Poprzedni temat «» Następny temat
Questy a odłączenie NPC
Autor Wiadomość
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 299
Podziękowania: 14/60
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-31, 10:43   Questy a odłączenie NPC

Gra oferuje wiele questów pobocznych/dodatkowych, które można rozwiązać w różnoraki sposób tzn. moża pójść ścieżką dobra lub zła. Przy aktualizacji swojej modyfikacji chcę uwzględnić wpływ podjęcia przez gracza tej decyzji na odłączenie NPC. Nie chcę jednak, aby było to przegięte, tzn. nie chcę,aby NPC wskazywał nam wciąż, jaką drogą mamy podążać.

I tu pytanie do Was - które z questów pobocznych są wg Was kluczowe i na odejście postaci o jakim charakterze powinny wpływać (przypominam, że chodzi o BGEE)? Zakładam, że sprawa głównie tyczy się praworządnych dobrych postaci, np. paladynów. Są też questy, przy których na pewno powinien obruszyć się druid itd.

Które z questów przychodzą Wam od razu na myśl? Mam kilka swoich propozycji, ale chciałbym je skonfrontować z opinią graczy.
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 468
Podziękowania: 113/139
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-09-02, 04:48   

Opowiedzenie się po stronie Aldetha Sashenstara przeciwko druidom w Kniei Otulisko? Ale zdaje się, że z tej opcji potrafi wybrnąć nawet Jaheira, więc Twoi druidzi też powinni dać radę. Powinni?
Nigdy nie próbowałem przyłączyć się do dwóch typów próbujących ściąć drzewo, gdzieś u podnóża Chmurnych Szczytów. Być może wybranie tej opcji mogłoby zbulwersować kogoś o dobrym charakterze, czy też druida.
Podjęcie pracy dla gildii złodziei. Nawet tych zadań, w których drużyna stoi na uboczu, a w misję angażuje się tylko drużynowy złodziej. Tu oczywiście mogłyby reagować postacie praworządne.
Podobnie z kradzieżą teleskopu z Komnaty Cudów.
Sporo konfliktów mógłby też wywołać quest z rybakami i kapłanką Tenyą. Albo pomoc Viconii, czy też temu rannemu dezerterowi, którego trzeba odnieść do świątyni "Pod Pomocną Dłonią".
Ale tak naprawdę, to nie potrafię sobie przypomnieć teraz żadnej sytuacji na tyle drastycznej, żeby <CH> nie był/a w stanie z tego wybrnąć rozmawiając z niezadowoloną postacią. W przeciwieństwie do zadań z BG2, których czasami nie da się obronić. Czyli jeśli ktoś mnie nie oświeci jakąś mocno kontrowersyjną sytuacją (bo sam sobie raczej nie przypomnę), to będę miał kolejny argument na wyższość scenariusza BG1 nad BG2 8-)
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 299
Podziękowania: 14/60
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-03, 08:02   

memory napisał/a:
Opowiedzenie się po stronie Aldetha Sashenstara przeciwko druidom w Kniei Otulisko? Ale zdaje się, że z tej opcji potrafi wybrnąć nawet Jaheira, więc Twoi druidzi też powinni dać radę. Powinni?


Patch 2.5 troszeczkę to zmienia, tzn. Jaheira i Khalid po prostu się odłączają jeśli staniemy po stronie Aldetha.

memory napisał/a:
Nigdy nie próbowałem przyłączyć się do dwóch typów próbujących ściąć drzewo, gdzieś u podnóża Chmurnych Szczytów. Być może wybranie tej opcji mogłoby zbulwersować kogoś o dobrym charakterze, czy też druida.


W oryginalnym BGEE dobre postaci się nie bulwersują/nie odłączają (a powinny!), natomiast twórcy BG1 NPC PROJECT dodali tu swoje trzy grosze i zmienili to, tzn. taki Ajantis czy Jaheira nie tylko się odłączają, ale i atakują CHARNAME. I mnie się akurat ta opcja podoba. Brak komentarza ze strony Jaheiry w oryginalnej grze to moim zdaniem ogromny brak konsekwencji ze strony twórców.

memory napisał/a:
Podjęcie pracy dla gildii złodziei. Nawet tych zadań, w których drużyna stoi na uboczu, a w misję angażuje się tylko drużynowy złodziej. Tu oczywiście mogłyby reagować postacie praworządne. Podobnie z kradzieżą teleskopu z Komnaty Cudów.


Zgadzam się w 100%.

memory napisał/a:
Sporo konfliktów mógłby też wywołać quest z rybakami i kapłanką Tenyą. Albo pomoc Viconii, czy też temu rannemu dezerterowi, którego trzeba odnieść do świątyni "Pod Pomocną Dłonią".


Tu już mam mieszane uczucia, tzn. w żadnym z trzech wymienionych wypadków nie mamy do czynienia z czynem całkowicie złym. W przypadku questu z rybakami wina leży po obu stronach - nikt nie jest święty i to od nas zależy, które "mniejsze zło" wybierzemy. Historię Viconii każdy zna - to oczywiste, że postaci praworządne powinny się buntować przeciwko jej przyłączeniu, ale raczej nie powinny z tego powodu opuścić drużyny. Co do historii dezertera - sprawa jest o tyle skomplikowana, że też do konca nie wiemy, jak to było naprawdę. Niby ścigają go stróże prawa, a jednak reputacja podnosi się przy pomocy dezerterowi, co może sugerować, że być może ścigają go niesłusznie? Ogólnie ten quest jest wg mnie trochę źle rozpisany przez twórców - chyba, że właśnie ma być taki nieoczywisty.

memory napisał/a:
Ale tak naprawdę, to nie potrafię sobie przypomnieć teraz żadnej sytuacji na tyle drastycznej, żeby <CH> nie był/a w stanie z tego wybrnąć rozmawiając z niezadowoloną postacią. W przeciwieństwie do zadań z BG2, których czasami nie da się obronić. Czyli jeśli ktoś mnie nie oświeci jakąś mocno kontrowersyjną sytuacją (bo sam sobie raczej nie przypomnę), to będę miał kolejny argument na wyższość scenariusza BG1 nad BG2 8-)


Hmm, wyższość BG1 nad BG2 pod tym względem? Moim zdaniem jednak nie - NPC mają swoje charaktery i powinny mieć swoje zdanie. Ok, nie chodzi o to, aby zawsze nam to zdanie narzucali, ale w niektórych krytycznych przypadkach powinni jednak zareagować i chociaż pogrozić odejściem z drużyny.

Jeśli chodzi o to, co ja jeszcze wyłapałem:
- porwanie Skie - praworządni powinni się zbuntować i nie przystać na pomoc Eldothowi,
- szantaż szlachcianki z Wrót Baldura - jak wyżej,
- pomoc złodziejom, którzy zostają przyłapani na rabowaniu domu we Wrotach Baldura.
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 468
Podziękowania: 113/139
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-09-04, 01:09   

Cytat:
memory napisał/a:
Ale tak naprawdę, to nie potrafię sobie przypomnieć teraz żadnej sytuacji na tyle drastycznej, żeby <CH> nie był/a w stanie z tego wybrnąć rozmawiając z niezadowoloną postacią. W przeciwieństwie do zadań z BG2, których czasami nie da się obronić. Czyli jeśli ktoś mnie nie oświeci jakąś mocno kontrowersyjną sytuacją (bo sam sobie raczej nie przypomnę), to będę miał kolejny argument na wyższość scenariusza BG1 nad BG2 8-)


Hmm, wyższość BG1 nad BG2 pod tym względem? Moim zdaniem jednak nie - NPC mają swoje charaktery i powinny mieć swoje zdanie. Ok, nie chodzi o to, aby zawsze nam to zdanie narzucali, ale w niektórych krytycznych przypadkach powinni jednak zareagować i chociaż pogrozić odejściem z drużyny.

I właśnie w BG1 te miejsca, w których npce powinni zareagować nie stanowią głównej linii scenariusza. To raczej poboczne sprawy. W BG2 podjęcie współpracy z którąkolwiek z gildii wydaje się być ekstremalnie konfliktogenne dla drużyny. Że już nie wspomnę o zadaniach dla Mae'Vara. Tę sytuację w BG2 naprawia mod Alternatives; nigdy z nim nie grałem, ale zdaje się być bardzo mądrym rozwiązaniem.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 76
Podziękowania: 13/5
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2018-09-05, 08:48   

memory napisał/a:
Podobnie z kradzieżą teleskopu z Komnaty Cudów.


Miałeś oczywiście na myśli superdalekowizor...

:zelazko:
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group