Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Gdzie doszliście za pierwszym razem?
Autor Wiadomość
Pily 


Wiek: 28
Posty: 180
Podziękowania: 1/6
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-01-03, 09:43   

Za pierwszym razem grałem solo wojownikiem, który był bardzo słaby (chociaż importowałem go z BG1). BG 1 bardzo łatwo przejść sam, więc porwałem się na BG 2 ;D
Jakie było moje zdziwienie gdy szybko poszedłem do Czarowięzów i tam w podziemiach walczyłem z liszem, któremu nic nie mogłem zrobić. Niewrażliwy był na moją broń ;d, jeszcze wtedy nie przyłączyłem Imoen i wtedy gdy już nie było sposobów na pokonanie go zacząłem z nią cał czas biegać. Razem z siostrzyczką doszedłem do ostatniej walki, ale też nie mogłem jej przejść ;D
Wziąłem za to poprawkę i zacząłem grać złym teamem :), przeszedłem perfekcyjnie BG 1 i wyeksportowanym bohaterem zacząłem w BG 2. Tam już nie było problemów (w BG2 też zły team cały sobie zrobiłem ^^)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vigdis_of_Bhaal 
chwilowo offlajn


Wiek: 31
Posty: 64
Podziękowano 1 razy
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2009-06-12, 10:28   

(Ostatni post z tego tematu nie ma jeszcze roku: to już nekromancja, czy jeszcze Zamiana Kamienia w Ciało? :smile: )

Za pierwszym razem doszłam do Podmroku. Okazało się, że źle dobrałam drużynę, za bardzo się pospieszyłam i dzielni kompanioni nie dali rady. Requiestat in pace, hehe.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Simi 


Posty: 633
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2009-10-06, 18:02   

Doszłam do końca, albowiem cierpliwa jestem i wytrwała. :smile:
Biorąc pod uwagę moje umiejętności sama się temu dziwię, bo np. przy pokonywaniu smoków nie używałam ochrony przed strachem (nie zwróciłam uwagi na to zaklęcie) i to, że udawało mi się jakiegoś smoka oprać to dopiero był wyczyn!
A i taktykę stosowałam wyszukaną- na ogół było to na zasadzie- hurra na wroga!
Choć mag coś tam rzucał, a kapłanem starałam się leczyć.
Jakoś się jednak za którymś tam razem zawsze udało, a na paru paskudniejszych wrogów wogóle nie udało mi się trafić (spaczone runy).
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Luinel 
Tańcząca w Snach


Wiek: 25
Posty: 185
Podziękowania: 10/8
Wysłany: 2009-10-06, 20:11   

Wydaje mi się, że za pierwszym razem doszłam do końca, ale głowy nie dam ;). Grałam na najłatwiejszym poziomie trudności, a mimo to momentami miałam problemy z pokonaniem niektórych przeciwników. Zupełnie nie znałam zasad, używałam głównie czarów ofensywnych, stwierdzając, że te defensywne są zupełnie nieprzydatne xD. Ominęłam Twierdzę Strażnika i zadanie z kultem Niewidzącego Oka, to było dla mnie za duże wyzwanie :P. W sumie to do tej pory się zastanawiam, jakim cudem udało mi się pokonać Irenicusa w Piekle albo Amelissanę.
_________________
When the cold of winter comes
Starless night will cover day
In the veiling of the sun
We will walk in bitter rain

But in dreams
I can hear your name
And in dreams
We will meet again
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Asnathan 
Ojciec Bhaala


Wiek: 31
Posty: 22
Podziękował 3 razy
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-11-07, 20:19   

Za pierwszym razem w BG2 grałem Zawadiaką i doszedłem do końca lochów Irenicusa :) po czym zagrałem fechtmistrzem i przeszedłem całą grę.
_________________
C'est la vie
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Durendal 
Rycerz Róży


Wiek: 33
Posty: 123
Podziękowania: 4/2
Skąd: Solamnia
Wysłany: 2009-11-07, 20:31   

Za pierwszym razem grałem paladynem (niesamowite prawda? :razz: ) o specjalizacji Łowca Nieumarałych ale mógł to być też Kawaler (dawno to było), którym ukończyłem BGI i (pomimo wielu problemów - np. specjalizacja w halabardach :cry: ) przeszedłem całą BG II (nie było jeszcze dodatku).

Nie mam zwyczaju nie kończyć tego co zacząłem.
_________________
Est Solarus Oth Mithas! (Mój Honor To Moje Życie!)

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2009-11-07, 21:22   

Pokręciłem się po lochach, stwierdziłem ,że co jak co, ale jedynka to to nie jest i odstawiłem grę na dłuższy czas.

No a potem przeszedłem całość. A potem znowu i znowu i znowu. A potem jeszcze raz, a potem jeszcze kilka razy, a potem na modach jeszcze kilka razy. No i to by było na tyle :roll:

Generalnie bardzo nie lubię kiedy jakakolwiek gra zaczyna się dłuuugim etapem w zamkniętej przestrzeni ( lochy, kostnica czy stacja kosmiczna). No ale większość najlepszych gier tak się właśnie zaczyna, więc trzeba przez zacisnąć poślady, a potem jest znacznie, znacznie lepiej :mrgreen:
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeraldo 
Nadworny grajek


Wiek: 26
Posty: 501
Podziękowania: 10/22
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-11-07, 21:33   

Rozpocząłem grę Kawalerem w lochach Irka i... przez miesiąc dosiepałem do końca Cieni Amn. Od chwili wyjścia na promenadę ta gra tak niemiłosiernie mnie wciągnęła, że bagno to przy niej pikuś. Od tego momentu datuje się także moje wszelkie zainteresowanie crpg-ami, następnie fantastyką i rpg papierowym. Na dobrą sprawę, to BGII przekręciła moje zainteresowania o 180 stopni.
_________________
Life is too important to be taken seriously. - Oscar Wilde
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group