Poprzedni temat «» Następny temat
Swoboda twórcza moderów - tak czy nie
Autor Wiadomość
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-10, 21:06   Swoboda twórcza moderów - tak czy nie

Przeniosłem tutaj, bo to chyba najlepsze miejsce, jak coś to przenieś/przemianuj zgodnie z uznaniem - m
Nie ma sprawy, w sumie też przez chwilę myślałem o tym miejscu. ;) - L.

Już nie pamiętam na co głosowałem, bo to było dawno, ale patrząc na to, co tworzę, to pewnie były to zadania i NPC :P
Zawsze wolałem zadania z fabuła. Dla mnie NPC nigdy za mało - tak, jest ich pod dostatkiem, ale wg mnie wiele jest takich mało intrygujących. Są zazwyczaj bardzo typowe. Przykładowo Gavin, czy Nathaniel... nie mówię, że to źle napisani NPC, ale nie mają tego czegoś, tego co sprawia, że fajnie się z nimi gra... są postaciami przewidywalnymi i tyle.
Co do zadań - te są fajne, o ile są kreatywne. Tak jak Gavin, nie przypadło mi do gusty Fading Promises. Ciekawymi pozycjami natomiast są Assassinations czy ToD, ale to chyba nic odkrywczego. Z chęcią zobaczyłbym też Expansions pod takim znaczeniem, jak rozwinięcie wątków, które nie zostały do końca wyjaśnione. Mam przykładowo takie odczucie przy Tancerzach Skóry... czegoś tam brakuje, kim właściwie owi są...
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-06-03, 17:25, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-11, 16:46   

Właśnie tego nie lubię w NPC modach i questach. Przekombinowanie, przez które po paru minutach patrzenia na grę widzisz ostrą polaryzację "oryginalna wspaniała gra" i "jakieś dziwne wizje moddera, któremu wydaje się, że jest fajny". Większość pomysłów na questy (za wyjątkami wspomnianych wyżej Assasinations i ToD) są lame, twórcy nie starają się o integrację ze światem gry. NPC? Większość z nich to rozwrzeszczane bachory na siłę ustawiane przez twórcę by byli 'lepsi' w rozmowach z wszystkimi innymi poza ulubionym NPCem twórcy. W oryginalnej grze nikt tak mocno i tak często nie gnoi Anomena, który nie jest aż tak tępy i upośledzony jak ten przedstawiony w większości modów. W ogóle mistrzem jest Tsujatha, który w 90% mówi o swojej inteligencji, pokazuje ją w 0% przypadków - zaś większość NPCów przedstawionych jest tak jakby byli upośledzeni (najbardziej bolesny przypadek Cernda, który w rozmowach z Tsujathą jest ekstremistą, fanatykiem który nie potrafi poprawnie wypowiedzieć zdania).

Do tego mody nieustosunkowujące sie do realiów Faerunu (TSUJATHA!), wprowadzające do gry kolejne hordy pół-liszo, pół-beholdero, pół-demono elfów, wprowadzające niezbalansowane Mary Sue (18 na każdą cechę, miecz +5 i heja, czemu go by nie wziąć do drużyny?).

Poza tym większość NPCów jest po prostu nudna. Wolę tych, którzy dobrze wpisują się w schematy znane z fantastyki (Aran Whitehand, Gavin, Kelsey, Faren pomijając homoseksualny romans) niż dziwactwa których jedynym "atutem" jest najbardziej po***ana rasa Faerunu.

Tyle.

EDIT: Pilnuj, proszę, słownictwa, następnym razem dam Ci warna - m
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-11, 18:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan, Zed Nocear, von_drut
picollo 

Posty: 580
Podziękowania: 66/98
Wysłany: 2010-11-11, 18:17   

Post na tyle intrygujący, że aż postanowiłem na niego odpowiedzieć ;)
Opinie, które przedstawiasz są uzasadnione, ale w moim przekonaniu zbytnio przejaskrawione. (No, chyba, że skupimy się na CoM, które faktycznie podpada pod Twoje zarzuty.)

Zacznijmy może od NPC-ów, i zarzutów do nich się odnoszących. Piszesz że NPC-e najczęściej pisani są tak, byli najlepsi, miecze +5 na początek, itd. Ale odnosisz się wyłącznie do Tsujathy. Ja sam mogę tu jeszcze dorzucić Callisto (z Undying). Więcej grzechów nie pamiętam. Zrobiłem sobie kiedyś zestawienie ile który NPC ma punktów statystyk.
Oryginalni NPC-e mają w BG2 od 73 punktów (Minsc) do 89 (Haer'Dalis) (nie liczę Sarevoka, który ma 95 punktów, ale on jest traktowany w specjalny sposób), przy czym większość ma koło 82-83 punkty.
W przypadku NPC-ów przyłączalnych mamy statystyki od 67(Hubelpot, którego można pominąć, bo on w założeniu miał być słabszy, ale następny w kolejce jest Goo-72 punkty) do 103 czyli Larshy. Pomińmy i tu skrajność, i uzyskamy 98 u bardzo nieznanego Thaela. Patrząc na ogół NPC-ów prawie nikt nie przekracza 90 punktów.

Jak widać z naprawdę nielicznymi wyjątkami NPC-e z modów nie mają tak wielkiej przewagi nad oryginalnymi. Przedmiotów nie sprawdzałem, zapewne kilka kolejnych NPC-ów dołączy tu do grona przegiętych ale najczęściej będą to ci sami NPC-e, których już wcześniej uznajemy za przegiętych. Nie będzie to więcej, niż 10% ogółu. Myślę, że jest to bardzo dobry wynik.

Poziom merytoryczny NPC-ów, i ich dopasowanie do realiów gry. Tak, to zapewne będzie część, gdzie argumentować za NPC-ami będzie mi najtrudniej. I to bynajmniej nie ze względu na brak argumentów, a raczej ze względu na to, że sporo tu zależy od indywidualnego osądu. Niemniej jednak tutaj też mamy sporo NPC-ów, którzy dość powszechnie uznawani są za bardzo dobrych. Zaczynając od wymienionych przez Ciebie Gavina, Arana Whitehanda, Kelseya, Farena (tego akurat nie kojarzę), poprzez bardzo popularnych Xzana, Kivana, Fade czy Amber, kończąc na Kido, Keto, Angelo i Illyosie (to akurat moje typy, ale da się ich podciągnąć pod dobrych NPC-ów). A na pewno da się ich znaleźć znacznie więcej (Neh'Taniel?). Nie mają przegiętych statystyk, przewagi w banterach, i są dość dobrze wpasowani w realia (Może Fade i Amber tu odstają, ale mógłbym się tu sprzeczać).
Reszta jest nie do ocenienia obiektywnego. Jedni wolą do bólu schematycznego Gavina, inni chcieliby szlajać się po Amnie i Tethyrze z Beltynem u boku. Nie rozstrzygam która opcja jest lepsza, bo to właśnie kwestia gustu. Ale każda ma swoich zwolenników. I dobrze.

W każdym razie pod względem ilości przyzwoitych (i lepszych) NPC-ów wcale nie jest tak źle, ale kto powiedział, że nie może być lepiej? Ilu NPC-ów nie zostało wydanych, a mieli przed porzuceniem sporą grupkę fanów? Surayah, wilkołacza bardka, ostatnio ten koleś zaklęty w lamparta, Beltyn... Sporo, a i tu to tylko początek. To pokazuje, że społeczność nie koniecznie oczekuje NPC-ów hiper wpasowanych w realia, których ktoś grający w BG pierwszy raz nie odróżni od oryginalnych towarzyszy. Lecz raczej to, że gracze są otwarci na zabawy z formą. Że chętnie zagrają w NPC-a, który będzie ogrem, koboldem, czy z wojownikiem z Mazticy (pewnie walnąłem się w nazwie, w każdym razie chodzi o ten kontynent na zachodzie). Nie apeluję o ćwierć demony, ćwierć mrówki i trzy siódme węża błotnego z Planu Energii Negatywnej, ale raczej stwierdzam, że utarte schematy fantasy się wyczerpują, i że te eksperymenty stają się koniecznością, ale i ciekawym doświadczeniem, przy ocenie tego, jak to jest przedstawione, przy ocenie wspomnianej wcześniej zabawy formą.

A questy? Tu tylko przypomnę rozmowę o ciekawostkach Tronu Bhaala, kiedy pisałem o Illaserze, która miała nie ginąć przy kamiennych głowach. Rzuciłem pomysł wieży magów, w której Illasera mogłaby rezydować. Pomysł naprawdę dobry, który nadawałby się na moda. Morgan uświadomił mi jeden problem. W Tethyrze nie ma szkoły magii z kadrą z odpowiednich poziomów. Teraz wiem, że można by przenieść to do Calimshanu, i wplątać we wszystko dżiny, ale to nie jest ważne dla opowieści. Ważne jest to, że czasem bardzo trudno jest się z pomysłem rozstać. Siadam, myślę, jak napisać moda Tamoko, o którym gadałem z Lavą, i którego mieliśmy razem robić, i wszystkie pomysły idą się... okazują się nietrafne, bo Lava wymyślił swoją koncepcję Tamoko. I jak każdy twórca, tak i modderzy wolą uznać nadrzędność pierwszej zasady RPG-ów (MG/ Twórca gry ma zawsze rację. Nawet, jak się to nie zgadza z podręcznikiem), niż poświęcić kilka dni na dopasowanie wszystkiego do realiów. Czy to jest złe? Chyba nie. Jeśli służy to dobru roz(g)rywki, jeśli nie przeszkadza w odbiorze questa, to czemu nie?
Poza tym mamy całkiem sporo questów (queścików?) które nieźle wpasowują się w realia. Do wymienionych przez Yarpena dołożył bym jeszcze Alternatives, UB, Questpacki, TS, Wheels of Prophecy, czy Ascension. Jak na relatywnie małą ilość modów questowych, to całkiem nieźle.

Uff, jeśli ktoś dobrnął do końca tego posta, serdecznie gratuluję, i liczę, że nie zniechęciłem do udzielenia się w tym temacie. Wydaje mi się, że kondycja modów wszelkiego rodzaju to całkiem niezły temat na szerszą dyskusję, i że nie sprowokuję adminów do kasowania postu ze względu na to, że nieco odbiegamy od tematu.

EDIT: Polemika i to o dość solidnych podstawach merytorycznych to nawet na CoBie rzecz nie na tyle pospolita, by ją ograniczać; gdyby miały te rozważania całkiem odejść od tematu zawsze będzie można wydzielić nowy, bo na razei się w nich bez problemu mieszczą...
Zdublowany post usunąłem (Bramy są działem, w którym usuwanie postów przez Użytkowników zostało wyłączone) - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-11, 18:47, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-11, 18:53   

Nie ma jak podawać przykład NPC, które został napisany wiele lat temu i obecnie mało kto z nim gra, Yarpenie. Tsujatha jest jaki jest, kilka fanek może by się znalazło, ale to nie jest przykład na cokolwiek.
Ludzie zazwyczaj lubią fantasy, właśnie za przygody, które nie stosują się całkowicie do zasad naszego świata. Z chęcią odnajdują w takich grach coś więcej, a NPC jak Gavin tego nie oferują... pozwolę też sobie wspomnieć o Dark, która próbowała grać z Gavinem, ale po chwili po prostu go wywaliła, bo jego rozmowy są tak normalne... są pozbawione większej wyobraźni.
Oh, nie zapominajmy też wspomnieć... jak się miewają Twoi Eldoth i Sahedryn? Nie ma jak pisać "zwyczajnego" NPC nazwanego po radzie w dawnej Judei...
EDIT: Bez osobistych wycieczek, proszę - m

Dobrze widać, że pisząc o questach masz wiele przeciwko TotDG i Innershade. Tak, wyróżniają się na tle zwyczajnego BG, ale jakoś cieszą się jako taką popularnością. Miałem zaszczyt, bo takie TotDG potrafiło jednak natchnąć - Kulyok od razu się zakochała w dodatku i napisała crossmod dla TotDG/Xan, Ipsissimus napisała opowiadanie na temat TotDG... może klimatem odstaje, ale cieszę się, że je napisałem. Potrafiły się przebić, pomimo tego, że może arcydziełem textu nie są, mimo, że potrzebowały tyle poprawek, że w tym czasie zdążyłbym napisać kolejnego moda. Przynajmniej udało mi się przemówić do kilku osób. To mi starczy.

Mod musi umieć przemówić do gracza pomysłowością i detalami, a nie oferować coś co gra już obecnie, dlatego ciekawe postaci i miejsca to coś co bardzo się liczy.

Co do tematu to jeszcze zapomniałem napisać, że z chęcią widzę rozwinięcia oryginalnych postaci jak np Mazzy Friendship.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 20:38, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-11, 20:27   

Cytat:
Co do tematu to jeszcze zapomniałem napisać, że z chęcią widzę rozwinięcia oryginalnych postaci jak np Mazzy Friendship.

Tu się zgodzę.

Cytat:
Nie ma jak pisać "zwyczajnego" NPC nazwanego po radzie w dawnej Judei...

Rada dawnej Judei to Sahendryn. Kwestia gustu, dla mnie imię jest dźwięczne i pasuje do pół-elfa. Ale z pewnością jest to najwazniejszy czynnik NPC moda. lol.

EDIT: Sanhedryn...

No może być, sprawdzałem parę lat temu.

Cytat:
Dobrze widać, że pisząc o questach masz wiele przeciwko TotDG i Innershade.

Mam. Podobnie jak Ajoc's Moda, TDD czy Improved Anvil.

Cytat:
Oh, nie zapominajmy też wspomnieć... jak się miewają Twoi Eldoth i Sahedryn?

Ahh szpileczki, szpileczki! Poczułeś się urażony? Nie powinieneś bo nie miałem większego zamiaru cię obrażać. Serio. Fajnie, że twoje mody znajdują miłośników, nie mówię by mi to przeszkadzało czy raniło bo tak nie jest. Ot, mówię, że to ten typ modów którego zupełnie nie trawie i podkreślam, że raczej nigdy w nie nie zagram.

A dziwaczni NPCe? Po prostu przy zainstalowaniu paru modów wydaje się, że w Faerunie niemal niewykonalnym jest znaleźc zwyczajnego wojownika/tarczownika do wynajęcia tylko co krok pół-lisze, g*wnołaki i diabelskie pomioty rzucają się by wesprzeć 7-poziomowego Czernejma.

I spokojnie Lavuś, nie śliń się za mocno. Osobiście wolałbym widzieć Twojego Aiona (o ile dobrze pamiętam imię) niż te wszystkie mody, które spłodziłeś do tej pory. Ot, taką szpilę mogę ci dać. A jeśli chcesz bawić się w porównania e-pisiorków, to zapinam rozporek i wracam do RL.

Edit: mały bonus co do statów NPCów
Pozwolę sobie podzielić się z gremium opinią o tym, że NPCe powinni z reguły być słabsi niż postać gracza. Muszą istnieć jakieś uwarunkowania do tego, by właśnie postać gracza była naturalnym liderem zaś istnieć mogą tylko dwa powody przyłączenia się do drużyny:
- słabszy garnie do silniejszego by pod jego protekcją móc zarobić/przeżyć
- alternatywy powod typu przysięgi, wdzięczności czy innego szajsu

Nie widzę innych powodów, które sprawiałyby, że jakaś postać miałaby wykonywać rozkazy protagonisty. A już w szczególności sytuacji gdy bez sensownego uzasadnienia garną się do nas silne, silne i wyjątkowe postacie wśród których wyglądamy jak plebs (2x Wampiryczny Dotyk dziennie? Ja mam wysysanie Inteligencji!).
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-11, 20:29, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-11, 20:43   

Yarpen napisał/a:

Cytat:
Dobrze widać, że pisząc o questach masz wiele przeciwko TotDG i Innershade.


Mam. Podobnie jak Ajoc's Moda, TDD czy Improved Anvil.

Tyle, że tym daleko do tego co napisałem.

Yarpen napisał/a:
Rada dawnej Judei to Sahendryn. Kwestia gustu, dla mnie imię jest dźwięczne i pasuje do pół-elfa. Ale z pewnością jest to najwazniejszy czynnik NPC moda. lol.


Obrońca zasad FR, który nazywa coś po kulturze judaistycznej... Ktoś kto nienawidzi NPC, a zarazem miał plany ich tworzenia... po prostu mi się to wszystko jakoś nie pokrywa.

Yarpen napisał/a:
A dziwaczni NPCe? Po prostu przy zainstalowaniu paru modów wydaje się, że w Faerunie niemal niewykonalnym jest znaleźc zwyczajnego wojownika/tarczownika do wynajęcia tylko co krok pół-lisze, g*wnołaki i diabelskie pomioty rzucają się by wesprzeć 7-poziomowego Czernejma.

Nie mówiłem o każdych dziwakach, bo sam nie widzę miejsca w mojej grze dla nie wiadomo kogo, ale nie można oceniać moda tylko po tym jakiej rasy jest postać. Przykładowo Fade jest bardzo dobrze napisaną postacią, tylko brakuje jej dopracowania techniczno-wizualno-dźwiękowego.

Yarpen napisał/a:
Osobiście wolałbym widzieć Twojego Aiona (o ile dobrze pamiętam imię) niż te wszystkie mody, które spłodziłeś do tej pory.

Nie sądzę, bo jest właśnie przesadzony i jest m.sue-ish, ale i tak go wydam. Poza tym Aeon, nie Aion. Aion to chyba taka gra i nowy nick Moongaze bodajże.

Yarpen napisał/a:
Ahh szpileczki, szpileczki! Poczułeś się urażony?

Nie będę ukrywał, bo już po samym wydaniu TotDG pojawiały się z Twojej strony texty mówiące, że tematyka kojarzy się z wciąganiem koki. Nie będę tego wcale ukrywał, że poczułem się urażony, sam nigdy nie sprawdziłeś moda w grze. Ale też nie zamieniam się zbytnio przejmować, ani zmieniać stylu by mody podobały się Panu Y.

Yarpen napisał/a:
A jeśli chcesz bawić się w porównania e-pisiorków, to zapinam rozporek i wracam do RL.


Oczywiście, uwielbiam to. Może kiedyś zrobimy to w realu. Nie mooooge się doczekać.

Teraz wracam do uczenia się na koło...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-11, 21:14   

Cytat:
Nie będę ukrywał, bo już po samym wydaniu TotDG pojawiały się z Twojej strony texty mówiące, że tematyka kojarzy się z wciąganiem koki

Tekst był humorystyczny. Trochę dystansu do swojej wspaniałej osobowości moddera naprawdę by Ci nie zaszkodziło.

Cytat:
Obrońca zasad FR, który nazywa coś po kulturze judaistycznej... Ktoś kto nienawidzi NPC, a zarazem miał plany ich tworzenia... po prostu mi się to wszystko jakoś nie pokrywa.

Tworząc to imię słowa nie znałem. Dopiero ktoś zwrócił uwagę, że to judaistyczne no i było bardzo blisko. I nie jestem przeciwko tworzeniu NPC, jestem przeciwko tworzeniu słabych NPC. Dlatego jeszcze nic nie wydałem i już najprawdopodobniej nie wydam Lava.

Cytat:
Nie sądzę, bo jest właśnie przesadzony i jest m.sue-ish, ale i tak go wydam. Poza tym Aeon, nie Aion. Aion to chyba taka gra i nowy nick Moongaze bodajże.

Możliwe, chyba podawałeś kiedyś staty i były nieco przegięte. A wydaj, będę złośliwy i zrobię tweaka, który poprawia mu staty na bardziej rzeczywiste. Tyle będziesz miał, zuchwały hultaju.

Fakt, skojarzyło mi się z Moongazem.

Cytat:
Oczywiście, uwielbiam to. Może kiedyś zrobimy to w realu. Nie mooooge się doczekać.

Biorąc pod uwagę testowanie Farena zaczynam się naprawdę bać. I tak, w tym momencie postanowiłem napisać dla Ciebie złośliwy komentarz. Wydaje mi się, że przez wzgląd na swoją postawę - zasługujesz.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-11, 21:31   

Oczywiście, testowałem romans z Farenem, tak samo jak próbowałem z Nathanielem (ale z nim to może się równać jedynie kisiel), tak samo jak romansowałem z Solaufeinem. Romansowałem chyba z prawie każdą romansową opcją dla postaci męskich. Teraz doświadczenie przeniosę w życie i Cię znajdę.

Jakoś porównywanie efektu mojej rocznej pracy (pewnie więcej, ale już nie pamiętam, to zaniżam), do wciągania koki nie wydaje mi się zbytnio śmieszne, ale to chyba żadna nowość, bo mnie nigdy nie śmieszyło to co Ciebie.

Cytat:
Tworząc to imię słowa nie znałem.

Mówię jak było to przedstawione na SHS.

Yarpen napisał/a:
Możliwe, chyba podawałeś kiedyś staty i były nieco przegięte. A wydaj, będę złośliwy i zrobię tweaka, który poprawia mu staty na bardziej rzeczywiste. Tyle będziesz miał, zuchwały hultaju.


No, a jego itemy staną się dostępne dla innych... ale to nie chodzi o statsy, które 10 razy już pewnie zmieniłem, tylko o dialogi. Ino pisałem je na początku liceum, kiedy to w gimnazjum jeszcze lubiłem Drizzta... teraz na jego myśl przechodzą mi ciarki.

Jednak nie mam ochoty dalej kontynuować rozmowy, bo dobrze wiemy, że i tak nigdy się nie zgodzimy ze sobą, a dodatkowo temat już idzie w zbyt odległą stronę.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Yarpen
von_drut 

Wiek: 38
Posty: 35
Podziękowania: 3/1
Wysłany: 2010-11-11, 23:28   

Yarpen napisał/a:
Edit: mały bonus co do statów NPCów
Pozwolę sobie podzielić się z gremium opinią o tym, że NPCe powinni z reguły być słabsi niż postać gracza. Muszą istnieć jakieś uwarunkowania do tego, by właśnie postać gracza była naturalnym liderem zaś istnieć mogą tylko dwa powody przyłączenia się do drużyny:
- słabszy garnie do silniejszego by pod jego protekcją móc zarobić/przeżyć
- alternatywy powod typu przysięgi, wdzięczności czy innego szajsu


Powinni, picollo wspomina o 95 punktach Seraviusza. W końcu charname i Seravok to dzieci Baala. Jak najbardziej słabsze statsy całej reszty oddają logikę fabuły i świata. Yarp nie chodzi o bycie naturalnym liderem - ot w wypadku BG "mocarność" twojej postaci jest jak najbardziej uzasadniona.
Problem modów do BG polega na tym, że powstało ich bardzo dużo i większość siłą rzeczy jest słaba. Te niby "wspaniałe", wielkie i w ogóle w większości są do niczego - psują klimat gry - mistrzem jest tu Drizzt Saga, która po niewinnym pacyfikowaniu koboldów proponuje ci wyprawę do dupy piekła. Ja po zabiciu arcyshatana straciłem ochotę do życia i grania. Po co zabijać jakiegoś Irenicusa, skoro zło zostało unicestwione na wieki :roll: Z dużych, niestety, najbardziej podobały mi się NToTSC i DSoTSC. Z NPC urzekł mnie Xan. Z taktycznych gram tylko w sprawdzone i uznane. Podobał mi się Grey Clan ep.1 (zarzucone - a szkoda bo ciekawie wplecione w fabułę). Tower of Deception to również mistrzostwo - idealne wyczucie co warto dać w modzie, a co nie. Większe bugi są dla mnie niedopuszczalne - jeżeli ktoś robi moda, niech zrobi coś mniejszego, ale żeby chodziło jak trzeba, a nie Secret of Bug Hill (z jakże idiotycznym wejdź se do sklepu i kup dowolną unikalną broń, którą możesz zdobyć w grze - chyba w ty modzie to było). Tyle na bieżąco - dawno nie grałem w Baldury. Co do moderów, to może powinni działać w porozumieniu z kimś kto zrobi im warstwę fabularną. Moder nie musi być w tym dobry, nie musi mieć na to ochoty, więc może wychodzić różnie. Może warto werbować jakichś scenarzystów do współtworzenia modów?

EDIT: W sumie nie widzę sensu robienia nowych zaklęć i przedmiotów - pod tym względem gra jest przebogata i dobrze zbalansowana. Miecze robione przez fanów Diablo mnie nie interesują.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-12, 00:45   

Cytat:
Secret of Bug Hill

W tym modzie jest "spalony" budynek pociągnięty po dachu Sprayem z Painta :lol:
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-12, 09:32   

von_drut napisał/a:
Co do moderów, to może powinni działać w porozumieniu z kimś kto zrobi im warstwę fabularną. Moder nie musi być w tym dobry, nie musi mieć na to ochoty, więc może wychodzić różnie. Może warto werbować jakichś scenarzystów do współtworzenia modów?

Chybaś oszalał. Modder chce wprowadzić swoją wizję do gry, dodaje to czego dla niego brakuje i udostępnia to bo komuś też może czegoś brakować, a nie uczy się kodować i bo czuje wewnętrzną potrzebę i czeka tylko na to, by ktoś mu napisał fabułę. Sądzisz, że jak ktoś piszę książkę, to też czekają sobie takie osoby, które piszą to co autor im opowiedział? :shock:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
von_drut 

Wiek: 38
Posty: 35
Podziękowania: 3/1
Wysłany: 2010-11-12, 10:04   

Lava Del`Vortel napisał/a:
Chybaś oszalał. Modder chce wprowadzić swoją wizję do gry,

Widzę, że masz jakiś strasznie śmieszący mnie monopol na mówienie tego co chce moder, a czego nie chce. W filmie też jest scenarzysta i reżyser i nikt nie narzeka.

Lava Del`Vortel napisał/a:
Sądzisz, że jak ktoś piszę książkę, to też czekają sobie takie osoby, które piszą to co autor im opowiedział?

Nie rozumiem. Chodzi ci o to, że autor zleca innym pisanie? Tak raczej nie jest, choć bywa. Na pewno pisarz sięga do wielu źródeł - jeśli piszesz książkę fabularną, w której jest dużo o lataniu samolotami, musisz znać odpowiednią terminologię, bo książka będzie mało wiarygodna gdy ograniczysz się do słów "startował", "lądował". Tak przynajmniej uczy stara szkoła. Dlatego fantastyka Sapkowskiego jest mistrzostwem, a wydawane na tony książki serii Forgotten Realms są w większości nic nie warte.
Co w tym złego, że moder robiłby moda pod fabułę? Np. wymyśloną przez innego modera. Może też przygotować moda z zarysem fabuły, a ktoś mu napisze dialogi, czy pomoże w zachowaniu zdrowego rozsądku.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-12, 10:12   

von_drut napisał/a:
W filmie też jest scenarzysta i reżyser i nikt nie narzeka.

von_drut napisał/a:
Chodzi ci o to, że autor zleca innym pisanie? Tak raczej nie jest, choć bywa.

I w mododwaniu by tak było, gdyby ktoś płacił ^^

To nie przejdzie. Modder nie napisze Ci czegoś takiego idealnego wplecionego w grę, o ile nie uznaje gry za ideał i nie wpadł mu idealny do tego pomysł. Sądzisz, że Elef porzuci swoich Kryków bo to inny świat? Że Picollo przestanie zajmować się ToB? Modder pisze moda, którego czuje, inaczej by się nie fatygował. No, chyba że pragniecie się zrzucić na moda, to zapewniam, że ja, Picollo i pewnie kilka innych osób zrobimy team bo go napisać ;) To na prawdę zajmuje dużo czasu. Średnio jeden mój quest po angielsku to rok pracy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
von_drut 

Wiek: 38
Posty: 35
Podziękowania: 3/1
Wysłany: 2010-11-12, 13:01   

Lava Del`Vortel napisał/a:
Modder nie napisze Ci czegoś takiego idealnego wplecionego w grę, o ile nie uznaje gry za ideał i nie wpadł mu idealny do tego pomysł

Nie zgadzam się. Gdyby moderzy pisali idealne mody idealnie wplecione w grę, nie byłoby tej dyskusji. Moim zdaniem problem polega na tym, że ktoś robi moda, ale nie daje go pod konsultację. Jasne są beta testy, ale chodzi o coś więcej niż wychwytywanie bugów. Rację ma Yarpen - choć nie pisze tego dosłownie - twierdząc, że niektórzy nigdy nie zrozumieją, że to co robią jest kiepskie (i nie doszukuj się aluzji - ja waszych modów jeszcze nie znam więc się nie wypowiadam). Tylko to źle świadczy o nich, a nie o krytykach. Jeśli coś tworzysz i wypuszczasz w świat, to musisz się liczyć z tym, że to co robisz zostanie zmieszane z błotem. Pytanie co z tym zrobisz.

Lava Del`Vortel napisał/a:
Modder pisze moda, którego czuje, inaczej by się nie fatygował.

Ale musi też mieć pojęcie i wyczucie tego, co jest fajne, a co nie - co pasuje do gry a co nie. Minsc może i jest głupim gościem z chomikiem, ale jest właśnie taką postacią. Jeśli trafi się jakiś "artysta" który zmoduje chomika tak, żeby zamieniał się w wilkołaka, to raczej nie czuje, mimo że się fatyguje.

Lava Del`Vortel napisał/a:
No, chyba że pragniecie się zrzucić na moda, to zapewniam, że ja, Picollo i pewnie kilka innych osób zrobimy team bo go napisać ;)

Nie głupi pomysł. Oczywiście chodzi o zrzutkę mózgową, a nie finansową?. Dlaczego by nie napisać scenariusza do moda, którego wy byście stworzyli?

Lava Del`Vortel napisał/a:
To na prawdę zajmuje dużo czasu. Średnio jeden mój quest po angielsku to rok pracy.

Nie zajmuje się modowaniem, ale wiem, że to czasochłonne zajęcie. Tyle, że nie możesz oczekiwać szacunku i poważania tylko dlatego, że spędzasz mnóstwo czasu robiąc to, co lubisz (?)
Ostatnio zmieniony przez von_drut 2010-11-12, 13:07, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 30
Posty: 3174
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2010-11-12, 15:38   

von_drut napisał/a:
Nie zgadzam się. Gdyby moderzy pisali idealne mody idealnie wplecione w grę, nie byłoby tej dyskusji.

Nie piszę, że to są idealne mody, tylko, że musiałby grę uznać za idealną by stworzyć do niej coś nie odstającego od oryginału. Ja nie uznaję BG za idealne, bo wg mnie brak w grze pomysłowości.
von_drut napisał/a:
Ale musi też mieć pojęcie i wyczucie tego, co jest fajne, a co nie - co pasuje do gry a co nie.

"Fajność" jest względna.
von_drut napisał/a:
Nie głupi pomysł. Oczywiście chodzi o zrzutkę mózgową, a nie finansową?

Oczywiście, że finansową. To co robię ma sprawiać mi przyjemność, a kodowanie pomysłów innych do tego nie należy. Przy filmie pracują różni ludzie, którzy nie mówią co sądzą o filmie, bo to ich praca. Spraw, że modowanie będzie moją pracą, a zakoduję co tylko chcesz.

Ja jestem zadowolony z tego co napisałem, mimo, że odstaje to od normy. Nie zamierzam pisać modów pod Yarpena czy pod Ciebie. Dla mnie to raczej oczywiste, że modder tak jak pisarz realizuje swoją wizję, nie wizję innych.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group