicie zrobiony (a jakie możliwośći!)
47%
 47%  [ 33 ]
Przechodzę z przyzwyczajenia
30%
 30%  [ 21 ]
Nie, nie lubię
17%
 17%  [ 12 ]
Głosowań: 48
Wszystkich Głosów: 70

Autor Wiadomość
chisette 
Legenda
tyhmä tyttö


Wiek: 32
Posty: 667
Podziękowania: 27/2
Skąd: pimeästä
Wysłany: 2009-09-25, 11:28   

Karan napisał/a:
No, ale niech będzie, że w Tronie bardziej rzuca się to w oczy, ze względu na wspomniane absurdy.

dokładnie to miałam na myśli - rzuca się, wręcz kłuje w te oczy.
Nie jestem idealistką i nie oczekuję realistycznych cRPG, jednak jakiś poziom przyzwoitości zachowany iMO być musi ;)
_________________
can't believe how strange it is to be anything - at all
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Narsil 
Złamany Miecz ;)


Wiek: 28
Posty: 132
Podziękowania: 4/5
Skąd: z Amanu
Wysłany: 2009-09-25, 17:38   

Cytat:
Zastanowiłam się nad tym i doszłam do wniosku, że być może jedną z przyczyn, dla których nie przepadam za ToBem jest to, że generalnie nie lubię gry wysokopoziomowymi postaciami.


A w moim przypadku jest odwrotnie - drażni mnie kierowanie pierwszopoziomowymi łamagami, "epickie" bitwy z gibberlingami i uciekanie przed byle trollem. Heroic fantasy, tjaaa...

Cytat:
No, ale niech będzie, że w Tronie bardziej rzuca się to w oczy, ze względu na wspomniane absurdy.


Dla mnie największym absurdem zawsze było to, że jedno dziecko Bhaala (no dobra:dwoje) z pomagierami jest w stanie wyrżnąć w pień całe miasto drowów. C'mon, zrozumiem jeszcze wymordowanie jakiejś pipidówy w stylu Nashkel, ale miasto w Podmroku? Dobrze, że nie kierujemy szóstką Pomiotów Bhaala, bo moglibyśmy jakiś faerunowy Holocaust urządzić. :roll: Tak więc ostrożnie z tymi absurdami w ToB.

Cytat:
(OzWM) jest uroczo nienachalny.


Nic dziwnego, skoro jest tak malutki. ;) Powiedziałbym, że w porównaniu do ToB prawie niezauważalny. ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-25, 18:11   

Narsil napisał/a:
Dla mnie największym absurdem zawsze było to, że jedno dziecko Bhaala (no dobra:dwoje) z pomagierami jest w stanie wyrżnąć w pień całe miasto drowów.


Cóż, faktycznie mielibyśmy do czynienia z nie lada absurdem... gdyby gdziekolwiek w Sadze dochodziło do takiej sytuacji. Jeśli założyć, że mamy dostęp to całego osiedla, to Ust Natha ciężko nazwać miastem. To nie Menzo, tylko jakaś wiocha na zatkanym pograniczu.

Poważnie, szeregowców z broniami +3 nic pod względem absurdalności w Baldurach nie przebija.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Narsil 
Złamany Miecz ;)


Wiek: 28
Posty: 132
Podziękowania: 4/5
Skąd: z Amanu
Wysłany: 2009-09-25, 18:27   

Cytat:
Jeśli założyć, że mamy dostęp to całego osiedla, to Ust Natha ciężko nazwać miastem.


Na tej zasadzie to ciężko nazwać miastem cokolwiek poza Wrotami Baldura i Athkatlą, a i te dwa ostatnie zasługują co najwyżej na miano niewielkich miasteczek.
_________________
http://kazualgame.blogspot.com/ - Age of Decadence
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
chisette 
Legenda
tyhmä tyttö


Wiek: 32
Posty: 667
Podziękowania: 27/2
Skąd: pimeästä
Wysłany: 2009-09-25, 18:36   

Narsil o Wrotach i Athkatli napisał/a:
Na i te dwa ostatnie zasługują co najwyżej na miano niewielkich miasteczek.

We Wrotach i Athkatli wygodnie jest - przynajmniej mi - przyjmować założenie, że mamy dostęp tylko do ograniczonej, uzasadnionej fabularnie części miasta - ot tak żeby podtrzymać iluzję, że to jednak metropolie są.
Co do Ust Natha ciężko nie zgodzić się z Karanem, że to jakaś zadupiasta wiocha musiała być, bo ciężko inaczej tłumaczyć, dlaczego zamiast straszliwych drowów zaludniają ją straszliwe leszcze :P
Cytat:
ostrożnie z tymi absurdami w ToB.

ToB jak dla mnie jest już tym skrajnym przegięciem. Ale zgadzam się, że absurdy bywały wcześniej - może dlatego się czepiam, że zawsze tłumaczyłam je sobie jakoś fabułą, a w ToBie zwyczajnie nie dałam rady.
Narsil o nienachalności OzWM napisał/a:
Nic dziwnego, skoro jest tak malutki

Hm, może to i racja. ToB do pewnego momentu też trzyma poziom. Szkoda, że twórcy na tym momencie nie poprzestali.
_________________
can't believe how strange it is to be anything - at all
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-25, 18:53   

chisette napisał/a:
We Wrotach i Athkatli wygodnie jest - przynajmniej mi - przyjmować założenie, że mamy dostęp tylko do ograniczonej, uzasadnionej fabularnie części miasta - ot tak żeby podtrzymać iluzję, że to jednak metropolie są.


W przypadku Athkatli jest to oczywiste, wystarczy spojrzeć na mapę świata, by przekonać się, że zwiedzamy tylko część miasta. Inaczej rzecz ma się z Wrotami, które przedstawiono w całości i spójnie (jedna mapa podzielona na kilka części) i nie ma tu miejsca na jakieś wyobrażenia i niedopowiedzenia, w związku z czym metropolia nie prezentuje się zbyt okazale (choć w "rzeczywistości" mieszkają tam dziesiątki tysięcy ludzi).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Narsil 
Złamany Miecz ;)


Wiek: 28
Posty: 132
Podziękowania: 4/5
Skąd: z Amanu
Wysłany: 2009-09-25, 20:42   

Cytat:
ciężko inaczej tłumaczyć, dlaczego zamiast straszliwych drowów zaludniają ją straszliwe leszcze :P


Bo twórcom BG nie chciało się dopakować strażników? :wink: Zresztą ta sama sytuacja występuje w wypadku "miasta" Sahuaginów, które zajmuje ćwierć mapy i liczy sobie kilkunastu (widocznych) mieszkańców. :P
_________________
http://kazualgame.blogspot.com/ - Age of Decadence
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-09-25, 20:50   

Kurcze, nie wiem na co w ogóle narzekacie, wolelibyście aby przed sklepami były kolejki i trzeba było parę godzin czekać na swoją kolej? Czy lepiej mieć do czynienia z ogromnymi miastami, gdzie aby wykonać questa trzeba się namaszerować przy przechodzeniu z miejsca na miejsce? Czy w podwodnym mieście obóz rebeliantów powinien być tak zapełniony uzbrojonymi strażnikami i siekanie ich odciągałoby tylko od fabuły. To nie jakaś bezmyślna sieczka bez fabuły, czytaj Diablo.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Narsil 
Złamany Miecz ;)


Wiek: 28
Posty: 132
Podziękowania: 4/5
Skąd: z Amanu
Wysłany: 2009-09-25, 21:18   

Cytat:
Kurcze, nie wiem na co w ogóle narzekacie


Ja nie narzekam, ja tylko twierdzę że wypominanie Trąbalowi absurdów jest bezcelowe, skoro od podobnych absurdów aż się iskrzy w Cieniach. :smile: Można albo narzekać, albo łyknąć całość.
_________________
http://kazualgame.blogspot.com/ - Age of Decadence
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Saiya-jin

Wiek: 32
Posty: 499
Podziękowania: 5/21
Skąd: Insimilion
Wysłany: 2009-09-25, 22:08   

Czym jest drow w porównaniu z Dzieckiem Bhaala? Dla mnie to normalne, że się ich sieka. A drużyna? Można przyjąć, że to nie są tacy zwykli śmiertelnicy, skoro ich los splata się z losem Dziecka (vide ten bajer w sferze kieszeniowej, który przyzywa NPC).
Dla mnie to jest najlepsza część BG, w której można poczuć moc.
_________________
Człowiek jest ogniwem pośrednim ewolucji: pomiędzy małpą a istotą myślącą.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Archerito 

Wiek: 34
Posty: 195
Podziękowania: 1/11
Wysłany: 2011-04-13, 19:32   

Mi natomiast epickość ToB się bardzo podoba...uwielbiam kiedy moja postać jest już rozwinięta do granic możliwości a nie naparza z łuku Gibberlinga pół godziny. Nie da się ukryć że ToB jest na maksa liniowy (jedyna nieliniowość to podajże wybór kogo możemy ubić najpierw: Sendai czy Abazigala) i mało w nim questów pobocznych. Z drugiej jednak strony uważam jest to świetne zwieńczenie naszej historii. Zaczynamy jako leszcze w BG by pod koniec BG/OzWM stać się jako takimi poszukiwaczami przygód (i tutaj przede wszystkim questy gdyż walka jest nadzwyczaj denerwująca przy tak niskich levelach). Następnie przechodzimy do SoA gdzie walki już jest dużo więcej ale i możliwości są też większe (silniejsze czary, artefakty, wrogowie) jednak nadal wciąż ogromna ilość questów jest naprawdę widoczna. Następnie już jak potężni wojownicy przechodzimy do ToB gdzie nasza potęga jest znana wszem i wobec a nasze czyny zapisane zostały dla potomnych by zakończyć ToB jako ostatnie żyjące dzieci Baala. Owszem razi na pewno fakt że zwykłe chłystki biegają z mieczami +3 ale myślę że taka opcja jest lepsza niż walki z kolesiami z bronią +1 rzucającymi czary do 4 poziomu. Albo realizm albo przyjemność z gry. Generalnie jestem na tak chociaż końcówka ToB już może nużyć ale warto ją ukończyć gdyż jest świetnym ukoronowaniem całej sagi :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2011-04-13, 20:30   

Epickość tak, zwłaszcza że to nie zwykłe chłystki... liniowość NIE. To moje zdanie o ToB.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 23
Posty: 699
Podziękowania: 59/107
Wysłany: 2011-04-13, 20:39   

Ja lubię nawt TOB,głownie za wątek główny.
To co w nim mi się najbardziej nie podoba to to,ze wciąż jesteśmy zamknięci czy to enklawa,saradush czy też las.Również za mało jest tam zadań pobocznych w porównaniu do Soa.
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Archerito 

Wiek: 34
Posty: 195
Podziękowania: 1/11
Wysłany: 2011-04-13, 21:44   

Zireael napisał/a:
Epickość tak, zwłaszcza że to nie zwykłe chłystki... liniowość NIE. To moje zdanie o ToB.


Wg. mnie to zwykłe chłystki (pomijając oczywiście bossów). Cała reszta wyszkoleniem nie powinna różnić się od postaci spotykanych w SoA. No bo gdzie jest powiedziane że rejony z ToB to jakaś militarna potęga że wrogowie są silniejsi i broń jest potężniejsza niż Ci z SoA...w tym właśnie widzę pewną niekonsekwencję ale jak już wspomniałem wolę ją niż logikę przepełnioną nudą :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2011-04-14, 09:13   

A kto powiedział, że przeciwko nam (Dziecku Bhaala) wysyła się chłystków? Moim zdaniem nie chłystków, tylko najlepszych piechurów ...
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group