Poprzedni temat «» Następny temat
[Recenzja] Lawhead Stephen - Saga o królu smoków (cykl)
Autor Wiadomość
Revan
Zasłużony


Wiek: 28
Posty: 306
Podziękowania: 1/2
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-08-08, 11:41   [Recenzja] Lawhead Stephen - Saga o królu smoków (cykl)

Saga o królu smoków
Stephen Lawhead


1982, 1983, 1984 Lion Publishing
Polski wydawca: Iskry

1. W służbie króla smoków (In the Hall of the Dragon King) 1882, przełożył Marek Cegieła i Jerzy Gochnio
2. Wodzowie Nina Niszczyciela (The Warlords of Nin) 1983, przełożyła Hanna Turczyn Zalewska
3. Miecz i Płomień (The Sword and the Flame) 1984, przełożył Krzysztof Obłucki

Od czego by tu zacząć… książka jest urzekająca. Styl Lawheada przypadł mi do gustu. Napisał sagę "grzecznie", porównałbym go do Tolkiena. Bardzo rzadko pojawiają się tu takie słowa jak "cholera" czy "idiota", nie mówiąc o wyrazach używanych np. przez Sapkowskiego. Na szczęście walki przedstawiono szczegółowo i bez cenzury. Facet ma fantazję, tego nie można mu zaprzeczyć.
No i przy początku muszę też napisać, że nazwa jest dość myląca, bo "król smoków" to tylko oficjalna nazwa władcy królestwa, w którym toczy się akcja. Nie spotkamy tu ani jednego smoka ani nawet niczego w tym stylu.
"Saga o królu smoków" przedstawia dość idylliczny świat, w którym aż roi się od szlachetnych ludzi, którzy pomagają bezinteresownie każdemu, kogo spotkają.
Może zbytnio się czepiam tej wspaniałości i grzeczności, ale według mnie to największe z minusów trylogii. Chociaż… może czasem warto zagłębić się w takiej pokrzepiającej serca lekturze?
Na początku każdej części mamy stylową mapkę świata, w którym rozgrywa się akcja.
Chciałbym wspomnieć jeszcze o tłumaczeniu. Całą sagę napisała jedna osoba, a po lekturze polskiej wersji wydaje się, że co najmniej dwie. O ile pierwszą i drugą część cechuje podobieństwo w stylu, to trzecia (tłumaczona przez K. Obłuckiego) trochę zawodzi. Oczywiście to tylko moje subiektywne odczucia, pan Obłucki dobrze tłumaczy, ale robota, jaką odwalił w tym przypadku, nie za bardzo pasuje do stylu "translate'owania" reszty sagi.
Mała anegdotka: pan Obłucki przetłumaczył Nimrood the Necromancer na Nimrood… Nekromancer. Czytamy: "(…) widzisz przed sobą Nimrooda Nekromancera".
Powiedzmy w końcu coś o fabule. Nie będę zdradzał Wam za wiele, ale co nieco trzeba ujawnić, żeby wzbudzić Wasze zainteresowanie. Głównym bohaterem jest młody nowicjusz w Wielkiej Świątyni Ariela, Quentin. Ma on do odegrania wielką rolę w losach Mensandoru, królestwa króla smoków. Wspomniany kraj ostatnimi czasy gnębi parę problemów. W pierwszej części to okrutny mag Nimrood, w drugiej pojawiająca się znikąd wielka armia Nieśmiertelnego Nina, a w trzeciej… zachęcam do lektury.
Nie mogę nie wspomnieć, że autor, S. Lawhead otrzymał za „Sagę o królu smoków” nagrodę C. S. Lewisa (C. S. Lewis Honor Book).
No i to tyle. Serdecznie zachęcam do przeczytania trylogii o królu smoków. Warto!


Maximilius
Ostatnio zmieniony przez chisette 2008-06-20, 00:42, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group