Poprzedni temat «» Następny temat
Jak się dzisiaj czujesz?
Autor Wiadomość
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-07-31, 19:59   

Ambiwalentnie;)
Koniec lipca - oby takich miesięcy było jak najmniej. Owszem multum rzeczy było fajnych czy wręcz odjazdowych, ale też działo się sporo nieciekawych. No i mój ekspres do lepszego świata chyba odjechał, póki co przynajmniej, bo pewnie dorwę jakiś lot i go dopadnę;)
Wypłata (wreszcie, bo w tym miesiącu to wszystko przypominało studnię bez dna) - będzie na nowe szaleństwa;)

EDIT: No i parę dni temu postawiłem na nowo swoją literacką przystań (czy raczej gospodę). Na razie nie ma zbyt wiele nowości, ale czuję, że chyba zbliża się czas na stworzenie kilku pomniejszych kamieni doznań;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2018-08-03, 12:28   

Super się czuje. Bo wczoraj lało jak z cebra, burza była niesamowita i mimo, że dalej gorąco, to inne powietrze, wiem, wiem, wbrew trochę utartym schematom, ale Dziwna ta aura...
Nowa praca już wkrótce, pełen entuzjazmu, bo to nowo tworzący się zakład, aż ciary mnie przechodzą, na stare lata to jak prezent od świętego Mikołaja.
Reasumując, nawet na stare lata warto zaryzykować, ten dreszcz emocji hehe... :razz:
 
 
Valsharess 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 38
Posty: 445
Podziękowania: 22/21
Wysłany: 2018-10-08, 19:52   

Ogólnie humor mam nie najgorszy, jedynie brzuch mnie trochę pobolewa. A wy jak się czujecie? :)
_________________
"Blessed be the tailors. The masks are cut to fit."

Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 46
Posty: 761
Podziękowania: 177/171
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-10-08, 19:57   

Średnio. Pakuję się do pracy. Prawdopodobnie będę poza domem do świąt :-/ . I jak zwykle, nawet mimo tego, że jeszcze nie skończyłem się pakować, czuję, że czegoś zapomniałem :lol:
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 33
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2020-02-18, 17:41   

Jak kupa nawozu, ew mag spotykany na północny wschód od kopalni Nashkel po eksperymencie z galaretami musztardowymi.

Mam w domu barometr (starszy nie tylko ode mnie ale i dorównujący wiekiem rodzicielce), od kiedy gówniarzem byłem pamiętam że się wahał, raz opadał o kilka milimetrów raz się podnosił... w ostatnim miesiącu skacze jak głupi wychylając się już nie o milimetry a o centymetry i w tę i nazad jakby wskazówka dostała nagłej biegunki... a w TV leci taki jeden oszołom z drugim mówiący że polska węglem stoi i stać powinna a te zmiany klimatu to bajki i nic się nie dzieje...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Semaj 


Posty: 72
Podziękowania: 2/3
Skąd: BGiF i TH
Wysłany: 2020-10-30, 20:03   

Wspaniale! Po pracy czekała mnie niespodzianka w postaci tajemniczej paczki. Okazało się, że użytkownik Pavlus nie wkręcał i naprawdę odstąpił mi swoją nadprogramową kopię Sagi Baldur's Gate, którą mega ciężko jest już kupić w wersji polskiej! Internet to naprawdę magiczne miejsce. Pan Pavlus zrobił mi dzień - jak to mawiają młodzi ludzie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 1029
Podziękowania: 23/86
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-03-12, 15:41   

Media już wyolbrzymiają pandemię, choć ktoś z rodziny ma covida. Jak się epidemia skończy, to będą straszyć schizofrenikami, choć psychopaci są bardziej niebezpieczni. Psychopatów się nie leczy. To wojskowi, księża, osoby na wysokich stanowiskach.

Pierwszy jeździec Apokalipsy - Zaraza.

Ale co tam, weekendzik mamy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group