Poprzedni temat «» Następny temat
Krytyka gry (W3)
Autor Wiadomość
Harth 

Wiek: 26
Posty: 61
Podziękowania: 3/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-11-17, 12:02   Krytyka gry (W3)

Ja tak jeszcze tylko dodam, że o ile rozgrywka W3 jest w porządku, to fabuła moim zdaniem eliminuje tą grę, bo to jest promocja antywartości, chociaż podana w cukierkowej formie i grafice. Proszę: paladyn zostaje opętany przez zło i staje się antypaladynem, zabija ojca, zabija swojego mentora i innych paladynów, zabija i zmienia w upiora elfią strażniczkę lasu, przywołuje arcydemona i doprowadza do zagłady ludzkości na kontynencie, który przejmują nieumarli, po czym jednoczy się z pół-cielesnym upiorem, niekoniecznie ze swojej woli, zło zwycięża (punkt kulminacyjny). W międzyczasie, orki piją wodę z fontanny chaosu, a elficki czarodziej idzie na pakty i służbę z demonem. No pięknie.

Jeszcze te misje, z tą zarazą, gdzie się zabija uśpionych wieśniaków, albo ta misja w "piekle" z Kael'thasem gdzie się zabija demony i orki chaosu, wygląd upiornych władców...ech, w sztuce lubię trochę mroku, ale nie tak jak to jest tu podane. Nie lubię horrorów.

Taka luźna refleksja.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Nobanion, sajok
Nobanion 

Posty: 1050
Podziękowania: 100/226
Wysłany: 2018-11-20, 10:42   

Ogromna liniowość w porównaniu do poprzednich, wcześniejszych gier. Już chyba wtedy mysleli, by puścić grę między ludzi w internet. Choć gra ma swój klimat i szykująca się wersja odświeżona W3 będzie pewnie hitem biznesowym^^ jak, to u Bli$$arda ostatnimi czasy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 35
Posty: 401
Podziękowania: 36/49
Wysłany: 2018-11-21, 10:01   

Harth napisał/a:
to fabuła moim zdaniem eliminuje tą grę, bo to jest promocja antywartości,

Co to hasło oznacza? Co to są anty wartości?
Fantastyka pozwala ubierać człowieka w pewne przymioty. Przymioty mogące należeć do sił demonicznych, bądź boskich. Same te określenia są podstawą budowy wielu religii. Człowiek(czyli my) ma na tyle świadomości że wie iż otacza go świat złożony nie tylko z ludzi, ale i też z tego czego sobie czy drugiemu człowiekowi wie że nie może przypisać - np.cuda. To że zło jest trudno zauważalne to jedynie winna postrzegającego i jego percepcji. Warcraft udolnie kreuje obraz powstawania zła i jego długotrwałe wpływy na świat(świat ludzi, orków, elfów). Konkretny motyw mówiący że zło dotyka wszystkich.
We mnie W3 wzbudził emocje (około 10 lat temu), które motywują mnie do niepoddawania się - czego podsumwaniem mogą być słowa bohatera gry o tematyce fantazy, jakim jest Grom Hellsream,,mianowicie "We orcs are free demogood"(przypominam iż właśnie wpypowiadając te słowa Grom nawrócił się i jedyną drogą by odpokutować swoje grzechy było poświecenie własnego życia, żeby się uwolnić) .Oczywiście mówiąc o niepooddawaniu się myśle - nie ulec zniewoleniu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 755
Podziękowania: 22/8
Wysłany: 2018-12-23, 01:20   

Mnie akurat bardzo podobał się wątek Arthasa, paladyna idealisty który dobrymi chęciami wybrukował piekło. Co do Groma to o ile pamiętam wciągnął trochę krwi demona już wcześniej i został niewolnikiem tegoż, później tego żałował i udało mu się wyzwolić ale od tej chwili był jak narkoman na głodzie (bo demoniczna krew uzależniała) i w końcu wrócił do nałogu.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 31
Posty: 867
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2019-04-20, 02:33   

To ja się wypowiem jako oddany zwolennik tytułu :)
WC3 to udana gra strategiczna - szachy z rozbudowanymi elementami zręcznościowymi. Jako taka odniosła obiektywnie ogromny sukces - po wielu latach wciąż w to ludzie grają, na BN nie czeka się długo na przeciwnika, rozgrywane są turnieje. Streamy i kanały na YouTubeie poświęcone tej pozycji cieszą się dużą popularnością. Oczywiście sukces komercyjny był od razu, ale to czas weryfikuje wartość tytułu i w tym przypadku gra na jego korzyść.

Co do fabuły. Znam osobę, dość mocno religijną, która doszła do podobnych wniosków na podstawie samych odgłosów jednostek :D Może coś w tym jest ;-) Osobiście uważam, że do każdego tekstu trzeba mieć trochę dystansu i stawiać kreskę między nim a rzeczywistością. Dla mnie historia Artasa to pięknie zbudowana opowieść o upadku pozytywnego bohatera. Świetna, tragiczna postać, będąca narzędziem w rękach dużo większych, złych sił.
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group