Panowie, wirm że jeleń i rogi odpadają dlatego pytam Nie mogę gdzieś wymyślić odpowiedniego ekwiwalentu
_________________ Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Otóż pozmieniałem wszędzie Time of Troubles z Czasu Niepokojów/Niepokoju na Czas Kłopotów zgodnie z duchem tłumaczenia FRCS. Sam też preferuję tę wersję, ale widząc, źe na forum konsekwentnie stosujecie Czas Niepokojów, chciałem zapytać co sądzicie o tej zmianie? Nie upieram się przy tej opcji, możliwość zmiany powrotnej będzie (aczkolwiek fajnie by było jakbym jednak nie musiał ).
_________________ Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Ostatnio zmieniony przez Cahir 2016-01-16, 12:18, w całości zmieniany 1 raz
Panowie, wirm że jeleń i rogi odpadają dlatego pytam Nie mogę gdzieś wymyślić odpowiedniego ekwiwalentu
Aż się prosi, zacząć od wieloznaczności słowa "droga"... tylko, czy na tak boleśnie prostej grze słów, da się zbudować błyskotliwy dialog?
- Droga pani...
- Za każdym razem, gdy zwracasz się do mnie per "droga", myślę raczej, że czas wyruszać.
- W rzeczy samej, droga pani, podróżować z tobą: bezcenne.
- Co? Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Ta rozmowa staje się coraz dziwniejsza, Anomenie.
Otóż pozmieniałem wszędzie Time of Troubles z Czasu Niepokojów/Niepokoju na Czas Kłopotów zgodnie z duchem tłumaczenia FRCS. Sam też preferuję tą wersję, ale widząc, źe na forum konsekwentnie stosujecie Czas Niepokojów, chciałem zapytać co sądzicie o tej zmianie?
Nie wiem, jak dokładnie na forum (i czy konsekwentnie ), ale w instrukcjach do BG1, BG2 i BG2:TB jest zawsze "Czas Niepokoju". I argument nie do przebicia by Piotr Fronczewski: https://www.youtube.com/watch?v=ZzKnXal7ILY#t=57s Poza tym mi osobiście "Czas Kłopotów" brzmi jakoś tak... słabo, dość banalnie - a "Niepokoju" trochę bardziej tajemniczo
@Cahir, przepraszam, że wypomnę - ale muszę...
Cahir napisał/a:
preferuję tą wersję
Matko Bosko Kochano... Ja wiem, że ten błąd jest strasznie popularny w mowie (choć i wtedy go nie znoszę i zdarza mi się często poprawiać osoby tak mówiące, choć zwykle bez długotrwałych pozytywnych efektów, a jedynie z narastającą irytacją z ich strony ), ale w piśmie jest on dla mnie niewybaczalny, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z tłumaczem (nawet jeśli posty pisze się na szybko, bez sprawdzania - ale mam nadzieję, że w tekstach, które tłumaczysz/poprawiasz, zwracasz na to uwagę).
_________________ If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element
Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu
Ok, jest to silny argument, przyznaję. Musiało mi umknąć, że ta kwestia jest mówiona przez lektora.
Ja zawsze interpretowałem sobie to sobie w ten sposób, że Ao strącił bogów do Krain i wówczas na mieszkańców spadły Kłopoty (Niepokoje w tym kontekście brzmi kulawo). Poza tym w oryginale jest wyraźnie liczba mnoga Troubles, która bardziej pasuje mi do Kłopotów niż Niepokojów. Z kolei jeśli miałbym przywracać, to skłaniałbym się ku Czasowi Niepokoju, a nie Czasowi Niepokojów.
porfirion napisał/a:
Matko Bosko Kochano... Ja wiem, że ten błąd jest strasznie popularny w mowie (choć i wtedy go nie znoszę i zdarza mi się często poprawiać osoby tak mówiące, choć zwykle bez długotrwałych pozytywnych efektów, a jedynie z narastającą irytacją z ich strony ), ale w piśmie jest on dla mnie niewybaczalny, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z tłumaczem
Zlituj się porfirionie, pisałem tego posta o 6 rano jeszcze lunatykując, w dodatku z komórki i to tylko dlatego, że mi się nagle przypomniało i nie chciałem później o tym zapomnieć
porfirion napisał/a:
ale mam nadzieję, że w tekstach, które tłumaczysz/poprawiasz, zwracasz na to uwagę
O, człowieku małej wiary A jak myślisz?
memory napisał/a:
Aż się prosi, zacząć od wieloznaczności słowa "droga"... tylko, czy na tak boleśnie prostej grze słów, da się zbudować błyskotliwy dialog?
- Droga pani...
- Za każdym razem, gdy zwracasz się do mnie per "droga", myślę raczej, że czas wyruszać.
- W rzeczy samej, droga pani, podróżować z tobą: bezcenne.
- Co? Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Ta rozmowa staje się coraz dziwniejsza, Anomenie.
No, chyba nie za bardzo
Memory, wcale nie głupie ci powiem, być może wskazałeś mi *drogę*. Generalnie jest to materiał do kombinowania. Dzięki!
_________________ Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Odnośnie "Czasu Kłopotów" to faktycznie ta wersja funkcjonuje w polskich podręcznikach, niemniej w całej sadze BG przetłumaczono to jako "Czas Niepokojów" i osobiście uważam że ta wersja jest lepsza. Po pierwsze jak już wspomniał Porfirion narrator bodaj kilkukrotnie o "Czasie Niepokojów" wspomina, po drugie ten okres owszem był "kłopotliwy" ale też cholernie "niespokojny" (czego innego oczekiwać skoro ci się nad głową bóstwa tłuką jedno z drugim )
Pozostaw Czas Niepokojów Cahirze
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.
Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu
Po pierwsze jak już wspomniał Porfirion narrator bodaj kilkukrotnie o "Czasie Niepokojów"
Nie do końca, Fronczewski mówi o Czasie Niepokoju, a nie Czasie Niepokojów (przynajmniej we fragmencie, który podesłał Porfirion)
Tak jak mówiłem, akurat przy tym nie mam zamiaru się upierać, natomiast wybrał bym Czas Niepokoju, skoro tak.
EDIT: Dobra niech wam będzie. Przywracam Czas Niepokojów. W tym fragmencie Fronczewski w sumie tak nie do końca wyraźnie wymawia końcówkę, więc równie dobrze może to brzmieć jak Niepokojów.
_________________ Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
niemniej w całej sadze BG przetłumaczono to jako "Czas Niepokojów"
Cahir napisał/a:
Tak jak mówiłem, akurat przy tym nie mam zamiaru się upierać, natomiast wybrał bym Czas Niepokoju, skoro tak.
Ja pisałem, że jest zawsze w liczbie pojedynczej (tj. tak mówi Fronczewski i tak jest w instrukcjach do gry) i też wydaje mi się lepsze "Niepokoju" niż "Niepokojów". Nie pamiętam, jak to wyglądało w samych tekstach z gry i czy było jednolicie.
Cahir napisał/a:
Zlituj się porfirionie
Przepraszam, więcej taki czepliwy nie będę, przynajmniej postaram się
Edit do poniższego: dobra, wychodzi na to, że tekstów z Trąbala nie mam zbyt dokładnie w pamięci ;)
_________________ If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element
Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu
Ok, zmieniłem wszędzie na Czas Niepokojów, bo znalazłem jeszcze dwa pliki .wav gdzie tak właśnie jest (MELISS11.WAV i D1MOTH07.WAV). Wygląda na to, że tylko w tej jednej kwestii Piotra Fronczewskiego jest "Czas Niepokoju".
Więcej już tego nie zmieniam. Kropka
Nie ma sprawy porfirionie, tak na poważnie to nie martw się, tłumacząc teksty/mody sprawdzam kilkukrotnie to, co tłumaczę. Czegoś podobnego bym nie przepuścił
_________________ Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Będę posługiwał się poprawionym już tekstem z BGII:EE, aby podać przykłady. Można znaleźć je po numerze wpisu (nie podaję całości opisu, tylko pewien wycinek).
4350:
they also receive a -2 penalty to all their rolls for 4 rounds.
otrzyma karę -2 do wszystkich rzutów przez okres czterech rund.
6925:
This sword gives a +5 bonus to hit and a +5 bonus to damage.
Miecz ten daje premię +5 do testów trafienia i obrażeń.
7672:
Save vs. Spell is made with a -2 penalty.
rzut obronny przeciw czarom z modyfikatorem -2.
12193:
gain a 2 initiative bonus, and receive an extra attack per round
a także otrzymują premię +2 do inicjatywy oraz dodatkowy atak na rundę
17362:
to make a Save vs. Spell at a -4 penalty or be affected by fear for 2 rounds + 1 round for every 3 levels of the caster.
wykonać rzut obronny przeciw czarom z modyfikatorem -4, lub zaczną uciekać w panice przez dwie rundy plus jedną rundę na trzy poziomy czarującego.
22609:
will also receive a +3 bonus to Save vs. Spell.
otrzyma ona premię +3 do rzutów obronnych przeciw czarom.
22832, 39429:
First, all attacks made by evil or evilly enchanted creatures against the protected creature receive a penalty of -2 to each attack roll.
po pierwsze, wszystkie ataki wykonane przez istoty o złym charakterze otrzymują karę -2 do testów trafienia.
60850:
enemies will receive a +4 attack bonus if you don't have a melee weapon equipped.
Wrogowie otrzymają +4 premii do ataku, jeżeli nie będziesz posługiwać się bronią białą.
103063:
Spirits, fey creatures, elementals, and spectral undead receive a penalty of -2 to hit when attacking the protected creature. In addition, the recipient gains a +3 bonus to Saving Throws against all spells that belong to the Enchantment school.
Wszystkie duchy, istoty baśniowe, żywiołaki oraz widmowi nieumarli otrzymują karę -2 do testów ataku wykonywanych przeciw istocie chronionej tym czarem. Ponadto, czarujący otrzymuje premię +3 do rzutów obronnych przeciw zaklęciom ze szkoły Zaczarowań.
I tak, wyrażenia takie jak: rzut obronny przeciw... mają różny zapis. Raz mamy z modyfikatorem, innym razem z karą (dotyczy liczb ujemnych, tj. -1, -2, itd.). W przypadku liczb dodatnich mamy premię, jest to dość oczywiste. Czemu nie ujednolicić zapisów czarów i parametrów rynsztunku, i po prostu wprowadzić premię/karę lub też samo słowo modyfikator. Wyglądałoby to tak:
Wszystkie duchy, istoty baśniowe, żywiołaki oraz widmowi nieumarli otrzymują karę -2 do testów ataku wykonywanych przeciw istocie chronionej tym czarem. Ponadto, czarujący otrzymuje premię +3 do rzutów obronnych przeciw zaklęciom ze szkoły Zaczarowań.
lub
Wszystkie duchy, istoty baśniowe, żywiołaki oraz widmowi nieumarli otrzymują modyfikator -2 do testów ataku wykonywanych przeciw istocie chronionej tym czarem. Ponadto, czarujący otrzymuje modyfikator +3 do rzutów obronnych przeciw zaklęciom ze szkoły Zaczarowań.
_________________ You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Wszystkie duchy, istoty baśniowe, żywiołaki oraz widmowi nieumarli otrzymują karę -2 do testów ataku wykonywanych przeciw istocie chronionej tym czarem. Ponadto, czarujący otrzymuje premię +3 do rzutów obronnych przeciw zaklęciom ze szkoły Zaczarowań.
lub
...
"Kara i "premia" dają więkdzą przejrzystość niż "+""-".
Radzisz, aby całkowicie wyeliminować (+) i (-) przy premiach i karach, czy samego słowa "modyfikator"? Oryginalne zapisy, jak i te skorygowane niestety często wyłamują się z szablonu opisu przedmiotów czy czarów, są błędnie i niepoprawnie wprowadzone, dlatego istnieje mnóstow nieścisłości. Osobiście obstaję za premiami i karami. Przy tłumaczeniu Spell Revision i innych modyfikacji, które zmieniają parametry zaklęć, łatwiej i wygodniej operuje się tymi dwoma słowami, aniżeli stosowanie "nieszczesnego" modyfikatora. Choć mamy często dwojaki i "trojaki zapis":
- premia i kara
- premia i modyfikator
- modyfikator +, modyfikator -
...to generalnie powinno oznaczać to samo. Tyle że taka dowolność żąglowaniem technicznego słownictwa nie jest poprawna, wprowadza sporo zamieszania i jest niekonsekwentna, dlatego skłaniam się ku ujednoliceniu i usystematyzowaniu takich rzeczy.
Ciekaw jestem, jak inni się do tego ustosunkują?
_________________ You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum