Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Forumowy quiz wiedzy
Autor Wiadomość
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 361
Podziękowania: 28/42
Wysłany: 2016-08-15, 14:02   

Olos napisał/a:
conajmniej 3 miejsca gdzie można znaleźć ludzką czaszkę

1 - czaszka lisza(który był człowiekiem, przynajmniej tak to widać na obrazku) -przy wyjściu z siedziby Odamarona w Kryjówce Sendai
2 - Szczerząca zęby czaszka - lochy Przytułku
3 - Stare więzienie w Saradush i czaszka z beczki
4 - złota czaszka Kangaxa(też kiedyś był człowiekiem) w Dokach
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 361
Podziękowania: 28/42
Wysłany: 2016-08-24, 18:51   

Kto(podać imię) ma taką gadkę - "Zaraz wypruję z ciebie flaki, głupcze"?

EDIT: Miałem na myśli Gavida pomiot Bhaala z Ipróby w sferze kieszeniowej, ale Arkanis chyba też tak mówi, więc dobrze.
Ostatnio zmieniony przez greegarak 2016-08-25, 08:40, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1389
Podziękowania: 141/202
Wysłany: 2016-08-24, 19:10   

Niektórzy łowcy niewolników?

EDIT: to może Arkanis, uber-strażnik Złodziei Cienia? Ale na pewno ten tekst ma więcej niż jedna postać.

EDIT2: Cholera, mam dobre pytanie, ale do BG1. Zaraz coś wymyślę. Hmm....


Wymień 4 sposoby na trwałe obniżenie cech głównej postaci


EDIT: no jeszcze jeden. Ciepło- związany z przedmiotem.

Ok, zadawaj.
Ostatnio zmieniony przez Kliwer 2016-08-25, 12:59, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Olos 
Gracz sezonowiec


Wiek: 24
Posty: 202
Podziękowania: 1/5
Wysłany: 2016-08-25, 11:28   

1. Demon we śnie, musimy poświęcić cechę aby nas przepuścił
2. Próba w Piekle, demon zabiera nam towarzysza i jak wybierzemy jego życie to odejmuje nam -1 dexa
3. Machina luma Szalonego. Złe kombinacje odejmują cechy zamiast dodawać, chyba -1 int lub -1 dex
4. Berło przerażenia ta? 20% na utrate 1 pkt Charyzmy.

z trwałych tylko te mi sie kojarzą. Są itemki które obniżają, mikstury lub wyssanie cechy przez cienie lub ilithidów, ale to nie są permanentne utraty

Nie mam weny to dam coś prostego. Ile razy spotykamy się z Irenicusem, wliczając sny?

Cecylio jeszcze jeden raz go spotykamy.

EDIT: Nie chodziło mi o Podmrok Cecylio. Jeśli ja się gdzieś nie walnąłem to jest jeszcze co najmniej jedno spotkanie z Jonem. Porfirionie tego nie liczyłem, bo tak jak wspomniałeś, w zależności od tego czy kontynuujemy grę czy nie, Jon się pojawia lub nie.

Ta porfirion o to mi chodziło. A więc wspólnym wysiłkiem odpowiedzieliście z Cecylio, ale niech on zadaje.
_________________
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Ostatnio zmieniony przez Olos 2016-08-27, 18:11, w całości zmieniany 4 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cecylio 


Wiek: 26
Posty: 199
Podziękowania: 7/36
Wysłany: 2016-08-26, 06:01   

Dziewięć razy?
E: DZIESIĘĆ! Sprecyzuję.

1. Początek gry.
2. Wyjście z lochu.
3. Sen.
4. Sen.
5. Sen.
6. Czarowięzy, jeśli wchodzimy głównymi drzwiami, oprowadza nas w przebraniu.
7. Czarowięzy, w słoiku :zab:
8. Czarowięzy, po uwolnieniu idziemy skopać mu tyłek (Yoshimo :cry: )

E2: 9. Podmrok? Wiem, że jest cutscenka z tą kapłanką, przed dotarciem tam, ale czy go tam spotykamy osobiście? :hmm:

10. Suldanessellar.
11. Piekło, oczywiście.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 693
Podziękowania: 126/85
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2016-08-26, 21:19   

Zdaje mi się, że chodzi o pierwszą próbę w Sferze Kieszeniowej - choć de facto nie jest to Irenicus, a jego iluzja. No i spotykamy tam go (a także Bodhi) tylko jeśli przeszliśmy do Trąbala postacią z podstawki (po zaczęciu TB nową postacią tych najtrudniejszych wrogów podczas pierwszej próby nie ma).

(ale jeśli dobrze, to i tak niech zadaje Cecylio, bo większość odpowiedział dobrze :))


EDIT: jedyne co mi teraz jeszcze przychodzi do głowy, to może: gdy trafiamy do Czarowięzów jako więzień od piratów i oprowadza nas Lonk Rozumny, to gdy się prześpimy, pojawia się Irenicus (i jest opcja w rozmowie, że uważamy go za więźnia) - zakładając, że traktujesz to jako spotkanie osobne od tego chwilę później, gdy nas zamknął w słoju.

hmm, a może chodzi Ci o to, że Irek pojawia się też w późniejszym śnie z Zabójcą?
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cecylio 


Wiek: 26
Posty: 199
Podziękowania: 7/36
Wysłany: 2016-08-27, 19:26   

No dobrze:

Jako, że jesteśmy dobrymi ludźmi, mam nadzieję, to proszę o wymienienie wszystkich dzieci, którym można pomóc w grze.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-08-27, 21:07   

Ło matko i córko... ale ja wcale nie jestem 'dobry' :sad:

Ok Jedziemy po kolei:
1) Giran - chłopak stojący obok namiotu cyrkowego na promenadzie jaki zgubił mamusię (obecnie osiomnogą bo zmienioną w pająka)
2) Dzieciak Cernda jakiego obecnie przetrzymuje miłośnik Liszy z dzielnicy rządowej
3) Troje dzieciaków w siedzibie łowców niewolników - uwolnić z celi, xp zgarnąć, trolle wkurzyć z powodu braku papu
4) I kolejni na zapleczu Miedzianego Diademu - jak wyżej
5) Faraji jakiemu/jakiej (nigdy nie wiem jaką płeć chcieli dać twórcy...) mozemy dać kilka monet w zamian za informacje o Pani Cragmoon
6) Duchy dzieci (no wiem wiem, nie są żywe, ale wciąż dzieciaczki) - pomagamy im uwolnić się od nieumarłej postaci ubijajac Neba dzieciobójcę
7) Wellyn - kolejne dziecko-duch - jakiemu na cmentarnej zwracamy pluszowego misia
8) Również na cmentarnej - sierotka (bynajmniej nie Marysia) Risa jakiej zapewniamy nowego opiekuna-paladyna (biedne dziecko, od teraz będzie pod nadzorem osobnika o charakterze lawful-stupid)
9) Tyrianna - dziewczyna jaka musimy chronić jako paladyn w domu w dokach (nie wiem czy pod dziecko podchodzi bo patrząc na model i zachowanie to taka 'nasteczka'...)
10) Zagubione dziecko na południe od gildii Maevara - pocieszamy, głaszczemy po głowce i dajemy złocisze by przekazała mamusi
11) Raissa - nastolatka z Targowa jaka skórę straciła i jaką musimy potraktować przywróceniem po ubiciu tancerzy skóry...
12) Loren - też z targowa, tym razem dzieciak 'opętany przez chaos' jakiego ratujemy jak na druidów przystało
13) Lisa - też z targowa, rodziców zjadły zwierzątka więc chociaż 10 sztuk złota jej dajemy by się poczuła lepiej nim wyląduje w sierocińcu, stoi przy straganach
14) Dirbert, Valsben i Neler - trójca nastolatków jakim na wzgórzach umar najpierw pomagamy nabyć piwo/miecze (tak to jest jak sie dowodziku nie ma koledzy...) potem jak już się uchleją wyciągmay ich tyłki z jaskini gdzie walczą ze straaasznym smokiem... tfu, gibberlingiem
15) Delon - dzieciak jaki nas do wizyty na rzeczonych wzgórzach zachęca... najpierw pozwalamy chłopaczkowi odsapnąć od szukania herosów do tego niewdzięcznego zadania a potem przy najeździe orogów odnajdujemy w jaskini z madulfem i 'czyścimy mu drogę do domu'
16) Amauna - duch dziewczynki-prorokini jakiej pomagamy zabierajac kości wilkom cienia w podziemiach świątyni amaunatora... biedne pieski, lubiły te gryzaki :sad:
17) Iltha - nastoletnia córka Garrena ze Wzgórz Wichrowej Włóczni... ratujemy z celi przed złym smokiem a nawet nie dostajemy jej ręki i połowy królestwa... tfu, lokacji... zbrodnia normalnie no!
18) Ginia (nastoletnia przymusowa prostytutka) i jej brat Ason - pomagamy im odpłynąć w siną dal z Brynlaw
19) Dili - zmiennokształtna dziewczynka z przytułku, pomagamy jej zerwać okowy i stać się wolną... na jakieś 40 sekund nim nie zginie w walce z wujkiem Irkiem ale hej, liczą sie chęci!
20) Belden Daglefodd - mały svirfneblin jaki jest zamknięty w magicznej machnie - pomagamy mu uciec z uwięzienia i wrócic do wioski do stęsknionego tatka
21) Niewolnicy w północno-zachodnim rogu Ust Natha, znajdują się wśród nich dzieciaczki... wykupujemy ich z niewoli, fundujemy ekwipunek i wypuszczamy by usiłowali sie przebic na powierzchnię
22) Dzieciaczki-elfiaczki na zachód od wejścia do Suldanessellaru - po załatwieniu golemów mówimy im by zwiewały do bram bo trwa ewakuacja
23) Ardic - nastolatek porwany w Saradush i trzymany w piwnicy by szantażować Hrabinę...
24) Tazit - też w Saradush - jego tatka trafił pocisk z katapulty, wskrzeszamy staruszka berem zmartwychwstania
25) Malla z Amkethran - śpi jak aniołek ale obudzimy spiocha ubijajac złego lisza
26) Asana - nastolatka ukradła najemnikom Baltazara nieco złociszy, ratujemy ją przed utratą głowy/rączek/cnoty czy co by biednej jeszcze banda najemników odebrała

Ufff...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowyU, porfirion
Cecylio 


Wiek: 26
Posty: 199
Podziękowania: 7/36
Wysłany: 2016-08-27, 21:42   

Chyba dobrze, kompletnie zapomniałem, że dotyczy to również ToBa :razz: Zadajesz, chyba że ktoś jest przeciwny.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-08-27, 23:47   

Nie jestem sadystą jak Cecylio więc nie trzeba będzie wymieniać 20+ rzeczy :razz:

Na pewnym etapie gry by ruszyć dalej wątek głowny musimy 'zabawić się w dentystę' gdyż bez odpowiedniego kła/zęba nie uda się nam ukończyć gry... o jakie zębiszcze chodzi i gdzie się ono znajduje?

EDIT: Zbyt proste było :P Tak, chodziło o to zębiszcze w podwodnym mieście - Zadajesz Anonimie
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2016-08-28, 10:53, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
anoim2666

Posty: 344
Podziękowania: 45/17
Wysłany: 2016-08-28, 10:25   

Chodzi o Ząb Sekolaha? W mieście Sahuaginów.
Gdzie możemy znaleźć istotę której można ukraść przedmiot przywołujący przedstawiciela jego rasy?
EJ no myślałem że trudniejsze :(, zadajesz Cecylio
Ostatnio zmieniony przez anoim2666 2016-08-28, 12:12, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cecylio 


Wiek: 26
Posty: 199
Podziękowania: 7/36
Wysłany: 2016-08-28, 11:42   

Można ukraść butelkę przywołującą Ifryta od Dżina strzegącego namiotu w Targowie. To chyba to samo :grin:

EDIT: Kurde, muszę przestać dobrze odpowiadać, bo gubię pomysły na pytania.

Kto i gdzie proponuje nam zakup podarku dla jednego z towarzyszy (który, co ważne, nam towarzyszy :lol: )? O którym towarzyszu mowa i jaki to podarek?

EDIT2: Wyczerpująca odpowiedź, zadajesz :wink:
Ostatnio zmieniony przez Cecylio 2016-08-28, 19:38, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
anoim2666

Posty: 344
Podziękowania: 45/17
Wysłany: 2016-08-28, 12:37   

Wisiorek dla Jaheiry w Dokach od jednego z kupców przy świątyni Oghmy.
Coś łatwego, jak wybijać niewinnych bez utraty reputacji?
Ta jest
Ostatnio zmieniony przez anoim2666 2016-08-31, 12:50, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Olos 
Gracz sezonowiec


Wiek: 24
Posty: 202
Podziękowania: 1/5
Wysłany: 2016-08-30, 21:52   

Można przyzwać biesa. Rzucamy na siebie Ochrone przed złem i patrzymy jak demon wybija wszystko dookoła.

Dobra to takie troche nietypowe. Jesli chcielibyśmy zgrywać totalnego pacyfiste i lecieli tylko główny wątek to ile musimy ukatrupić stworzeń/ludzi/zwierząt etc. aby pchać fabułę dalej i ukończyć grę?

można podać obie ścieżki tj. Złodzieje i Bodhi. Fajnie jeszcze jakby podane było kogo i gdzie musimy odstrzelić.
_________________
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 361
Podziękowania: 28/42
Wysłany: 2016-09-07, 14:23   

Olos napisał/a:
le musimy ukatrupić stworzeń/ludzi/zwierząt etc. aby pchać fabułę dalej i ukończyć grę?

Odpowiedź brzmi - 0. Wszystkich (o których chodzi w pytaniu) można zamienić w kamień, co jest uznawane za śmierć w wielu wypadkach(jeżeli nie wszystkich), a jak wiemy spetryfikowanie to stan życia który nie równa się ukatrupieniu..
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group