Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] ToB, czyli oficjalny dodatek

Czy lubisz przechodzic Tron Bhaala?
Tak, to moja ulubiona część sagi
5%
 5%  [ 4 ]
Tak, całkiem przyzwoicie zrobiony (a jakie możliwośći!)
47%
 47%  [ 33 ]
Przechodzę z przyzwyczajenia
30%
 30%  [ 21 ]
Nie, nie lubię
17%
 17%  [ 12 ]
Głosowań: 48
Wszystkich Głosów: 70

Autor Wiadomość
chisette 
Legenda
tyhmä tyttö


Wiek: 32
Posty: 667
Podziękowania: 27/2
Skąd: pimeästä
Wysłany: 2005-10-29, 01:17   [BG II] ToB, czyli oficjalny dodatek

Temat dlatego, że chcę mieć gdzie narzekać, a znudziło mi się już robienie z tego offtopa w każdym temacie dotyczącym BG ;)
Tak, wiem, niezwykle na czasie;)
Co wam się podoba, co się nie podoba i czy ogólnie rzecz biorąc i z perspektywy czasu patrząc potrzebny był taki dodatek?
Ja jestem przeciw, a ToBu nie lubię przede wszystkim za brak klimatu.
_________________
can't believe how strange it is to be anything - at all
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 18:56, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2005-10-29, 01:43   

Nie lubię go... nie wiem czemu... Może to przez fabułę ( niby nie jest idiotyczna ale coś jest z nia nie tak). Może za liniowość ( wiem ze SoA też jest liniowe ale nie aż tak) a może za grafikę ( to jest chcąnba co oni zrobili :x słodko, słodko i jeszcze cukierkowato na dodatek).
Dla mnie tob jest nudną siekaniną w obrzydliwej oprawie graficznej :/ Twierdza strażnika jest OK ale trochę za latwa ( poza walką ze strażnikami kluczy. Niech się demogorgon schowa :P ).

Przeszedłem go uczciwie tylko raz, moim wojem/druidem. Kiedy grałem w baldura po raz pierwszy naładowałem sobie levele na maksa w saradush. Innym razem zrobiłem sobie niziołka zawadiakę shadow keeperem :>
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Drekorig


Wiek: 29
Posty: 135
Skąd: Katowice
Wysłany: 2005-10-29, 08:38   

Mnie tam akurat ToB się podoba. Wprawdzie wielką wadą jest przemienienie tej gry w bezmyślną siekaninę (z mała nutką Plugawych Uwiądów 8) ), ale bardzo mi się podoba od strony fabularnej. Cała ta historia z Piątką, sesje z Solarem, gdzie odkrywamy własna przeszłość i zakończenie godne epickiej drużyny (w ogóle za plus mogę uznać wprowadzenie epickich poziomów [pomijając fakt, że w 2. ed. AD&D to się nazywa inaczej :wink: ]). Robiąc ToBa, twórcy zmarnowali jednak ogromny potencjał - gdyby mniej postawić na walkę, z bardziej coś w stylu "storytellingu", mogłoby wyjść naprawdę arcydzieło - godne SoA.

No i oczywiście dużymi plusami są jeszcze bardzo fajna Twierdza Strażnika (mówcie, co chcecie - ja ją uwielbiam) i świecuszki :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vaelleas Baenre


Wiek: 28
Posty: 105
Skąd: Menzoberranzan//////// Lublin
Wysłany: 2005-10-29, 08:42   

Ja tam do TB nic nie mam, ale ta fabuła, to siekanka i ta wieczna liniowość, brak większych miast, to że sam bohater rozsiecze 90 żołnierzy kiwnięciem palca i przede wszystkim to że bohater nie może po prostu sobie zrezzygnować i iść w swiat... Jedyne co tam lubie to połazić poszperać w twierdzy strażnika czy pokolekcjonować artefakty u Caspenara. Oceniłbym TB na 3+.
_________________
W imię Vhaerauna, Pana w Masce!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Matheous 


Wiek: 28
Posty: 452
Podziękował 1 razy
Skąd: Bytek
Wysłany: 2005-10-29, 08:50   

Ja tam bardzo lubie ToBa, chociaz sam nie wiem za bardzo czemu :) Po prostu... podoba mi sie. Epickosc i wspaniale zakonczenie sagi. Coz powiedziec wiecej ;) Wiem, ze wielu sie ze mna nie zgodzi, ale to moje zdanie ;) Prawda, mozna bylo zrobic go lepiej, ale nikt i nic nie jest doskonale. A ToB to ToB, i dla mnie przejscie bg2, a nie przejscie ToBa jest jak wyjecie czekolady z pudelka i nie zjedzenie jej... Czy cos w tym stylu.
_________________
For Ancelot,
The Ancient cross of war!
For the holy town of gods!
Gloria, gloria perpetua!
In this dawn of victory!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Solar
Zasłużony


Wiek: 19
Posty: 417
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2005-10-29, 09:32   

ejj Vaelleas... nasza postac to polbog wiec jakim cudem chcesz zeby zwykli ludzie mogli mu sie przeciwstawic? On w Tobie ma walczyc z innymi polbogami a nie z ludzmi...
Ja ToB lubie chociaz SoA znacznie bardziej mi sie podoba...
Grafika jest swietna, moze tylko lokacje troche niedopracowane...ale i tak mi sie gierka podoba :)
_________________
Cos sie zmieni...starsi muszą odejsc zeby zrobic miejsce młodym...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 109
Posty: 658
Wysłany: 2005-10-29, 10:04   

ToB w sumie nie jest zły.
Ja na początku grałem bez niego i czułem pewien niedosyt zakończenia...

Tron jest zakończeniem sagi i jako taki go traktuję. True, stawania na walkę i rzeź, miast na questy. Fabuła do bólu ukazuje swą liniowość (choć można wybrać, czy najpierw Sedi czy Abazyś :P), ilość dodatkowych questów słaba...
Choć ostatnio przy 20 którymś przełażeniu tronu odkryłem, że można Viknega odesłać do domu :lol: , nie ma co zdolny jestem :P

Ale klimacik jest. Coś nieuchwytnego, w czym dalej się czuje, że Baldur to Baldur. Saradush samo w sobie, okupowane miasta. Mroczny pakt piąktki. Osoba Melisany o Czarnym Serduszku (i małym rozumku).
Heroiczne boje z setkami (jak w podziemiach Sendai) są całkiem przyjemne nawet mimo braku rozbudowanej fabuły.

Dodatek stawia na inne rzeczy i to raczej nie w tą lepszą stronę. Ale da się przywyknąć, da się grać. IMHO dodatek, choć nie jest taki jak mógłby być jest całkiem niezły i zawsze jak zaczyna BG2, przechodzę przez TOB'a ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-29, 14:02   

Komcio napisał/a:
Choć ostatnio przy 20 którymś przełażeniu tronu odkryłem, że można Viknega odesłać do domu


Hm, jak? Tzn. nie opowiadaj wszystkiego, tylko moze jakąś wskazówkę. Kiedyś się nawet zastanawiałem czy da się coś jeszcze z Viekangiem zrobić, ale nigdy tego nie drążyłem. Cóż, widać te 20 razy jest niezbędne :P

Ogólnie o TOB - fajny za 1 i ew. 2 razem, potem nie ma się w ogółe ochoty. Zakończenie sagi (choć fabularnie całkiem całkiem), nie dorasta SOA do pięt, które z kolei nijak ma się do Jedynego Słusznego Baldura :wink:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Joneleth
Zasłużony
Warchoł


Wiek: 30
Posty: 383
Podziękowania: 6/2
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2005-10-29, 15:03   

Karanith napisał/a:
Hm, jak? Tzn. nie opowiadaj wszystkiego, tylko moze jakąś wskazówkę.

Trzeba rzucić na niego pewien czar. :>

Mi się tam TOB podoba. Bardzo dobre zwieńczenie sagi. Nie wiem jak można mieć pretensje o silnych przeciwników - przecież teraz jesteśmy jednymi z najpotężniejszych Dzieci Bhaala, walczymy o zajęcie Tronu Bhaala! Trudno, zebyśmy walczyli z wilkami, wtedy byłaby to parodia. :|
Podobała mi się fabuła, muzyka i prawdziwie epickie zakończenie (jaki i sama epickość rozgrywki).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Matheous 


Wiek: 28
Posty: 452
Podziękował 1 razy
Skąd: Bytek
Wysłany: 2005-10-29, 15:12   

@Karan-chcialbym zauwazyc, ze Jedyny Sluszny Baldur to BGI, OzWM, II i ToB, bo calosci sie nie rozrywa :)
A co do silnosci przeciwnikow-zgadzam sie z przedmowcami. Chcielibyscie zeby po pokonaniu Irka nam wyzerowalo doswiadczenie, czy co? Jak CHARNAME przebyl juz Wybrzeze Mieczy wzdluz i wszerz to logiczne, ze nabyl mocy :P Jedynka opowiada o jego poczatkach, wiec wiadomo, ze tam sobie nie powymiatamy. W dwojce zdobywamy wiekszosc doswiadczenia, w ToB to juz tylko szlifowanie postaci, zeby powstal Bhaalspawn Doskonaly :P Wydarzenia sie rozwinely, i tyle. A gdyby przez wszystkie trzy czesci(tj dwie i dodatek) walczyc tylko z wilkami, to przeciez by bylo 10 razy gorzej, nie? :)
_________________
For Ancelot,
The Ancient cross of war!
For the holy town of gods!
Gloria, gloria perpetua!
In this dawn of victory!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2005-10-29, 16:20   

ToB bardzo mi się podoba.Nie jest to SoA,ale i taki nie miał być.Miało to być godne zakończenie sagi i takie właśnie jest.Wedlug mnie bardzo dobrze zachowany jest kontrast pomiędzy pierwszą części,a ostatnią.W BG1 męczymy się z byle wilkami i marnymi wojownikami,a w ToB,po przebyciu takiej drogi walczymy z najpotężniejszymi dziećmi Bhaala.

Co do samych pojedynków mogłyby być trudniejsze.Może questów pobocznych nie ma za dużo,ale jest za to jeden duży i to jest Twierdza Strażnika,która jest naprawdę świetnie zrobiona.Do tego dochodzi Saradush(wspaniały klimat oblężonego miasta).Mamy jeszcze możliwość wyboru specjalnych umiejętności,kontynuacji romansów,nowego NPC,no i poznania naszej przeszłości podczas rozmowy z Solar.Ogólnie rozmowy z Solar są świetnie zrobione.

Najbardziej zaś z ToB,jak i może z całej sagi podoba mi się zakończenie,kiedy poznajemy historie wszystkich NPC,których mamy w drużynie.Jest to poprostu świetne.Na początku myślałem,że po ostatniej rozmowie z Solar będzie zwykłe zakończenie,a tu taka niespodzianka.

Ogólnie po zakończeniu SoA trzeba przejść ToB,chociażby dla samego zakończenia.Może jest za dużo walk,a fabuła liniowa,ale mi wcale to nie przeszkadza,bo jest to dodatek,a nie oddzielna część i naprawdę bardzo dobrze wkomponowuje się do całej sagi.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jay Jay
Zasłużony


Wiek: 29
Posty: 408
Skąd: Gród Grudziądz
Wysłany: 2005-10-29, 18:16   

Coprawda to dzięki SoA "zakochałem się" w baldurkowej sadze ale dzięki ToB utwoerdziłem się w przekonaniu że to najlepsza gra cRPG wszech czasów.
Naprawde świetna muzyka, wiele możliwości rozwoju postaci, niezbyt skomplikowana ale dobra fabuła. Twierdza strażaka w jakiej znajduje się cały ogrom ciekawych zagadek, trudnych przeciwników i nagrody w postaci potężnych przedmiotów i kupy złota.
Wiele tajemnic się rozwiało jak naprzykład ten gostek co teleportował się za każdym razem gdy w pobliżu pojawiało się dziecko Bhaala.
Możliwość kontynuowania romansu z jakąś enpecką ( :P ).
I to o czym wspomniał już Elhan. Zakończenie. Wspaniałe zwieńczenie całej sagi...aż teraz jeszcze mi się łezka w oku kręci :cry:
To nie to co SoA ale też arcydzieło :wink:
_________________
no comment
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-29, 19:58   

Jay Jay napisał/a:
Wiele tajemnic się rozwiało jak naprzykład ten gostek co teleportował się za każdym razem gdy w pobliżu pojawiało się dziecko Bhaala.


Inne przykłady proszę :>
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
saCOOL 
Niezliczoność


Posty: 114
Podziękowania: 2/3
Wysłany: 2005-10-30, 08:45   

Kocham całą sagę, od pierwszych chwil w Candlekeep po ostatnie sekundy walki o Tron Bhaala.. Jest Genialna po prostu..

Ma dla mnie tylko jedną wadę i to dość poważną: po przejściu jej kilkakrotnie i zakochaniu się w niej, nie mam nerwów ani cierpliwości do innych RPG.. Ciągle mi się nasuwa zdanie: "cholera, ale lipa, w BG to było lepiej rozwiązane".. <rotfl>
_________________
Gdy spoglądasz w Otchłań, Ona również patrzy na Ciebie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 109
Posty: 658
Wysłany: 2005-10-30, 12:39   

Cytat:
Hm, jak? Tzn. nie opowiadaj wszystkiego, tylko moze jakąś wskazówkę.

Przede wszystkim to co powiedział Jon.
Ale ja dodam od siebie, że spróbuj z nim porozmawiać za jakiś czas po pierwszej rozmowie (u mnie to było po zabiciu Gromnira).
Inteligentna, mądra i charyzmatyczna postać sama wpadnie na to, jak sobie poradzić z problemem braciszka "po mieczu", a Ty jako gracz będziesz mógł wykorzystać owe wskazówki.

Ponadto zgadzam się z Elhanem - epilogi rzecz bardzo ciekawa (pamiętam, jak za pierwszym razem wczytywałem kilka razy walkę finałową, żeby przejść ją w różnych konfoguracjach NPC ;) )
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group