Poprzedni temat «» Następny temat
Vicril
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 
Sługa Shargaasa!


Wiek: 35
Posty: 1245
Podziękowania: 40/97
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2022-12-25, 08:15   SoD

Hej, to znowu ja.

Zastanawiam się, co dalej z tym npcem. Wczoraj ukończyłem BG 1 i postać przeszła do SoD. Dostała level kapłanem i magiem, nie odłączyła się po załatwieniu Korlasz. Być może rozwinę ją nieco. Ale... ja przeszedłem SoD tylko raz.

Teraz mogę się skupić na jej charakterystyce. Tylko... Jak wytłumaczyć to, że zostaje w drużynie? (Jak każdy mój npc, co może być zaletą i wadą).

Do dwójki raczej go nie będzie. W dwójce taka postać wolno by awansowała. Ma aż trzy klasy. A ponieważ BG 2 skupia się bardziej niż BG 1 na reakcjach i interakcjach fabularnych - ciężko o "małoosobowy" skład.

Prawdopodobnie Vicril dostałby kilka wypowiedzi w katakumbach z Korlasz, które tłumaczą, czemu się nie odłącza. A potem wtrącenia i bantery.

Tylko nie wiem, czy nie lepiej go już nie ruszać.

A może dodać mu mini quest - napotkanie swojej... Partnerki. Półelfki barbarzyńcy. Mam aurilowaty portret-bibelot. Można zrobić z tego użytek.

Para będzie pomagać w wyprawie przeciwko krucjacie. Przypominam: sztyletu może użyć także półelf barbarzyńca, a bibelot wygląda tak:

IMG_20210315_075735262.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 4,07 MB

_________________
"Można rwać za darmo i bez pytania!"

To, że i tak umrę
Trzyma mnie przy życiu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Ril
Ruffle_truffle 
Sługa Shargaasa!


Wiek: 35
Posty: 1245
Podziękowania: 40/97
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2023-10-08, 12:16   

Ostatnimi czasy kiepsko u mnie ze sprzętem. Nie dość, że Win 7, to jeszcze się tnie i zawiesza czasami.

A i nie chce mi działać SoD. Gdy je zainstaluję, to gra się nie uruchamia...

Także kiepsko nieco. Jakby tego było mało, telefon wypiera mi komputer, który służy mi już tylko do weekendowych sesji i (jako maszyna do) pisania.

Zanim kupię jakiś nowy, muszę jeszcze się tym zadowolić.

Także mody póki co poczekają. Patrzę na swój post (o bohaterach do BG II) i nic się nie zmienia w tym zamyśle.

Z tym, że Vicril mógłby być nawet pierwszy w kolejce.
Taka ironia losu, że mroczna elfka ma rozpisany tekst już, Vicrila nawet nie wiem do końca, gdzie umieścić...
Może w dzielnicy świątyń przy świątyni Talosa.
To w końcu sojusznik Auril. Wstępnie miałby pomóc w zniszczeniu kultu bezokiego, niewidzącego oka, by zrobić miejsce dla kultu swojej bogini.

Obawiam się też, że o ile w jedynce taka postać ma jakiś sens, o tyle w dwójce może okazać się klapą.

No cóż, "rzucajcie kości i ryzykujecie".
_________________
"Można rwać za darmo i bez pytania!"

To, że i tak umrę
Trzyma mnie przy życiu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ril 
Aurylita


Wiek: 36
Posty: 72
Podziękowania: 42/44
Wysłany: 2023-11-18, 22:12   

Ruffle_truffle napisał/a:
Z tym, że Vicril mógłby być nawet pierwszy w kolejce.
Taka ironia losu, że mroczna elfka ma rozpisany tekst już, Vicrila nawet nie wiem do końca, gdzie umieścić...
Może w dzielnicy świątyń przy świątyni Talosa.
To w końcu sojusznik Auril. Wstępnie miałby pomóc w zniszczeniu kultu bezokiego, niewidzącego oka, by zrobić miejsce dla kultu swojej bogini.

Obawiam się też, że o ile w jedynce taka postać ma jakiś sens, o tyle w dwójce może okazać się klapą.

No wiesz! Jest masa rzeczy, które taki Vicril może robić w BG2. :-) Wprowadzenie go tam ma ogromny sens. Np. gdyby ktoś chciał, żeby rymowało się to z jego losami z BG1, tylko na odwrót, to mógłby się pokusić o to, że do Vicrila dotarły niepokojące pogłoski o południowcach z Amn – że to dzikusy walczące płonącymi mieczami. A takie coś jest rzeczą szczególnie obrzydliwą w oczach Auril. Nakazuje ona gasić wszelkie płomienie, zatem, skoro już Vicril zawitał w te niegościnne strony, jego powinnością będzie unieszkodliwienie tych wszystkich płonących mieczy. Garść detali: Można by Vicrila wprowadzić w tym pseudo-losowym spotkaniu z Suną Seni:
https://baldursgate.fandom.com/wiki/Random_encounter_(BG2)
mógłby się tam wdać z nią w rozmowę (pewnie pamiętasz, że Suna Seni nic nie mówi, tylko od razu atakuje, bo ma zlecenie na pomiot Bhaala, czy coś – i to jest strasznie nudne! – a taka jej krótka wymiana zdań z Vicrilem, a dopiero potem walka, to byłoby jakieś urozmaicenie – tylko trzeba uważać, bo to spotkanie wygląda inaczej w jednym wypadku – gdy w drużynie jest Valygrar, który był kochankiem Suny Seni – wymagałoby to więc opracowania drugiego wariantu tej rozmowy). Rozmowa może wyglądać tak, że Vicrila sprowadziły tu krążące pogłoski, jakoby jeden z wojaków w tej drużynie dzierżył płonący miecz (postać niekanoniczna, trzeba by samemu go wymyślić), ale wtem wyjdzie na jaw, że sprawa jest już nieaktualna, bo temu gościowi się zginęło w bijatyce jakiś czas temu i koledzy bezceremonialne sprzedali jego klamoty przyjezdnemu kupcowi z Targowa. Jakiś czas później, po dotarciu do tego kupca, okaże się, że ów już nie ma tej broni na stanie, bo udało mu się ją szybko zbyć (ewentualnie może zostać skradziona przez trolla w trakcie tej rozmowy charname'a z kupcem, co będzie przy okazji żartem nawiązującym do analogicznej sytuacji z IwD2 i Emmą Moonblade). Tak czy owak, powinno to doprowadzić do konkluzji, że obecnym posiadaczem jest druid Dalok z gaju (taka sytuacja domyślnie ma miejsce w grze):
https://baldursgate.fandom.com/wiki/Dalok
a tą bronią jest Jęzor ognia (druid ma ją w posiadaniu, ale nią nie walczy):
https://baldursgate.fandom.com/wiki/The_Burning_Earth
Broń jest bardzo tajemnicza, fajnie by było jakoś to zagospodarować. Trzeba jednak uważać, bo Jęzor ognia to broń pochodząca pierwotnie z BG1 (chyba wieża Durlaga) i gdy korzysta się z przeniesionego stamtąd save'a (jeśli charname zdobył w BG1 ten miecz) to zamiast u Daloka Jęzor ognia będzie sobie leżał w pokoju z golemem ściekowym, w lochach Irenicusa. Trzeba by więc tak zmienić kodowanie, by temu zapobiec.
I co dalej, jak już Vicril zdobędzie tę broń? Okaże się, że przedmiot jest inteligentny i ma w sobie na tyle silną wolę, że potrafi się oprzeć mroźnemu oddechowi Auril, w odróżnieniu od zwykłych płonących mieczy +1, które można kupić u Bernarda w Miedzianym Diademie i na Targu Przygody, a które Vicril sobie zgasi poprzez samo wzięcie ich do ręki (taki jest potężny ten nasz Vicril), czyniąc z nich na zawsze zwykłą śmieciową broń +1:
https://baldursgate.fandom.com/wiki/Sword_of_Flame
Vicril do ugaszenia Jęzora ognia będzie potrzebował bardziej sprzyjających warunków. Finalnie okaże się, że takie występują w jednym z dwóch możliwych miejsc (drużyna raczej trafi tam przez przypadek, bo skąd inaczej mieliby wiedzieć?): do lodowego laboratorium w Twierdzy Strażnika lub zamarzniętej komory w Kuli Sfer (chyba w BG2 nie ma innych lodowych miejsc). Tam Vicril przeprowadzi krótki rytuał. Miecz faktycznie zgaśnie i zniknie animacja płomienia, ale, o dziwo, nie zamieni się przy tym w broń słabszą, tylko w jeszcze silniejszą. (np. wszystkie jego dotychczasowe premie będą wyższe o 1).
I tak oto miałbyś załatwione nie tylko wprowadzenie Vicrila, ale i cały jego questline. :roll:
Ja bym tak to widział, choć przypuszczam, że cały ten koncept z broniami mógł Ci się przejeść od czasów BG1. :lol: Pewnie też będziesz miał jakieś zupełnie inne, własne pomysły, albo już masz. (Zniszczenie niewidzącego oka na pewno będzie słuszne i zbawienne). Tak czy owak, zostawię ten wpis. Mam nadzieję, że kiedyś coś się zadzieje w temacie Vicrila w BG2. Ja bardzo czekam i dopinguję, bo Vicril to fajna postać. Zdrowia życzę!
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Ruffle_truffle
Ruffle_truffle 
Sługa Shargaasa!


Wiek: 35
Posty: 1245
Podziękowania: 40/97
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2023-11-19, 15:57   

A to dzięki za doping i podsunięcie pomysłu.

Wezmę się za Vicrila zatem po powrocie.

Wstępnie chciałem zrobić bibelot, taki mini awatar Auril, a raczej kapłanki Auril. Konwersujący przedmiot, który nakazuje Vicrilowi kolejne misje. Np. misja pierwsza - ugasić kult bezokiego, misja druga - ugasić płonący miecz.

No ten pomysł jest spoko. Chyba go wprowadzę. Tak na 90%
Pozostaje tylko kwestia Sztyletu sopel lodu. Może po prostu przedmiot jest już w posiadaniu zwierzchników Vicrila. A on wyruszył na kolejną "krucjatę". Heh
_________________
"Można rwać za darmo i bez pytania!"

To, że i tak umrę
Trzyma mnie przy życiu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Ril
Ruffle_truffle 
Sługa Shargaasa!


Wiek: 35
Posty: 1245
Podziękowania: 40/97
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Wczoraj 16:06   

Wróciłem. Odpalam moją poczciwą maszynę, sprawdzam zapisy... Jest dobrze.

Co do konceptu Vicrila - kilka uwag:

- najmniej inwazyjne będzie w wątku z Suną Seni dodanie jej w ekwipunek notatki, która nieco naprowadzi gracza na trop Ognistej ziemi. Na razie nie wiem, jak z innymi płonącymi mieczami, ale Wojownik/Mag/Kapłan nie może używać długich mieczy

- Vicril nadal będzie dzierżył Sopel lodu, ale... Ta broń będzie musiała być poświęcona na rzecz ugaszenia płonącego miecza

- wątek z Niewidzącym okiem - quest niezbyt konieczny do wykonania od razu, bez spiny na ukończenie po przyjęciu Vicrila

Na razie nie wiem dokładnie, w jaki sposób lodowa komora w Kuli sfer będzie nadawać się do transformacji miecza... Być może dodam w niej jakiś komponent, bo inaczej od razu po wejściu trzeba będzie coś wymyślać. Innymi słowy: sam obszar nie nadaje się do wywołania komendy, no, chyba, że będzie to bardzo obszarowy warunek.

Trzeba będzie też "dograć" kilka kwestii. Np. przy pełnym ekwipunku lub zranieniu (ta już nagrana).

Jakoś to wszystko układam, powoli. Gorzej przy Tronie Bhaala - póki co nie modowałem postaci do tego dodatku, ani drugiej części. Trzeba będzie napisać epilog, i choć jest to w zarysie, to prawdopodobnie Vicril wróci na Grzbiet Świata.

Uchylę rąbka tajemnicy - Vicril ma wpisane kilka zaklęć (w Tronie Bhaala). Postanowiłem dać mu Zaklętą broń (4 level). Tak oto nieco łączy się to z questem z jedynki (tworzenie broni +3).

No i główna kwestia - Płonąca ziemia musi być dobrą bronią, tylko Sopel lodu będzie musiał być zniszczony na rzecz nowego oręża.

Póki co można zostawić premie, dodać tylko te do TraK0, a i zmienić obrażenia od ognia na 1% szans na zamrożenie. Zmienić też nazwę i animację. Nazwa robocza "Jęzor mrozu" (a może "Zmrożona ziemia"?), animacja podobna do miecza Xana.

No i animacja tym razem wydaje się być konieczna...
_________________
"Można rwać za darmo i bez pytania!"

To, że i tak umrę
Trzyma mnie przy życiu.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Rakusz, Ril
Ril 
Aurylita


Wiek: 36
Posty: 72
Podziękowania: 42/44
Wysłany: Dzisiaj 13:31   

Ruffle_truffle napisał/a:
Na razie nie wiem dokładnie, w jaki sposób lodowa komora w Kuli sfer będzie nadawać się do transformacji miecza... Być może dodam w niej jakiś komponent, bo inaczej od razu po wejściu trzeba będzie coś wymyślać. Innymi słowy: sam obszar nie nadaje się do wywołania komendy, no, chyba, że będzie to bardzo obszarowy warunek.

Faktycznie, ta komora to tylko wycinek większej lokacji, więc wywołanie tego zdarzenia może być problematyczne. Można by tam dodać jedną lodową salamandrę i wyzwalaczem akcji z transformacją miecza może być wzięcie do ekwipunku serca tej salamandry (po jej pokonaniu) albo zwyczajnie zabicie jej. Tzn. najlepiej, żeby to zadziałało, gdy już cała walka się skończy. Można też nie dodawać, ale nie wiem, czy bezpiecznie ingerować w potwory już istniejące.

Ze zmianą nazwy broni na Jęzor mrozu ("Zmrożona ziemia") to bardzo fajny pomysł. Mógłby nawet zacząć gadać jak Lirarcor, choć to już dość ambitny i może niepotrzebny koncept. Co do ograniczeń używania długich mieczy przez Vicrila, to może da się to jakoś ominąć? W BG1 był chyba podobny problem z Soplem lodu i pamiętam, że dałeś radę.
Ostatnio zmieniony przez Ril Dzisiaj 14:09, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ril 
Aurylita


Wiek: 36
Posty: 72
Podziękowania: 42/44
Wysłany: Dzisiaj 13:31   

xyz
Ostatnio zmieniony przez Ril Dzisiaj 13:39, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ril 
Aurylita


Wiek: 36
Posty: 72
Podziękowania: 42/44
Wysłany: Dzisiaj 13:31   

PS: Z tajemniczych powodów wpis wkleił mi się trzy razy, proszę o usunięcie dwóch ostatnich, bo ja to chyba nie mogę.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Rakusz 

Posty: 51
Podziękowania: 1/62
Wysłany: Dzisiaj 15:29   

Czekam na tego Vicrila. Zapowiada się fajnie
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 
Sługa Shargaasa!


Wiek: 35
Posty: 1245
Podziękowania: 40/97
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Dzisiaj 16:35   

Ril napisał/a:
Ruffle_truffle napisał/a:
Na razie nie wiem dokładnie, w jaki sposób lodowa komora w Kuli sfer będzie nadawać się do transformacji miecza... Być może dodam w niej jakiś komponent, bo inaczej od razu po wejściu trzeba będzie coś wymyślać. Innymi słowy: sam obszar nie nadaje się do wywołania komendy, no, chyba, że będzie to bardzo obszarowy warunek.

Faktycznie, ta komora to tylko wycinek większej lokacji, więc wywołanie tego zdarzenia może być problematyczne. Można by tam dodać jedną lodową salamandrę i wyzwalaczem akcji z transformacją miecza może być wzięcie do ekwipunku serca tej salamandry (po jej pokonaniu) albo zwyczajnie zabicie jej. Tzn. najlepiej, żeby to zadziałało, gdy już cała walka się skończy. Można też nie dodawać, ale nie wiem, czy bezpiecznie ingerować w potwory już istniejące.

Ze zmianą nazwy broni na Jęzor mrozu ("Zmrożona ziemia") to bardzo fajny pomysł. Mógłby nawet zacząć gadać jak Lirarcor, choć to już dość ambitny i może niepotrzebny koncept. Co do ograniczeń używania długich mieczy przez Vicrila, to może da się to jakoś ominąć? W BG1 był chyba podobny problem z Soplem lodu i pamiętam, że dałeś radę.


No tak, tylko Vicril mógł używać tego sztyletu, ale nie znam innego Wojownika/Maga/Kapłana (nawet, którego dodają mody ;)) Ale może to tylko niedostateczna ich (modów) znajomość.

Dodam salamandrę. To bardzo klimatyczne, może zamiast jej serca - język. Nie trzeba byłoby wtedy tworzyć przedmiotu nawet - pewnie wystarczy ubicie, a po walce... Krótki dialog, jak opisuje wyrwanie języka Hersztowi lodowych salamander przez Vicrila (czyli właściwie jego monolog), animacja niewielka i pyk - mamy Jęzor mrozu!

Będę się wzorował niekiedy na modzie Branwen NPC - ona jest robiona dla początkujących moderów, jako nie tyle wzór, co gotowy 'szablon'.

Miło mi, że znalazły się zainteresowane modem osoby. To motywuje. Póki co martwi mnie tylko to, że postaci w BG2 są bardzo wylewne... Nie wiem póki co, jakie dać dialogi np. z Viconią. Bo że Keldorn będzie niezadowolony z towarzystwa Vicrila, to wiadomo.
_________________
"Można rwać za darmo i bez pytania!"

To, że i tak umrę
Trzyma mnie przy życiu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ril 
Aurylita


Wiek: 36
Posty: 72
Podziękowania: 42/44
Wysłany: Dzisiaj 17:41   

Ruffle_truffle napisał/a:
Dodam salamandrę. To bardzo klimatyczne, może zamiast jej serca - język. Nie trzeba byłoby wtedy tworzyć przedmiotu nawet - pewnie wystarczy ubicie, a po walce... Krótki dialog, jak opisuje wyrwanie języka Hersztowi lodowych salamander przez Vicrila (czyli właściwie jego monolog), animacja niewielka i pyk - mamy Jęzor mrozu!

Dobry pomysł z tym językiem. Serce byłoby trochę monotematyczne, skoro do napędzenia Kuli Sfer konieczne jest serce demona. Trzeba by też pamiętać, że możliwe jest wejście do Kuli nie mając przy sobie Jęzora ognia. I wtedy tej salamandry być tam raczej nie powinno. A w ogóle to po wykonaniu zadania z Lavokiem da się wrócić do Kuli i ją eksplorować? Wiem, że charname mag może, bo to jego twierdza, a inne klasy?

PS: Sprawdziłem na starym sejwie. Po zakończeniu zadania z Lavokiem do Kuli da się wejść i ją eksplorować.
Ostatnio zmieniony przez Ril Dzisiaj 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 
Sługa Shargaasa!


Wiek: 35
Posty: 1245
Podziękowania: 40/97
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Dzisiaj 17:48   

No właśnie tu też mam "lukę". Szczerze pisząc - nie wiem...

Pamiętam tylko, że nawet mając twierdzę, Zakapturzeni i tak nas nadzorują...

Czyli chyba nie jest to możliwe.

Zawsze można dodać alternatywne rozwiązanie - np. znaleźć 5 zwojów zamrażającego dotyku, 3 różdżki zimna, zwój z czarem lodowej nawałnicy itp. Ale to już mniej klimatyczne. Opcjonalnie, a za wykonanie w ten sposób questu dać broń gorszej jakości i/lub mniej doświadczenia.
_________________
"Można rwać za darmo i bez pytania!"

To, że i tak umrę
Trzyma mnie przy życiu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group