Poprzedni temat «» Następny temat
[serial] The Witcher
Autor Wiadomość
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-03, 23:23   [serial] The Witcher

O ile się orientuję parę osób ma już pierwszy sezon za sobą. I jak wrażenia panowie i panie (ostała się jakaś)? Pozwolę sobie skrobnąć parę słów jako pierwszy.

Na początek co mi się podobało:

- Rzeź w Blaviken (choć sama Renfri trochę rozczarowująca).
- Strzyga i przeprawa z nią, generalnie najlepszy odcinek sezonu.
- Jaskier, gość daje radę. Jego reakcja na krytykę zdolności wokalnych bezcenna.

I to by było na tyle :grin:

Teraz trochę ponarzekam:

- Król i królowa Cintry walczący w pierwszej linii (roześmiałem się głośno i szczerze oglądając tę scenę), a żeby było jeszcze fajniej w trakcie bitwy zdejmują hełmy żeby sobie pogadać.
- Calanthe, miała być twarda baba przed którą wszyscy trzęsą portkami a wyszła histeryczka.
- Przeznaczenie. Serio, czy w książkach też tyle ględzili na ten temat? Powstała nawet gra imprezowa, za każdym razem kiedy pada to słowo pijesz kielona. Gwarantuję że nawet najtwardsi zawodnicy nie przetrwają dwóch odcinków.
- Przeszłość i szkolenie Yennefer. Zupełnie niepotrzebne, G wchodzi jako gotowa postać z nieznaną przeszłością i jest ok.
- Ostatni odcinek, skrajnie rozczarowujący.
- Pomieszana chronologia, czemu to miało służyć? Mnie to specjalnie nie przeszkadzało ale dla widzów nie znających książek musiało być dezorientujące.

I co odebrałem neutralnie:

- Wciskanie na siłę mniejszości etnicznych. Wygląda to osobliwie ale przyjmuję że to dupochron chroniący przed rasistowsko/faszystowskimi shitstormami.
- Geralt, generalnie byłoby ok gdyby tylko Cavil tak nie cedził każdej kwestii przez zęby. Facet przesadził z byciem mrocznym ponurakiem, przełączyłem sobie na dubbing ale okazało się że Michał Żebrowski również poszedł w tę stronę a nawet przebił poprzednika.

Osobiście uważam że największym mankamentem serialu jest źródło na którym bazuje. Fabuła wiedźmińskiej sagi była w moim odczuciu mocno średnia a książki broniły się głównie świetnemu językowi jakim posługiwał się autor a co ciężko przekuć na obraz. Szczególnie słabo wypadają początkowe opowiadania, całe szczęście że scenarzyści nie zdecydowali się wrzucić ich wszystkich:

- "Ostanie życzenie", nie lubię tego opowiadania ale w serialu znaleźć się musiało bo od niego zaczęła się znajomość G i Y.
- "Wiedźmin", w zasadzie nic nie wnosi do głównego wątku ale to jedno z lepszych w zbiorze, wyszedł też z niego najlepszy odcinek.
- "Mniejsze zło", warto było zostawić bo sporo mówi o charakterze G.
- "Kraniec świata" i "Granicę możliwości" spokojnie można by pominąć.

Z tego co słyszałem Netflix przyklepał od razu dwa sezony więc pozostaje mieć nadzieję że dalej będzie tylko lepiej mimo dość kulawego startu.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowyU

Posty: 309
Podziękowania: 19/207
Wysłany: 2020-01-04, 01:48   

Moim skromnym zdaniem za wyjątkiem genialnego 1 odcinka i akceptowalnego 2, 3 i 5 to serial mnie mocno zawiódł. Od 6 to w zasadzie oglądałem z zażenowaniem i tylko dla towarzystwa.

W zasadzie nie mam już ochoty na dalsze przygody Wieska z Netflixem widząc w jakim kierunku to zmierza.
Wielki plus natomiast za dubing z naciskiem na pana Żebrowskiego :) Nie spodziewałem się, że polski dubing w filmie fabularnym może stać na tak wysokim poziomie i że Michał zgodził się na dubing swojego następcy.

Jedynym w zasadzie wyrażnym plusem tej produkcji jest postać Geralta naprawde świetnie zagrana przez Cavilla. Widać że mu naprawdę zależy. :)


I tyle, reszta to ponury żart feminizmu i poprawności politycznej albo poprostu głupoty.... jak można tak spartolić naprawdę dobry pierwowzór, eh eh eh.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
boro 


Wiek: 35
Posty: 545
Podziękowania: 27/24
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2020-01-04, 13:47   

Po obejrzeniu pierwszego odcinka moje odczucia były niezbyt zadowalające. Od razu oglądałem z dubbingiem i jestem z niego bardzo zadowolony.
Oglądając kolejne odcinki zaczęły mnie irytować ogromne odstępstwa od treści książki(nie będę ich tu wypisywał,bo z małego posta zrobi esej a i spoiler alert musiałby być), ale później stwierdziłem że Serial ten jest kręcony by zachęcić do kupna i przeczytania książki a nie dla tych, którzy już ją mają za sobą (w końcu miał to niby nadzorować Sapek). Szczerze bardziej wierny był nasz rodzimy serial, który również mi się podobał.
Kolega mój zwrócił uwagę, że z jego punktu widzenia jako osoby, która nie czytała opowiadań, nie był w stanie stwierdzić co w serialu było teraźniejszością a co retrospekcją. Słusznie zresztą, bo sam miałem problem na początku, dopiero po kilku szczegółach wychwyciłem które opowiadanie akurat ma miejsce.
Chronologia się rozsypała, bo wszystkie sytuacje mają w serialu jakąś tam ciągłość, podczas gdy w opowiadaniach pierwszego tomu nie ma ciągłości bezpośredniej. Kiedy Geralt dochodził do siebie po strzydze Ciri miała raptem kilka miesięcy na ten przykład.
Sam wątek Yennefer był dla mnie nowością, Sapek ładnie to wplótł. Tak samo jak bitwę pod Sodden. Przynajmniej tu nie ma się specjalnie nad czym zastanawiać. Wiadomym tylko był fakt, że te sytuacja miały miejsce więc tu mogli się nieco popisać. Choć z ofiarami poświęcającymi życie żeby puścić kule ognia to przesada, albo z pożeraniem skóry Calante by potem wypruć flaki i wyczytać położenie Ciri...

Tak teraz myślę, że doskonale Wiesław pasowałby do Tarantino, więcej przegadany i to by było coś.
Na koniec chciałbym dodać.
Przyjemnie oglądało mi się serial i z pewnością będę go oglądał dalej, przymykając oko na w większym lub mniejszym stopniu niezgodność z książką.
_________________
Behold the flesh and the power It holds

( °Д°) <You've got to be kidding me...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-04, 14:11   

boro napisał/a:
Serial ten jest kręcony by zachęcić do kupna i przeczytania książki a nie dla tych, którzy już ją mają za sobą (w końcu miał to niby nadzorować Sapek)


boro napisał/a:
Sam wątek Yennefer był dla mnie nowością, Sapek ładnie to wplótł.


Z wywiadów z producentami serialu które czytałem wynika że Sapek w ogóle nie mieszał się do produkcji, jeśli mieli jakieś pytania to odpowiadał ale na tym koniec. Nie chciał też oglądać serialu na etapie produkcji, wolał poczekać aż będzie skończony.

A co do Sodden to podczas oglądania bitwy odniosłem wrażenie że ci czarodzieje są strasznie leszczowaci. Takiego np Vilgefortza (gościa który w przyszłości ma oklepać Geralta) stać było co najwyżej na wyczarowanie dwóch mieczy i zebranie łomotu od Cahira czyli jakby nie patrzeć zwykłego żołnierza.

Pozostali też się w serialu nie popisali.

Książki czytałem dawno (jako licealista) ale z tego co pamiętam czarodzieje czerpali do woli z tego co było pod ręką: wody, powietrza, ognia (z tym ostatnim ostrożnie) a nie wykrwawiali się po mocniejszym zaklęciu.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cecylio 


Wiek: 29
Posty: 270
Podziękowania: 11/41

Wysłany: 2020-01-04, 14:43   

Mi, fanowi książek i (trochę mniej) gier, się podobało. "Nieskalanej" siostrze również. Być może za mało pamiętam opowiadania, ale zmiany mi nie przeszkadzały. Mam kilka zarzutów - jak np. zrobienie z Cahira psychola (nie przypominam sobie tego, hah) czy fakt, że wątek Yennefer jest nieziemsko nudny. Mimo, że dostała rozbudowany "origin"... nadal jej nie trawię. Zresztą czarodzieje Sapkowskiego to obrzydliwa banda i zawsze mam ich po dziurki w nosie.

Generalnie, czekam na więcej. Nie wybaczę jeżeli spaprają postacie Milvy, Regisa czy Angouleme (zwłaszcza ją, uwielbiam tą postać). Historię mogą sobie dopasowywać do formatu serialu, byleby była w miarę wierna. I mam spore oczekiwania względem "złoli" - Leo Bonhart i póki co nijaki Vilgefortz (magiczne szabelki, serio?!).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2020-01-04, 18:22   

Właśnie się od-murzynian i od-poprawnościowuje społecznie i politycznie, odpaliłem Wiedźmina 1, 2 i 3.
W trójce z początku na próbę grałem zmienionymi facjatami Geralta i Yen, tymi z Netflixa, ale growe buźki są klasą samą w sobie.

Wiem, ze zabrzmi to cokolwiek dziwnie, ale myślę, ze nikt odpowiedzialny za serial nie znał gier opartych, jakby nie mówić na dorobku Sapka.

Smutne, że ktoś taki jak Bagiński poszedł na te wszystkie ustępstwa.
Jednak coś w sobie serial ma i jestem mimo wszystko spokojny o 2 sezon. Jako serial z fantasy daje rady, zastanawiałem się nad ocenami i wpadłem na coś takiego, jakiem zmiennokształtny^^
Jako serial fantasy kreujący jakąś rzeczywistość itp... to dam od 6.5 do 7/10...Za obstawę złotego smoka, to twórcy serialu powinni za karę polować na utopce z zawiązanymi oczami. :lol:

Jako adaptacja Wiedźmina literackiego, to 5/10. Przesłanie Sapka, a twórców moim zdaniem jest całkiem inne...

Trzeba uszanować wolę twórcę Wiedźmina, że za kasę sprzedał markę pewną; jego dziecko niby, ale zapomniał, że to już któreś pokolenie wychowało się na losach Temerii i Wyzimy i a szczególnie tacy jak ja, zawsze będę marudzić. :cwan:
edit:
moje z innego forum
Nie ma co się oszukiwać, serial pod względem budżetu widać że bieda piszczy. Porównywanie do GoT można cykl powieściowy, co Sapek wykreował świat z pewnymi "fantastycznymi bolączkami", choć nie jedyny; bo w tym samym czasie inni też przerabiali pewne sprawy. Choć wizja Sapka wzorowana na słowiańszczyźnie okraszonej celtyckim sosem jest unikatowa...


Jak nie dadzą więcej pieniędzy na 2 sezon, to nawet obsadzenie wszystkich pozostałych ról Afroamerykanami nie pomoże, ma póki co bardzo wysokie oceny, to fajnie bo zawsze Polak ma jakiś splendor.

Casting no cóż, ratują się - Wiedźmin, Jaskier i Renfi - Emma Appleton, aż żal że taką aktorkę posłali już do piachu, szybciej ją bym widział jak Yen, niż panią hinduskę .
Ja swego czasu na Geralta widziałem jednego z braci Mikkelsenów, ale jak to mówią - kasa, kasa i superman co lubi Sapka, to był dla nich prezent na gwiazdkę .
Ehhh mógłbym tak długo.... :zab:
  
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-05, 18:49   

Nobanion napisał/a:
Smutne, że ktoś taki jak Bagiński poszedł na te wszystkie ustępstwa.


Bagiński z tego co się orientuję ma w tej chwili bardzo niewiele do powiedzenia.

Nobanion napisał/a:
Ja swego czasu na Geralta widziałem jednego z braci Mikkelsenów


Nie ty jeden ale producenci woleli osiłka niż podstarzałego chudzielca.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2020-01-05, 19:20   

torian napisał/a:
Nobanion napisał/a:
Smutne, że ktoś taki jak Bagiński poszedł na te wszystkie ustępstwa.


Bagiński z tego co się orientuję ma w tej chwili bardzo niewiele do powiedzenia.

Nobanion napisał/a:
Ja swego czasu na Geralta widziałem jednego z braci Mikkelsenów


Nie ty jeden ale producenci woleli osiłka niż podstarzałego chudzielca.

Czytałem wywiad z nim, wynikało że coś tam ma do powiedzenia, ale moze sam wywiad był fejkiem?^^
i
Mikkelson grał w filmach o tematyce historyczno-podobnej i jest znakomity, zresztą jego młodszy brat to też aktor z najwyższej półki.
Oni nie woleli osiłka, ale nie stać by ich było na supka, jakby nie był sam fanem Wiedźmina.
Po czym poznać, że bieda aż piszczy, zerknij sobie na ten serial, choćby 1 odcinek
Carnival Row
i ewentualnie ten
His Dark Materials
*******
Aktorzy, aktorki, scenografie i efekty specjalne :P
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-05, 21:38   

Ja również najchętniej widziałbym w tej roli Madsa ale z tego co pamiętam Bagiński właśnie mówił że jest za stary a oni chcą kogoś młodego i sprawnego fizycznie. Cavil to trochę niższa liga ale tani pewnie nie był choć biorąc pod uwagę że podobno bardzo mu zależało na tej roli może zgodził się na niższą stawkę.

O ile wiem T.B. miał być reżyserem a obecnie jest producentem wykonawczym (cokolwiek to znaczy).

Niedostatki budżetowe były szczególnie widoczne w pierwszym odcinku, bitwa wyglądała wyjątkowo nędznie (+ za kikimorę). Lepiej to rozwiązano w pierwszym sezonie GoT albo Rzymu gdzie po prostu pokazano pobojowisko po bitwie. Albo taka Aretuza, która składała się że 6 uczennic i jednej nauczycielki.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-08, 14:42   

Hmmm ciekawe.

_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2020-01-09, 16:38   

Rekwizytor zabałaganił i podczas pośpiesznego montażu, co widać :P umknęło i jak już poszło, to poszło :) Inaczej nie widzę :lol: :lol: :lol:
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-09, 17:10   

Tyle tylko że w pierwszym odcinku nie ma tego na mieczu a w pozostałych już jest.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2020-01-09, 21:06   

Pewnie w 4 (ludzie serial będzie się podobał cały czas, toż czy to nie uczta dla oczu i kubków smakowo-estetycznych, gdy okaże się, ze afro-elfy zrzucą jarzmo ludzkiego niewolnictwa i powiodą żagiew wolności dla innych nieludzi? ) sezonie się wyjaśni, o to zadba Pani Lauren Schmidt Hissrich, a Bagiński w wywiadzie po raz kolejny stwierdzi, były niedociągnięcia ale nie powie jakie, ale w kolejnym sezonie będzie już dopieszczone^^...
"Prowokujesz" torianie :razz:
  
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 902
Podziękowania: 28/12
Wysłany: 2020-01-10, 07:42   

Gdzieżbym śmiał.

Powiedziałbym raczej że scenarzyści próbowali w ten sposób podkreślić że Renfri z jakiegoś powodu była dla G ważna albo żałował podjętej decyzji (nawołuje jej imię kiedy leży nieprzytomny u Triss).
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2020-01-10, 16:50   

Pewnie chochlik akustyczny zakradł się jak cięli taśmę robiąc te roszady chronologiczne, kotołak zna Sapka to z pazurem w nosie obczaił, ale całkiem poważnie.
Ta pani odpowiedzialna za Wiedźmina zrobiła wcześniej naprawdę niezłe rzeczy, czy też dorzuciła swoją cegiełkę.
Wszystko oglądałem, chyba^^, stąd mój ironizujący ton jest, ale już kończę, szkoda klawiatury :razz:
Bardziej na niej się zawiodłem, niż na panach S i B.
W innych produkcjach potrafiła ciekawie obsadzić role, nie zawsze się wszystkim podobało, ale gra aktorów była na tyle dobra jak i historia, że dziś np. nie wyobrażam sobie innej Elektry niż ta, co była w Daredevilu etc itp.
Czy miała wpływ akurat na tę rolę, nie wiem ale w innych pewnie maczała swe paluszki.
Ad rem.
Może szykuje jakiś "zaskocznik" fabularny z Renfri?
Jakiś kolejny dżin i ją ożywi, i będą żyć długo i szczęśliwie i pani hinduska pójdzie w odstawkę?
W sumie zawsze wolałem Triss ;)
Właśnie, Triss, tak "zamordować" obsadą taką czarodziejkę, to chyba największy wróg Loży Czarodziejów by nie wymyślił, np. Radowid :lol:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group