Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] W swojej drużynie nigdy nie miałem...
Autor Wiadomość
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 272
Podziękowania: 19/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2018-04-19, 13:31   [BG II] W swojej drużynie nigdy nie miałem...

Nienawidzę Cernda w BG2!!! Raz go przyłączyłem i... skasowałem rozgrywkę. Generalnie drzewoluby są do... Dopiero w PoE przekonałem się do nich, a w zasadzie do niego - Hiravias.

Aerie - dziecko, które chciałoby się już stać kobietą, straszliwie irytująca, do tego źle dobrane statystyki.

Skie - ciężko się przyznać, ale nigdy jej nawet nie przyłączałem.

Bardowie... jacyś byli, znaczy się był, chyba... może ze 20 lat temu go miałem w swojej drużynie :grin:
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Ostatnio zmieniony przez morgan 2018-04-19, 15:19, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 386
Podziękowania: 33/47
Wysłany: 2018-04-19, 20:28   

Bartek napisał/a:
. Generalnie drzewoluby są do...

Zajeżdża Korganem. Cernd jest w porządku(taki krzepki indianin). Nie może być ino drzewolubem bo lubi też chędożyć ( dowodem jest posiadane prze niego dziecko). Słaba jest Imoen to bardziej chowaniec(aczkolwiek najładniejszy chowaniec na Toril) niż towarzyszka.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1017
Podziękowania: 94/205
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-04-20, 09:59   

Tymi nie zagram Jan Jansen i Cernd.
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 299
Podziękowania: 14/60
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-20, 11:42   

Nobanion napisał/a:
Tymi nie zagram Jan Jansen i Cernd.


Z powodu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 27/78
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-04-20, 19:19   

Czytałem opinie o towarzyszach z BG 2, a nawet przypominałem sobie, ilu ich jest.

Pozwolę sobie zacytować pewien komentarz:

Gość_Abdel Adrian* · poniedziałek, 17 kwietnia 2017, 01:44 0 + –
Niektóre postacie na dłuższą metę były dla mnie męczące w trakcie gry, z kolei inne nielubiane przez graczy bardzo mi się podobały. Te wkurzające to: Minsc za to że jest kretynem, irytujące odzywki i niską odporność na czary działające na umysł, Jaheira męcząca jeśli mieliśmy za wysoką reputację, Nalia powtarzające się teksty o pomaganiu biedakom. Mimo powszechnych pochwał nigdy nie miałem na dłużej w drużynie Edwina, a Viconia podobała mi się tylko ze względu na fantastyczny dubbing w wykonaniu Gabrieli Kownackiej a nie romans czy umiejętności. Nigdy też nie mogłem zrozumieć niechęci do Valygara, praktycznie zawsze zastępował u mnie Minsca.
I na koniec Imoen. Dla mnie cechy tej postaci są nieistotne.

Ja mieszkam na skraju lasu, w baaardzo naturalnych warunkach i lubię drzewoluby, bo sam nim trochę jestem. Cernd, hm, za bardzo "indiański", trochę sztywniak, ale ogólnie wporzo.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1017
Podziękowania: 94/205
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-04-21, 05:22   

nowus777 napisał/a:
Nobanion napisał/a:
Tymi nie zagram Jan Jansen i Cernd.


Z powodu?


Tak jak opisywano wcześniej na Forum czy choćby @Bartek, nic oryginalnego z mojej strony, mam swoje rasy, klasy i upodobania na cały świat gier i fantastyki i pewnych rzeczy się nie zmieni. Po pewnym czasie denerwowały mnie i dawałem sobie spokój.
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Avallac'h 
Kapłan Oghmy

Wiek: 30
Posty: 17
Podziękowano 13 razy
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-04, 23:38   

Szczerze mówiąc nie ma chyba postaci, której bym nie miał tak "nigdy-nigdy". ;)

Mazzy - grałem z nią chyba dwa, GÓRA trzy razy. Powód jest prosty - lubię w BG2 obierać pewną konkretną ścieżkę i kolejność, w jakiej odwiedzam lokacje i Świątynia z Mazzy jest gdzieś daleko, więc gdy do niej trafiam, ma już albo kilka poziomów w plecy, albo - co gorsza - kretyńsko rozdane biegłości. Poza tym z ona jako warrior to taka świnka morska - ani świnka, ani morska.

Jaheira - poza genialnym i obfitującym w masę EXP i przedmiotów romansem jest sama w sobie nudna i po BG1 mam jej zazwyczaj dość, więc też była u mnie do końca może ze dwa razy. Chociaż w tym wypadku mam ją od początku, to jednak jakoś wolę pełnokrwistą Viconię z jej temperamentem.

Anomen - patrz wyżej, nie pałam uczuciem a dodatkowo mając już Viconię (czasami do spółki z Aerie) posiadanie drugiego, albo i trzeciego healera to strata slotów.

Keldorn - genialna klasa, niezłe staty (tylko rękawice DEX18 potrzebne i pasek do STR), ale niestety... to ja zazwyczaj gram Inkwizytorem, a drugi jest mocno zbędny. Chyba, że ja sam gram Czarownikiem, to wtedy Keldorn to must have. ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 468
Podziękowania: 113/139
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-05-05, 07:05   

Cernd, Edwin, Haer Dalis, Korgan, Viconia.
Żadnej z tych postaci nie przetargałem przez całą grę. Niektórych przyłączam na chwilę w sprawie jakiegoś questu. Postacie o złym charakterze odpadają ze względu na charakter :wink: , a Cernd i Haer Dalis są drażniący. Pierwszy dlatego, że jest jakiś taki nijaki, drugi dlatego, że jest "aż za bardzo".
I znowu najdłużej "testowałem" Viconię, dla romansu. Trzeba przyznać, że dialogi z nią są napisane najlepiej, ale i tak serce mojego <CH> skradła już podczas pierwszej gry Aerie i nic tego nie zmieni (na pewno nie zmiana <CH>).
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2018-05-05, 08:15   

Korgan, Edwin, Viconia. Nie gram z antypatycznymi postaciami.
Anomena miałam raz. Skończony bufon.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Harth 

Wiek: 25
Posty: 56
Podziękowania: 1/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-06-23, 23:38   

Oczywiście miałem w drużynie każdą z postaci, ale nie zagrałbym już z Mazzy, Yoshimo (wiadomo przez co), Valygarem, Haer'Dalisem. Viconii tez nie lubię, nie lubię głosu Kownackiej oraz bluzgów na moją osobę w romansie. Natomiast zazwyczaj biorę Jaheirę, Cernda, Edwina, Nalię, Aerie. Z resztą grywam od czasu do czasu. Cernda osobiście bardzo lubię, ma fajny głos i śmieszne odzywki (te metafory).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wykidajło

Posty: 3
Wysłany: 2018-08-22, 13:56   

Nigdy nie byłem w stanie grać Minskiem, to postać niegrywalna :lol:
Mechanicznie jest okey, ale jego darcie gęby powoduje że moja drużyna po wyjściu z lochów wykonuje sprint do najbliższego sklepu. Tam, po upłynnieniu suwenirów od Irenicusa, ten łysy głupek jest grzecznie wypraszany razem ze swoim gryzoniem co go trzyma w tyłku.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group