Poprzedni temat «» Następny temat
Marillion
Autor Wiadomość
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 449
Podziękowania: 111/136
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-06-03, 18:19   Marillion

Zgodnie z sugestią Nobianiona wydzieliliśmy temat. - M

Shout napisał/a:
[Nie, 15:15] torian: @memory Którą płytę byś polecił na początek komuś kto chce bliżej zapoznać się z Marillionem?
[Nie, 15:39] morgan: nie jestem memorym, ale pozwolę sobie także odpowiedzieć - pierwszą (Script for a Jester's Tear, ale jesli chcesz zacząc od najwiekszych hiciorów - Misplaced Childhood
[Nie, 15:39] morgan: ciekawe, co odpowie memory
[Nie, 17:54] memory: @Torian: jeśli koniecznie chcesz zaczynać od jednej tylko płyty, to rzeczywiście Misplaced Childhood będzie najlepsze


I jeszcze kilka uwag na temat Marillionu.
Po prawdziwe, to moja miłość do nich ogranicza się do okresu z Fishem jako wokalistą, a to tylko cztery albumy studyjne i jedna składanka z utworami ze stron B singli ("Besides Themselves"; i jeśli bawi Cię taka gra słów jak w tytule tej płyty, to umieszczony na niej utwór "Charting the Single" składa się z samych takich perełek). Myślę, że najtrudniej będzie się wgryźć w ich drugą płytę, Fugazi, ale potem okazuje się, że to chyba jednak ich największe wspólne osiągnięcie. Niesamowicie równa płyta, pozbawiona jednak przebojów na miarę Kayleigh czy Lavender (z albumu Misplaced Childhood), czy utworów tak wyrazistych jak te ze Script for a Jester's Tear (pierwszy album). Sporo świetnych melodii udało im się napisać też na Clutching at Straws, ale na płycie panuje przy tym trochę rozgardiasz, jakby sami nie wiedzieli do końca, w którą stronę chcą podążyć. Fish odszedł z zespołu podczas prac nad piątą płytą i zanim zespół najął nowego wokalistę, mieli już gotowy chyba cały materiał. Hogarth napisał więc tylko słowa do piosenek, które mu podsunęli. Dzięki temu album Seasons End (znamienny tytuł) jest wciąż muzycznie bardzo podobny do wcześniejszych dokonań zespołu.
Później zarówno Fish jak i Marillion za punkt honoru przyjęli sobie, że będą grać inną muzykę niż grali razem i moim zdaniem nie wyszło im to na dobre. I jeden i drudzy odeszli trochę w stronę AOR, co jakiś czas tylko przypominając sobie, że najlepiej wychodził im art rock. Wiele osób stawia na piedestale płytę Brave Marillionu, koncepcyjny album o dziewczynie wykorzystywanej przez własnego ojca (historia oparta na autentycznych wydarzeniach, podobno głośna sprawa w Anglii swego czasu), ale mimo, że wracam do tej płyty regularnie, to wciąż nie mogę się do niej przekonać. Klimat chyba zbyt mroczny. Późniejszych płyt zespołu nie znam prawie w ogóle, jakieś pojedyncze, wpadające w ucho kawałki (taki Beautiful chociażby).
Większą estymą darzę solowe płyty Fisha. Co prawda daleko im do dokonań Marillionu w latach '80, ale głos i teksty Fisha mają jednak swój niepowtarzalny klimat.
_________________
Slainte mhath!
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2018-06-05, 07:19, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
torian
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2018-06-12, 19:41   

Zgodnie z zaleceniem zacząłem od "Misplaced Childhood". Mój stosunek do tej płyty określiłbym jako letni tzn nie odrzuciła mnie ale też nie wzbudziła większego zainteresowania. Z tej płyty (i całej twórczości Marilliona) znałem tylko "Kayleigh" bo jest regularnie wałowany we wszystkich zestawieniach największych hitów. Miałem nadzieje że znajdę na tej płycie coś lepszego, niestety nie znalazłem. Znacznie bardziej podszedł mi Fish solo, konkretnie płyta "A Feast of Consequences". O ile pamiętam kiedyś zapodawałeś ją w jakimś temacie muzycznym.

Przesłucham jeszcze "Script for a Jester's Tear", jeśli również nie chwyci to daję sobie spokój z Marillionem i biorę się za Fisha.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 449
Podziękowania: 111/136
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-06-13, 05:52   

Trzeba szczerze przyznać, że do muzyki Marillionu trzeba się jednak trochę zmusić na początku. Sporo osób (sam się do nich zaliczałem) ma problem z wybijającymi się na pierwszy plan klawiszami Marka Kelly'ego. Z czasem zaczyna się jednak wyczuwać harmonię w ich muzyce. W 'Misplaced Childhood' pomogły mi się wgryźć teksty Fisha, które wtedy odbierałem bardzo osobiście. Choć prawdopodobnie nigdy nie odczytałem prawidłowo jego przekazu. Znaczenie symboli (kameleon, sroka, obrączka, tęcza, puzzle itd), które przewijają się w jego poezji nie jest wbrew pozorom aż tak oczywiste. Jeden symbol ne odpowiada jednej rzeczy czy uczuciu. Dla mnie najlepsze na tej płycie zaczyna się od czwartej części utworu 'Blind Curve': 'Perimeter Walk'. Główny bohater suity przestaje opowiadać swoje życie (komuś, kto przeprowadza z nim wywiad? samemu sobie?) i uzmysławia sobie, że wcale nie utracił ideałów dzieciństwa. Otwierają mu się oczy i postanawia zmieniać świat. Od 'Threshold' do końca płyty każda kolejna melodia to perełka (i jest ich tam więcej niż utworów na liście, niejeden zespół zrobiłby z tego pełnowymiarową płytę i wykroił kilka przebojów, a Dream Theater potrzebowałby ze trzy godziny, żeby wyczerpać te melodie w swojej muzyce :wink: ).
Oczywiście moja interpretacja Fisha może być kompletną pomyłką, ale w niczym mi to nie przeszkadza.
'Script...', z którym zamierzasz się zmierzyć (lub już zmierzyłeś) ma tylko sześć, ale dość mocno rozbudowanych piosenek. Poza 'Garden Party' wszystkie mają dość ciężki/mroczny nastój. Jeśli nie jesteś akurat właścicielem samotnego serca (pozdrawiamy miłośników 90125), to możesz nie kupić tego klimatu.
Poleciłbym Ci jeszcze spróbować 'Clutching at Straws'. Utwory są tam trochę krótsze i płyta obfituje w chwytliwe melodie. I mimo, że rzecz traktuje o Torchu (to ten typek, co mam go w awatarze), który w wieku 29 lat słyszy od lekarza, że jak się nie ogarnie, to nie dociągnie do trzydziestki, to klimat płyty jest znacznie lżejszy niż trzech poprzednich. No i mi na przykład łatwo się identyfikować z kimś, kto pije, bo nie potrafi już tworzyć. Albo nie tworzy, bo pije. Ta kwestia też nie jest dla mnie do końca jasna :mrgreen: .
Albo pierwszej płyty z Hogarthem. Jak już pisałem muzycznie to jeszcze wciąż ten sam Marillion, tylko utwory nabrały bardziej radiowych rozmiarów i kształtów.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2018-06-17, 21:15   

Zbyt szybko chciałem skreślić zespół. "Jester" przyjął się bardzo dobrze, szczególnie "The Web". Było parę zespołów które początkowo mnie odrzucały ale z czasem przekonałem się do nich, wyjątkiem jest Dream Theater, z którym cały czas mam dysonans :grin: . Od czasu do czasu daję mu szansę bo teoretycznie ich muzyka powinna mi się podobać.

Ale wracając do Marilliona, bardzo podobają mi się zmiany które zaszły w głosie Fisha na przez te wszystkie lata muzycznej działalności. Lubię takie niskie, zachrypnięte głosy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 449
Podziękowania: 111/136
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-06-17, 21:48   

Myślę, że jeśli spodobała Ci się pierwsza płyta, a "Misplaced" niezbyt, to jest spora szansa że polubisz "Fugazi". Pierwsze dwa wydawnictwa Marillionu są dość podobne do siebie. To właśnie "Misplaced childhood" przyniósł duże zmiany w ich muzyce.
Co do głosu Fisha (i relacji z fanami): kiedyś na koncercie w Polsce stwierdził po dwóch czy trzech piosenkach, że nie da rady zaśpiewać jak należy i przerwał koncert. Obiecał, że jeszcze wróci i się zrehabilituje. I publiczność nie zrobiła z tego problemu. Nie wiem jak dokładnie się to później potoczyło, ale zdaje się, że w ramach rekompensaty swój następny koncert (w Krakowie?) wydał na płycie.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group