Poprzedni temat «» Następny temat
Priorytet w modowaniu + dziennik postępów cz. IV
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-01-17, 17:51   

Przepraszam za zdublowany post.

Plan wykonano. Czarownik bitewny ujrzał światło dzienne, ale nie w takiej formie, jak na początku był w planie.

Teraz Holnara. Mam już pliki .cre, dialogi i zestaw dźwiękowy wybrany, pozostaje mechaniczna robota przy pliku postaci i zakodowanie dialogów.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowus777
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-02-22, 11:33   Holnara

Z wielkim wysiłkiem (mam kłopoty ze zdrowiem, także somatycznym) przepisałem dialogi wstępnie na komputer, utworzyłem pliki .cre i dobrałem portret. Nie mam ostatnio czasu na modowanie, a i choroby przeszkadzają, no i zepsuł mi się komputer, robię na "alternatywnym". Prawdę mówiąc, po napisaniu kilku dialogów... Nie wiem, co dalej. Jakoś mi się ta postać rozmyła w trakcie jej tworzenia. Tzn. charakter jako taki jest widoczny, ale dialogów mało i raczej nie należą do tych spod znaku "psychologicznej głębi".

Chcę umieścić tutaj poszczególne wypowiedzi. Jeśli ktoś chce się grzebać w tych spoilerach, to proszę bardzo. Byłbym wdzięczny, by podpowiedzieć - co jeszcze dodać do tego.

DIALOGI z protagonistą;

Dialog przy przyłączeniu

Szczurzy pies! Już myślałam, że sama bendem się tu zmagać z tymi chobołdami! Witam was ciepło, awanturnicy. Jestem Holnara.

1. Chobołdy? A cóż to takiego?
2. Witaj. Zamierzasz przeczesać kopalnię?

1.1. Chobołdy to szczurze psy. Słyszałam, jak miejscowi zwą je koboldami.
2.2. Z pomocą mej broni oraz Dumathoina. Coś się zagnieździło w tej sztucznej jaskini.

1. Kto to jest Dumathoin?
2. Może zatem zechcesz ze mną podróżować?
3. Co wiesz na temat wnętrza tej jaskini?

1.1. Dumathoin jest bóstwem wielu krasnoludów. To patron jaskini, ziemi i metalu. Strzeże też umarłych, a jego domeną są zakopane
bogactwa, kopalnie oraz poszukiwania. Jestem kapłankom Dumathoina.
2.2. Zgoda! Połączymy siły no i oczyścimy tę sztuczną jaskinię z wszyściutkich chobołdów!
3.3. Dumathoin mi zesłał we śnie pewną wizję. On lubi bogactwa, rudy i klejnotym, a także kopalnie i poszukiwania. Chobołdy są
tylko marnymi sługami, którymi przewodniczy ktoś znacznie silniejszy.

1. Może zatem zechcesz ze mną podróżować?
2. No to powodzenia.

1.1. -> Zgoda! (...) 2.2.

Dialog 1

Szczurzy pies! Czyszczenie kopalni Nashkel jest jak gryzienie jeża. Te przeklęte chobołdy umieją szyć z łuków.

1. Jak na kobietę, Holnaro, znosisz to dość mężnie.
2. O, bogowie! Niejeden wojownik nie ma tyle męstwa.

1.1. Kobiety mej rasy są twarde i mężne!
2.2. Kobiety krempego ludu takie som!

Dialog 2

Tęsknię za swym klanem, choć twa misja wciąga. Czy czujesz nostalgiem? Tak, jak ja za Tibold?

1. Hm, nie. Poza domowym azylem jest znacznie ciekawiej.
2. Oczywiście, że tak. W murach Candlekeep czułem się bezpiecznie.

1.1. Tak i ja czuję, ale brakuje mi mych hardych ziomków (wzdycha). Ruszajmy, jeszcze się tam znajdem.
2.2. Ja broniłam Tibold jako kapłan-żołnierz. Udałam się w podróż, lecz teraz już tęsknię.

Dialog 3

Myślałam, że życie poza mom osadą będzie przyjemniejsze. Teraz widzem, że przynosi dość przykre wrażenia.

1. A dlaczego w ogóle opuściłaś Tibold?
2. Nie uskarżaj się, Holnaro, a teraz do szyku!

1.1. Chciałam pokazać, że krasnoludzica coś warta! Udowodnić, że cosik potrafi. Że nie musi kryć się w grocie i liczyć na mężczyzn!
2.2. Już nie bendem. Ale wiedz, że mnie zawodzisz takimi słowami.

Dialog 4

Czy chcesz posłuchać o mojej osadzie?

1. Nie mamy czasu, Holnaro.
2. Chętnie.

1.1. Tibold to warownia. Bronimy jej mężnie przed każdym napadem. Staramy się, aby było nam w niej dobrze. Robimy to, co większość
krasnoludów - mamy górników, kowali, kapłanów. To wspaniałe miejsce, ale...

1. Ale co?
2. To była najnudniejsza opowieść, jaką udało mi się usłyszeć.

1.1. Mom inny charakter, niż moi ziomkowie. Jestem dość radosna, lubiem żarty, figle. Opuściłam Tibold.
2.2. Może i zanudzam, ale jestem miła.

1. Czułaś się niezrozumiana. Będzie dobrze, zobaczysz.
2. Bycie radosną pośród ponuraków sprawiło, że słucham tych nudnych użalań. Do szyku!

1.1. Dziękujem ci za słowa otuchy.
2.2. Pendem! Lecz niechętnie.

Dialog 5

Wznieśmy toast za to, że jeszcze żyjemy!

1. Ucieczka w trunek nie załatwi problemów, Holnaro.
2. Racja! Zawsze się przyda nieco rozrywki.

1.1. To dla mnie dziwne. Krasnoludy lubiom świętować przy piwie. Dzięki temu stają siem bardziej rozmowne. Dopiero wtedy łapiem
wspólny język z moimi ziomkami. A gdy som trzeźwi uznają mnie za wiecznie pijanom! Ale widzę, że tobie również markotno.
2.2. Pendem do tawerny przegnać nastrój mierny!

DIALOGI z NPCami:

Branwen

Holnara ma więcej odwagi niż niejeden męski krasnolud. Myślę, że zasługuje nie tylko na mój szacunek.

Shar-Teel

Holnara to niezły dowcip z wielu samców!

Yeslick

Y: Holnaro, z jakiego klanu się wywodzisz?
H: Mieszkałam w Tibold. Twierdzy na południu.
Y: Obca jest mi w sumie tamta geografia, lecz chcę ci powiedzieć, że jesteś dla mnie cenną towarzyszką.

Kagain

K: Jak się zachowujesz, durna pało?
H: Nie szydź ze mnie, chciwcze, bo dojdzie do bójki!

Montaron

M: Prawa, waleczna, odważna. Mdli mnie od cnót Holnary!
H: Uważaj, co mówisz, mały rzezimieszku, bo dostaniesz w łeb.

Xan

H: Masz wiotkom posturę, elfi zaklinaczu.
X: Ćwiczyłem jak dotąd swój umysł, nie ciało.
H: Zjedzże coś, chucherko!
X: Gdyby potrzebne mi były twoje porady, byłbym o nie poprosił.

Alora

A: Jak na krasnoluda jesteś dość radosna, Holnaro.
H: To komplement?
A: Ależ oczywiście. Nie przepadam za ponurakami. No, uszy do góry wszyscy!

Kagain 2

K: Gdybyś nie była kobietą, kopnąłbym cię w zadek za bycie durną pałą.
H: Gdybyś nie był krasnoludem, kopnęłabym cię w krocze za to, żeś taki chciwiec i drań!

Eldoth

E: Holnaro, twoje miejsce jest w jakiejś zapyziałej grocie, gdzie myjesz talerze i gotujesz strawę.
H: Dostaniesz obuchem, ty złośliwy grajku!

DIALOGI na mapach;

Kopalnia w Kniei

Kolejna kopalnia skażona obecnościom obcych ciemiężców! Dobrze jom przebadajmy i sprawdźmy, czego tu szukajom!

Wieża Durlaga

Szczurzy pies! Może i ja bendem kiedyś takom wielkom awanturniczkom jak Durlag! Pokażmy tym lochom, że niestraszne nam potwory
i pułapki! Dumathoin z nami!

Niższe poziomy

Szczurzy pies! Durlag musiał wiele wycierpieć i niemal oszaleć. Dusza ściemniała mi w tym strasznym lochu.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-03-18, 12:55   

Wpadł mi pewien pomysł, co do Holnary. Jest w sumie prostoduszna i wrażliwa. Może jakiś dialog o przydomku. Waleczna... W sensie, że krasnoludy mają ją za cienką. Bo jest wrażliwa właśnie. Ten ironiczny przydomek można będzie w niej rozwinąć. Zapewnić, że jest odważna i pomóc wyjść z kompleksu, albo jeszcze bardziej w niej zakorzenić.

Przydałoby się też kilka odzywek z Yeslickiem. W przeciwieństwie do niego, ona lubi otwarte przestrzenie. I las. No i stara się być pogodna.

No ale to tylko odmienne spojrzenie, nie przeszkodzi wich dobrych relacjach.

Zajmę się na razie drowim czarnoksiężnikiem. A Holnarę przemyślę.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-05-17, 16:34   

Coś tam działam przy drowim czarnoksiężniku. Potem może Holnara. Zostało napisanie do niej ostatniego dialogu. Reszta jest prosta, wystarczy zakodować.

Tak, kobiety krasnoludy mają brody, ale tarczowe się golą.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-05-21, 08:29   

Dziennik regresu - zmieniłem kulę ciemności tak, by oślepiała, ale nie pogarszała KP. Co do reszty - nie umiem "przykleić" postaci kar w ciągu dnia. Wykonuję to tak: Cast spell (on Condition) 13, Time of Day i kolejno czary z efektami - 2 fdo TraK0 i obrażeń oraz 5% Miscast Magic. Nawet ikonka oślepienia i pozbawienia magii. Ale to się nie przykleja. Zupełnie nie wiem, czemu. Wzoruję się na maczudze mroku. Tylko to dziwnym sposobem nie chce zadziałać. Usunąłem podklasę z forum.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-05-22, 15:18   

Zajmę się Holnarą. Tylko odnotuję, że razem ze zmianą podklasy Branwen, przydałaby się podklasa i dla Holnary, więc wracam do konceptu kapłanki Dumathoina.

KAPŁAN DUMATHOINA

Dumathoin jest bóstwem krasnoludów. Jego domeną są skarby, poszukiwania, metal, ziemia, obrona. Jego kapłani strzegą też umarłych.

ZALETY:

- raz dziennie na 3 poziomy, począwszy od 1. poziomu może rzucić Szukanie pułapek
- raz dziennie na 3 poziomy, począwszy od 1. poziomu może rzucić Otwarcie
- raz dziennie na 5 poziomów, począwszy od 5. poziomu może rzucić Unieruchomienie nieumarłego
- na 6, 9 i 12 poziomie potrafi rzucić Żelazną skórę

WADY:

- Wymagana rasa: krasnolud.
- Nie może wydawać punktów biegłości w broniach nie z metalu (maczuga, kij).
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
greegarak 
ttp://athkatla.cob-bg.pl/viewtopic.php?t=5917


Wiek: 36
Posty: 500
Podziękowania: 43/66
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2019-05-23, 16:32   

Ta
Ruffle_truffle napisał/a:
ZALETY:

- raz dziennie na 3 poziomy, począwszy od 1. poziomu może rzucić Szukanie pułapek
- raz dziennie na 3 poziomy, począwszy od 1. poziomu może rzucić Otwarcie
- raz dziennie na 5 poziomów, począwszy od 5. poziomu może rzucić Unieruchomienie nieumarłego
- na 6, 9 i 12 poziomie potrafi rzucić Żelazną skórę

WADY:

- Wymagana rasa: krasnolud.
- Nie może wydawać punktów biegłości w broniach nie z metalu (maczuga, kij).
podklasa ma coś wspólnego może z "Delvesonn"
Cytat:
- Ring of Mind Shielding effect.
- lvl 1, may cast Detect Metals and Minerals or Fist of Stone once per day.
- lvl 5, may cast Meld into Stone or Stone Shape once per day.
- lvl 7, may cast Identify once per day.
- lvl 10, may cast Stoneskin once per day.
- lvl 13, may cast Passwall once per day.
- lvl 15, may cast Speak with Stones three times a day.
- lvl 14, gains status as Chosen of Dumathoin
?
https://forums.beamdog.com/discussion/15433/44-priest-kit
http://matthewfenn.ipage..../Dumathoin.htm#


NIe testowałem tej podklasy, ale w opisie z pliku .tra brakuje wad. Ponoć wadą tej podklasy jest poziom odpędzania trupów o 4.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Ruffle_truffle
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-05-23, 18:25   

Nie inspirowałem się, także to nie plagiat, może tylko nieświadomy. Raczej starałem się dodać dość pasujące zaklęcia.

Ale, żeby nie było ani ściągania jak w szkolnej ławie, ani profanacji kanonu, to zrobię może coś podobnego?

KAPŁAN DUMATHOINA

Dumathoin jest bóstwem krasnoludów. Jego domeną są skarby, poszukiwania, metal, ziemia, obrona. Jego kapłani strzegą też umarłych.

ZALETY:

- raz dziennie na 3 poziomy, począwszy od 1. poziomu może rzucić Szukanie pułapek.
- raz dziennie na 5 poziomów, począwszy od 5. poziomu może rzucić Unieruchomienie nieumarłego.
- na 5. poziomie może rzucić Identyfikację.
- na 7. poziomie może rzucić Zamianę kamienia w ciało.
- na 8. poziomie może rzucić Kamienną skórę.
- na 9. poziomie może rzucić Zamianę ciała w kamień.


WADY:

- Wymagana rasa: krasnolud.
- Poziom odpędzania nieumarłych obniżony o 4.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-10-27, 15:33   

Zawirowania w życiu znowu mi przeszkodziły.

Czarownik bitewny, łamacz zaklęć i inne podklasy są gotowe, ale chciałbym jeszcze ulepszyć milkliwego ascetę, dodając głuchy cios. Trochę ma mało tych zdolności.

Chcę też dodać Belaree do dwójki. Będzie ciężko. Najgorzej z czasem, ale może się uda. Branwen npc mi pomoże.

Jest straszny zastój... Cóż, gdyby bg modowało się tak łatwo, jak neverwinter nights...
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2019-11-10, 09:00   

Miał być wyznawca Vhaerauna, ale cóż, widzę teraz, że zakodowanie dialogów jest prostsze, niż ich wymyślenie.

Bo pod piórem ciągle nic...

Chyba Holnara będzie lepsza na najbliższy czas. Przynajmniej są całkiem charakterystyczne dialogi, a reszta jest do zrobienia.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2020-01-02, 15:39   

Czekam na ustabilizowanie sytuacji życiowej.

By dokończyć Holnarę, władcę wynaturzeń i resztę. Póki co rehabilitacja. Jak wyjdę, to powoli się za to zabiorę.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2020-02-09, 20:17   

Zarzucam część projektów. Może to zabrzmi według niektórych głupio' ale dobre drzewo złych owoców wydawać nie może. I złe drzewo dobrych owoców wydawać nie może.

Pomysł pomysłem, pobożnym życzeniem, a owoc owocem.

Wskrzeszam projekt Gork, Grusham. Podklasy, hm... Planuję dać Gorkowi animalistę.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2020-02-28, 15:24   

Co do tworzenia modów - pierwszy w kolejności jest Milkliwy asceta, dodanie mu GŁUCHEGO ciosu. Mam też zamiar stworzyć inną podklasę mnicha - zainspirowaną... Rzeczywistością, jak zwykle... Tylko muszę w końcu zawieźć komputer do naprawy.

Wychodzę z założenia, że nie ma sensu tworzyć podklas dla popularnych klas. Po co? Co w tym nowatorskiego? Co prawda taka nowa klasa nie będzie rewolucją, ale może ktoś się przekona do stylu gry inną profesją. Bo mnisi są taką niszą... Oto mnich - paladyn:

Mnich diamentowej drogi

Mnisi diamentowej drogi dążą do doskonałości cielesnej, duchowej i psychicznej. Starają się również opierać pokusom zła i nieść pomoc potrzebującym. Ich życie to ścieżka treningu oraz pracy nad sobą, aż do osiągnięcia niemalże doskonałości.

ZALETY:

- na 1. poziomie uzyskuje zdolność specjalną - Ochrona przed złem.
- na 3. poziomie ciało mnicha potrafi kontrolować swoją temperaturę, co daje mu stały efekt +50% odporności na ogień i zimno.
- na 5. poziomie mnich ten pokonuje grawitację. Daje to stałą niewrażliwość na czar Śliskość i Pajęczyna.
- na 8. poziomie uzyskuje Tarczę umysłową chroniącą przed urokami.
- na 12. poziomie +3 do trafienia i obrażeń przeciwko demonom.
- na 15. poziomie jego ciało, umysł i dusza są scalone. Uzyskuje +20% punktów życia, premię +1 do Mądrości oraz Inteligencji, a także stały efekt Osłony przed śmiercią.

WADY:

- Wymagany charakter: Praworządny dobry,
- Nie może używać Ogłuszającego ataku.

Potem zajmę się Gorkiem, choć to zła postać.
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 381
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2020-02-29, 02:33   

Ruffle_truffle napisał/a:
Wskrzeszam projekt Gork, Grusham.

Widzę, że Gork coś mocno wyewoluował. Jak on w ogóle z taką profesją znalazł się w Czarowięzach i dostał tam fuchę? Co do Grushama, to za wiele o nim nie wiemy w tym momencie, może warto podać jakieś założenia.

Tak w ogóle to kilka lat temu jakoś bardziej tryskałeś pomysłami. Były ankiety. A teraz odgrzewasz stare kluchy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 32
Posty: 968
Podziękowania: 22/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2020-02-29, 06:46   

Grusham jest rozpisany, ale muszę znaleźć notatki, w których mam jego teksty. Holnara też jest... Wybaczcie, ale moje koczownicze życie, czy tam tułacze sprawia, że ciężko mi to ogarnąć. I wolę wstawić tutaj, bo mi zginie.

No cóż, ciężko mi się nie zgodzić.

Edit: Ok, wstawiam, co mam z Grushama.

Półork, Kapłan/Zabójca, Neutralny zły

Grusham - biografia

Zapytany o przeszłość, GRUSHAM, unosi brew, po czym wyzna, że nie ma na tyle ciekawego życiorysu, by się nim chwalić. Mówi skąpo i waży słowa, masz przez to wrażenie, że stara się ukryć, co najistotniejsze. Jak na półorka jest dosyć roztropny, cechuje go również nieprzeciętna zręczność. Być może dlatego żyje w samotności, z dala od klanu półorczych kompanów

Umiejscowienie - kopalnia Nashkel.

Dialogi:

Dialog wstępny

Pewnie dziwi was mój widok w tej jaskini pełnej stalagmitów. Wy, sprzedajne miecze, nie musicie się mnie obawiać. Jestem tu, by zająć miejsce Mulaheya. Ale większość koboldów jest już przetrzebiona! Możecie nawet skorzystać z mych usług.

1. Nie wydajesz się być kimś godnym zaufania...
2. Przyda się nam twoja pomoc.

IF 1. - I dobrze myślicie, znikam więc czym prędzej,
IF 2. - Join party.

Dialog 1

Błąkasz się po Wybrzeżu jak dziecko we mgle! Zero finezji i pomyślunku!

1. Staram się, jak mogę, by się nam powiodło.
2. Masz dla mnie jakąś radę, Grusham?

IF 1. - Takie "starania" to pierwszy krok do porażki!
IF 2. - Używaj rozumu, nie tylko muskułów. Eliminuj słabszych i służ tym silniejszym. Przynajmniej do czasu, aż da się ich zabić.

Dialog 2

*Półork szczerzy kły.* Jestem zdegustowany prostactwem tej ziemi. Nawet półorki nie są tak...

1. Bezczelne?
2. Nie wiem, co widzisz tu nietaktownego.

IF 1. - To chyba dobre określenie tego barbarzyństwa.
IF 2. - Macie największą bibliotekę na kontynencie, a mimo to króluje tu nieuctwo. Candlakeep - to przejaw snobizmu i kompleks...

Dialog 3

Bądź jak nurt rzeki, który zrywa brzegi, nie robiąc hałasu...

1. O, mistrz finezji daje złote rady!
2, Sądzisz, że w tej sposób powinniśmy działać?

IF 1. - A żebyś wiedział, taktyczny partaczu.
IF 2. - Tak najskuteczniej osiągnąć swe cele.

Dialog 4

*Grusham mruczy coś pod nosem do siebie samego.* Ejże! Nakrywasz mnie na knuciu moich niecnych planów?

1. Niewiele o tobie wiadomo, półorku.
2. Ależ skąd, Grushamie, już odwracam wzrok!
3. Wątpię w dobre intencje, może chcesz mnie zdradzić?

IF 1. - Znalazłem się tutaj, by zdetronizować Mulaheya, ale pokrzyżowało mi to twe przybycie. Teraz widzę, że to fragment większej układanki, który staram się rozwikłać. Pozwolę ci ją ze mną rozgryźć i ułożyć. A jeśli chodzi o moją tożsamość - jestem wolnym strzelcem i sługą Shargassa. Tyle na razie powinniście wiedzieć.

IF 2. - Phi!

IF 3. Dobrze, zdradzę zatem co nieco o sobie. Znalazłem się tutaj, by zdetronizować Mulaheya, ale pokrzyżowało mi to twe przybycie. Teraz widzę, że to fragment większej układanki, który staram się rozwikłać. Pozwolę ci ją ze mną rozgryźć i ułożyć. A jeśli chodzi o moją tożsamość - jestem wolnym strzelcem i sługą Shargassa. Tyle na razie powinniście wiedzieć.

Dialog 5

Podoba mi się podróżowanie z tobą. Przemierzamy Wybrzeże mordując i łupiąc wrogów.

1. Robimy to, co musi zostać zrobione.
2. Mnie też się podoba ta rzeź na Wybrzeżu.
3. Grusham, to wszystko w imię lepszej sprawy.

IF 1. - Widzę, że brak ci instynktu zabójcy.
IF 2, - Tak, dokładnie to chciałem usłyszeć.
IF 3. - Ble! Dorabiasz ideę do krwawej roboty!

Dialog 6

Czy rodzina ma dla ciebie duże znaczenie?

1. Nie mam wielu bliskich. A dlaczego pytasz?

IF 1. - Zwyczaje półorków są bardzo brutalne. Jako odmieniec byłem poniżany. Moi krewni chcieli mnie usunąć z klanu, gdyż nie byłem silny, przynajmniej fizycznie. Zwróciłem się zatem do boga Shargassa, by pomógł mi uciec z tego... "Oblężenia", Zażądał ofiary. Ja lub ma rodzina. Shargass nie lituje się nad nikim słabym. Dał mi nieco mocy i nakaz zwycięstwa.

1. I jak postąpiłeś?

IF 1. - Zakradłem się nocą do leża mych krewnych i udusiłem każdego garotą.

1. To straszne!
2. Nie było wyjścia. To akt desperacji, który był konieczny.

IF 1. - Być może, lecz ile dało mi to w zamian...
IF 2. - Udowodniłem sobie własną wyższość...

Dialog 7

Nigdy bym nie pomyślał, że Mulahey okaże się marionetką. Jego status onegdaj mi wręcz imponował.

1. A dlaczego w ogóle chciałeś go uśmiercić?
2. Nie mamy czasu na rozmowę, Grusham.

IF 1. - Był jednym z członków mego klanu. Uzyskał urojoną rangę bóstwa. Irytowało mnie to, że zignorował moją osobę. Wolałbym już, gdyby chciał mnie zabić. W końcu gryzie piach. Lecz - ile przed nami! Twoja wendeta, lub, jak chcesz - krucjata, wciąga. Ruszajmy.

IF 2. - Dobrze, choć myślę, że to dobry moment.

I próbka dialogów z innymi NPC jest, ale może później...
_________________
wybiłaś mi z głowy wiersz
prozę życia znam

(...)

odarłaś mi wiarę w cud
prawie jak ze szmat

IRA - Za późno już
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group