Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Korgan vs Sarevok

Kto jest lepszy?
Korgan
47%
 47%  [ 25 ]
Sarevok
52%
 52%  [ 28 ]
Głosowań: 40
Wszystkich Głosów: 53

Autor Wiadomość
Nun 
Cień Szaleństwa. Król Świrów. Kapłan Śmierci.


Posty: 215
Podziękowania: 6/39
Skąd: Bastion Stali.
Wysłany: 2009-04-28, 13:49   

Głos na Sarevoka bo mimo że Korgan ma lepszą podklasę to ludzkiego wojownika można dualować ;) A pozatym wolę dwuręczniaki jednak od toporów ;P No i klimat, wolę jego zachowanie z tą jego ścieżką dźwiękową (która nawiasem bardzo mi się podoba ;) bardziej od głośnego krasnoluda który najchętniej by wszystkich pociął na hurra ;P
_________________
Nieistnienie Błogosławieństwem...

...Krwawe Dłonie Khaina, Awatar Cienia Śmierci, Powiernik Kosy Zarazy I Cierpienia, Mistrz Sztuki Wojennej Trzeciego Bastionu Chaosu, Jedyny Prawdziwy Cień, Nosiciel Jedynej Prawdy Absolutu I Wiecznej Ciszy...

Milcz Psie I Klękaj Przede Mną Albowiem Jam Twym Panem Jest I Ukarać Cię Przybyłem... - Trzeci Lord Cienia
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-10-02, 18:33   

Coś odgrzebię, bo czytałem i muszę skomentować :curious:
Vinci napisał/a:
To pewien objaw dyskryminacji twórców - dlaczego złych można nawracać na dobrych (Viconia, Sarevok), a dobrych na złych nie można? Bezsens.

Wg mnie bardzo dobrze, bo przecież rozmową nie każdego da się nawrócić na złą stronę, gdyby były dostępne tortury, gwałty i takie tam sprawy to co innego.

Po prostu niektóre charaktery są tak silnie utrwalone, że nie idzie ich zmienić, nie wyobrażam sobie Keldorna czy Mazzy którzy przeszli na złą stronę albo Cernda nie gadającego jakichś bzdur o równowadze ;p
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-02, 18:57   

Alvarez napisał/a:
Wg mnie bardzo dobrze, bo przecież rozmową nie każdego da się nawrócić na złą stronę


A kto mówi, że każdego? Jedna czy dwie postacie by wystarczyły (choć większa ilość byłaby mile widziana).

Alvarez napisał/a:
gdyby były dostępne tortury, gwałty i takie tam sprawy to co innego.


Bez jaj. To nie KotOR, gdzie Bastila dostała parę razy piorunem po japie i już była mroczna. Tortury doprowadziłyby najwyżej do szybkiego rozpadu drużyny.

Alvarez napisał/a:
Po prostu niektóre charaktery są tak silnie utrwalone, że nie idzie ich zmienić, nie wyobrażam sobie Keldorna czy Mazzy którzy przeszli na złą stronę


Nikt tu nie mówi o takich ekstremach. Przecież są co najmniej dwie postaci z poważnymi wahaniami, czyli Anomen (po oblaniu testu byłoby banałem przeciągnąć go z chaotycznego neutralnego na któryś zły charakter) i Valygar. Ten drugi to przecież fanatyk! Aż się prosi, by zrobić z niego bezdusznego zabójcę magów.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
picollo 

Posty: 578
Podziękowania: 64/98
Wysłany: 2009-10-03, 16:52   

Alvarez napisał/a:
Po prostu niektóre charaktery są tak silnie utrwalone, że nie idzie ich zmienić, nie wyobrażam sobie Keldorna czy Mazzy którzy przeszli na złą stronę

Moim zdaniem przeciągnięcie Keldorna na złą stronę nie byłoby takie trudne. Raz czy drugi wykazać fanatykowi, że czasem dążenie do dobra za pomocą złych celów jest skuteczniejsze, odpowiednie porozmawianie z nim w czasie questu z jego żoną, i mamy fallen palladina.

A żeby nie było, że tylko offtopuję, to napiszę, że wolę Sarevoka od Korgana, bo gdy przyjmuję do drużyny złego wojownika, to oczekuję złego wojownika, a nie chaotycznego, bo ta część charakteru Korgana dominuje nad złym, krasnoluda. Krasnolud nie może być zły....
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Estiro 

Wiek: 23
Posty: 38
Wysłany: 2010-03-24, 21:01   

Hmm... trudno zdecydować, który z dwójki jest lepszy. Korgan jest lepiej "dopasowany" do walki dwoma broniami, ma świetną podklasę, no i te jego teksty... za to Sarevok ma przydatny atak zwiastuna śmierci, siłę na takim poziomie, że nie trzeba mu jej podnosić przedmiotami, ma świetny portret, no i to w końcu rodzina :wink: . Po zastanowieniu wybieram Sarevoka, chociaż Korgan jest niewiele za nim.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2010-04-20, 02:56   

Korgan może walczyć 2 broniami co jest skuteczniejsze (różnica w 1 ataku i obrażeniach robi swoje), jednak Sarevoka można zdualować, co daje całkiem fajne efekty, jednak bez duala Korgan jest lepszy, chyba że oberwałby akurat atakiem zwiastuna śmierci całkiem przypadkiem :grin:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 10:47   

Sarevok jest idealnym wojownikiem którego można zdualować nawet na maga ale korgan ma dwie przewagi

-Bersrek - odporność na uwięzienie
- Kondycha.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-25, 14:09   

Cytat:
- Kondycha.

ten jeden punkt nie ma (a zwłaszcza w ToBie) wiekszego znaczenia...
Prędzej napisałbym Klasa, a dodatkowo wysoka kondycja, dzięki czemu ma wyjątkowo dobre rzuty obronne... I to jest największa przewaga Korgana oprócz berserku...
Estiro napisał/a:
no i to w końcu rodzina

Już nie;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 16:23   

morgan napisał/a:
Prędzej napisałbym Klasa, a dodatkowo wysoka kondycja, dzięki czemu ma wyjątkowo dobre rzuty obronne... I to jest największa przewaga Korgana oprócz berserku...


W jamiś modzie była pewna przęgięta miksturka dodająca +1 do Kondycji. W przypadku Korgana daje to regenracje i oszczędność itemków które można dać komu innemu (np: pierścień regeneracji).

A i najważniejsze -> dając mu topór do rzucania sprawdza się całkiem niezłe. Ogólnie plus do toporów bo mogą słuzyć jako wspomożenie dystansowej. Z mieczami Sarevoka już tak nie jest.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-25, 16:32   

Katorg napisał/a:
W przypadku Korgana daje to regenracje

hahaha, to mnie rozbawiłes do łez - kondycja 20 (można odwiedzić Machinę Luma Szalonego) pozwala regenerować 1 PŻ na 1 turę, więc można potraktowac to jako egzotykę - w BG I u Kagaina był to cenny dodatek, bowiem był problem z regeneracją, jednak w BG II jest od groma przedmiotów - Pierścienie regeneracji (1 PŻ na 1 rundę), Gaaxa (2 PŻ/runda) czy Perłowobiały kamień Ioun (2 PŻ/tura) - które zresztą leczą szybciej...

W grze jest sporo lepszych toporów niż te do rzucania... Zresztą - używanie Korgana do półdystansu jest co najmniej dziwne;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2010-04-25, 17:24   

morgan napisał/a:
W grze jest sporo lepszych toporów niż te do rzucania... Zresztą - używanie Korgana do półdystansu jest co najmniej dziwne;)


Dokładnie, Korgan to typowy rzeźnik robiący sieczkę w pierwszej linii :smile: , więc dawanie mu broni dystansowej to w jakimś sensie ograniczanie jego umiejętności, są inne postacie nadające się bardziej na walkę z dystansu np Mazzy.

Co do Sarevoka, to po wykonaniu wszystkich questów w SoA jest on niestety do tyłu z expem w porównaniu z innymi postaciami...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-25, 17:43   

morgan napisał/a:
hahaha, to mnie rozbawiłes do łez - kondycja 20 (można odwiedzić Machinę Luma Szalonego) pozwala regenerować 1 PŻ na 1 turę, więc można potraktowac to jako egzotykę - w BG I u Kagaina był to cenny dodatek, bowiem był problem z regeneracją, jednak w BG II jest od groma przedmiotów - Pierścienie regeneracji (1 PŻ na 1 rundę), Gaaxa (2 PŻ/runda) czy Perłowobiały kamień Ioun (2 PŻ/tura) - które zresztą leczą szybciej...


Dlatego lepiej dać jej innym postaciom (słabszym członkom drużyny).

morgan napisał/a:
W grze jest sporo lepszych toporów niż te do rzucania...


Owszem. Ale tymi do rzucania można całkiem sporo namieszać. Tako powiadam ja.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-25, 19:07   

Katorg napisał/a:
Dlatego lepiej dać jej innym postaciom (słabszym członkom drużyny).

Można zdobyć 4 pierścienie regeneracji + 1 (a nawet i 2) pierścień Gaaxa + 1 kamień Ioun - starczy dla wszystkich, po drugie nie widze najmniejszego powodu dlaczego ktoś z drugiego szeregu miałby cały czas nosić pierścionek, skoro dobrze prowadzony zbierze najwyżej z 10-15 razy w ciągu całej gry. To po pierwsze.
Teraz parę liczb bo widze, że nie chwytasz:
20 kondycji daje regenerację 1 Punktu Życia na 60 sekund czyli 1 minutę - w ToBie Korgan czy Sarevok potrafią dobiec 200, a zebrać w jednej walce i 150 albo i lepiej - nie wierzę, że stoisz i czekasz np. godzine, żeby się zregenerować... Albo w ogóle uwzględniasz to w rachubach skoro Pierścień Gaaxa regentuje 1 PŻ co 3 sekundy a Pierścień regeneracji co 6. Rzutów też nie polepszy - bo po raz ostatni czyni to na poziomie 18. A akurat pomiędzy kondycją 19 a 20 nie ma najmniejszej różnicy w ilości dodatkowych punktów życia - innymi słowy wydanie dodatkowego punktu do kondycji na Korgana jest całkowitym marnotrastwem - w każdej drużynie są postaci, którym lepiej moze się przysłużyć.
Katorg napisał/a:
Ale tymi do rzucania można całkiem sporo namieszać.

Taaak? To podaj mi przykład jakiegoś dobrego - zdolnego do namieszania - toporka - bo akurat toporki to jaden z bardziej gównianego osprzętu - nie mają żadnych specjali! Przepraszam - jest jeden wyjątek - Lazurowe ostrze, ale ma bonusy tylko przeciw nieumarłym - ergo nie ma bonusów przeciwko komukolwiek z wyj. nie całkiem martwych, których znowu nie ma tak aż tak nieskończenie dużo w Baldurku, a na samych nieumarłych jest także kilka innych sposobów, a ktoś i tak musi stać w pierwszej linii, by druga nie stała się pierwszą - a niewiele jest do tego postaci lepiej sie nadajacych niż Korgan (no chyba ,że mag - jeleń, ale to rozwiązanie godne najlepszych przeciwników)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tomek 

Wiek: 44
Posty: 36
Wysłany: 2010-05-12, 13:50   

Ja wybieram Korgana przedewszystkim za

bersekera
przyłączenie w SOA - szczegolnie istotne przy z modami
wiecej HP
lepsze rzuty obronne
za teksty ktore potrafią powalić na kolana
walka na dwie bronie lepsza niż walka bronią dwureczną

Szkoda tylko ze specjalizuje sie w toporach (wiem ze klimatyczne dla krasnali, ale jest bieda z naprawde dobrymi toporami w tej grze, przynajmniej przez wiekszą jej cześć)
No i to ze nie mozna go zduelowac :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 39
Posty: 1355
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2010-05-12, 17:37   

Walka na dystans w przypadku Kora i Sare'a to marnotrawstwo. Typowo defensywne podejście, które jest dobre na leszczy i średniaków (tych słabszych), ale nie na tych mocniejszych i grupy.
Regeneracja z przedmiotów jest słaba, nawet z Gaxxa. Mowa o zbrojnych - coś tam podleczy, ale niewiele. Przy zbiorach typu - 30-40 PŻ to trzeba kombinować inaczej.

Nie jęczcie - już na początku są dostępne, praktycznie od razu dwie siekiery +3 z obrażeniami od żywiołów. Jak komuś mało to instalka Underepersented Items Weimera.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group