Poprzedni temat «» Następny temat
NPC EE Mod - Belaree NPC
Autor Wiadomość
afterbreak
Reed

Posty: 13
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2019-02-22, 15:51   

dzieki :D nie wiem jak mogłem przegapić że link jest na górze :cry:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 840
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-11-10, 10:30   

Napisałem dialogi do kontynuacji. Jest też biografia i epilog, wstawię spoilery, czytać, jeśli nie ma się ochoty na grę. Poprzednie dialogi plus to, co teraz.

Zostaje kwestia relacji między npcami.

Kolejne trzy dialogi z protagonistą:

Belaree: Czasami wydaje mi się, że mam pustkę w głowie, ale to lepsze, niż umysł, który znajduje się w stanie piekła.

1. Naprawdę się cieszę, że wyzdrowiałaś, Belaree.
2. Niejeden z nas poznał ten stan padając ofiarą diabelskiego zaklęcia.

B: Mnie też to cieszy, to ulga dla mnie i postronnych. Czasem mimo to... Tęsknię za tym stanem. Mój mózg był beczką dziegciu, w której pływała również łyżka miodu. Ech, chyba tego nie zrozumiesz, ruszajmy.

B2: Może i tak, ale oprócz ataków towarzyszył mi on stale. Miałam też omamy, wydawało mi się, że wszyscy są przeciw mnie, że szydzą i spiskują. Teraz czuję ulgę, nie oglądajmy się zatem wstecz,

Belaree: Chcę cię zapytać - czy nadal widzisz we mnie tę nieporadną dziewkę? Wariatkę, która ma pstro w głowie i drży przed byle wyzwaniem?

1. Prawdę mówiąc, tak. Ciężko mi zapomnieć o tym, jaka bylaś.
2. Mieliśmy nie oglądać się za siebie, Belaree.

B: Mnie również ciężko zapomnieć. Po krótkiej euforii związanej z odzyskaniem zdrowych zmysłów popadłam w tęsknotę i marazm. Nie wiem, kim mam być i jak się odnaleźć. Zo... Zostaw mnie na razie ze swymi myślami.

B2: Bardzo chciałabym się odciąć od swojej przeszłości, lecz to nie tak proste, jak się nam wydaje.

Belaree: Nie znasz do końca mojego życiorysu. Co prawda mówiłam trochę o ucieczce, lecz niezbyt wylewnie.

1. Chętnie posłucham,
2. Czy nie mamy przypadkiem dużo do zrobienia?

B: To był pęd niemalże na oślep. Ginący... Tonący tak właśnie stara się siebie ocalić. Zdesperowana jakimś cudem zawędrowałam aż na Wybrzeże. Zwróciłam się o pomoc do Eilistraee, za taką konwersję grozi szybka śmierć. Nie było wyjścia, więc należało uciekać z pomocą bogini i pewnej smoczycy. Moja zapaść w szaleństwo sprawiła, że niemal nie czułam obawy. Do czasu...

B2: Mamy, choć sądzę, że nie tylko do zrobienia, lecz i przemyślenia.

Biografia:

[spoiler]Zapytana o przeszłość, BELAREE rzeknie tylko, że jej tułaczka po Wybrzeżu Mieczy to co prawda cenne doświadczenie, lecz mogłaby uciec z Podmroku rozsądniej. Jak postanowiła kiedyś, powróciła do stron rodzinnych, mimo iż zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw i ryzyka. Wydaje się być przywrócona do normalności i nie tak zdesperowana, jak przedtem.[spoiler]

Przy stosie z Viconią:

Belaree: Um... Ta drowka w końcu trafiła na stos. Chętnie bym na nim spłonęła... Lub nie, nie wiem sama. Nie mogę osądzić. Uratuj ją, albo odeślij w niebyt.

Fanatyk: Sprzymierzeńcy plugawej istoty! Sojusznicy drowa!

Wtrącenie (Yakman)

Myślę, że warto uzdrowić tego elfa.

Adalon

Widzę, że masz w drużynie Belaree. Będzie musiała tu zostać. Jej "pobratymcy" na pewno by ją rozpoznali. Powiadomię elfy z powierzchni, że nie ma złych intencji. Gdy wrócisz, nie będzie problemów związanych z jej towarzystwem.

Belaree na powierzchni

Jesteś. Czekam na ciebie. Nie było większych problemów. No, zinfiltrowali mój charakter prostymi czarami, Tak dla pewności. Są bardzo ostrożni, nawet wsparcie Adalon nie wystarczyło. Chcesz mnie nadal w grupie?
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group