Poprzedni temat «» Następny temat
Drakensang - mod The Eye of the Goddess
Autor Wiadomość
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 47
Posty: 325
Podziękowania: 34/64
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-02-14, 22:22   Drakensang - mod The Eye of the Goddess

Jakiś czas temu przypadkiem trafiłem na ten mod do pierwszej części Drakensanga. Wspominam o tym, bo po pierwsze - ostatnio był temat Drakensanga bodajże na shoutboxie, po drugie - na GOGu można aktualnie w promocji za dychę kupić angielską wersję Drakensanga. A takowa akurat przyda się do instalacji tego moda, bo mod jest po amerykańsku ;) Z tego też powodu postanowiłem się podzielić niusem od razu, mimo, że moda jeszcze nie ruszyłem, ale udało mi się go już zainstalować - i działa :) Można go ściągnać np. ze strony gry-online. Zacytuję też jego opis dla zainteresowanych:

Projekt wprowadza do gry nową kampanię fabularną. Fabuła rozpoczyna się, gdy po powrocie do Ferdok drużyna gracza zostaje zatrudniona do schwytania niebezpiecznego zbiega. Podczas poszukiwań wplątują się w sprawę z bogatym kupcem i nagle lądują w samym środku skomplikowanej intrygi, pełnej morderców, szalonych kapłanów i chciwych arystokratów. Przejście The Eye of the Goddess zajmuje około 20-30 godzin. Autorzy przygotowali 272 misje oraz dodali do świata punkty pozwalające na błyskawiczne podróże na dalekie dystanse. Umożliwiono również hodowlę żiół. Instrukcje: Musicie mieć grę zaktualizowaną do wersji 1.03. Aby zainstalować moda wystarczy wypakować archiwum i uruchomić instalator (dadg_install_en.exe). Uwaga: mod wymaga zapisanego stanu gry z Góry Drakensang. Najlepiej wykonany podczas walki z Malgorrą. Musi to być pełen save. Autosave i Quicksave mogą nie zadziałać prawidłowo.
Źródło: https://www.gry-online.pl/S030.asp?ID=61686

Mod waży ok. 600 mega więc nie jest (chyba) mały. Można zatem wrócić jeszcze raz do Aventurii :) Jak pogram to napiszę coś więcej, ale na razie mod ma silną konkurencję, bo zamierzałem wypróbować mody Lavy do IDEE, nowe tekstury w F:NV a przez posty Kliwera jestem też w połowie Lands of Lore 1 a jeszcze sentyment nagle mnie zaczął naciskać (też przez Kliwera) do Isharów - więc nie wiem co ostatecznie wygra ;)

Tak czy siak, myślę, że dla miłośników Czarnego Oka może to być ciekawa opcja.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer
torian 


Wiek: 31
Posty: 950
Podziękowania: 32/12
Wysłany: 2021-02-14, 23:21   

Odbiłem się od tego jak kauczukowa kulka. Ale to już kolejna pochlebna opinia, może warto się przemóc. Kiedyś.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1385
Podziękowania: 142/211
Wysłany: 2021-02-15, 12:01   

Zadziała z polską wersją Drakensang? Bo taką tylko mam.

Zresztą: i jedynka i Rzeka Czasu to dla mnie wspaniałe gry, obecnie jedne z moich ulubionych. Nawet ten dodatek do Rzeki Czasu, tak powszechnie zjechany, mi się dosyć podobał. Jako przerywnik w głownej kampanii był dobrą odskocznią. Rzeka Czasu niby lepsza od jedynki, tak obiektywnie, ale w nastroju jedynki coś mi bardziej leży, nie wiem co.

BTW: Sajok, powiem szczerze, że Ishary mnie nie zachwycają. Mają piękną grafikę i atmosferę, ale sama rozgrywka jest średnia. Osobiście bardzo nie lubię blobberów z walką w czasie rzeczywistym. Lands of Lore 1 to wyjątek, który toleruję. Jak nie grałeś, to spróbuj Might and Magic 3-5. Te są kapitalne.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 47
Posty: 325
Podziękowania: 34/64
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-02-15, 14:02   

Ishar był moim pierwszym crpg w życiu, więc darzę go szczególnym sentymentem. Dla mnie gra miała (a właściwie ma do dzisiaj) mega klimat i grywalność, najlepsza była 2 część :) Lands of Lore 1 grałem już później, jest to po prostu bardzo solidna i dobrze wykonana rzemieślnicza robota bez jakiegoś szczególnego polotu. W MM 3-5 grałem nie za dużo, bo jak w końcu je dostałem to już miałem 6. Fascynujące dla mnie było to, że można połączyć 4 i 5 w jedną całość. Z całej serii bezapelacyjnym numerem uno jest dla mnie część 8, bo jest lekka, łatwa i przyjemna.
Kliwerze, jeżeli mnie pamięć nie myli to kiedyś chyba nie byłeś takim fanem Drakensangów... ;)
Lubię obydwie, ale bardziej 2, chyba przez to, iż jedynka miała nieco mniejszą swobodę wyboru a kolejne akty "odcinały" ci dostęp do lokacji, które już zaliczyłeś (nie pamiętam czy każdą, ale na pewno część).
Na tego moda natrafiłem jakieś pół roku temu, ale nie chciałem sobie skaszanić polskiej wersji, więc czekałem aż na GOGu będzie przecena angielskiej. Nie pomogę ci zatem z Twoim pytaniem - obstawiam, że pewnie można, ale pewnie będziesz miał dualizm językowy.
Mimo ogromnego hejtu z uniwersum Dark Eye jeszcze bardziej niż Drakensangi uwielbiam remastera Blade of Destiny. A jak wkrótce zmienię swojego lapka to w końcu pogram w remastera dwrugiej części czyli Star Trail HD.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1385
Podziękowania: 142/211
Wysłany: 2021-02-15, 14:21   

Tak, kiedyś do Drakensang byłem bardziej sceptyczny. Gra ma wiele wad, ale i tak jest dobra. To jeden z nielicznych "nowych" cRPGów, który ma i przyzwoitą oprawę i atmosferę papierowego cRPGa.

Lubię obie części. W pierwszej podoba mi się, że jest duży wybór bohaterów do drużyny, wiele lokacji też mi się bardziej podoba. W relacji 1 do 2 to w jedynce strasznie mnie złości, że gra nie zauważa, jaka jest rasa/klasa naszego bohatera. Że do mojego krasnoluda krasnoludy w podziemnym mieście zwracają się jak do obcego. W Rzece Czasu to naprawiono - każdy na nas reaguje jak powinien, do tego są te wstępne zadania związane z profesją. To, co mi przeszkadzało, to fabuła. Tzn. to jest tak naprawdę opowieść o przygodach Forgrimma/Cano/Ardo - my jesteśmy tam wrzuceni od czapy. Grając w Rzekę czuję się tak, jak gracz PnP, który dołączył późno do kampanii - w której już gracze są zgrani, mają swoją fabułę i swój świat, a my jesteśmy tak trochę na siłę dołączeni.

Weź napisz coś więcej gdzieś o swoich doświadczeniach z Realms of Arkania HD, ok?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 47
Posty: 325
Podziękowania: 34/64
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-02-15, 14:57   

Mi się właśnie bardzo podobała taka kameralność gry. Nie jesteśmy w końcu zbawcami świata, ale tylko jakiejś jej małej części. Jesteś zwykłym ciurą ze wsi a nie pępkiem świata. U mnie za to duży plus.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1385
Podziękowania: 142/211
Wysłany: 2021-02-15, 15:03   

W kwestii samego wątku głównego - to zgoda. Mi też się podoba, że to "mała przygoda", a nie "epicki quest". Chodzi mi raczej o to, że to nie jest opowieść dla nas, ale dla tej trójki starych znajomych, a my jesteśmy w tej opowieści w ogóle nie potrzebni - jako postać.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group