Poprzedni temat «» Następny temat
[W III] Tuldora o walce luźne przemyslenia
Autor Wiadomość
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 39
Posty: 1383
Podziękowania: 85/1
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2020-07-24, 05:13   

Tuldor88 napisał/a:
osiągniemy ~20 poziom, wtedy zaczynamy ra czerwone raz zielone. Podstawową grę kończymy mając poziom ~62z rozwiniętym drzewkiem czerownym na max, 3/4 mutacji i zielonymi zdolnościami wszystkimi poza ostatnim rządkiem

~62? Grasz na 100%? Robisz wszystko? Nawet te gówniane (nie można tego inaczej określić) misje poboczne, które są pochałaniaczami czasu, ale nie oferują niczego wartościowego poza kilkoma (SIC!) punktami doświadczenia i jakimiś śmieciami... Ogólnie to kończę na ok. 50, z czego 3/4 PD jest z zadań głównych. To dodatkowo potwierdza jak dużo śmieci jest w świecie W3.

"Standardowe" buildy przestały mnie interesować ;-] Greencher Unabomber:



Nie jest zoptymalizowany, bo nie nie chciało mi się sprawdzać różnych konfiguracji. Grając standardowym buildem zdarzyło mi się zginąć od petardy w jednej z jaskiń w Toussaint podczas "Contract: The Tufo Monster". Serio. Rzuciłem Gwiazdę Tańczącą lub Kartacza (doskonałe wersje oczywiście) w wąskim tunelu i zginąłem, mając ok. 50 poziom (po skończeniu Krew i Wino), jakieś 20000 PŻ i Queen. To dało mi do myślenia o petardach.

Greencher nie jest to typ bombs only. Taki jest raczej niemożliwy, bo niektórzy bossowie są całkowicie odporni na petardy lub otrzymują znikome obrażenia. A i jest kilku, którzy odbijają. Ale jest moc takiego wiedźmina. Prędzej lub później. Sporo zależy od zdobycia receptur. Optymalnie jest wybrać się do Novigradu po wizycie w Pałacu w Wizimie. W Novigradzie odwiedzić Doki i zebrać ze skrzyń "śmieci". Po sprzedaży mamy pieniądze na receptury. Potem warto wrócić do wątku głównego ze względu na punkty doświadczenia.

W niektórych sytuacjach walki są bardzo szybkie - dotyczy to głównie ludzi i nieodpornych na Północny wiatr, m.in. trupojady - baby wodne, topielce itd. Praktycznie Północny Wiatr i Kartacz z perkami In Combat's Fires i Heavy Artillery ogranicza walki z tego typu przeciwnikami do 2-3 rzutów i ewentualnych dożynek.

W międzyczasie warto zrobić zlecenie ze Skrzekaczem i zrobić wywar z kurioliszka (tips - staje się mało użyteczny w Krew i Wino, bo premia nie kumuluje się ze stołem alchemicznym w Corvo Bianco). Dostępność do określonych bomb determinuje wybór przeciwników. Ale to już jest tak w standardowym podejściu. Jak nie mamy dobrego Księżycowego Pyłu, to niespecjalnie się opłaca walczyć z upiorami ze zleceń. Północny Wiatr jest w stanie pomóc zabić Baby wodne/cmentarne jednym ciosem, jednak nie jest pewnym środkiem na uzyskanie takiego skutku nawet z Aardem. Smoczy Sen jest fajny, ale wymaga Igni i bez perka In Combat's Fires wymaga sporo kombinowania, żeby samemu się nie podpalić. Jednak już z Gwiazdą Tańczącą tworzy fajny duet. Archgryfa Opinicusa uwaliłem na ok. 25 poziomie i chyba nawet nie użyłem miecza. W ruch poszły właśnie Gwiazdy Tańczące, Smocze Sny oraz Kartacze na dożynki. Dodatkowo część przeciwników jest "przywiązana" do terenu, więc można ich pacyfikować z dystansu. Trochę nadużycie, ale jak się nam nie chce wracać do określonych lokacji, można użyć.
No, ale miecz jednak jest konieczny. Są przeciwnicy irytujący (upiory) lub zbyt silni (golemy). Ale taki Północny Wiatr jest nieoceniony we wnętrzach z przeciwnikami, którzy mają Rend (Rozpłatanie tak?). Kilka takich miejsc jest w Novigradzie stosunkowo szybko.

Jakieś hanzy z grasantami czy bandyci dosłownie są rozrywani, gdy potraktujemy je Północnym Wiatrem i Kartaczem. Trochę to działa jak zmrożony Aard z dodatkowych mutacji. I ma to skutki, bo jak zaczniemy rzucać petardy, to niekiedy są drastyczne spadki FPS, łącznie z crashami - zdarzyło mi się raz czy dwa. Czasami użyteczność petard jest ograniczona, a czasami wydaje się, że jest zbyt łatwo. Eredin - w zasadzie niewrażliwy (jakby miał perka In Combat's Fires). Caranthir - raczej otrzymywał symboliczne obrażenia. Koszmary Iris - oj, lepiej uważać, bo można aktywować wszystkie. Żabka - Północny wiatr i Kartacz robi robotę. Detlaff - czasem Gwiazda Tańcząca lub Kartacz były skuteczne w drugim etapie.

Ogólnie jest różnie i petardy nie są zawsze dobrym rozwiązaniem. Do miecza i znaków też można to zastosować. Kwestia jest taka, że żeby uzyskać dobrą skuteczność petard, trzeba sporo zainwestować w określone zdolności. Kurcze, jednak sprawdza się powiedzenie, że nie można być dobrym we wszystkim. Ale w określonych sytuacjach można uzyskać po prostu cudowne efekty. Np. gdy atakuje nas horda ludzi i praktycznie ginie od 3 petard - to zdecydowanie jest szybsze niż "robienie" mieczem nawet na Młyńcach.

Hm, teraz zastanawiam się nad Bluericherem ;]
_________________
Varscona.pl | Baldurs Gate - youtube | Children Of Bhaal - youtube | Twitch
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowyU
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group