Poprzedni temat «» Następny temat
[BG I-II] Dlaczego BG?
Autor Wiadomość
chisette 
Legenda
tyhmä tyttö


Wiek: 32
Posty: 667
Podziękowania: 27/2
Skąd: pimeästä
Wysłany: 2005-08-15, 02:12   

Chyba pora na mnie najwyższa:) Bądź co bądź, miałam mnóstwo czasu, coby się na tym wszystkim zastanowić.
Pierwsze moje wspomnienie o BG to korespondencyjna znajomość z pewną szalenie pozytywną dziewczyną. Cztery lata temu pisała mi, zupełnie zielonej jeśli chodzi o gry kompju osobie, o siedzeniu 20h non stop przed BGII wlasnie. Zaszokowało. Efektów wymiernych nie bylo, ale zostało w pamięci.
Sytuacja odmieniła się, kiedy rok temu w maju, podczas przypadkowej wizyty w megamarkecie Selgros doszło do przypadkowego zatrzymania się przed półką z grami za 20zł. Nowa Ekstra Klasyka. Wypatrzyłam znajomo brzmiący tytuł. Mialam wtedy imieniny...
Pierwsze włączenie było małym koszmarkiem. Sterowanie... Pamiętam, jak ttrudną i hardkorową akcją było przesuwanie ekranu :P
Do gry powróciłam jesienią. I tu może leży jedna z przyczyn, dla której o tej grze nigdy nie zapomnę i dla której zawsze będę do niej wracała z przyjemnością i z sentymentem. Oprócz tego, że sama w sobie jest świetna i daje naprawdę spore możliwości kombinacyjne.... Oprócz tego, że jest to druga- si!- po Atlantis gra którą przeszłam.... Zawsze pozostanie w mojej pamięci jako najpiękniejsze wspomnienie z klasy maturalnej;D I oby nie wydało się, że grałam raczej więcej niż się uczyłam ;]
BG1 udało mi sie skończyć pod koniec października. Od gwiazdki do wielkanocy było juz BG2. Potem druga kolejka. I wątpię szczerze mówiąc, czy na tym się skończy:>
To, że wynalazłam to forum, jest wypadkową uzależnienia od gry, które nastapiło, bo musiało nastąpić- teraz przechodzi;) Wyjeżdżając na ferie zimowe do babci nie spakowałam gry- chcąc udowodnić światu i gremium domowemu, że jednak mogę bez niej żyć;) Znalazłam substytut w postaci stron internetowych, co niejako otwarło ościeża do zupełnie wrażeń. Trafiłam na dawną stronę Ai. Po sznurkach- w poszukiwaniu dalszych części Youena w sumie:P- na dawny COB i dawne forum. Analogicznie tutaj.
I gdyby było źle, na pewno bym nie została:)
_________________
can't believe how strange it is to be anything - at all
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Thishen
Zasłużony


Wiek: 31
Posty: 424
Podziękowania: 1/5
Skąd: Piernikowo
Wysłany: 2005-08-15, 21:34   

A ja widzialem ta gre u kumpla. Widzialem urywki BG1 i bylem totalnie podjarany. Potem widzialem u niego IWD. Jak dostalem kompa to zaczalem od wlasnie IWd (latwiejsze), a potem BG1. I cala reszta.
Gralem malo razy, chyba cos kolo pieciu obie czesci.
I najwieksze wyzwanie to bylo solo wmz, teraz solo czarownikiem, wiec wszystko rpzede mna.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Krysiul

Posty: 77
Wysłany: 2005-08-15, 23:35   

Kiedyś zobaczyłem, jak w BG grał brat cioteczny, ale uznałem, że na gra dla mnie zbyt skomplikowana i nawet nie dotykałem, chociaż mi się podobała na pierwszy rzut oka ;) Parę lat po tym kumpel powiedział, że sobie kupił i wtedy też pomyślałem sobie, że zobaczę, jak się w to gra :] Od tego w ogóle zaczęła się moja przygoda z RPG :]
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
LeGOlas


Wiek: 29
Posty: 183
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-08-16, 10:54   

BGI pożyczył mój brat dwa lata temu...oddał ją dwa miesiące temu :lol:
I to tylko dlatego, że kupiłem własny egzemplarz. Co się tyczy BGII, to kupiłem ją dopiero w Extra Klasyce całkiem niedawno.
_________________
Watch "Drow Band 07/08 Training Compilation" on YouTube!!!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
DrDragon

Wiek: 39
Posty: 1
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2005-08-23, 20:08   

Ja wcześniej zaliczyłem Diablo1&2. Potem za namową kumpli Fallout 1 & 2 .BG1+OzWM i BG2 kumpel dostal od jakiegoś znajomego za free bo mu się to nie widziało... Ja zobaczyłem, coś tam zatrybiło i tak z głupa zacząłem (na szczęście od części 1). 3 dni i zostałem fanatykiem gotowym walczyć za sprawę i przeciw niewiernym (tym co tej gry nie trawią) . Grałem może z 7 razy BG1 i 20 razy BG2. A dlaczego bo ten świat ma potencjał. Teraz wracam do BG1 TuTu i czytam co się da z Forgotten Realms. :/
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2517
Podziękowania: 254/53

Wysłany: 2008-07-20, 17:28   

Fajny temat. Wspomnienia... smile

Pierwszy raz zobaczyłem Baldura u mojego kuzyna. Dostałem kompa i nie miałem wiele gier, Diablo 2 i Colina 2, więc poszedłem do niego mając nadzieje, że znajdę coś ciekawego, grał akurat w BG2, spojrzałem, spróbowałem, ale nie wiedziałem jak rozbroić pułapki - różdżki w lochach, a potem nie mogłem zabić cieni w namiocie cyrkowym, to się wkurzyłem i powiedziałem, że gra w jakąś głupią gre :oops: Ale i tak ją pożyczyłem, dałem mu w zamian Diablo. Gdy usiadłem w domu i na spokojnie stworzyłem postać, poczytałem dialogi, obejrzałem filmiki to mnie zafascynowało i tak już w tym siedzę parę lat.

Nie odłożyłem gry bo wiedziałem, że wiele dialogów jeszcze przede mną, za pierwszym razem nie było szans odkryć wszystko, zacząłem od nowa, z nową klasa dla nowej twierdzy i z nowymi NPC, to chyba właśnie NPC tak bardzo mnie trzymały przy tej grze, lubiłem i dalej lubię czytać co mają do powiedzenia, aż do samego końca, a przecież kombinacji drużyn jest mnóstwo.

A ile razy przeszedłem grę to aż wstyd się chyba przyznać, podejrzewam, że zaliczam się do grona fanatyków bo ta liczba jest już na pewno trzycyfrowa, a zdarza mi się jeszcze czasem trafić na coś nowego, jakiś nowy dialog. ;)

Gra miała na mnie istotny wpływ, zacząłem więcej czytać, załapałem ortografie, kiedyś byłem z niej naprawdę cienki, teraz czuję się dość pewnie, dzięki BG jakoś łatwiej zacząłem nawiązywać kontakty z ludźmi, stałem się bardziej elokwentny, rozmowny, słownictwo się poprawiło, ogólnie moje "humanistyczne ja" skoczyło do góry, uczyłem się, jednocześnie grając, frajda ;D No i jeszcze coś, gdy dostałem BG byłem małym grubaskiem, po miesiącu grania, które mnie absolutnie absorbowało schudłem ponad 10kg i już mi nigdy nie wróciło, jednocześnie nieco pobladłem, ale to był dobry interes :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
LoCo 
Specyficzny Mag


Wiek: 30
Posty: 82
Podziękował 1 razy
Skąd: Kuldahar
Wysłany: 2008-07-21, 10:01   

Ja opowiem swoja historyjke. Na początku był jakis poradnik do IWD w CD Action, a że lubie akcje gdzie jest magia, miecze, i rózne tego typu smaczki probowalem organizowac sobie swoje mroźne 2cd. Bez neta i kumpli o podobnych zainteresowaniach trudno bylo. Dziwnym fartem w pierwszej liceum kumpel powiedzial ze jego brat pozyczyl. Po chwili bylem juz u niego i nioslem do domu IWD. Troche pogralem w to i w łapy wpadla mi recenzja bg2 i tak czytajac, oglądajac screeny zaczynalem sie nakrecac nie majac gry. W maturalnej klasie postanowilem ze kupie przez neta swoje bg2. 4CD wedrowaly do mnie 3 dni i przywędrowaly w trakcie fakultetów z historii. doczekalem do dzwonka i na drugiej godzinien "faków" sie juz nie pokazalem. Instalka gry i zaczynam sie delektowac.. Później pojawiały sie problemy z grą i trafilem tutaj. Z grą u mnie jest tak ze zawsze coś niepozwalalo mi jej dokonczyc ale fascynacja ta gra sprawia ze wracam do niej raz po raz i tym razem gdy ją przechodze jestem sporo bogatszy o doświadczenie i gdzie lisz w krzywym żurawie byl dla mnie nie do zabicia (pomine fakt ze przez wiekszosc czasu nie mialem pojecia ze tam jest takowy) tak teraz ledwo drasnął mi drużyne. Moje zafascynowanie grą okazało sie również moją furią gdy na laptopie nie dzialala mi wersje na CD. W ciągu 5 minut złozylem zamówienie na edycje kolekcjonerska (no bo jak to bez bg na dysku? ).
_________________

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 31
Posty: 867
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2008-07-21, 12:04   

Ja zacząłem, jak przystało na białego człowieka, od BG1 ;) Bardzo dawno temu. Miałem 13 lat, nowy komp i kilka gierek na koncie (Colin 2, Max Payne, Red Faction, Diablo 2) gdy zobaczyłem w CDA reklamę Tronu Bhaala. Pamiętam nawet niektóre slogany z tej reklamy, że nowa klasa, nowe czary i umiejętności... myślałem wtedy, że to coś takiego jak Diablo. Kilka miesięcy później miałem urodziny i wyprosiłem na prezent Sagę (a wtedy kosztowała ona niebagatelną kwotę). No i się zaczęło. Pierwsza postać - półelf woj/mag o imieniu >ReD< :D szybko zakończyła żywot przez spotkanego zaraz po przyłączeniu Imoen wilka - nie pytajcie, jak to zrobiłem, sam nie wiem ;) Pamiętam, że nie miałem savea i się zdenerwowałem. Później było jeszcze sporo motywów, np. w kopalni przeoczyłem zejście na ostatni poziom i wyszedłem na zewnątrz, trafiłem nawet do Wieży Durlaga szukając rozwiązania problemów z żelazem ;) Lamiłem strasznie.
BG2 poszło bardziej gładko, choć pamiętam, że Irenicus strasznie mi krwi napsuł, tak samo Amelissana. W każdym razie gram w to przez 7 lat i chyba prędko się nie znudzi ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 30
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2008-07-21, 15:59   

Mi na tę grę otworzyli oczy koledzy w liceum, lecz wcześniej miałem też trochę kontaktu z RPG za sprawa Gothica, tak że byłem do gry jako tako pozytywnie nastawiony. Pierwsze rozdanie pkt. biegłości i jazda. Gdyby nie koledzy zorientowani już trochę w grze, poszłoby mi pewnie gorzej, a tak, zagrałem w miarę bezstresowo, a sama gra dokumentnie mnie wchłonęła na długiii czas ciągle wchłania 8-) Jakoś tak się złożyło, że najpierw było BG2, pożyczone od kumpla, a później jedyneczka, wszelako braki nadrobiłem za sprawą Sagi najnowszej.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Bogusąd 


Posty: 80
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2009-03-29, 17:51   

1. Pamiętam, że mój brat bardzo dawno w to grał, ale nie podobało mi się, że da się stworzyć tylko jedną postać, a resztę się przyłącza ( teraz jednak preferuję tą opcję ).
Nie pamiętam kiedy, ale całkiem niedawno ( może rok, 2 lata temu ) Naorden mi ją poleciła.

2. Można ją przejść na wiele sposobów ( mam na myśli NPC, twierdze, gildie... ) i uwielbiam ją.. jest w niej coś takiego.

3. Muszę szczerze przyznać, że BG2 przeszłam tylko 1 raz, a BG w ogóle :P Doszłam do 4 rozdziału i mi się komputer zepsuł.

4. Na pewno gdybym jej nie przeszła, to nie byłoby mnie tu nie było ( na tym forum oczywiście :P ). Uważam, że po prostu wiele bym straciła, bo to naprawdę świetna gra.
Hmm... poza tym, że rodzice się trochę denerwowali kiedy siedziałam przy komputerze od 11 do 2 w nocy :>
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Yochloll 


Wiek: 25
Posty: 172
Podziękowania: 5/14
Wysłany: 2009-03-29, 18:05   

Kiedyś zastanawiałem się jaką grę sobie kupić miałem 100zł i wybór kupić drogą nową grę albo jakąś starszą i by mi kasy zostało więc zastanawiałem się między BG a Morrowindem i wybrałem sami wiecie co a wybrałem tak dlatego, że myślałem że to strategia jest:P ale odpaliłem i patrzę co za szajs ale pograłem 1 potem 2 i gram do dziś.
_________________
Mogę być głupi ale ty zawsze będziesz głupszy!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Almateria
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-29, 20:08   

Ponieważ dawno-dawno temu kupiłam sobię grę Desperados, a Baldur był w tej samej edycji. xD
Tylko, że grałam na kodach i nie pamiętam w ogóle nic z tego. A potem-potem dostałam za darmo część dwa.
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 25
Posty: 378
Podziękowania: 3/24
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2009-03-29, 20:22   

Parę lat temu, chyba 4 albo 5 lat temu rodzice nie mieli pomysłu co mi kupić na święta i w Auchanie podeszliśmy do stoiska z grami no i zaczęło się ;) Ja wtedy, wielbiciel RTS'ów jakimś cudem po obrazkach na pudełku BG2 wywnioskowałem, że to jest właśnie ten typ gry. Nigdy wcześniej nie grałem w żadne RPGi i ciężko było się wydostać z lochów :) Ale po jakimś czasie pykam w moją ulubioną grę i TRACH prądu nie ma, a z napędu wyjmuję resztki płyty. Za jakieś dwa lata kupiłem sobie edycję kolekcjonerską i grywałem, potem chcąc zagrać w pierwszą część gry kupiłem sobie Sagę.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Simi 


Posty: 633
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2009-03-29, 21:32   

Witam wszystkich miłośników BG! :grin:
U mnie to tak było, że gierkę BG2 podrzucił mi starszy brat, bo powiedział, że on takich nie lubi. A ja właśnie dorobiłam się własnego komputera (po bracie naturalnie)!
No to chciałam zobaczyć czy ja polubię i tak sobie łazić po lochach zaczęłam pojęcia nie mając o co w tym wszystkim chodzi (to był pierwszy RPG i może 5 gra w jaką wogóle grałam). Wessało mnie momentalnie- ten nastrój i co to będzie w następnej komnacie.
Potem wracałam do gry z maniakalną częstotliwością- dzieści(?) razy. Wreszcie na 2-3 lata się od niej odkleiłam. I znów ostatnio nabrałam ochoty na grę!
Dla mnie dalej jest najlepsza- to chyba z powodu towarzyszy których się autentycznie lubi- bywało, że grałam tylko po to, żeby usłyszeć o czym postać X z Y będzie pogadywać. :smile:
Zawsze przechodzę grę na normalu, no nie cierpię wskrzeszania i ubierania padłych towarzyszy w zbroje,pierścienie itd.
Czy zmieniła moje życie? Jej! :zab: Chyba w ten sposób, że polubiłam RPGi, a przez to więcej godzin spędzam przed komputerem.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Vel`Dan 


Wiek: 25
Posty: 127
Podziękował 12 razy
Wysłany: 2009-03-29, 23:01   

Btw. witam Simi pierwszy raz Cię tu widzę :)
No cóż, moja przygoda w RPG i cRPG zaczęła się właśnie od tejże gry, zwanej BG ;P
Dostałem ją w swoje ręce mając... 4-5 lat ;) mogłem grać w gry, które były zainstalowane, komputer był ojca, nie miałem żadnego wyboru ;) ale cóż, nie wzbraniałem się przed tym, najpierw wycieczka po rodzinnym mieście i wyjazd z Gorionem i jego śmierć. I otworzyły się drogi do wielkiego(jak mi się wtedy zdawało) świata umieszczonego w pierwszej części tej sagi. Wtedy nie wiedziałem jeszcze o co w tym tak na prawdę chodzi, mimo tego grę przeszedłem mając te 5 lat :) wtedy nie znałem jej potencjału.
Jakoś trzy lata później ojciec przyniósł następną część tej sagi, wraz z dodatkiem ToB. Nie myśląc długo, zasiadłem do komputera, wycieczka po lochach, uwolnienie towarzyszy śmierć Khalida... Co mi się nie spodobało, porwanie Imoen, jednej z moich ulubionych postaci z BGI. Gra szła gładko dość. Później rozpocząłem BG:ToB, nie umiałem wyjśc z miasta i wtedy na tym zakończyła się moja przygoda z sagą, jednak wracałem do niej regularnie, bardzo duży sentyment, to w końcu ona mnie wprowadziła w gry RPG. Mają koło 10 lat udało mi się wyjść z miasta i co mi się podobało, zacząłem zgładzać inne dzieciątka Bhaala ;)
To by było na tyle ;D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group