Poprzedni temat «» Następny temat
Film godny polecenia
Autor Wiadomość
Nobanion 

Posty: 1078
Podziękowania: 104/243
Wysłany: 2018-05-19, 10:07   

Deadpool 2

Polecam, podobnie jak pierwsza część, film oglądają ci, co mają gdzieś świat komiksu i także sympatycy jego, każdy coś znajdzie dla siebie. Aktorsko majstersztyk, i warto zerknąć kto tam gra.
Dawno nie byłem tak szybko w kinie jak film się pokazał w Polsce, ale nie żałuję...
Spoilerowałbym, ale nie będę taki ;)
http://www.gram.pl/artyku...eadpool-2.shtml
edit!!!
Dubbing filmu jest bardzo zły i tłumaczenie, nie jest to film dla dzieci, ale ocenzurowano dubbingowe tłumaczenie...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1078
Podziękowania: 104/243
Wysłany: 2018-06-01, 08:27   

Nadrabiam ostatnio wszelkie zaległości i na pierwszy ogień poszła twórczość duńskiej kinematografii, o ile seriale miażdżą często konkurencję, lubię te określenia przyszłości narodu, tak na marginesie, to filmy telewizyjne pełnometrażowe czy kinowe, moim zdaniem są niedaleko od tego, by miażdżyć ^^ swoim klimatem, fabułą i grą aktorską.

Tradycyjnie najlepszymi scenarzystami są często pisarze i na podstawie powieści znanego na Zachodzie pisarza, takowe filmy są zrobione.
Kapitalna recenzja, takich więcej:
Słyszeliście o detektywie Carlu Mørcku i jego Departamencie Q? Seria duńskich kryminałów autorstwa Jussiego Adlera-Olsena nie może równać się popularnością choćby ze słynnym "Millenium", ale z każdym rokiem fanów tych książek przybywa. Zwłaszcza że powstają też bardzo udane ekranizacje. Po "Kobiecie w klatce" oraz "Zabójcach bażantów" przyszła pora na "Wybawienie" – od 28 kwietnia w polskich kinach.
https://kultura.onet.pl/film/wywiady-i-artykuly/departament-q-specjalisci-od-spraw-beznadziejnych/jjrg1wj
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 771
Podziękowania: 23/9
Wysłany: 2018-06-29, 21:47   

Ostatnio coraz bardziej rośnie moje uznanie dla zdolności aktorskich Jamesa McAvoya, chciałbym zatem polecić wam dwa filmy z jego udziałem.

Split, 2016.

Tu dostał prawdziwe pole do popisu i wykorzystał je. Gra on gościa o mnogiej osobowości. Ile tych osobowości posiada, chciałoby się zapytać? Dwie, trzy? Nie, przeszło dwadzieścia. Film jest fabularnie powiązany z Niezniszczalnym (Unbreakable) z 2000 roku.

Filth (Brud), 2013.

Tu z kolei jest policjantem, idącym po trupach do awansu. Dużo seksu i wulgaryzmów, ale ich obecność jest jak najbardziej uzasadniona (filmy które epatują "adult contentem" bez żadnego sensownego powodu działają mi na nerwy). Trochę przypominał mi "Wilka z Wall Street", tylko zamiast wydania amerykańskiego mamy angielskie.

I coś z innej beczki.

Ex Machina, 2015.

Coś o sztucznej inteligencji. Warto iść w tym kierunku czy może jednak nie bo to nazbyt niebezpieczne? W tym filmie przedstawiono jedno ze spojrzeń na ten problem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2018-06-30, 08:40   

torian napisał/a:
Tu z kolei jest policjantem, idącym po trupach do awansu. Dużo seksu i wulgaryzmów, ale ich obecność jest jak najbardziej uzasadniona (filmy które epatują "adult contentem" bez żadnego sensownego powodu działają mi na nerwy). Trochę przypominał mi "Wilka z Wall Street", tylko zamiast wydania amerykańskiego mamy angielskie.


Akurat bliższe jest to "Trainspoting" bo to napisał ten sam gość, Irvine Welsh. Zresztą o ile kojarzę nawet są tam nawiązania do tego uniwersum.

Ja obejrzałem ostatnio "Atomic Blonde" i jestem zawiedziony. Wspaniały klimat, ładna buzia to za mało by pokryć dziury w scenariuszu. A szkoda bo wykonanie mnie kupiło.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 771
Podziękowania: 23/9
Wysłany: 2018-06-30, 10:22   

Prawdopodobnie masz rację (nie oglądałem Trainspottingu) ale mi chodziło o podobny klimat obu filmów, no dobra w "Brudzie" jest trochę więcej mroku a mniej komedii.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Christoff 
Czciciel Azutha

Wiek: 36
Posty: 45
Podziękowania: 43/8
Wysłany: 2018-09-06, 19:30   

W swojej wycieczce po historii kina minąłem już rok 1928. Zapraszam do mojego podsumowania, w którym jak zwykle można odnaleźć linki do recenzji najciekawszych filmów: https://chronofilmoteka.blogspot.com/2018/09/chronometry-nagrody-blogowe-rok-1928.html
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 771
Podziękowania: 23/9
Wysłany: 2018-09-16, 17:57   

Po obejrzeniu rewelacyjnego Contratiempo postanowiłem pójść za ciosem i postawiłem na filmy hiszpańskojęzyczne. Niestety żaden nie dorównał wspomnianemu powyżej ale dwa zasługują na polecenie.

El secreto de sus ojos (Sekret jej oczu), 2009.

Przyznam bez bicia. Oglądałem z umiarkowanym zainteresowaniem nawet momentami się nudziłem. W takim stanie dobrnąłem do finału który również uznałem za średni, tylko że wtedy nastąpił finał właściwy który sprawił że gwałtownie się obudziłem jakbym dostał z liścia w twarz. Tak prostego a jednocześnie genialnego zakończenia chyba nie widziałem nigdy wcześniej.

Que Dios nos perdone (Niech Bóg nam wybaczy), 2016.

W tym przypadku sam nie jestem pewien co mnie zaintrygowało w tym filmie ale wracałem do niego myślami jeszcze parę dni po seansie. To chyba filmowy czarny charakter był najbardziej intrygujący (a przy okazji dość mocno skrzywiony).
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 45
Posty: 615
Podziękowania: 136/154
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-09-17, 02:48   

Cytat:
El secreto de sus ojos

To mi przypomniało taki krótki filmik, który kiedyś cieszył się ogromną popularnością. I chyba zasłużenie :grin:
El Secledo De La Tlopeta
Mam nadzieję, że humor tego rodzaju nie obruszy żadnego z naszych cobowych kinomaniaków.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 771
Podziękowania: 23/9
Wysłany: 2018-12-23, 19:06   

Avengers Infinity War

Kolesie z Marvela parę filmów temu wreszcie zrozumieli to czego kolesie od DC nadal nie rozumieją. W tego typu filmach najważniejsza jest postać antagonisty. Najlepiej żeby miał jakieś w miarę sensowne motywy (Infinity War, Civil War) a jeśli się nie da to niech chociaż będzie odpowiednio charyzmatyczny (Thor Ragnarok).

Wrzucenie tylu postaci do jednego filmu wydawało się karkołomną decyzją jednak wyszło to całkiem nieźle, choć nie da się ukryć że niektórzy po prostu przemykają przez ekran raz czy dwa byle tylko odnotować swoją obecność.

Film niestety oglądałem z polskim dubbingiem, który jest raczej średni z jednym wyjątkiem. Michał Żebrowski świetnie odnalazł się w roli doktora Dziwago. Okazało się że to w ogóle fajna postać, być może błędem było pominięcie jego autorskiego filmu. Generalnie jedna z lepszych produkcji Marvela.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 26
Posty: 442
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2019-02-01, 20:28   

torian napisał/a:
Michał Żebrowski świetnie odnalazł się w roli doktora Dziwago. Okazało się że to w ogóle fajna postać, być może błędem było pominięcie jego autorskiego filmu. Generalnie jedna z lepszych produkcji Marvela.


Akurat Doktor jest najsłabszym produktem od Marvela jaki wypuścili. Nic nie tracisz odpuszczając go sobie.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
michau 

Wiek: 28
Posty: 59
Podziękowania: 1/14
Wysłany: 2019-02-01, 21:41   

Ha. Co widz to inna opinia. :wink: Ja tam Doktora lubię bardziej niż większość filmów MCU. Nie jest to nic nadzwyczajnego jeśli o fabułę chodzi, ot origin story jakich wiele, ale wizualnie Strange dostarcza naprawdę wiele. A ja nie ukrywam, że raczej tego typu wrażeń szukam w filmach superbohaterskich. :grin:

Pewnie dlatego tak podobali mi się pierońsko - patrząc obiektywnie - nierówni Strażnicy. :grin:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 771
Podziękowania: 23/9
Wysłany: 2019-03-04, 22:09   

Joan of Arc, 1999.

Mam słabość do tego filmu, oglądałem już parę razy i pewnie jeszcze nie raz obejrzę. Nie brak krytycznych głosów pod adresem Bessona za przedstawienie Joanny jako obłąkanej ale mnie to zupełnie nie przeszkadzało. W zasadzie dostajemy tu dwa filmy w jednym. Pierwsza połowa to efektowny i brutalny film akcji, druga zaś (proces) dramat psychologiczny.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group